Jak nowe pociągi okazały się "starymi" flirtami

17.11.09, 17:31
nie ma sprawy, prezydent Frankiewicz kupi zupełnie nowe pociągi. to dobry człowiek jest. co obieca, to zrobi.
    • Gość: Ewa84 [...] IP: *.eimperium.pl 18.11.09, 14:45
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: wowo Re: Jak nowe pociągi okazały się "starymi" flirta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 17:35
      Nowe autobusy KZK GOP jeździły z naklejkami informującymi, że sponsorem jest gmina Gliwice, to pociągi z takimi naklejkami nie będą nas szokować. Wielu Gliwiczan korzysta z pociągów.
    • ex_officio Re: Jak nowe pociągi okazały się "starymi" flirta 19.11.09, 19:56
      sss9 napisał:

      > nie ma sprawy, prezydent Frankiewicz kupi zupełnie nowe pociągi.
      to dobry człow
      > iek jest. co obieca, to zrobi.

      Ależ nie kupi, bo przecież marszałkowi nie podoba się pomysł
      rozbudowy połączeń kolejowych w Gliwicach. Z resztą jak wspomnę,
      Tobie też się nie podobał więc nie będziesz rozżalony;)
      • sss9 Re: Jak nowe pociągi okazały się "starymi" flirta 19.11.09, 21:13
        nie zrozumiałeś, mnie się bardzo podobał pomysł kolejki.
        niestety, jak wynikało z ekspertyzy, którą na zamówienie magistratu przygotowała
        warszawska firma, Frankiewicz nie będzie w stanie zrealizować tego pomysłu. i
        ten wniosek był oczywisty zanim marszałek dowiedział się o nowym, kolejowym
        talencie prezydenta. :)
        • ex_officio Re: Jak nowe pociągi okazały się "starymi" flirta 19.11.09, 21:50
          sss9 napisał:

          > nie zrozumiałeś, mnie się bardzo podobał pomysł kolejki.

          "..Frankiewicz przy pomocy niektórych gliwickich mediów rozpoczął
          nagonkę na
          Śmigielskiego jako wroga kolejki miejskiej. a przecież to nie on,
          ale już raport
          przygotowany na zlecenie gliwickiego magistratu mówił, że miasto
          raczej nie jest
          w stanie spełnić wymogów koniecznych do powodzenia tego projektu.
          mamy więc taką
          sytuację: pomysł Frankiewicza okazał się absurdalny, więc należało
          szybko
          zakrzyczeć prawdziwy powód tego pięknego poślizgu na
          bananie. "winnym" znowu
          okazał się... Śmigielski!
          w jaki sposób Frankiewicz zamierza pokonać wszystkie problemy z
          budową kolejki
          nikt nie wie, a przychylne mu media nawet nie pytają, żeby nie psuć
          mu nastroju.
          żadna "dziennikarka", czy inny "reporter" nie zadał prezydentowi
          pytania, które
          chyba jest pytaniem z gatunku zabójczych, czyli w jaki sposób
          zamierza on
          przekonać podróżnych z Pyskowic, Łabęd i Sośnicy do zamiany
          samochodu albo
          autobusu na pociąg, do którego większość z nich musiałaby dojechać
          samochodem
          albo autobusem właśnie?
          to jest naprawdę zabójcze pytanie wziąwszy pod uwagę bezdyskusyjny
          fakt, że
          Frankiewiczowi nie udało się dotąd przekonać mieszkańców śródmieścia
          i okolic do
          porzucenia swoich aut na rzecz autobusów, który to fakt co dziennie
          równo wali
          wszystkich po oczach.
          no, ale co prawda kolejka ciągle jest iluzją, ale już jest znany z
          nazwiska
          "hamulcowy" tej pięknej idei. a wszystko tylko po to, żeby
          odpuszczenie sobie
          przez prezydenta tego projektu nie nazywano jego blamażem...."


          To cytat z Twojej wypowiedzi. Piszesz o absurdalnym pomyśle
          Frankiewicza i pięknym poślizgu na bananie. Czy w ten sposób
          popierasz ideę? Wg mnie nie. Można krytykować projekt i postulować
          zmiany ale skoro popierasz ideę to okazujesz to. Nie zrobiłeś tego.
          Skrytykowałeś pomysł jako taki.
          • sss9 Re: Jak nowe pociągi okazały się "starymi" flirta 19.11.09, 23:17
            nadal nie rozumiesz. pomysł na połączenie szynowe nie jest zły.
            podkreślam słowo szynowe, a nie kolejowe ze względu na wyrażone w raporcie,
            który zapewne czytałeś, trudne do rozwiania wątpliwości co do umiejętności
            Frankiewicza do przekonania podróżnych do zmiany dotychczasowych środków
            lokomocji na kolejkę, z której korzyści będą mieli bardzo wątpliwe (duże
            odległości do przystanków, komfort i bezpieczeństwo, autobusowe połączenia
            krzyżowe z kolejką, itp).

            pomysł Frankiewicza na kolejowe połączenie Sośnica-Centrum-Łabędy-Pyskowice
            nadal uważam za absurdalny, bo od samego początku nie mógł wierzyć, że będzie w
            stanie go zrealizować. no chyba, że jest fantastą, a nie realistą, co bez
            przerwy powtarza jakby chciał się do tego samemu przekonać.

            jeżeli nie czytałeś raportu, to zrób to, a prezydenckie żale na marszałka jako
            winnego "spalenia" kolejki w Gliwicach sam uznasz za rozpaczliwą próbę
            obarczenia go niezasłużoną odpowiedzialnością za niewypał prezydenckiej kiełbasy
            wyborczej.
            jakoś przez skórę czuję jednak, że ten raport dobrze znasz. ;)
Pełna wersja