czy nie zagraża nam ponowna powódź

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.10, 10:08
przypadek Bogatyni wskazuje na to, że i owszem jak najbardziej tak.
co dziwniejsze, w przypadku Bogatyni to wcale nie Odra jest temu winna, ale lokalna Miedzianka, która z uwagi na płytkie koryto, nie jest w stanie pomieścić lokalnego "oberwania chmury".

w Gliwicach też, od ostatniego przesilenia powodziowego /które mieliśmy co tylko/ nie zrobiono dosłownie nic!
    • Gość: zdumiona Re: czy nie zagraża nam ponowna powódź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.10, 11:04
      > w Gliwicach też, od ostatniego przesilenia powodziowego /które mieliśmy co tylk
      > o/ nie zrobiono dosłownie nic![/u][/b]

      Jak to nic?

      Za kilkadziesiat milionow zlotych przeprowadzana jest dewastacja miasta!!!
      Szalencza likwidacja torowisk, kompletnie (aktualnie)niepotrzebne renowacje, a
      przede wszystkim wg kontrowersyjnych projektow, skwerow i rynku, wymiana
      kanalizacji, dopiero co "remontowanej" przez niemiecka firme za kolejne miliony.
      Klodnica jak cuchnęła tak cuchnie, o zabezpieczeniu miasta przed powtorka
      powodziowa ani mowy, uliczki starowki bez chodnikow, z kompletnie zrujnowanymi
      jezdniami i rozsypujacymi sie kamienicami.....
      • Gość: marysia Re: czy nie zagraża nam ponowna powódź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.10, 23:54
        Przeciez mozna juz skladac zbiorowe pozwy.
    • pr51 zagraża nam ponowna powódź bredzenia na Forum 08.08.10, 13:34
      > w Gliwicach też, od ostatniego przesilenia powodziowego /które
      mieliśmy co tylk
      > o/ nie zrobiono dosłownie nic![/u][/b]

      Jak to nic? Tyle durnowatych tekstów na Forum, to jest nic? Nawet
      doniesienia do prokuratury jakaś rzekomo zatroskana kreatura nie
      zrobiła.
    • st-ach to co się w Bogatyni stało nie przewidywał IMiGW 09.08.10, 08:34
      Gość portalu: zatroskana napisał(a):

      > przypadek Bogatyni wskazuje na to, że i owszem jak najbardziej tak.
      > co dziwniejsze, w przypadku Bogatyni to wcale nie Odra jest temu winna, ale lok
      > alna Miedzianka, która z uwagi na płytkie koryto, nie jest w stanie pomieścić l
      > okalnego "oberwania chmury".
      >
      > w Gliwicach też, od ostatniego przesilenia powodziowego /które mieliśmy co tylk
      > o/ nie zrobiono dosłownie nic!

      dzisiaj w 2010 r można o wiele więcej przewidywać niż nawet 13 lat temu /mam na uwadze prognozę/, ale to wcale nie oznacza że prognozując długotrwałe ulewy, tydzień wcześniej pogłębimy koryto rzeki czy dźwigniemy mosty.
      dlatego więc dziwi mnie tym bardziej to, że tuż po powodzi, podczas której jako miasto Gliwice "daliśmy ciała", wyrywa się szyny tramwajowe (być może zostaną tam ponownie wstawione przez innego i nowego prezydenta) na bezpiecznym /powodziowo/ wiadukcie, a podmulonego mostu na częstochowskiej i koryta wzdłuż Politechniki nie pogłębia się.
      to jest na prawdę skandal, i mimo że źle nie życzę nikomu a tym bardziej Gliwicom i sobie, uważam że powinno dojść do podtopienia moich Gliwic ponownie, aby "prezenter" i mieszkańcy spojrzeli na problemy z właściwej perspektywy.
Pełna wersja