wilym
15.03.04, 13:31
Balest!
Przyjacielu! Druhu-zuchu!
Nie wiem w jaki sposob wyrazic to co czuje, nie wiem czy tych pare slow,
ktore tu wystukam wystarczy, aby wyrazic wszystko to co chcialbym Ci
przekazac.
A wiec od poczatku! Serdecznie Ci dziekuja za umieszczenia na katowickim
forum watku pt. "Kto jest UFIFRANY". Mysle, ze to bardzo szlachetnie z Twej
strony, ze informujesz tamtejszych forumowiczow, zwracajac sie przede
wszystkim do zwolennikow autonomii, jakie to wredne i paskudne typy Wilym i
Slezan.
Chce Ci podziekowac, za wielka przeminane jaka dokonala sie we mnie dzieki
Twojemu pisarstwu i niezmordowanej pracy misyjnej. Odkrylem w sobie
partyzanta (choc wczesniej o tym nie wiedzialem!), okazalo sie, ze nie mam
slaskiego ducha ani krwi (coz za patos! Ale skoro tak twierdzisz to znaczy,
ze tak jest), dowiedzialem sie, ze popieram Kwasniewskiego, choc wczesniej w
swoim zlosliwym uporze zawsze uwazalem go za osobe, na ktora na pewno bym nie
zaglosowal.
Ballest, nie tylko za powyzsze nalezy Ci sie moje wielkie dziekuje! Nalezy Ci
sie ono rowniez za to, ze posiwecasz mi tyle swojej uwagi i swego cennego
czasu, a to chyba znaczy, ze jednak widzisz we mnie iskierke nadziei, ze moze
jednak bedzie lepiej. Szkoda tylko, ze te wszystkie wredne typy na katowickim
forum nie zrozumialy przeslania Twojego donosu.
W jednym tylko sie nie zgodze. Jakos tak Slask w tym Teksasie (tez dzieki za
uswiadomienie). Wiesz, myslalem o czyms bardziej karaibskim, gdzie klimat nie
taki suchy, piekne plaze, niebianskie kobiety, ogolnie spiew, zabawa, itd.
Myslalem np. o Jamajce, ale tam ponoc bieda (no, a po drugie musialbys tam
troche popalic trawki!), wiec wymyslilem sobie Floryde.
Tam ponoc jest super, maja co prawda krokodyle, ale jak sie jest ostroznym to
nic nie grozi.
Mam tylko jedna prosbe Ballescie! Zauwzzylem, ze Twoj donosik byl troche
emocjonalny. My tu wszyscy wiemy, ze jestes bardzo madry, oczytany, masz
wglad do najtajniejszych dokumentow, oglad na kazda sprawe, jestes nieomylny,
a wiec na pewno tez jestes piekny. A poniewaz mowi sie, ze zlosc pieknosc
szkodzi, chcialbym Cie tylko prosic, zebys juz sie mna tak nie denerwowal
(obiecuje poprawe, po tym jak mi uswiadomiles kim jestem i jakie mam
poglady), bo byloby szkoda, gdybys brzydl.
A jesli zdenerwuje Cie jakis Slezan, albo kolcero (o ten drugi to wyjatkowo
oporny typ!) to prostu policz do 10 i zloz kolejny donos na ktoryms z forum.
Nie mozemy pozwolic by jacys partyzanci pro-Bushowi z polska dusza mieli
negatywny wplyw na Twoja urode.
Zycze Ci wszystkiego najlepszego Ballest.
Przede wszsytki duzo zdrowia szeroko pojetego.
Skruszony,
Wilym