To ja sie jedna wylamie :D

24.03.10, 20:12
Z tego co pamietam Iza, Agnieszka i Natalia beda mialy snkow :)
Nie dolacze do Was - pod serduchem mam coreczke :)
Od wjscia z usg usmiecham sie pod nosem, bo czulam.

Moj maz jest autentycznie wkurzony i zalamany. A ja jestem zalamana
nim. Pojecia nie mialam ze faceci moga tak miec (sory za wulgryzm)
nasrane na punkcie syna, meskich genow i innych..

Moja mama tez orzekla - trudno. Oni sa nienormalni, ze po prostu
rozczarowana jestem nimi..

Oczywiscie rzecz najwazniejsza. Maluch zdrowy, niunia sie odwracala
glowka i nie mielismy okazji uchwycic jej buzki tylko ucho i raczke.
Wszystkie parametry w normie, dzieć zdrowy.

No ale humor mi skutecznie najblizsi spieprzyli.
    • ursgmo Re: To ja sie jedna wylamie :D 24.03.10, 20:25
      olać ich :-D chcą chłopa niech se sami urodzą ;-)
      Martusia buziaczki kochana , gratuluję córeńki będziesz miała słodką
      małą Haneczkę z kokardkami i misiem pod pachą
      a tatuś nawet nie wie kiedy stanie się niewolnikiem księżniczki
      no to teraz różowych kiecek szukać czas ;-)
      • smallcloud Re: To ja sie jedna wylamie :D 24.03.10, 21:10
        Dzieki Ula.

        Domyslam sie ze jak maz wezmie mala na rece to po prostu serce jak
        maslo, ale poki co to przykro mi jak cholera,no bo jak mozna tak
        wartosciowac syn, corka?
        jedno gorsze od drugiego? Jeszcze jestem w stanie zrozumiec
        oczekiwanie co do plci przy ktoryms z kolei maluchu ale piewsze?

        Konrad rozczarowany bo nie wi co moze corce przekazac, ze nie ma jej
        nic do dania od siebie "meskiego". A ja w szoku ze takie
        sredniowiecze moj wlasny wybranek uskuecznia ;]

        Co faceci maja z tym ze "musze miec syna"? Nie pojmuje tego, serio ;/

        Bede miala coreczke a ten of kors jeszcze bedzie chcial kolejne usg
        i miec dowody w postaci zdjec ze to cora....
        Lekarz mowi ze miedzy nozkami nic nie widzi ;) Dla meni to
        oczywiste ;-)

        Jakos latwo mi przejsc z myslenia z syna na coreczke. Co prawda nie
        w rozu ale coreczke.
        Moja mama natomiast potrafila powiedziec "no coreczke tez bedziemy
        kochac..."
        Nie pojmuje tego, serio.
        • zaba_i_kijanka Re: To ja sie jedna wylamie :D 24.03.10, 21:34
          Gratuluję należy się cieszyć że wszystko dobrze.
          Mój mąż to jakiś
          odrębny przypadek od początku chciał córeczkę powiedziałam że może
          za trzecim razem ;)
          Ja przy pordzie jak usłyszałam że synek to pierwsza myśl rany nie
          potrafię się bawić z chłopcami a teraz z tej myśli chce mi się smiać
          Zobaczysz jak mąż zobaczy małą to się odrazu zakocha
          • naftalka5 Re: To ja sie jedna wylamie :D 24.03.10, 21:43
            W końcu baba :P
            Martuś gratuluję zdrowej córeczki, to najważniejsze.
            Maleńka Hania którą tata będzie chronił przed złym światem i chłopakami później :D
            Zobaczysz że mu przejdzie, byc może wmówił sobie że bedzie syn a teraz musi się
            oswoić że siurosława nie będzie ;)
            Nie przejmuj się głupimi reakcjami tylko ciesz się bo masz kochana z czego :*
            • chiyo28 Re: To ja sie jedna wylamie :D 25.03.10, 07:59

              gratuluje córeczki. zobaczysz tatus jak ja zobaczy, to od razu sie
              zakocha :)
            • az-82 Re: To ja sie jedna wylamie :D 25.03.10, 08:05
              Marta, gratuluję córeczki! :D
              Najważniejsze, że zdrowe, chłopiec czy dziewczynka, sprawa drugorzędna.
              Twój mąż na pewno ochłonie i zmieni zdanie, a jak zobaczy, to się zakocha, będzie ukochana córeczka tatusia, zobaczysz. Babcie i dziadkowie też się zakochają i będzie im wstyd głupiego gadania.
              • ursgmo Re: To ja sie jedna wylamie :D 25.03.10, 08:52
                co faceci mają z tym że musza mieć syna ?? a no te od pokoleń
                słyszane że prawdziwy mężczyzna to musi wybudować dom , posadzić
                drzewo i spłodzić syna ( najlepiej jako pierwszego ) :-/ mój się już
                wywiązał a i tak teraz by chciał następnego syna bo - najczęstszy
                argument jaki słyszę - " Maciek jest taki fajny "
                a ja to widzę inaczej , facet jak małpa włazi na najwyższe drzewo w
                okolicy i jak king kong waląc się w piersi obwieszcza z dumą że
                sprawdził się jako dawca nasienia i spłodził syna a reszta samców
                pod drzewem mu gratuluje /zazdrości itd
                ja tam cały czas wierzę że skoro moja lekarka nic między nóżkami nie
                uchwyciła to maluch jest dziewczynką i tak naprawdę mam głęboko
                gdzieś mężowe "chcenie" , w końcu to ja rzygałam przez 6 tygodni jak
                kot , teraz latam i sikam przez pół nocy a zaraz będę się ruszać
                jak słoń z wielkim bębnem , mam więc prawo oczekiwać rekompensaty od
                losu , nie ? ;-) moja rodzina na szczęście nigdy nie wyraża żadnych
                oczekiwań co do płci , tylko zawsze pytają co my byśmy chcieli ,
                teraz też czekają tylko na to co będzie żeby poszaleć z malutkimi
                sukieneczkami bądź spodenkami ;-) moja chrzestna była zawiedziona że
                już teraz nie wiemy co będzie bo takie ładne ubranka były w
                Bhs ......
                Martusia róż Cię prędzej czy później nie ominie :> wszystkie
                dziewczynki kochają róż i cekinki :-D szczególnie w przedszkolu .....
                • miska83 Re: To ja sie jedna wylamie :D 25.03.10, 09:11
                  moj maz tez mocno liczyl na syna.jak chyba w 26tc w koncu mala
                  wywalila sie dupka do gory i ewidentnie bylo wszystko widac(lek pow
                  widzicie: poldupek,polcipek,polcipek,poldupek) ja bylam zachwycona
                  bo ogromnie pragnelam cory a maz wlasciwie nic nie powiedzial tylko
                  juz po badaniu wychodzac z gabinetu zapytal lek"a pan sie czasem
                  myli?" :)wiedzialam ze jest nieco rozczarowany ale nie dal poznac po
                  sobie w takim stopniu jak twoj.potem bylo juz coraz lepiej.oswoil
                  sie a jak mala sie rodzila,jak widzial ile bolu i cierpienia jest
                  przy tym-dziekowal bogu ze nam sie nic nie stalo i ze zdrowe
                  jestesmy:) ( a on nie wierzy) zakochal sie w malej od pierwszego
                  wejrzenia:) nie raz gral juz z nia w pilke na boisku i robil duzo
                  rzeczy ktore mozna przypisac jako chlopiece zajecie:) mala jest
                  slodka dziewczynka-rozu nie da sie ominac ale w pewnym momencie juz
                  mi nie zalezy na omijaniu go:)-ale jest tez wielka rozrabiara i ma
                  taka nutke chlopaka zadziornego w sobie i mi sie to bardzo podoba;)
                  teraz maz nie mowi tego glosno ale pewnie chcialby zeby sie trafil
                  chlopak chociaz kiedys powiedzial ze on nie wierzy ze mu sie chlopak
                  trafi i ze 2 cory beda jak najbradziej ok:)
                  mala owinela goso bie jak chciala i ja na meza nie mam takiego
                  wpluwu jak ona.co by nie chciala to maz jest w stanie zrobic:)
                  mowie ci! twoj maz nawet nie bedzie wiedzial kiedy a hania bedzie
                  robic z nim co bedzie chciala.zakocha sie w niej na zaboj!:) jestem
                  pewna!!
                • smallcloud Re: To ja sie jedna wylamie :D 25.03.10, 09:17
                  Dzieki dziewczyny.
                  Maz troche ochlonal, jednak wciaz przebija przez niego zal..
                  tego wlasnie nie rozumiem. Bo co takiego ma robic syn czego corka
                  nie moze?
                  Wiecie jaka ja bylam jako dziewczynka mala?
                  Nie spodoba sie to Uli :D
                  Lazilam po drzewach, kochalam swoj rower, w sporcie bylam lepsza od
                  chlopakow (na 100m w skzole podstawowej, w piatek klasie nikt nie
                  pobil mojego rekordu, nawet byczki z osmych klas :P)

                  Zawsze łobuzowałam, a moj ojciec przez pewien czas był moim idolem
                  (przez pewien czas bo potem byl do doopy).
                  w kazdym razie zawsze wolalam towarzystwo mezczyzn :)

                  Co nie zmienia faktu, ze moj maz jakos cholera nie sprawdza sie w
                  cieszeniu sie z dziecka.
                  Jak pokazywalam mu cien cienia drugiej kreski to byl zly i
                  powiedzial ze nie wierzy i zeby nie wprowadzac go w blad bo on
                  zadnej innej kreski nie widzi.

                  Teraz to samo. lekarz na usg nie pokazal mu co mała ma miedzy
                  nozkami opisujac ze w miejscu gdzie ma byc siusiak siusiaka brak i
                  maz zly i wsciekly i ze nei wierzy ze cora i ze lekarz ot tak to
                  mowi...
                  Rozczarowuje mnie jego zachowanie.
                  • ursgmo Re: To ja sie jedna wylamie :D 25.03.10, 09:41

                    > Wiecie jaka ja bylam jako dziewczynka mala?
                    > Nie spodoba sie to Uli :D
                    > Lazilam po drzewach, kochalam swoj rower, w sporcie bylam lepsza
                    od chłopaków
                    Martusia , jak myślisz , jaka była moja córka ? we wczesnymm jej
                    dzieciństwie jak siadałam na kibelku to tylko modliłam się żebym
                    wychodząc z niego zastała ją w całości bo nie można było spuścić jej
                    na chwilę z oka , właziła na parapety ( 4 piętro )i stukała sobie w
                    szybkę czym popadło :-/, łaziła po meblach , drzewa były jej ,
                    kolana obdarte ,kałuże wszystkie zaliczone , patykiem robiła pif
                    paf , lalki rozbierała i zaglądała co mają w środku , a nasz
                    listonosz miał nas zapewne za naturystów bo zawsze jak go przyniosło
                    te piekielne dziecko rozebrane latało do gołego :-/
                    dopiero w szkole jej się zaczęło odwracać i teraz spódnicznki ,
                    sukienki , błyszczyki i bransoletki są jak najbardziej ok ;-)

                    mi się marzy że teraz mi się trafi takie spokojniejsze dziecko ,
                    łagodne , grzeczne , które dostanie domek w ogródku i będzie się
                    bawić w mamusie , urządzi przyjątko dla misiów i będzie mieć całe
                    kolana :-D
        • kola-dka Re: To ja sie jedna wylamie :D 25.03.10, 09:53
          Marta, gratulacje! Rozumiem ze Ci jest przykro. Akruat mój M, mimo
          ze na 100 % miał byc syn, gdy dowiedział się ze jest ostatecznie
          córka, bardzo isę ucieszył ale..... Jego matka poweidizała" No
          trudno, nastepny moze będize syn.
          Ja się wk...wiłam i ryknęłam,ze to nie Chiny i ze gdybym miała
          wybór , to chciałabym mies SAME CÓRKI.
          A dziadek mojego M do mnie- bez wnuka nie wracaj- bez komentarza.
          • emily_valentine Re: To ja sie jedna wylamie :D 25.03.10, 11:24
            Gratulacje!!!
            Nie powiem, że trochę nie zazdraszczam Ci tej córeczki, chociaż ja
            się już oswoiłam z myślą, że my będziemy mieli synka. I oczywiście
            mój mąż wolał synka i bardzo się ucieszył, że tak właśnie będzie -
            o! fujarka! ale numer! :-D
            Ale wiem, że z córki też by się cieszył, bo do czasu USG wmawiał mi,
            że będzie córa ;-)

            Buziaki Kochana. Mąż musi to przetrawić ;-)
            • zaba_i_kijanka Re: To ja sie jedna wylamie :D 25.03.10, 14:21
              Marta mój mąż niewiem czy paniętasz miesiąc temu był zawiedziony że
              nie dziewczynka, teraz już się cieszy i wyszukuje plusów, człowiek
              oswoić się musi

              Mójkolega przy drugim dziecku jak od lekarza usłyszał że drugi
              chłopiec to stwierdził że się myli bo wie co robił ;) Urodził się
              oczywiście chłopczyk :)

              Mój mąż jest bliźniakiem jednojajowym, i byli tacy co pytali się czy
              mają po jednym jaju ;)), jego brat ma dwie córki mój mąż będzie miał
              dwóch synów i ja teraz z żoną brata śmiejemy się że jednak mają po
              jednym jaju bo jednemu dziweczynki wychodzą a drugiemu chłopcy ;)
              • rudnicka_a Re: To ja sie jedna wylamie :D 27.03.10, 07:44
                No to beda dwie dziewczynki :) U mnie tez rosnie mala panienka. Juz
                druga bo pierwsza jest Maja. I co??? I moj maz cieszy sie jak
                diabli, zawsze mowil ze chce miec dwie corki, bo bedzie mniej
                problemow (no nie wiem ;)) On sam ciezko dogadywal sie z wlasnym
                ojcem, lepiej z mama wiec moze dlatego. Kazdy facet wiec inaczej
                mysli, moj wyznaje dewize za panem Malenczukiem "Mam wspaniale geny
                robie piekne corki" :)
Pełna wersja