Steinhoff w raju (na haju)

15.12.09, 00:34
"Mamy jeden z najlepszych okresów w naszej historii, ostatnich kilkuset lat"

:) zabory, okupacja hitlerowska i komunistyczna, rządy tzw. liberałów? ale
kilkaset lat? :)

"Cieszę się, że to miasto przez te dwadzieścia lat tak bardzo się zmieniło"

szkoda, że nie zdążył wymienić tych zmian, byłby ubaw.

"Zawsze będę działał na rzecz rozwoju tego miasta i staram się o maksymalny
obiektywizm"

wobec tego, maksymalnie obiektywnie, co ten pan, minister najgorszego w
historii wolnej Polski rządu, zrobił dla rozwoju Gliwic? konkretnie.

i cymesik:

"Okres działalności politycznej już zdecydowanie uważam za zamknięty ...
działam na rzecz polskich przedsiębiorców"

najlepszy okres w historii...zmiany...rozwój miasta...interes przedsiębiorców.

www.telewizja.gliwice.pl/index.php
facet powinien przejechać się kilka razy autobusami w Gliwicach. miałby czas
na przyjrzenie się ludziom konsumującym ten jego iluzoryczny sukces i
dynamicznie rozwijającemu się miastu.
    • Gość: jazmig Gliwice mają najlepsze władze w historii IP: *.gl.digi.pl 15.12.09, 08:50
      Steinhoff ma rację, Gliwice mają najlepsze władze w historii.
      Naprawiają to, ce spieprzyli Niemcy, a po nich komuchy.
      • gliwicjus Re: Gliwice mają najlepsze władze w historii 15.12.09, 09:08
        Z przyjemnością dowiem się, co takiego w Gliwicach spieprzyli Niemcy. Proszę o
        kilka przykładów.
        • Gość: jazmig Niemcy dużo spieprzyli IP: *.gl.digi.pl 15.12.09, 20:00
          Tory kolejowe dzielą miasto na 2 części, które są kiepsko ze sobą
          skomunikowane.

          Nie ma porządnej trasy na głównych osiach N-S i O-W. Mamy kręte
          ulicze i uliczki na tych kierunkach. Miasto rozwijało się na dziko,
          a nie wg jakiegoś sensownego planu.

          Linia tramwajowa na Wójtową Wieś kończyła się na obrzeżu dzielnicy,
          a nie jak w przypadku Trynku, w głębi.

          To takie pierwsze z brzegu przykłady, bo o komunikacji ostatnio
          najwięcej się tutaj międli.
          • Gość: Gleiwitzer Co ty za bzdury opowiadasz człowieku? IP: 85.17.199.* 16.12.09, 09:24
            Moim zdaniem cierpisz na pomroczność jasną. I to w ostrej fazie -
            łącznie z delirium tremens oraz fixum dyrdum.
            Facet, ty chyba nie wiesz co to miasto, no bo jak wiochę na pół
            przetną tory kolejowe to rzeczywiście jest tragedia...

            Wrocław, Warszawa, Katowice, Zabrze, Bytom, Opole... kurde -
            wszystkie miasta są podzielone torami. I co? I nic...

            Spojrzyj sobie tylko na plany niemieckie - są tak dobre, że gdyby
            dziś nasz miłościwie nam panujący, zastosował się do nich
            rozwiązałby wszystkie problemy komunikacyjne. za Niemców był jeden
            porządny architekt miejski, a teraz? Hhmmm... no tak, po co tobie
            mówić o architekturze, skoro jesteś takim ignorantem, że szkoda
            gadać... Mój sąsiad nie odróżnia stodoły od stodoły!

            Linie tramwajowe w Gliwicach były bardzo dobrze przemyślane -
            wystarczyło je rozwinąć, zamiast zwijać. Na Trynek równiez była
            linia i wystarczyło puścić ją śladem dawnej wąskotorówki, bo przy
            dzisiejszym ruchu rzeczywiście linia nr 2 na Pszczyńskiej nie
            miałaby sensu. Za zlikwidowanie linii nr 1 ktos powinien
            odpowiedzieć, (Dziś linia nr 1 mogłaby łączyć centrum z Sikornikiem
            pomijając całkowicie korki) podobnie jak za obecną linie nr 4.
            Ale o to jestem spokojny - juz niedługo.
            Zalewanie torów asfaltem tylko ludzi mobilizuje!

            Za tydzień będę w Niemczech, wśród byłych Gliwiczan - powtórzę im
            twoje rewelacyjne "mądrości".

            Naucz się wreszcie, że aby być fachowcem w swojej dziedzinie trzeba
            duzo się uczyc i mieć autorytety! Fachowcem, bo flachowców ci u nas
            dostatek...
      • Gość: kusy PO czynach ich POznacie, a nie słowach i wpisach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.09, 10:34
        > Steinhoff ma rację, Gliwice mają najlepsze władze w historii.
        > Naprawiają to, ce spieprzyli Niemcy, a po nich komuchy.

        oczywiscie jak w kazdym przypadku mozna popadac w samozachwyt i samouwielbienie, tak jak czynionono to w przypadku rankingu na najbardziej oplacanego bubla na etacie prezydenta;
        wuala - gliwice.naszemiasto.pl/artykul/82609,rzadzacy-bielskiem-biala-jacek-krywult-najskuteczniejszy-w,id,t.html?kategoria=678
        co jednak nie oznacza ze najgorzej zarzadzanym miastem według obserwatorow z zewnatrz sa Gliwice
      • pr51 Re: Gliwice mają najlepsze władze w historii 15.12.09, 13:30
        > Gliwice mają najlepsze władze w historii.

        W czym są najlepsze? W bredzeniu? W robieniu burdelu z magistratu?
        W gnojeniu organizacji społecznych? W braku jakiejkolwiek sensownej
        koordynacji w działalności inwestycyjnej?

        > Naprawiają to, ce spieprzyli Niemcy

        A co Niemcy spieprzyli? Tylko im się Hitler nie udał, a tego władze
        Gliwic nijak nie naprawią.

        > a po nich komuchy

        Komuny nic nie spieprzyły, bo po prostu nic nie robiły. Ich
        koniekiem był rozwój Zagłębia i tyle.

        Jak już jazmig chcesz koniecznie coś napisać, to najpierw pomyśl,
        żeby ci tylko znowu bredzenie nie wyszło.
        • Gość: jazmig Komuchy dużo spieprzyły IP: *.gl.digi.pl 15.12.09, 20:10
          1. Budowa nowych osiedli bez rozbudowy komunikacji w ich kierunku i
          bez możliwości budowy linii tramwajowych do tych osiedli oraz w
          osiedlach.

          2. Kąpielisko leśnie doprowadzone do ruiny. Pod koniec lat 80
          Sanepid wydał zakaz kąpieli na nim.

          3. Bezmyślne wyburzenie budynków na dzisiejszej Dworcowej pod trasę
          średnicową N-S i planowane kilkunastopiętrowe bloki, zabrakło
          pieniędzy i mamy tam teraz wrzód na tyłku.

          4. Nie inwestowano w kanalizację i oczyszczalnie ścieków, robił to
          ostatnio Frankiewicz.

          5. Zasypano niewielki staw niedaleko UM, bo nie było komu go
          oczysczać.

          Długo możnaby tak pisać, bo trzeba by sobie przypominać te wszystkie
          nonsensy z tamtych lat.
      • Gość: pawel Gliwice nie maja zadnej wladzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.09, 15:58
        To co tam jest w UM nie jest zadna wladza! To nieudolna zgraja kolesi, ktorzy
        nie potrafili przez 16 lat nawet WC w Gliwicach wybudowac! Jedno co zrobili, to
        wybudowali sobie wille i zlikwidowali tramwaj. Totalnie nieudolna ekipa
        utrzymujaca sie przy wladzy jedymie poprzez intrygi, klamstwa i zastraszanie ludzi.
        A mowienie, ze Niemcy zle budowali Gliwice swiadczy o tym, ze napisal to idiota.
        Zygmunt, przestac juz tu pisac, masz tam swojego bloga i tam wyzywajcie sie
        razem z Kajetanem. A co do pana S., to byl najgorszy w klasie.
        • Gość: kris Re: Gliwice nie maja zadnej wladzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.09, 16:02
          Przed wojna Gliwice byly miastem mlekiem i miodem plynace. Nikt tak je nie
          zniszczyl jak ekipa Frankiewicza. To juz nie jest miasto, ale wezel autostradowy
          dla tirow z hipermarketami przy drodze. A ekipa czerpie z tego zyski.
          • Gość: jazmig Węzeł autostradowy jest obok Gliwic IP: *.gl.digi.pl 15.12.09, 20:13
            a nie w Gliwicach, a hipermarkety powstają na prywatnej ziemi,
            kupionej od państwa, nie od miasta.

            I jest to cenne dla miasta, że będzie ważnym ośrodkiem handlowym, bo
            to handel tworzy miasta, a nie przemysł.

            Natomiast tiry są potrzebne do transportu i po to mamy przystosowane
            do nich ulice, aby tiry po nich jeździły. Szczególnie nadaje się do
            tego ul. Wyszyńskiego.
            • Gość: brrrrrrrrr 16 lat rzadów p.Z.F IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 13:15
              stworzyło sytuację patologiczną.Cały UM to banda kolesiów którzy
              wzajemnie się zastraszają, sieją intrygi i tak bardzo się pogmatwali
              w tej wzajemnej nienawiści że doszlo do tego ze naczelnik ma więcej
              do powiedzenia niż prezydent.Bo prezydent ma wszystko w d... wazne
              jest aby był przetarg a z przetargu odpowiednia marża itd.
Pełna wersja