Dlaczego Gliwice sie nie promuja?

17.02.02, 19:59
Mam wrazenie, bedac ostatnio w Gliwicach, ze wladze ale tez inne instytucje robia niewiele aby promowac wizerunek miasta - nie ma folderow reklamowych, brak jakiegos sensownego przewodnika po miescie, jedynie widokowki sie poprawily - a patrzac calosciowo to szkoda, bo z tego tez mozna przeciez zyc!
    • meg_s Re: Dlaczego Gliwice sie nie promuja? 17.02.02, 20:12
      dobre pytanie! Tylko tu nie ma chyba właściwego adresata - może skierować je do
      p.P.Popiela (um.gliwice.pl - księga gości)
      • ballest Re: Dlaczego Gliwice sie nie promuja? 17.02.02, 21:15
        Meg, Ty masz wszedzie "chody" i zrob cos tym kierunku !!!!
    • zocker Re: Dlaczego Gliwice sie nie promuja? 17.02.02, 21:45
      sebush napisał(a):

      > Mam wrazenie, bedac ostatnio w Gliwicach, ze wladze ale tez inne instytucje rob
      > ia niewiele aby promowac wizerunek miasta - nie ma folderow reklamowych, brak j
      > akiegos sensownego przewodnika po miescie, jedynie widokowki sie poprawily - a
      > patrzac calosciowo to szkoda, bo z tego tez mozna przeciez zyc!

      Wszystko kosztuje, a pieniędzy zawsze za mało. Będe się teraz powtarzał - taniej
      by było, gdyby wszystkie miasta od Gliwic do Zagłębia wspólnie podjęły akcję
      promocyjną aglomeracji śląskiej (czy śląsko-zagłębiowskiej). W końcu na mapie i
      tak to wygląda jak jedno miasto. Zresztą w praktyce przecież tak jest, że wielu
      mieszka, pracuje czy uczy się w różnych miastach.

      Jeżeli dzięki takiej promocji zyskałby np. Chorzów albo Zabrze, a nie
      bezpośrednio Gliwice, to przecież zawsze to lepsze niż gdyby jakaś inwestycja
      poszła do Olsztyna czy Poznania.

      • ballest Re: Dlaczego Gliwice sie nie promuja? 17.02.02, 21:57
        Masz racje, ale tym sie musi tez ktos zajac, a kto ???
        Znowu nowa istytucja , ktora tez kosztuje !!!
        • zocker Re: Dlaczego Gliwice sie nie promuja? 18.02.02, 05:57
          ballest napisał(a):

          > Masz racje, ale tym sie musi tez ktos zajac, a kto ???
          > Znowu nowa istytucja , ktora tez kosztuje !!!

          Jasne - nic nie jest za darmo. Ale jedna wspólna instytucja jest tańsza niż 10, z
          których każda robi to samo.
          • macpor Re: Dlaczego Gliwice sie nie promuja? 19.02.02, 10:04
            zocker napisał(a):

            > ballest napisał(a):
            >
            > > Masz racje, ale tym sie musi tez ktos zajac, a kto ???
            > > Znowu nowa istytucja , ktora tez kosztuje !!!
            >
            > Jasne - nic nie jest za darmo. Ale jedna wspólna instytucja jest tańsza niż 10,
            > z
            > których każda robi to samo.
            A to ja znowu powiem że jedna wspólna instytucja będzie się mieściła w
            Katowicach i Katowice będzie głównie promować (albo w Gliwicach i Gliwice ;) ).

            A promocja by się żeczywiście przydała miastu.
    • Gość: Jimi Re: Dlaczego Gliwice sie nie promuja? IP: *.czarnecki.silesianet.pl 19.02.02, 15:37
      Kochani,według moich informacji, które pochodzą z wiarygodnych źródeł, Gliwice
      są promowane, i to na możliwie dużą skalę. Nie ma potrzeby powoływać odrębnej
      instytucji, bo jest już wydział Urzędu Miejskiego, którego zadaniem jest taka
      promocja. Wiadomo - Biuro Prasowe i Promocji Miasta, które współpracuje z
      innymi organizacjami, np. Agencją Rozwoju Lokalnego, gliwicką podstrefą
      Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, Domem Współpracy Polsko-Niemieckiej
      czy chociażby Muzeum. Siedzi tam kilka osób, które na miarę mozliwości
      budżetowych (a cięcia są wszędzie)starają się jak mogą, żeby cały świat o nas
      wiedział. O zadaniach biura można poczytać chociażby w regulaminie
      organizacyjnym urzędu na stronie www.um.gliwice.pl, a główne ich działania
      promocyjne to:
      1. Prowadzenie i reklamowanie strony internetowej Urzędu Miejskiego w
      Gliwicach, która nie jest wyłącznie urzędowa, ale przedstawia miasto ze
      wszystkich możliwych stron
      2. Organizowanie i wyjazdy na imprezy targowe i konferencje różnego rodzaju,
      głównie inwestycyjne i gospodarcze, ale ostatnio również turystyczne
      3. Organizowanie cyklicznych imprez kulturalnych i promowanie ich gdzie sie da
      4. Publikacja wydawnictw promocyjnych o Gliwicach.UM nie może prowadzić
      działalności gospodarczej, więc nie moze ich sprzedawać, stąd nie ma ich wiele
      w księgarniach, ale z tego to wiem sytuacja ma się wkrótce zmienic. Narazie
      każdy może przyjść do Biura Obsługi Interesanta i poczęstować się ulotkami
      bezpłatnie - sprawdziłem.
      5. Publikacja ofert nieruchomości w odpowiednich pismach branzowych, kiedy
      miasto ma takie oferty, obsługa inwestorska (to na spółkę z innymi instytucjami
      gospodarczymi), informowanie, etc.
      6. Współpraca z zagranicą, dzięki czemu Gliwice znane są nie tylko w krajach
      naszych maist bliźniaczych (a jest ich 6), ale równiez w krajach miast
      bliźniaczych tych miast bliźniaczych, więc robi się z tego niezły łańcuszek :)
      7. Kampanie informacyjne na różne tematy do różnych odbiorców końcowych -
      głównie informacje dla potencjalnych inwestorów (w kraju i zagranicą)
      8. Dochodzą do tego gadżety reklamujące miasto i dużo, dużo innych spraw, które
      wynikają z potrzeb bieżących. No to chyba jakaś promocja jest...
      Nie wspominam o cotygodniowych informacjach o przeróżnych wydarzeniach do
      mediów (biuletyn- równiez zamieszczany na stronie www- do sprawdzenia), bo do
      tego wszyscy juz się przyzwyczailiśmy.
      Tyle wiem.
      Pozdrówka!
      Jimi
      • meg_s Re: Dlaczego Gliwice sie nie promuja? 19.02.02, 15:57
        Gość portalu: Jimi napisał(a):

        ...

        jeśli jest tak dobrze, to czemu jest tak nienajlepiej?
        • Gość: Jimi Re: Dlaczego Gliwice sie nie promuja? IP: *.czarnecki.silesianet.pl 19.02.02, 19:49
          Ano, wydaje mi się, że kłopot wszedobylski: brak środków. Chętnie porównałbym
          budżety na promocje np. Szczecina, Wrocławia czy chocby Poznania (oczywiście
          jak chodzi o proporcje)
          Gliwice chyba nie wypadłyby najlepiej na tym porównaniu. Poza tym wyobraźcie
          sobie, żeby UM zaczął wydawać znacznie więcej na promocje. Co powiedzieliby
          wtedy Ci wszyscy, którzy widzą dziury w ulicach :))) i brak świateł na
          skrzyżowaniach?

          to chyba nie byłby najlepszy pomysł...

          ...jak robiłem zdjęcia pod pomnikiem Gliwiczan ofiar wojen i totalitaryzmów,
          stałem tam chwilkę, żeby złapać własciwe ujęcie pobliskiego budynku.
          Przypadkiem słuchałem komentarzy przechodniów nt. pomnika. Wierzyć mi się nie
          chciało - wszystie trzy grupki które w tym czasie podeszły do pomnika albo
          tylko przechodziły obok komentowały to mniej więcej tak
          ".. juz nie mają nic lepszego do roboty nasze władze, że sobie jakieś pomniki
          kaczej d..y stawiają w środku miasta, a tu drogi dziurawe, bród i syf na każdym
          kroku..." no comments, nie mówiąc już o jakiejś odrobinie szacunku (nie dla
          władz) ale dla samej wymowy pomnika..

          Konflikt interesów występuje ZAWSZE gdy przychodzi do wydawania publicznych
          pieniędzy. Kwestia ustalenia jaki poziom finansowania promocji miasta jest
          właściwy. Oczywiscie, za dwa razy więcej kasy możnaby dwa razy więcej zrobić,
          ale tak to już jest, że na nadmiar pieniędzy mało kto obecnie narzeka...

          Grunt to wyważenie co jest w jakim momencie najbardziej potrzebne. Ważniejsza
          dla miasta z punktu widzenia ekonomiczngo jest promocja gospodarcza, a ta jest
          całkiem nieźle w ramach dostępnych środków prowadzona. Promocja turystyczna też
          robi co może, ale nie oszukujmy się - Gliwice to nie Lazurowe Wybrzeże (choć
          jak kiedyś przeczytalem na jednym z murów Knurów żąda dostępu do morza :))))

          Pozdrówka

      • zocker Re: Dlaczego Gliwice sie nie promuja? 19.02.02, 19:40
        Gość portalu: Jimi napisał(a):
        ...

        >
        > 6. Współpraca z zagranicą, dzięki czemu Gliwice znane są nie tylko w krajach
        > naszych maist bliźniaczych (a jest ich 6), ale równiez w krajach miast
        > bliźniaczych tych miast bliźniaczych, więc robi się z tego niezły łańcuszek :)
        >

        Myślę, że dla przeciętnego mieszkańca Gliwic tego typu kontakty z
        miastami "bliźniaczymi" nie mają żadnego znaczenia. Założę się, że 90 procent
        mieszkańców Gliwic nie potrafiłoby nawet wymienić choćby jednego z takich miast
        (tak samo jest z pewnością też u tych „bliźniaków”). Co też konkretnie przynosi
        miastu takie partnerstwo ? Chyba tylko tyle to, że prominenci mogą corocznie
        się nawzajem odwiedzać i nie muszą za każdym razem jechać w to samo miejsce (bo
        miast już jest 6!)

        >
        > 7. Kampanie informacyjne na różne tematy do różnych odbiorców końcowych -
        > głównie informacje dla potencjalnych inwestorów (w kraju i zagranicą)
        >

        W takich "kampaniach informacyjnych" z pewnością uwypukla się wyłącznie
        wszystkie zalety Gliwic i raczej nie wspomina się o sąsiadach. A szkoda.
        Sąsiednie miasta, mają z pewnością też wiele do zaoferowania, co można by
        wykorzystać w kampaniach promocyjnych. Czemu Gliwice nie mogłyby się też
        pochwalić silnym ośrodkiem kardiochrugii w Zabrzu, uniwersytetem i "spodkiem"
        w Katowicach, czy WPKiW w Chorzowie (nawet jeśli ten ostatni ma problemy). Tak
        samo Dąbrowa Górnicza mogłaby wspominać o dobrej i znanej wyższej uczelni
        technicznej w Gliwicach albo nowoczesnych fabrykach FIATA czy ISUZU w Tychach.
        Przecież znaczenie tych wszystkich instytucji, firm czy prestiżowych objektów
        wybiega na pewno poza granice poszczególnych miast. Mają one charakter
        regionalny i służą wszystkim mieszkańcom aglomeracji, bo są po prostu blisko
        siebie.

        Kiedy niedawno TOYOTA / PEUGEOT ogłosiły, że będą inwestować gdzieś na zadupiu
        w Czechach (a nie w D.G.), jedym z dodatkowych argumentów "za" była stosunkowa
        bliskość Pragi, a dokładnie jej prestiż międzynarodowy, atrakcyjna oferta
        kulturalna, wysoki poziom wykształcenia mieszkańców itd.

        Zadne z miast na Sląsku czy w Zagłębiu nie ma wszystkiego, co ma cała
        aglomeracja razem wzięta. Aglomeracja śląska JEST już z punktu widzenia jej
        mieszkańców jednym miastem i tak trzeba by też ją prezentować na zewnątrz.

        Jeżeli każdy będzie robił kampanie tylko dla siebie, pozbawia się automatycznie
        wielu argumentów na własną korzyść, które mogą być często decydujące o
        pozytywnych decyzjach inwestorów. W w promocji przecież głównie o to (jeśli nie
        wyłącznie) chodzi.

        Nie neguję wcale, że Gliwice, tak jak na pewno każde inne miasto, prowadzi
        akcję promocyjną. Ale może byłoby lepiej (czyt. efektywniej), gdyby
        przynajmniej w tej dziedzinie aglomeracja zjednoczyła się.

        Pozdrowienia
        • Gość: Jimi Re: Dlaczego Gliwice sie nie promuja? IP: *.czarnecki.silesianet.pl 20.02.02, 12:39
          Zocker, odpowiadając na pytanie dotyczące korzyści z "bliźniaczenia"
          odpowiadam, że:
          z tego co wiem, wpółpraca z tymi miastami głównie opiera się na wymianie
          młodzieży i szeroko pojetej współpracy kulturalnej. Sam byłem na obozie w
          Doncaster. Co roku Anglicy przyjeżdżają do Gliwic, a licealiści z VLO - do
          Doncaster. Poza tym szkoły muzyczne z Gliwic i Dessau nawiązały bliższy
          kontakt i wzajemnie zapraszają sie na różne konkursy, nasze Muzeum prowadzi
          konkursy rysunkowe wspólnie z jakąś instytucją tego typu w Dessau i organizuje
          wystawy pokonkursowe (u nas i w Niemczech), wyjeżdżają sportowcy (ostatnio do
          Salgotarjan...). Ostatnio młodzież z II LO pojechała do Nacka. problem to
          inicjatywa. Jeśli ktoś będzie miał dobry pomysł na jakis wspólny projekt z
          któryms z miast bliźniaczych, czemu nie zaproponowac tego zarządowi miasta? A
          nuż się uda. ta współpraca, która jest teraz, tak się przecież zaczęła. W
          czasie Dnia Europy otatnio prezentowały się miasta bliźniacze na Placu
          Krakowskim, jeśli ktoś był zainteresowany, mógł podejść, pogadać, sprawdziłem -
          nawet tłumacze byli pod ręką.

          Jesli chodzi o promocję wspólną aglomeracji, coś już chyba też ruszyło w tym
          kierunku, głównie jeśli chodzi o promocję turystyczną. Wiem, że Gliwice jeżdżą
          na targi turystyczne razem z całym województwem śląskim. jedno stoisko
          podzielone na miasta. Coraz więcej jest takich imprez.

          Pozdrówka!
          • sebush Re: Dlaczego Gliwice sie nie promuja? 20.02.02, 19:32
            To wszystko ładne i pięknie brzmi, owszem podstawš wszelkiego działania jest inicjatywa, a ta wynika nie tylko z pieniędzy ale przede wszystkim z dobrych chęci i możliwo�ci czasowych. Tego ile mogę też z siebie dać. To, że miasto stawia pomniki to też słuszne, ale i też dyskusyjne - jak widać na cytowanym przez Jimi'ego przykładzie, zmiany nazw ulic też kosztujš, rynek gliwicki, o czym już sam wspominałem się sypie, jest smutny i wręcz w szarš pogodę paskudny. A szkoda, bo od niego można by zaczšć promocję. Jednak chodziło mi tutaj o jeszcze innš kwestię, niż wyniknęło to z powyższej dyskusji. Bo je�li pój�ć miastem i zajrzeć do księgarni nie użyczy człowiek np. żadnej aktualnej historii miasta, owszem jest parę pozycji monograficznych pana dr Jacka Schmidta, tylko ich jako�ć ikonograficzna i ogólnie mówišc edytorska jest wyjštkowo słaba a cena przerażajšca, nie wnikam w aspekt czysto merytoryczny, czyli tre�ć, a znajšc publikacje tego pana z okresu wcze�niejszego wiem, że sš one rzetelne. Problem w tym, że go�ć przyjeżdżajšcy do Gliwic, czy też grupa turystyczna nie nabędzie przewodnika po tym mie�cie. Czyli jak widać owszem miasto się promuje, ale instytucjonalnie lecz nie indywidualnie! W Opolu np. jest na głównej ulicy Krakowskiej punkt Informacji Turystycznej, w którym za darmo można otrzymać kolorowe, ładnie wydane foldery po mie�cie, również wykaz ciekawych tras z krótkimi opisami. Wiem, że Opole to miasto wojewódzkie i też inaczej ma one rozdysponowane fundusze, ale Gliwice to miasto choć nie wojewódzkie to większe i szczerze powiedziawszy też ciekawsze, majšce więcej do zaoferowania! A jak patrzeć wszerz i wzdłuż nic w tym akurat aspekcie się nie dzieje w naszym mie�cie, a może ja nie jestem poinformowany?

            Czy wiecie, że w Gliwicach jest taka instytucja jak Towarzystwo Przyjaciół Gliwic, co ono robi w tym kierunku, ostatnio jako� o niech cicho...

            Pozdrówka

            Sebush
            • meg_s Re: Dlaczego Gliwice sie nie promuja? 01.03.02, 19:27
              sebush napisał(a):

              > To wszystko ładne i pięknie brzmi, owszem podstawą wszelkiego działania jest
              > inicjatywa, a ta wynika nie tylko z pieniędzy ale przede wszystkim z dobrych
              > chęci i możliwości czasowych. Tego ile mogę też z siebie dać.

              > Problem w tym, że gość przyjeżdżajšcy do Gliwic, czy też grupa turystyczna nie
              > nabędzie przewodnika po tym mieście.

              a jak Waszym zdaniem mógłby wyglądać taki przewodnik, który by nie przypominał
              szeregu innych, a był naprawdę zachęcający do poznania miasta?
              • Gość: piotlik Re: Dlaczego Gliwice sie nie promuja? IP: *.warsnet.trzepak.pl 01.03.02, 20:25
                Musi zostać stworzony bez udziału urzędników !!!
                • meg_s Re: Dlaczego Gliwice sie nie promuja? 01.03.02, 20:27
                  Gość portalu: piotlik napisał(a):

                  > Musi zostać stworzony bez udziału urzędników !!!

                  no i promować właściwe lokale :-)))

                  • sebush Re: Dlaczego Gliwice sie nie promuja? 01.03.02, 21:07
                    Pierwsze pytanie jakie powinno sie sobie postawic przy realizacji takiego
                    projektu to to co ja bym chcial wiedziec o innym miescie i przeniec to na
                    wlasna rzeczywistosc...

                    To tak troche teoretycznie, ale mozna tez umiescic pare opcji tematycznych, dla
                    tradycjonalistow i tych co poszukuja alternatyw i rozwiazan awangardowych!

                    Sebush ;-)
    • Gość: , Re: Dlaczego Gliwice sie nie promuja? IP: 192.168.0.* 02.03.02, 00:59
      ,
      • meg_s Re: Dlaczego Gliwice sie nie promuja? 23.02.03, 23:58
        ciekawe czy pod rządami odmienionej Rady Miasta - coś się odmieni??
Pełna wersja