"Nowe Gliwice" - wizytówka pustki.

15.01.10, 16:11
przy okazji zapowiadanej, ale nie określonej w czasie przeprowadzki eksponatów
Oddziału Muzeum Odlewnictwa do budynków "Nowych Gliwic" w starej Kopalni
Gliwice, prezydent Frankiewicz mówi, cytuję:

- niewiele ludzi odwiedzało ten oddział. on jest zlokalizowany może w
historycznym miejscu, i to jest cenne, ale na uboczu i niestety ciekawe zbiory
były przedmiotem niskiego zainteresowania.
Pomysł z przeniesieniem tych zbiorów do imponujących budynków, również
historycznych, Kopalni Gliwice, czyli do "Nowych Gliwic" uważam za bardzo
dobry dlatego, że tam w naturalny sposób te zbiory będzie podzi będą
podziwiały tysiące ludzi, czyli tam będzie odbiorca. tam się dzieją wielkie
rzeczy."

www.telewizja.gliwice.pl/artykul.php?id=2749
zbudowany zapewnieniami prezydenta o imponujących budynkach "Nowych Gliwic", o
ich naturalnym walorze idealnej przestrzeni dla eksponowania dzieł muzealnych,
które inaczej niż dotychczas podziwiać będą tysiące ludzi (dziennie,
tygodniowo, miesięcznie, rocznie, ..?), gdzie jak mnie przekonuje dzieją się
wielkie rzeczy, postanowiłem poszukać tych wyjątkowych wydarzeń, które dzieją
się w tym nowym centrum miasta, gdzie tysiące ludzi dotąd nie potykało się tak
o odlewy z brązu, jak i o żadne inne przedmioty, które można by było zaliczyć
do kategorii: Sztuka.

niestety, w Internecie próżno szukać informacji o tych "wielkich rzeczach" i
tysiącach ludzi przemierzających "imponujące budynki" "Nowych Gliwic", co
muszę chyba potraktować jako celowe działanie wrogich prezydentowi sił, tej
rosnącej pajęczynie spiskowców próbujących każdym sposobem zarysować lśniące
nieskazitelnym blaskiem szkiełko skrywające prawdziwy skarb tego miasta -
Zygmunta Frankiewicza.

tak się zastanawiam, co te tysiące ludzi tam robią i jak długo? kręcą się bez
celu w oczekiwaniu na kilka gablot z rzeźbami?

jeśli ktoś potrafi znaleźć te "wielkie rzeczy" dziejące się przy centralnej i
jak widać strategicznej dla miasta ul. Bojkowskiej, to ja bardzo proszę o
podzielenie się rezultatami tych poszukiwań. ;)
    • pr51 Re: "Nowe Gliwice" - wizytówka pustki. 15.01.10, 16:51
      > - niewiele ludzi odwiedzało ten oddział. on jest zlokalizowany
      może w
      > historycznym miejscu, i to jest cenne, ale na uboczu i niestety
      ciekawe zbiory
      > były przedmiotem niskiego zainteresowania.
      > Pomysł z przeniesieniem tych zbiorów do imponujących budynków,
      również
      > historycznych, Kopalni Gliwice, czyli do "Nowych Gliwic" uważam za
      bardzo
      > dobry dlatego, że tam w naturalny sposób te zbiory będzie podzi
      będą
      > podziwiały tysiące ludzi

      Idąc za tą świetlaną myślą, to najlepiej wszystkie polskie muzea
      przenieść na Wawel, żeby miały frekwencję.

      A tak na poważnie, to większość polskich muzeów cierpi na małą
      frekwencję. Po prostu w Polsce nie ma mody na takie wizyty. Jak
      śląskie muzea techniki zaczęły się od dwóch lat na serio promować i
      dostały się na listy europejskie, to właśnie teraz Gliwice robią
      krok do tyłu i likwidują jeden z cenniejszych obiektów na tej
      liście. Osiągnięcie na miarę akcji "Gliwice nadają ton".

      Co do frekwencji, to chyba bardzo wysoką ma Muzeum Geologiczne PŚ,
      bo codziennie gabloty w korytarzach oglądają tłumy studentów. Ale
      czy w ogóle coś w nich dostrzegli oprócz powietrza za szybą?

      > w Internecie próżno szukać informacji o tych "wielkich rzeczach" i
      > tysiącach ludzi przemierzających "imponujące budynki" "Nowych
      Gliwic",

      Wstyd powiedzieć, ale sam jeszcze nie byłem.
      • Gość: jazmig Nowe Gliwice to dobre miejsce IP: *.gl.digi.pl 15.01.10, 19:26
        GZUT też jest na uboczu, ale NG to miejsce, gdzie są studenci, firmy
        itp. Jest tam po prostu więcej ludzi, więc eksponaty będą
        miały "większą oglądalność".
        • sss9 Re: Dworzec PKP to miejsce lepsze. n/t 16.01.10, 13:22

      • sss9 Re: "Nowe Gliwice" - wizytówka pustki. 16.01.10, 13:20
        to, że w muzeach nie ma tłumów, to raczej wina ich gospodarzy, a nie
        publiczności. tą wystarczy raz w roku napędzić medialnie "Nocą w Muzeum", żeby
        stawiła się tłumnie nawet tylko po to, by kolejny raz obejrzeć te same ekspozycje.
        oczywiście, jest sens eksponowania sztuki w miejscach publicznych, choćby po to,
        aby ludzie się z nią oswajali i traktowali jak coś naturalnego w ich otoczeniu.
        to procentuje większym zainteresowaniem, a więc właśnie zwiększoną frekwencją w
        galeriach i muzeach, a dzięki temu większą kulturą społeczeństwa.

        ale jeśli w "N.G." mają stać na korytarzach gabloty z drobnymi obiektami, to
        równie dobrze, a może nawet lepiej ustawić je na dworcu w Gliwicach.
        "frekwencja" będzie powalająca (w tym niejedną gablotę), a prezio znowu będzie
        mógł się nadąć dumą.

        znam naprawdę wiele osób, które tylko słyszały o "Nowych Gliwicach", nie
        zamierzają jednak ich odwiedzać, bo niby po co? studentami tamtejszej uczelni
        nie są, zawodowo też ich tam nie ciągnie, a już najmniej mają ochotę na spędy
        tłuszczy organizowane przez magistrat.

        zresztą, ci którzy tam byli, jak jeden - wszyscy mieli tę samą krytyczną uwagę:
        co tam do cholery robi ta zrujnowana budka, którą mija każdy wchodzący na teren
        "N.G." i po jaką cholerę stoi tam ten nowoczesny klocek, burzący cały efekt?

        jakoś nikt nie chce odpowiedzieć.
    • Gość: bb Re: "Nowe Gliwice" - wizytówka pustki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.10, 18:47
      Jak to?
      Dzieją sie tam WIELKIE RZECZY!
      Poniewaz nie ma klientow do szkolki Grabowieckiego, przeprowadzono tam
      Uniwersytet III Wieku., czyli zajecia rekreacyjno-dydaktyczne dla emerytow.
      Super lokalizacja dla emerytow, ciekawe jak tam maja dotrzeć?
      Moze jeszcze Spirale tam przeniesie w ramach zagospodarowania kosztownego
      pustostanu.
    • fesia Re: "Nowe Gliwice" - wizytówka pustki. 15.01.10, 19:03
      sss9 napisał:
      .

      > "Nowe Gliwice" - wizytówka pustki.

      :)
      frankiewicz mysli perspektywicznie ... zarezerwował to miejsce dla siebie:)
      Jak sam mówi dzieją się tam rzeczy "wielkie". Na początek przeniosą tam muzeum
      , potem pomnik marszałka Piłsudskiego. No i koniecznie fontanna. Fontanna tam
      musi być, bo jak mówią magistraccy - największą atrakcją dla Gliwiczan są fontanny.
      Rzeźbę Marszałka się upchnie w magazynie, a cokół się tylko zostawi...będzie
      jak znalazł. Ile razy tylko frankiewicz pojawi się w tej idealnej przestrzeni
      dla eksponowania , bedziemy mogli podziwiać, ten prawdziwy skarb naszego miasta ;)
      hmmm...zeby nie było aluzji zbyt bezpośrednich , to wodotryski na ten czas w
      fontannie bedzie sie wyłączać ;)
      • sss9 Re: "Nowe Gliwice" - wizytówka pustki. 16.01.10, 13:24
        fesia napisała:

        No i koniecznie fontanna. Fontanna ta
        > m
        > musi być, bo jak mówią magistraccy - największą atrakcją dla Gliwiczan są fonta
        > nny.

        otworzyłaś mi oczy! ciągle czegoś brakowało mi w tej sterylnej przestrzeni
        Nowych Gliwic i to jest właśnie to! fontanny tam brak!
        :D
      • Gość: lupo Re: "Nowe Gliwice" - wizytówka pustki. IP: *.bootnetworks.com 17.01.10, 11:05
        fesia napisała:

        > Jak sam mówi dzieją się tam rzeczy "wielkie". Na początek przeniosą tam
        > muzeum , potem pomnik marszałka Piłsudskiego. (...)
        > Rzeźbę Marszałka się upchnie w magazynie, a cokół się tylko zostawi.

        nareszcie jakaś rozsądna propozycja, co zrobić z tym wrzodem na ciele
        miasta
        • Gość: C14 Re: "Nowe Gliwice" - wizytówka pustki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 14:21
          Co stanie się z resztą eksponatów, która pozostanie w Gzut? Jak można eksponować
          muzealia przez osoby nie mające pojęcia o tym - a to spora widza - bo
          przygotowanie ekspozycji to nie tylko wniesienie przedmiotów - to raczej efekt
          wielomiesięcznych przygotowań.
          Jaka inna instytucja muzealna będzie współpracowała tym nowym tworem>? nie
          mającym pojęcia o tym co czyni?
          Przecież zawsze ekspozycje tematyczne są wynikiem wzajemnego udostępniania
          muzealiów. To koniec muzeum - bo choć może brzmi to dziwnie - w muzeum ludzie są
          najważniejsi - to Oni je tworzą a nie same eksponaty...
          • sss9 Re: "Nowe Gliwice" - wizytówka pustki. 19.03.10, 20:06
            skoro dyrektora Krawczyka bardziej kręci sztuka współczesna niż
            muzealia, to chyba powinien zastanowić się nad rezygnacją ze
            stanowiska szefa Muzeum Miejskiego?
Pełna wersja