foczkaka
31.08.10, 16:07
... bo przez ostatni rok było tak sobie.
Dokładnie rok temu odstawiłam pigułki anty i stwierdziliśmy że co ma byc to
będzie. Przez ten czas zaliczyłam kilka dużych wahań - chce czy nie chce zajsc
w ciążę, trafił sie cykl 3 miesięczny, powrót na chwile do tabletek - to
zarządziła moja "sprytna" ginekolożka, obecnie znów mam cykl trwający juz 2
miesiące...
Do tej pory troche olewałam sprawe.
Ale właśnie stwierdzilismy z mezem ze zaczynamy starania na serio. 16 wrzesnia
ide do nowej ginekolożki, zobaczymy co z tego będzie.
Trzymajcie kciuki :)