patrykpluciennik
29.03.10, 23:36
www.patrykpluciennik.pl/2010/03/miasto-sukcesu-ktorego-nikt-nie.html
Gliwice. Miasto sukcesu, jak mówią niektórzy. Ja mówię: miasto z potencjałem.
Mam trochę racji, bo w rankingu, który zamieścił Newsweek w dodatku „Najlepsze gminy i powiaty 2009” na próżno szukać Gliwic w pierwszej 50-tce. Na 13 miejscu widnieje sąsiadujący Rybnik, na 16 Bytom (tak wyśmiewany przez niektórych), 23 pozycję zajmuje Ruda Śląska, 20 Tychy, 26 Sosnowiec, 33 Chorzów… tak można jeszcze długo wymieniać.
Nie jest to kolejny ranking organizowany przez jakieś małe wydawnictwo (jak było z tytułem najlepszego radnego). Nie tym razem! Ranking prowadzi cały czas Związek Powiatów Polskich. Na stronie ZPP możemy przeczytać:
„Samorządy sklasyfikowane w Rankingu są oceniane przez ekspertów ZPP według kilkudziesięciu kryteriów zgrupowanych w ośmiu grupach tematycznych takich jak: działania proinwestycyjne i prorozwojowe, rozwiązania poprawiające jakość obsługi mieszkańca oraz funkcjonowania jednostki samorządu terytorialnego, rozwój społeczeństwa informacyjnego, rozwój społeczeństwa obywatelskiego, umacnianie systemów zarządzania bezpieczeństwem informacji, promocja rozwiązań ekoenergetycznych, proekologicznych i prozdrowotnych, współpraca krajowa i międzynarodowa, działania promocyjne.”
Mnie zastanowiło gdzie podziały się Gliwice. Niestety, w zestawieniu zaktualizowanym ostatniego dnia 2009 roku naszego miasta nie znajdziemy.
W rankingu powiatów też gliwickiego nie ma. Może powinienem poszukać w gminach wiejskich... Nie, też nie.
Możemy jednak wejść na stronę internetową i przeczytać, odświeżany co 30 minut, ranking.
Są! Na 46 miejscu! Hura! Pierwsza 50-tka... ale chwila, moment… Nadal za Żorami, Sosnowcem, Chorzowem, Tychami, Zabrzem, Rudą Śląską i – w chwili pisania artykułu – Rybnikiem na 13 pozycji.
...
Jak możemy przeczytać w Newsweeku, „Forbes” przygotowuje ranking miast najatrakcyjniejszych dla biznesu. Może wtedy się uda? Lepiej nie uprzedzajmy faktów…