Strułem się wódką kupioną w Gliwicach. Dlaczego ?

IP: *.pagi.pl 18.02.02, 12:52
    • Gość: Magiczna Re: Strułem się wódką kupioną w Gliwicach. Dlaczego ? IP: *.bmj.net.pl 18.02.02, 14:56
      Moze niemiecka byla...z Dipdialinatu...
      • Gość: kupiec Re: Strułem się wódką kupioną w Gliwicach. Dlaczego ? IP: *.ivu / 10.14.100.* 18.02.02, 15:19
        Gość portalu: Magiczna napisał(a):

        > Moze niemiecka byla...z Dipdialinatu...

        a moze po prostu krajowa. nie kupujcie polskich produktow!!!!!!!!
      • Gość: Ana&Liza Re: Strułem się wódką kupioną w Gliwicach. Dlaczego ? IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.02, 16:42
        Gość portalu: Magiczna napisał(a):

        > Moze niemiecka byla...z Dipdialinatu...

        Moze polska byla...z Denaturatu...
      • Gość: Ala Re: Strułem się wódką kupioną w Gliwicach. Dlaczego ? IP: *.dip.t-dialin.net 19.02.02, 11:52
        Tfu, tfu, tfu Magi.
        • meg_s Re: Strułem się wódką kupioną w Gliwicach. Dlaczego ? 19.02.02, 15:28
          Gość portalu: Ala napisał(a):

          > Tfu, tfu, tfu Magi.

          faktycznie maggi jest tfu, tfu (nie mylić z Magi)
          wszystkie zupy upodabniaja się do siebie


    • meg_s Re: Strułem się wódką kupioną w Gliwicach. Dlaczego ? 18.02.02, 15:49
      a może wypiłeś za duzo? - wtedy każda szkodzi
      • Gość: Ana&Liza Re: Strułem się wódką kupioną w Gliwicach. Dlaczego ? IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.02, 16:43
        Gość portalu: Magiczna napisał(a):

        > Moze niemiecka byla...z Dipdialinatu...

        Moze polska byla...z Denaturatu...

        • Gość: Dziki Re: Strułem się wódką kupioną w Gliwicach. Dlaczego ? IP: *.pagi.pl 18.02.02, 16:45
          Gościu przy kasie powiedział, że nie chce mnie straszyć, ale produkty z Krakowa
          (a to było własnie z tego Polmosu) są niezdrowe. Zapytałem go, co mam teraz
          zrobić z 0,7 skoro już zapłaciłem. Powiedział - Ja wypiję. Nie dałem mu jednak
          satysfakcji :))))
          • Gość: Ślązak Re: Strułem się wódką kupioną w Gliwicach. Dlaczego ? IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 19.02.02, 16:45
            Napewno te wódki pochodzą z nielegalnej produkcji np. z importu, lub też
            niestety z metanolu (musi Pan poddać kontroli lekarskiej, jeśli nie chce Pan
            stracić zdrowie na zawsze) i być może z izopropanolu (tym lepiej). Zapach i
            wygląd tych specyfików są podobne do alkoholu (etanolu).
          • Gość: quba Re: Strułem się wódką kupioną w Gliwicach. Dlaczego ? IP: 213.227.100.* 20.02.02, 07:40
            Nie dałeś mu ani satysfakcji, ani wódki, to się strułeś - i dobrze Ci tak :)
    • Gość: Kanibal Re: Strułem się wódką kupioną w Gliwicach. Dlaczego ? IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 18.02.02, 16:59
      Nigdy więcej nie pij wody po goleniu
      • Gość: alosza Re: Strułem się wódką kupioną w Gliwicach. Dlaczego ? IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.02, 18:54
        Każdy Polak oczywista - dba by w domu była czysta!
        • Gość: Ślązak Re: Strułem się wódką kupioną w Gliwicach. Dlaczego ? IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 18.02.02, 20:00
          Lepiej nie pij byle jaką wódę. Lepiej pij Pan bardzo dobre francuskie czerwone
          wino np. Bordeaux, rouges petits chateaux roczniki 1997 i 1995 (innych nie
          polecam). I powoli wypij go i oczywiście mało (1 kieliszek dziennie). Na
          zdrowie! Są dobre na serce, nie żartuję.
          • Gość: Ana&Liza Re: Strułem się wódką kupioną w Gliwicach. Dlaczego ? IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.02, 21:02
            Gość portalu: Ślązak napisał(a):

            > Lepiej nie pij byle jaką wódę. Lepiej pij Pan bardzo dobre francuskie czerwone
            > wino np. Bordeaux, rouges petits chateaux roczniki 1997 i 1995 (innych nie
            > polecam). I powoli wypij go i oczywiście mało (1 kieliszek dziennie). Na
            > zdrowie! Są dobre na serce, nie żartuję.

            Jabol smaczny, jabol zdrowy, jabol napój owocowy!
            • Gość: alosza Re: Strułem się wódką kupioną w Gliwicach. Dlaczego ? IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.02, 21:11
              Wina krajowych winnic:
              zur, bon zur (dobre wino), kwas, alpaga, wuwu, belt, jabol, buzunek, wino marki
              wino
              "Alpaga bramowa", "Tur", "Czar tesciowej", "Czerwony Proletaryat - zwykly dobry
              tani", "Faak ju!"
              "Usmiech kombajnisty"
              Wczesny pazdziernikowy spad spod Grójca, drugi, maksymalnie trzeci tydzien,
              dobrze nasloneczniony stok
              patykiem pisane, siara
              podpis Gomulki, podpis Wladyslawa (wczesne lata 70., pochodzi od zamieszczonej
              na etykiecie duzej litery W)
              J-23, Hans Kloss (w latach 70. butelka wina kosztowala 23 zlote)
              szampan z Okecia, trutka, burgund krajowy, jabcok
              mózgojeb truskawkowy14; mózgotrzep
              "Sen Soltysa", "Czar PGRu", Zlota Renia (pot. nazwa "Zlotej
              Renety"), "Tajfun", "Tornado"
              gleborzut, wino marki Siarkopol
              "Jabluszko sandomierskie"
              "Czar Okecia"
              wino uczniowskie (nazwane tak ze wzgledu na porecznosc butelki butelki 0.25 l),
              malpka, szczeniak, "Wino Markowe", "Lzy soltysa", "Wino Bankietowe"
              z cyklu "Sytuacje prawdziwe": Szczyt kurtuazji - w sklepie w woj. torunskim na
              pólce tylko i wylacznie dwa rodzaje wina marki "Wino".
              Klient: Wino prosze.
              Ekspedientka: Biale czy czerwone?
              burak (z lat 60-tych), winiacz, siwucha*, zajzajer
              balagan
              mulek (góralskie, prawdopodobnie od zamulania)
              korbol (okreslenie wroclawskie)
              PP, "pepe", patol, patyk (nazwa wzieta od charakterystycznego kroju liter na
              etykiecie)
              osmiotysiecznik (tyle kosztowaly wina na przelomie lat '80 i '90, nazwa ta
              szczególnie jest znana w kolach zblizonych do przewodników bieszczadzkich)
              kwasizur, czachojeb, przerwa sniadaniowa, poprosze przerwe sniadaniowa,
              siarczan97
              • Gość: alosza Re: Strułem się wódką kupioną w Gliwicach. Dlaczego ? IP: *.dip.t-dialin.net 19.02.02, 20:08
                Wódka lepsza jest od chleba, bo gryźć jej nie trzeba.
                • Gość: Ballest Re: Strułem się wódką kupioną w Gliwicach. Dlaczego ? IP: 62.27.132.* 19.02.02, 20:33
                  Dzikki napewno dlatego, ze ja piles, a kazdy wie , ze to trucizna !!!
                  • hanys_hans Re: Strułem się wódką kupioną w Gliwicach. Dlaczego ? 20.02.02, 07:04
                    Gość portalu: Ballest napisał(a):

                    > Dzikki napewno dlatego, ze ja piles, a kazdy wie , ze to trucizna !!!

                    Ballest co to sam za gupoty godosz! wódka je lykarstwym!
                    : Krew czys´ci zyuy pros´ci i wygoonio choroba z kos´ci!!!
                • Gość: quba Re: Strułem się wódką kupioną w Gliwicach. Dlaczego ? IP: 213.227.100.* 20.02.02, 07:43
                  a co juz tyle wypiłeś, że nie masz zębów?
      • Gość: quba Re: Strułem się wódką kupioną w Gliwicach. Dlaczego ? IP: 213.227.100.* 20.02.02, 07:41
        a przed goleniem można ?
    • Gość: Jimi Re: Strułem się wódką kupioną w Gliwicach. Dlaczego ? IP: *.czarnecki.silesianet.pl 19.02.02, 21:54
      ...moglo być gorzej: info.onet.pl/461715,69,item.html

      :))
      • Gość: Hermann Re: Strułem się wódką kupioną w Gliwicach. Dlaczego ? IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.02, 19:51
        Der größte Feind, das merket wohl,
        das ist und bleibt der Alkohol!

        Doch in der Bibel steht geschrieben:
        Du sollst auch Deine Feinde lieben!
Pełna wersja