Powstał nowy klub radnych w Gliwicach

IP: *.clubnet.pl 03.06.10, 23:39
Powstał nowy klub radnych w Radzie Miejskiej. W opozycji do klubu PO będzie...
klub PO. Czy oni na prawdę mają nas za idiotów?
Radni z PO nigdy nie byli nad wyraz inteligentni, ale teraz przeszli samych
siebie!
www.um.gliwice.pl/index.php?id=16760/1
    • faar Re: Powstał nowy klub radnych w Gliwicach 04.06.10, 00:58
      Dla mnie interesujący jest skład nowego klubu. Ktoś może się wypowiedzieć w tej
      kwestii?
      • hqw Re: Powstał nowy klub radnych w Gliwicach 04.06.10, 08:17
        faar napisał:

        > Dla mnie interesujący jest skład nowego klubu. Ktoś może się wypowiedzieć w tej
        > kwestii?



        A to, że przydupasy prezydenta posługują się bezprawnie zastrzeżoną nazwą
        Platformy Obywatelskiej, to już Ciebie nie zainteresowało.

        Zmień sobie faar sygnaturkę na:

        "... jestem żałosną kreaturą :(" - będzie bardziej adekwatna.
        • faar Re: Powstał nowy klub radnych w Gliwicach 04.06.10, 11:45
          hqw napisał:

          > faar napisał:
          >
          > > Dla mnie interesujący jest skład nowego klubu. Ktoś może się
          > wypowiedzieć w tej kwestii?

          >
          >
          > A to, że [...] prezydenta posługują się bezprawnie
          > zastrzeżoną nazwą Platformy Obywatelskiej, to już Ciebie
          > nie zainteresowało.
          Owszem - kwestia nazwy mnie zainteresowała. Bardziej jednak interesujący jest
          skład tej nowej grupy - są tam dość ważne nazwiska. Jeśli się nie mylę, to przy
          bardzo prawdopodobnym scenariuszu ten klub mógłby się połączyć z FMG (jedyną
          formalną przeszkodą jest poparcie dla Krzyżanowskiego).

          > Zmień sobie faar sygnaturkę na:
          Może Ty najpierw naucz się kultury, bo w przyszłości możesz być skazany na takie
          ignorowanie jak berekloństwo.
          • hqw Re: Powstał nowy klub radnych w Gliwicach 04.06.10, 13:37
            faar napisał:
            > Owszem - kwestia nazwy mnie zainteresowała. Bardziej jednak interesujący jest
            > skład tej nowej grupy - są tam dość ważne nazwiska. Jeśli się nie mylę, to przy
            > bardzo prawdopodobnym scenariuszu ten klub mógłby się połączyć z FMG (jedyną
            > formalną przeszkodą jest poparcie dla Krzyżanowskiego).
            >


            Nie mylisz się, FMG zawsze głosowało tak jak sobie życzył tego Frankiewicz. Radna Sowa była inicjatorką apelu o bojkot referendum. Z czterech radnych, którzy się podpisali pod tym żałosnym dokumentem, dwóch: Łapiński i Pszonak zostali ukarani przez sądy swoich partii, Kajetan Gornig zwinął ogon i przeszedł do Gałażewskiego, a Krystyna Sowa awansowała na zastępcę Krzyżanowskiego w FMG. Jakieś wątpliwości?

            >
            > Może Ty najpierw naucz się kultury, bo w przyszłości możesz być skazany na takie ignorowanie jak berekloństwo.
            >


            W twoich ustach berekloństwo, to swoista nobilitacja.
            • faar Re: Powstał nowy klub radnych w Gliwicach 04.06.10, 19:18
              hqw napisał:

              > Nie mylisz się, FMG zawsze głosowało tak jak sobie życzył tego
              > Frankiewicz. Radna Sowa była inicjatorką apelu o bojkot
              > referendum. Z czterech radnych, którzy się podpisali pod tym
              > żałosnym dokumentem, dwóch: Łapiński i Pszonak zostali ukarani
              > przez sądy swoich partii, Kajetan Gornig zwinął ogon
              > i przeszedł do Gałażewskiego, a Krystyna Sowa awansowała
              > na zastępcę Krzyżanowskiego w FMG. Jakieś wątpliwości?

              Kulisów awansu Sowy nie znam - niezbyt się tym interesowałem. Możliwe, że coś
              było na rzeczy. Bojkot referendum uznawałem za zły, ale z zupełnie innych
              powodów niż to Ty postrzegasz. Ja się po prostu obawiałem, że referendyści
              uzbierają wymaganą liczbę potrzebnych do stwierdzenia ważności i będzie źle bo
              wiadomo, że w przypadku bojkotu przez zwolenników ZF większość opowie się po
              stronie referendystów stąd taki a nie inny wynik.
              ZF wszystko chyba przekalkulował i wyszło mu, że przy odpowiedniej dyscyplinie
              swoich zwolenników (o ile nie pójdą do referendum) to referendyści nie uzyskają
              minimum do ważności referendum. Tak się też stało.
              Ja jednak uważałem, że tych niezadowolonych z likwidacji tramwajów będzie dużo
              więcej i zbierze się ich ok.30 tys. głosów, a wtedy wystarczy jeszcze 10%
              zwolenników ZF i będzie klapa, bo wynik referendum będzie nieadekwatny do
              faktycznych poglądów Gliwiczan. Z tych też względów uważałem, że nie należy
              bojkotować referendum tylko pójść i opowiedzieć się zgodnie ze swoim sumieniem.

              Nie oznacza to jednak, że bojkot referendum był żałosny. Wręcz przeciwnie -
              okazał się dobrym posunięciem. Uważałem jednak i uważam nadal, że Gliwice to nie
              tor wyścigowy czy kolektura lotto - nie ma sensu ryzykować opierając się na
              bardzo niepewnych szacunkach - w końcu niezadowolonych z dość arbitralnej i
              nagłej decyzji ZF likwidacji tramwajów, było bardzo wielu. Trudno było
              przewidywać dokładną ilość osób, która stawi się na referendum w celu
              zagłosowania na TAK.
              Całe szczęście Frankiewicza, że organizatorzy postanowili dość ostro zadać
              pytanie referendalne domagając się odwołania całej RM i ZF - to na pewno
              wpłynęło na wynik i frekwencję.
              Gdyby była możliwość zadania pytania jedynie o tramwaj to sądzę, że przeciwnych
              koncepcji niż ta lansowana przez ZF byłoby zdecydowanie więcej niż 33 tysiące.
              • Gość: będzie lepiej Re: Powstał nowy klub radnych w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.10, 20:25
                Zgadzam się, że gdyby pytanie dotyczyło wyłącznie być-nie być tramwaju, to
                frekwencja byłaby wyższa i nie byłoby niebotycznego progu. Ten niedemokratyczny
                próg 33 tys. zdecydował o tym, że referendum nie było ważne.

                Jednak gdyby nie referendum, to nie byłoby tego co mamy dzisiaj, czyli:
                - Pan poseł Andrzej Gałażewski (i nie tylko on) dostał inspiracje do aktywnego
                działaniai i znakomite argumenty, by porządkować sytuację w podległych nu
                strukturach gliwickiej Platformy,
                - Pan dr n.med. Zbigniew Wygoda jest naturalnym kontrkandydatem obecnego
                prezydenta i bardzo znaną już postacią w mieście. Nadto posiadającym włane
                zaplecze kreatywnych, pomocnych i inteligentnych współpracowników. Zresztą pan
                Gałażewski to wszystko od dawna zauważył.
                • Gość: antonowka Re: Powstał nowy klub radnych w Gliwicach IP: *.linuxpl.com 04.06.10, 20:50
                  Do korzyści z referendum zaliczyć można jeszcze m.in. kompromitację
                  Frankiewicza, który zniechęcając do uczestnictwa w referendum uciekła się do
                  kłamstw, obrażał i oczerniania gliwiczan, zastraszania ludzi, uwłaczał
                  procedurom demokratycznym. Tej zmazy na honorze już nie da się wywabić.
                  Zapamiętano jego nikczemne tchórzostwo i będzie mu to jeszcze nieraz przypomniane :)
    • Gość: Verstand Re: Powstał nowy klub radnych w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.10, 17:51
      Klub Radnych Platformy Obywatelskiej RP



      1. Mieszko Adamkiewicz
      2. Dominik Dragon
      3. Kajetan Gornig
      4. Ewa Potocka - Przewodnicząca Klubu
      5. Urszula Więckowska


      czy to nie ta Ewa Potocka, będąca jednocześnie przewodniczącą komisji zdrowia, której ZF powiedział że nie rozumie spraw i pojęć, które bez problemu pojmują dzieci przedszkolne?

      pytam o to bo sądzę, ze "ojcem chrzestnym" jeśli nie matką i ojcem jednocześnie tego odszczepionego dziwolągą, jest nie kto inny a tenże sam krytyk właśnie.

      gdybym miał takie zdanie o kimś jak ZF o tej Pani, to nie wsadzał bym kogoś takiego na członka, a z kolei gdybym to ja był tak obrażony przez kogokolwiek, a już tym bardziej przez uwstecznionego prymitywa, nie wchodził bym mu z wazeliną ani bez. a gdzie bym nie wchodził, pozostawiam w pewnym niedomówieniu, jak Jasiu u pana Majstra z "Dudka".

      no ale ktoś tu już przede mną wcześnie, nazwał tych platfusów z RM dosadnie i "po imieniu"!
Pełna wersja