Niemiecki kanibal

IP: *.dip.t-dialin.net 16.01.04, 19:45
Policja aresztowała Niemca, który nie tylko zabił swojego przyjaciela, ale
sfilmował to kamerą, pociął ciało na kawałki, a na końcu je zjadł. Kanibal
stwierdził, że uczynił to wszystko w porozumieniu ze swoją ofiarą.
Policja aresztowała 41-letniego Armina M. z Rotenburga na początku tygodnia.
Przyznał się on do morderstwa i kanibalizmu. Podczas rewizji w mieszkaniu
zatrzymanego znaleziono zamrożone ludzkie mięso, fragmenty szkieletu oraz
nagrania wideo.
Według dotychczasowych ustaleń, wiosną roku 2000 sprawca i jego ofiara -
homoseksualista z Berlina - doszli do porozumienia. Zatrzymany obecnie
kanibal zeznał, że najpierw obciął swej ofierze, za jej zgodą, genitalia,
które następnie obaj zjedli.
Potem sprawca zadźgał 42-letniego mężczyznę nożem, rozkawałkował zwłoki,
zamroził, a później zjadł. Resztki zakopał.
Panowie poznali się podobno przez Internet. Policja wpadła na trop sprawcy,
kiedy umieścił w Internecie ogłoszenie, że poszukuje mężczyzny, który będzie
gotów dać się zabić i zjeść.
W niemieckim kodeksie karnym w ogóle nie ma zbrodni kanibalizmu, więc
śledztwo przeciwko zatrzymanemu 41-latkowi toczy się w związku z
podejrzeniem o zabójstwo.
    • balest2 Re: Niemiecki kanibal 16.01.04, 20:49
      Armin M. stwierdził w sądzie, że "w Niemczech żyje ponad 800 ludożerców".
      Obrońca Harald Ermel liczy na łagodny wymiar kary, gdyż jego klienta nie można
      sądzić pod zarzutem morderstwa, lecz tylko "pozbawienia życia na żądanie". W
      takim wypadku niemiecki kodeks przewiduje do pięciu lat więzienia. Ponieważ
      Armin M. cieszy się dobrą opinią, można się spodziewać, że szybko wyjdzie na
      wolność.
      • stasiek17 Re: Niemiecki kanibal 16.01.04, 21:10
        ... i coś przekąsi :))
    • Gość: adolf Re: Niemiecki kanibal IP: *.dip.t-dialin.net 17.01.04, 07:40
      Armin M. stwierdził w sądzie, że "w Niemczech żyje ponad 800 ludożerców".
      Obrońca Harald Ermel liczy na łagodny wymiar kary, gdyż jego klienta nie można
      sądzić pod zarzutem morderstwa, lecz tylko "pozbawienia życia na żądanie". W
      takim wypadku niemiecki kodeks przewiduje do pięciu lat więzienia. Ponieważ
      Armin M. cieszy się dobrą opinią, można się spodziewać, że szybko wyjdzie na
      wolność.
      • Gość: Ramon Re: Niemiecki kanibal IP: *.proxy.aol.com 17.01.04, 09:41
        Kto chroni niemieckich kanibali przed BSE?
        Sa testy znana, na podstawiw ktorych mozna stwierdzic czy mieso jest zdatne do
        uzydku?

        m.s.m

        Ramon
        • stasiek17 Re: Oznakować zwyrodnialców !!! 17.01.04, 10:07
          Kto nas będzie chronił przed tą bandą niemieckich kanibali (800 szt) po
          otwarciu granic. Należałoby ich oznakować w systemie Ajaks, albo jakimś innym,
          w każdym razie w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości. Swoją drogą
          ciekawe dlaczego w żadnym innym nowożytnym narodzie nie ma kanibali, a jedynie
          u Niemców i to w takiej ilości?
    • Gość: oberschlesier Re: Niemiecki kanibal IP: *.dip.t-dialin.net 17.01.04, 15:24
      hej slonzoki
Pełna wersja