Gość: mirek
IP: 192.168.2.*
22.11.10, 21:00
Za wyjątkiem Wiśniewskiego z Sośnicy wszyscy kandydaci Krzyżanowskiego ponieśli sromotną klęskę. Planowane przez kibiców Piasta spotkania wyborcze w okresie ciszy wyborczej (informacja publicznie przedstawiana na ich stronach) spowodowały, że celebryci Krzyżanowskiego, np. kopacze piłki nożnej dostali swoje głosy, ale zbyt mało, by dostać się do Rady Miejskiej (a potem zrezygnować z mandatu na rzecz innych osób). No i Wygoda - tu chyba nie potrzeba żadnego komentarza. Pytanie jest teraz takie - czy Krzyżanowski pozwoli podległemu zawodowo, swojemu wiceprezesowi Wygodzie przystąpić wreszcie do debaty z Frankiewiczem. Wygoda już obiecał, że do debaty przystąpi. Obiecał dokładnie tak, jak obiecywał przed pierwszą turą.