emily_valentine 20.05.10, 21:45 Dziewczyny, co Wy tak cicho siedzicie? Przyznam, że jestem tu najkrócej, ale czasami jest taki ruch na forum, że mam ochotę się wypisać :-/ Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ursgmo Re: halo! jest tu kto? 25.05.10, 11:58 ja to ciągle udupiona przez komputer , zaraz powinnam mieć nowy , chwilkę cierpliwości i będę Ci dotrzymywac towarzystwa :-D Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: halo! jest tu kto? 25.05.10, 17:51 eee, jak tylko tak chciałam Was zmobilizować ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ursgmo Re: halo! jest tu kto? 31.05.10, 11:59 no ja myślę słonko że tak tylko żartowałaś ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: halo! jest tu kto? 04.06.10, 09:57 Ula, ostatnio mam wrażenie, że tylko my dwie tu zostałyśmy ;-) Reszta dziewczyn chyba pojechała na weekend, szczęściary :-P Odpowiedz Link Zgłoś
ursgmo Re: halo! jest tu kto? 04.06.10, 10:09 ja tam nie narzekam :-D w weekendy od zawsze tak było , dziewczyny gdzieś jeżdża , tarzają sie na łonie rodziny , rozrywek zażywają też bym się pętała gdyby nie to że mój mąż wczoraj jeździł do Poznania oglądać samochód więc cały dzień go nie było , niestety nie kupił go i dziś zasuwa oglądać następne i póki nie kupi to ja słomiana wdowa , sama z dziećmi które ostatnio swoją żywotnością działąją mi lekko na nerwy więc wolę jak przebywają w stosownej oddali :P np w ogródku tyle że choćby w niedzielę musze ruszyć doopsko do maximusa i kupić dziecku kieckę na bal szóstoklasistów :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: halo! jest tu kto? 04.06.10, 10:22 Mój mąż jest mocno pracujący i nawet do głowy mi nie przyszło, żeby gdzieś pojechać na ten weekend. Dzisiaj też poszedł do roboty. A najgorsze jest to, że zanosi się na to, że do końca tego roku będzie miał baaaardzo dużo pracy. Firma zatrudniła nawet tydzień temu pomocnika dla niego. Mam tylko nadzieję, że uda mu się w lipcu wziąć trochę urlopu i po porodzie będziemy razem we trójkę :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ursgmo Re: halo! jest tu kto? 04.06.10, 10:31 mój też z tych dużo pracujących i podobnie jak Twój do końca roku prawie gwarantowany ruch w interesie ( no oby oby bo poczatek roku był kiepski) na pewno nie bedzie z nami jak mała się urodzi no może 2 -3 dni ale mogę liczyć że w zimie trochę posiedzi mam też nadzieję że wyrwie się na przełomie lipca i sierpnia i skoczymy do Tatralandi na Słowacje choćby na tydzień a w lipcu moja przyjaciółka ciągnie mnie na Mazury Odpowiedz Link Zgłoś