patrykpluciennik
17.03.10, 01:51
Ze zdjęciami: www.patrykpluciennik.pl/2010/03/zielone-pomidory.html
„To Promila już nie ma”? To zdanie słyszę najczęściej od znajomych, gdy wspominam o nowej restauracji „Zielone Pomidory”, która zastąpiła na Wyszyńskiego znany w Gliwicach klub muzyczny.
Czy to dobra zmiana i nowy lokal znajdzie szybko stałych bywalców? Przekonajmy się, co ma do zaoferowania.
Zielone Pomidory to restauracja o bardzo specyficznym klimacie. Z jednej strony ma ona przypominać taką z lat 60’. Z drugiej, szczególnie jeśli siedzimy blisko baru odnosimy wrażenie, że znajdujemy się na planie filmowym. Meble zostały pomalowane na biało, a na ścianach znajdziemy dodatkowe okna – elementy wystroju. Wszystko jest jednak dosyć sztuczne, stąd to filmowe wrażenie.
Zgodnie z nowym trendem restauracji o niskich cenach zamówienia przyjmowane są przy „okienku”. Nie jest to jednak reguła. W ostatnią niedzielę zostaliśmy obsłużeni w pełni przez kelnerkę. Być może zależy to od ilości klientów w lokalu i dnia tygodnia.
Ceny w menu są dosyć przyjazne. Za 50 pln możemy zjeść dobrą kolację (lub obiad) we dwoje. Znajdziemy tam oprócz potraw z pomidorów różnorakie mięsa, makarony(12-15pln), zupy(6-8pln) i sałatki (12pln). Nasze pragnienie ugaszą napoje takie jak: soki ze świeżych owoców (3-7pln), popularne napoje gazowane i piwa. Menu typowe dla restauracji.
Czas oczekiwania na potrawy wynosi około pół godziny, dlatego możemy przypuszczać, że w większości dania przygotowane są w kuchni. Upewnimy się w tym stwierdzeniu otrzymując jedzenie. Jest ciepłe, przygotowane starannie i estetycznie. Nawet taka, można pomyśleć, zwykła porcja pierogów z mięsem (8pln) może ładnie wyglądać.
Potrawy są smaczne. Z całkowitą pewnością polecam kuchnię Zielonych Pomidorów.
Niestety zamówiona Sałatka Pieczarkowa nie okazała się doskonała. Pomimo informacji w menu, że zawiera grillowanego indyka ledwo dopatrzyliśmy się tam drobinek mięsa (nawet poprosiliśmy ponownie o menu, aby to sprawdzić).
Pierogi oraz zupa cebulowa – wyśmienite! 8 pierogów wypchanych mięsem i bardzo sycąca, gęsta zupa cebulowa okazała się bardzo dobrym wyborem.
Godny polecenia jest również sok wyciskany ze świeżych jabłek z marchwią. Za 3pln otrzymamy szklankę takiego zdrowego napoju.
Złote Pomidory to nowy lokal, ale jestem przekonany, że w bardzo krótkim czasie znajdzie rzeszę stałych klientów ze względu na oryginalny wystrój wnętrza, miłą obsługę oraz bardzo dobrą kuchnię. Minusem jest brak możliwości płatności kartą. Być może, aby zaoferować niskie ceny nigdy nie będzie takiej możliwości, a może to tylko kwestia czasu, kiedy pojawią się czytniki.