sss9
22.01.10, 10:53
i komu oni ten kit wciskają? wystarczy przyjrzeć się chronologii wydarzeń, żeby zobaczyć, że najpierw dyr. Krawczyk zwolnił pracowników Oddziału Muzeum i je zamknął, później, po głośnych w mieście protestach i krytyce tej decyzji pojawiła się pisana na kolanie koncepcja przenosin do Nowych Gliwic z zastrzeżeniem, że stanie się to za parę lat.
jako ostatni głos zabrali przedstawiciele GZUT i trudno będzie teraz kogoś przekonać, że ich wystąpienie nie zostało wymuszone przez magistrat.
teraz czytam o zapewnieniach, że ekspozycja O.O.A. pojawi się w nowym obiekcie już w czerwcu... imponująca determinacja! wybory za pasem...
ale najpiękniejszy jest ten fragment:
"Na co dzień budynki przy ul. Bojkowskiej tętnią życiem, a w czasie imprez plenerowych miejsce to przyciąga set-ki mieszkańców i gości. Można więc przypuszczać, że także ekspozycję odlewów będzie miało okazję zobaczyć o wie-le więcej osób, niż miało to miejsce w GZUT. Statystycznie oddział przy ul. Robotniczej odwiedzało dziennie tyl-ko ok. 10 osób."
imprezy plenerowe... ile odbyło się w ub. roku? jedna? co dzieje się tam dziś? brak danych, ale teraz magistrat przeniesie z miasta wszystkie imprezy na zadupie do Kopalni, bo "tam dzieją się wielkie rzeczy!".
oczywiście w Nowych Gliwicach Oddział nie będzie już miasta nic kosztować, dopłata miasta do biletu będzie zerowa, bo przecież tam tłumy większe niż na dworcu PKP i każdy chce do muzeum.
magistrat wciska ciemnotę, ciekawe, czy sami w to wierzą?