Wdzięczni wojewódzkiej konserwator zabytków

06.05.10, 22:22
pan Tomala przemówił. i to jak szczerze! :)
w tygodniku ogłoszeniowym napisano:
" Wszystkich, którzy zastanawiają się czy skończyły się problemy z
oświetleniem Radiostacji możemy uspokoić. Radiostacja świeci cały
czas, ale niestety tylko białymi światełkami. Dlaczego? Ponieważ
tylko na taki kolor oświetlenia zgodę wydał konserwator zabytków.
Obecnie czynione są starania, aby w przypadkach okazjonalnych mogło
być wykorzystywane również kolorowe oświetlenie.

- Wojewódzki Konserwator Zabytków nie pomagał przy realizacji tej
inwestycji – wyjaśniał Tomala. Natomiast teraz jest bardzo
skrupulatny przy egzekwowaniu wydanej decyzji. Naszym zdaniem to
bardziej kwestia estetyki niż ochrony zabytków."

z wypowiedzi Tomali wynika, że kwestia estetyki nie jest dla "Nich"
(czyli MZUK i prezydenta) ważna i brana pod uwagę przy realizowaniu
pomysłów, rodzących się w "Ich" głowach. mało tego, on ma nawet
pretensje o to, że ktoś ma czelność kwestionować "Ich" pozbawione
poczucia smaku i estetyki pomysły.

wielu gliwiczan podejrzewało to od dawna, obserwując choćby kwietne
dziwolągi ustawiane w różnych punktach miasta, albo przebudowy
skwerów, ale dziś dostali potwierdzenie z samej kwatery głównej
upiększania miasta.
nie ma w tym tekście ani słowa o tym, że po propagandowych zachwytach
zrobienia z masztu radiostacji kiczowatej choinki, dziś ten pomysł
okazuje się strzałem we własną stopę - wydano pokaźną kwotę pieniędzy
na kolorowe lampki, których dziś nie wolno używać, a i sprzedać
raczej nie będzie komu. właściwie należałoby zdemontować kolorowe
oświetlenie i założyć białe...
ale wtedy znowu jakiś sss9 zapyta - hej, ciury! a po co w ogóle
zmienialiście oświetlenie?
teraz Tomala z Frankiewiczem mają problem - miał być fajerwerk, a
puknął kapiszon. i smród się snuje.

wojewódzka konserwator coraz częściej powstrzymuje "Tych" estetów z
bożej łaski, za co należą się jej słowa podziękowania.

szkoda, że ta pani nie ma okazji reagować tu częściej, bo zdaje się,
że z oddalenia widać lepiej, niż z fotela miejskiej konserwator
zabytków. nie chciałbym, żeby prawda była taka, że dla niektórych
ludzi, miejsce pobierania wynagrodzenia ma znaczący wpływ na poglądy,
nawet w kwestii estetyki.

a przed nami kolejne druciano-kwiatowe dziwadła produkowane chyba już
na masową skalę przez MZUK - lokomotywa wąskotorowa (stąd zapewne
bzdury o przywróceniu kolejki wąskotorowej do Rud), samolot i waga...
ciekawe, kiedy powyginają z drutu tramwaj (przecież jego powrót, to
też świetny pomysł "od Nich"), albo niech postawią takie kwietniki
imitujące parkingi i budynki na nieużytkach w centrum, no i deptak na
ul. Zwycięstwa. oczywiście wszystko w skali 1:1.

na koniec pytanie, bo prezydent już zapowiada sprzedaż budynku U.M. -
kto i za ile go kupi?
miejskie wodociągi już mają nowy lokal... to może MZUK? ;)
    • Gość: mieszkaniec Re: Wdzięczni wojewódzkiej konserwator zabytków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.10, 22:43
      >- Wojewódzki Konserwator Zabytków nie pomagał przy realizacji tej
      >inwestycji – wyjaśniał Tomala.
      No wlasnie, nie lazil po drabinie,lampek nie zakladal a teraz bohater.
    • hqw Re: Wdzięczni wojewódzkiej konserwator zabytków 06.05.10, 22:51
      sss9 napisał:


      > na koniec pytanie, bo prezydent już zapowiada sprzedaż budynku U.M. -
      > kto i za ile go kupi?
      > miejskie wodociągi już mają nowy lokal... to może MZUK? ;)
      >


      I postawią sobie druciany kwietnik w formie faunów.
      Kolorowe lampki na radiostacji kosztowały milion zł. Kto te pieniądze zwróci?
      • sss9 Re: Wdzięczni wojewódzkiej konserwator zabytków 06.05.10, 23:29
        kwietne fauny! :D

        dziwnie zawiły fragment z tego samego artykułu:

        "Domek Ogrodnika
        Zabytkowy obiekt znajdujący się sąsiedztwie Palmiarni przeszedł w
        ręce miasta.
        Docelowo ma działać tam restauracja – i to dobra - jak dopowiadał
        prezydent
        . W gestii przyszłego restauratora pozostanie modernizacja i
        odnowienie budynku. Przekazanie obiektu nowemu użytkownikowi będzie
        możliwe dopiero po przeniesieniu obecnego Urzędu Miasta do nowego
        budynku. Remont magistratu jest bowiem przygotowywany od dłuższego
        czasu.
        - Według zleconych ekspertyz budynek Urzędu Miasta nie spełnia kilku
        wymaganych standardów i nie da się go tak zmodernizować jakbyśmy
        chcieli – tłumaczył prezydent. Poza tym cena takiej modernizacji jest
        zbyt wysoka. Dlatego z tego pomysłu zrezygnowaliśmy. W tej chwili
        została przyjęta opcja budowy nowego budynku i przeprowadzenia tam
        całej administracji miejskiej.
        W takiej sytuacji obecny budynek Urzędu zostanie sprzedany. Tak więc
        restauracja w Domku Ogrodnika to jeszcze odległa przyszłość. Do czasu
        przeprowadzki obiekt będzie bowiem nadal wykorzystywany do celów
        administracyjnych."

        co ma domek ogrodnika, który jak wynika z tekstu, niedawno stał się
        własnością miasta - do od dawna planowanego remontu U.M, który
        jednakże nie nastąpi, bo ma być budowana zupełnie nowa siedziba
        magistratu, a więc restauracja w domku, to bardzo odległa przyszłość,
        bowiem teraz siedzą w nim urzędnicy miejscy? nie rozumiem, proszę o
        pomoc.
        kto miał okazję odwiedzić domek ogrodnika przy Palmiarni wie w jakim
        rozpaczliwym stanie się znajduje i chyba domyśla się, dlaczego miasto
        unika remontu tego obiektu.

        oczywiście restauratorzy będą się zabijać o domek, żeby później
        ugrzęznąć w konserwatorskich nakazach i zakazach...
        no, ale Frankiewicz już dziś wie, że tam za wiele lat będzie
        restauracja - i to dobra - co chyba bardzo zdecydowanie dopowiadał,
        bo autorka w tekście nie pominęła tej uwagi.

        ja taki pewny nie jestem... no chyba, że Frankiewicz ma poważny
        zamiar i jeszcze poważniejszy budżet, aby przeistoczyć się w
        restauratora... ale czy ten pomysł już dokładnie rozeznał? bo nie
        zawsze to, co wygląda atrakcyjnie... :D
    • fesia Re: Wdzięczni wojewódzkiej konserwator zabytków 06.05.10, 23:41
      sss9 napisał:

      > a przed nami kolejne druciano-kwiatowe dziwadła

      jestem pod wrażeniem jak frankiewicz "dba o ginące obiekty zabytkowe" . Nooooo
      ma chłopina kiepełę. Nie dość ,że uruchomi kolejkę do Rud , to jeszcze
      specjalnie do niej lokomotywę z kwiatów zbuduje - full wypas ;)

      • sss9 Re: Wdzięczni wojewódzkiej konserwator zabytków 09.05.10, 23:19
        fesia napisała:

        > jestem pod wrażeniem jak frankiewicz "dba o ginące obiekty
        zabytkowe" . Nooooo
        > ma chłopina kiepełę. Nie dość ,że uruchomi kolejkę do Rud , to
        jeszcze
        > specjalnie do niej lokomotywę z kwiatów zbuduje - full wypas ;)

        ależ dba, dba, dba, dba! proszę tylko porównać, jak kiedyś było
        paskudnie:
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/54775,2,325,404871.html
        a jak teraz jest pięknie:
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2258233,2,1,Obraz-272.html
        się ma kiepełe, się ma efekty.
Pełna wersja