kiedy patrze na moje miasto

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.09, 16:33
jest mi bardzo smutno
-to słowa dr inż. arch. Magdaleny Żmudzińskiej z wywiadu zamieszczonego w
ostatnich Nowinach Gliwickich

i jeszcze pare cytatow z przeprowadzonej rozmowy:

...siła miasta leży w kreatywnym materiale ludzkim, a nie wielkosci produkcji
przemysłowej. Aby taki kapitał ludzki przyciagnac do miasta i zatrzymac ten
juz istniejacy trzeba stworzyc klimat miasta przyjaznego mieszkancom.....Tak
rozumiana nooczesnosc nie zagoscila jeszcze w naszym miescie i próżno jej, jak
dotąd, wypatrywać....

...nasza bezradność wobec agresywnej komercjalizacji nie może trwać wiecznie,
bo miasto przestanie istnieć...

....czasami zastanawiam sie nad tym, ze moze ludzie nie wiedza, jak moze
wygladac dobrze zaprojektowane miasto, dlatego nie protestują, gdy widzą, jak
buduje się koszmary w Gliwicach....

...miasto jest obrazem formacji spolecznej, która je wytworzyła i nie moze byc
od niej piękniejsze...Miasto jest wiec emanacja stanu świadomości jego
zarządców, inwestorów,a czasem choć przykro o tym mówić, mieszkańców.

    • Gość: x51 Re: kiedy patrze na moje miasto IP: *.centrum.gliwice.pl 13.11.09, 16:37
      gratulacje dla pani doktor-wreszcie madra i jak na nasze standarty ODWAZNA
      wypowiedz.Tylko czy to cos zmieni w tym glupim miescie?
      • Gość: jazmig typowe pierdu pierdu IP: *.gl.digi.pl 13.11.09, 17:04
        babina puściła kilka okrągłych banałów i na tym jej intelekt się
        wyczerpał.
        • Gość: Łoś Re: typowe pierdu pierdu IP: *.adsl.inetia.pl 13.11.09, 21:49
          Nie komentuj tekstu, który po wielokroć przerasta Twoje horyzonty.
          Lepiej idź na piwo lub umów się z koleżanką. Możesz ewntualnie
          zrobić kupę.
          • Gość: jazmig typowe pierdu pierdu łosia IP: *.gl.digi.pl 14.11.09, 12:06
            Łosiu - tobie brak horyzontów, podobnie tej babinie.

            Paplać potrafi byle kto, wiele się tego w życiu nasłuchałem. Ale
            zaproponować i zrobić coś konkretnego - to potrafi niewielu.

            Dlatego najpierw niech ta babina zaproponuje konkrety i uzasadni je,
            a potem niech się z tym pcha do mediów. Tak to nie ma o czym
            dyskutować.
    • Gość: TLC Re: kiedy patrze na moje miasto IP: *.152.155.85.dsl.dynamic.eranet.pl 13.11.09, 17:12
      No i pięknie, no i ładnie...
      Jakże różne od stylu, w którym bez opamiętania rzuca się obelgami i straszy sądami przy byle okazji.
      Myślę, że więcej mieszkanców chciałoby się włączyć do takiej debaty.

      Poproszę jednak o doprecyzowanie, czy to była luźna rozmowa o Gliwicach czy o architekturze Gliwic w kontekście referendum :-)?
      • Gość: bb Re: kiedy patrze na moje miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.09, 01:09
        > Jakże różne od stylu, w którym bez opamiętania rzuca się obelgami i straszy sąd
        > ami przy byle okazji.
        Niszczenia miasta i mieszkancow nikt przyzwoity nie powinien nazywac byle okazją
        A po sądach i to bez powodu ciąga mieszkańców Frankiewicz


        > Poproszę jednak o doprecyzowanie, czy to była luźna rozmowa o Gliwicach czy o a
        > rchitekturze Gliwic w kontekście referendum :-)?

        Kup sobie ostatni numer Nowin Gliwickich, lub przeczytaj (za darmo) w twoim
        ulubionym hipermarkecie i przeczytaj calosc , moze uda ci sie cos pojąć
    • Gość: po-wiec Re: kiedy patrze na moje miasto IP: *.eimperium.pl 13.11.09, 17:55
      Pani doktor zapomina, że miasto składa się z wielu jednostek o wielu różnych
      potrzebach. Jeśli ma byc przyjazne wszystkim, to trzeba niestety szukac
      najniższego wspólnego mianownika. Nie może byc tak, że miasto jest przyjazne
      kilkuprocentowej elicie intelektualnej, ale zupełnie niezrozumiałe dla
      pozostałej większości. Tu potrzeba rozsądnego kompromisu.
      • Gość: po-wiec Re: kiedy patrze na moje miasto IP: *.eimperium.pl 13.11.09, 17:56
        Ludzie lubią spędzac czas w centrach handlowych, znajdują też dla siebie pracę
        przy taśmie produkcyjnej. Nie można ich tego pozbawiac w imię budowania
        lepszego, bardziej kreatywnego miasta.
        • sss9 Re: kiedy patrze na moje miasto 13.11.09, 18:03
          Gość portalu: po-wiec napisał(a):

          > Ludzie lubią spędzac czas w centrach handlowych, znajdują też dla siebie pracę
          > przy taśmie produkcyjnej. Nie można ich tego pozbawiac w imię budowania
          > lepszego, bardziej kreatywnego miasta.

          coś jest na rzeczy, Frankiewicz w dniu Referendum spacerował w Tesco. :D
          • Gość: hgw Re: kiedy patrze na moje miasto IP: 85.17.146.* 13.11.09, 18:41
            >
            > coś jest na rzeczy, Frankiewicz w dniu Referendum spacerował w Tesco. :D


            może szuka zajęcia na przyszłość. na kasie nie, bo tam trzeba umieć liczyć, ale
            przy wykładaniu towarów?
            • Gość: dużo, tanio, tesco Re: kiedy patrze na moje miasto IP: *.xdsl.centertel.pl 13.11.09, 21:35
              Ze swoim wykształceniem i jego zastosowaniem w praktyce, to
              nadawałby się do wykładania elektroniki. Ale nie na żadnej uczelni,
              tylko nocami w tesco.
              • Gość: jazmig ty się nadajesz do wykładania wycieraczek IP: *.gl.digi.pl 14.11.09, 12:09
                podobnie twoi kolesie: sss9 i hgw.
      • Gość: bb Re: kiedy patrze na moje miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.09, 01:02
        Do wspolnego mianownika , w tym wypadku do swojego poziomu sprowadzil wszystkich
        mieszkancow Gliwic Frankiewicz, niestety; wbrew ich woli zreszta

        i to trzeba jak najszybciej zmienic
        "inaczej Gliwice przestaną istnieć"
        • Gość: jazmig bb co to wedle ciebie jest wspólny mianownik? IP: *.gl.digi.pl 14.11.09, 12:08
          Bo nie wiem, do czego zostałem sprowadzony, więc proszę o
          wyjaśnienie.

          Jak na razie, to widzę i czytam ogólniki, a zero konkretów.
          • Gość: AndrzejD jazmig ja ci to wyjaśnię IP: *.eimperium.pl 14.11.09, 16:33
            Gość portalu: jazmig napisał(a):
            > Bo nie wiem, do czego zostałem sprowadzony, więc proszę wyjaśnienie.

            ...już wyjaśniam.
            Ty jesteś magistrackim ćwokiem, i jedyną rzeczą na której się znasz to lizanie
            zwieraczy twojego pryncypała frankiewicza. Więc nie wypowiadaj się na tematy o
            których nie masz pojęcia.
            • Gość: kusy Re: jazmig ja ci to wyjaśnię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.09, 16:44
              > Ty jesteś magistrackim ćwokiem, i jedyną rzeczą na której się znasz to lizanie
              > zwieraczy twojego pryncypała frankiewicza.

              ciekaw jestem, jak w odniesieniu do jazmizga i uslugi jaka swiadczy ZF w kwestii lizania, wyglada "przejezyczenie"?, bo z tego co ogolnie wiadomo, ZF chlopem z jajami nie jest ale na babe tez nie wyglada:)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja