13.05.10, 10:04
dziewczyny czy was tez tak meczyly? mnie od niedzieli meczy
strasznie.calutki dzien jem.jestem w stanie wytrzymac godzine miedzy
posilkami zeby mi sie wymiotowac nie chcialao.w sumie to i tak jest
lepiej niz w pierwszej ciazy bo wtedy wymiotowalam masakrycznie a
narazie to tylko nudnosci mnie lapia.
macie jakies dobre sposoby? juz przeczytalam naprawde duzo
informacji na ten temat ale tak jak w pierwszej ciazy tak i treaz
wlasciwie nic mi z tych "dobrych rad" nie pomaga;/ strasznie mnie to
meczy.nie wiem jak ja do pracy bede chodzic...masakra:(
Obserwuj wątek
    • az-82 Re: nudnosci 13.05.10, 10:16
      Misia, nie mam doświadczenia z mdłościami ciążowymi, ale jak byłam w rejsie po Bałtyku, przez calutki tydzień było sztormowo i cały czas miałam okropne mdłości.
      To co mi pomagało, to poza snem, były sucharki. Tam mieliśmy takie fajne, z bułek grahamek. Nie widziałam ich nigdy później w sklepie.
      Działały cuda.
      Jak tylko czułam, że mnie bierze, gryzłam sucharka i było lepiej. Nie wiem, czy to każde sucharki tak by zadziałały, czy te konkretne.
      Możesz spróbować zwykłe, ale najlepiej chyba takie bez cukru.
      • miska83 Re: nudnosci 13.05.10, 10:21
        dzieki ja co godzineka mniej wiecej cos musze zjesc bo inaczej czuje
        sie okropnie.najgorsze jest to ze dzis to nawet jak cos zjem to i
        tak sie czuje kiepsko.ide sie zdrzemnac moze bedzie ciut lepiej...
        • emily_valentine Re: nudnosci 13.05.10, 10:25
          Miałam mdłości na początku ciąży, chyba tak w 2-3 miesiącu. Na
          szczęście nie wymiotowałam. U mnie nic nie pomagało, ani migdały ani
          inne wynalazki. Samo przeszło.
        • kfiatuszek80 Re: nudnosci 13.05.10, 10:26
          Miśka nie pomogę bo mnie nie mdliło nie mówiac już o wymiotach.ale
          słyszałam że własnei wogóle zjedzenie czegoś pomaga,ze bardziej mdli
          jak masz pusty zoładek -ale to pewnie wiesz.
          Jak ci mogę pomóc-mogę sie z tobą zamienić:D,biore wszystko nawet
          mdłości:D
          • ursgmo Re: nudnosci 13.05.10, 11:08
            misia to moja czwarta ciąża i sposobu idealnego już wiem że nie ma , w tej ciąży
            również miałam masakryczne mdłości i wymioty , pozostaje przetrzymać :-/ w
            poprzedniej ciąży trochę pomagało mi wąchanie imbiru w tej mogłam wąchać do
            upadłego i nic nie pomagało
    • kola-dka Re: nudnosci 13.05.10, 12:06
      Miśka, ja mialam masakryczne mdlosci. Nic ze sprawdzonych metod nie pomagalo. W
      pracy wszystko mi smierdzialo, w domu jak czulam zapach grzanek to uciekalam :/
      Ratowalam sie czestym jedzeniem pomaranczy. Pic tez nic nie moglam, ale musialam
      przez sile, bo prawie dojechalam nerki.
      Powodzenia :*
      • ursgmo Re: nudnosci 13.05.10, 12:15
        pamietam jak rozważałyśmy z Kasią co pić bo jednego dnia się dało to a drugiego
        dnia już co innego , załamka , naprawdę cholernie się cieszę że mam to już za
        sobą :P
        no i te zapachy .... teraz nic mnie nie jest w stanie powalić ale to cicho sza
        bo się wyda ;-)
        • miska83 Re: nudnosci 13.05.10, 12:51
          dzieki dziewczyny.czyli tak jakmyslalam.w piwrwszej przeczekalam i
          teraz tez musze...przeczekac to bo NIC sie nie da zrobic...mi tez
          nic nie pomaga.juz chyba tak musi byc i tyle... tez mam problem z
          piciem.raz wode mniej wiecej dam rade a innym jedynie herbtae ciepla
          z cytryna i to tyle...mam juz dosc.ale jeszcze jakies 10tyg i
          powinno byc lepiej:) nie chce mowic glosno ale i tak sie ciesze ze
          to tylko mdlosci i nie takie mega rzyganko jak z cora w ciazy.
          ula czy zaobserwowalas jakas roznice pod wzgledem plci? np bardziej
          na dziewczynki?a ciut lepiej na chlopca?:)
          • miska83 Re: nudnosci 17.05.10, 11:13
            o ludzie ale przez weekend sie wycierpialam...masakra i jeszcze
            wczoraj popoludniu mi krew z nosa lusnela.w szoku bylam juz dawno
            tak mi krew z nosa nie leciala...masakra jakas
            • kfiatuszek80 Re: nudnosci 17.05.10, 11:19
              Misia współczuje ale szczerze to też bym tak chciała:D Mi w ciaży
              krew z nosa też leciała,powiedz dzis jednak o tym lekarzowi.a jak
              dretwienie twarzy,powtarza sie nadal?
              • miska83 Re: nudnosci 17.05.10, 11:32
                powtorzylo ale porobilam wszystko co napisalas i wlasciwe jest
                ok.nic nie obiega od normy obie strony reaguja tak samo.nie wiem co
                za cholera.
                • ursgmo Re: nudnosci 17.05.10, 12:42
                  owszem Misia zauważyłam różnicę ,trzy dziewczynki - koszmarne nudności i wymioty
                  jak się zaczynały to się ciągnęły i ciągnęły ,całodzienne mulenie itd , z
                  Maćkiem było najlepiej też mdliło ale dużo dużo delikatniej , a pawików tylko
                  kilka łącznie i ogólnie nie byłam taka sponiewierana
                  acha zauważyłam że z piciem to ono musi mieć zdecydowaną temperaturę albo bardzo
                  zimne albo bardzo gorące, a i zwykła niegazowana woda gdzieś się osadza i pływa
                  i prędzej czy póxniej musi znaleźć jakies ujście , lepsza gazowana
                  no ale to u mnie , popróbuj , może pomoże
                  • miska83 Re: nudnosci 17.05.10, 12:45
                    dzieki ula.biorac pod uwage ze z cora to wymiotowalam prawie non
                    stop to moze teraz sie trafi braciszek:)
                    jak dla mnie to obojetne a wlasciwie tak samomocno bym chciala zuzie
                    co i tomka ale maz za tomkiem a i cora ciagle gada ze to braciszek
                    bedzie wiec niech im bedzie;) dobrze ze to ie ja musze decydowac bo
                    bym nie umiala podjac tej decyzji:)
                    • ursgmo Re: nudnosci 17.05.10, 13:10
                      no mi ta ciąża zrobiła taka niespodziankę że nie zaczęłam wymiotować prawie od
                      samego testu jak zwykle tylko później i już myślałąm że będzie chłopak a potem
                      jak się zaczęło to nie wiedziałąm co rano pakować do kibelka - dziób czy - za
                      przeproszeniem - tyłek :-)
    • smallcloud Re: nudnosci 18.05.10, 16:50
      Mi na wymioty pomagal imbir zalewałam starty ciepła woda.
      A trasie np do pracy pomagaly pastylki do ssania z imbirem
      lokomotiv :)

      Aaa Miska - nie moge sie doszukac gdzie pisalas... jak masz na
      imie ;-)
      Zdradz slepej prosze :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka