Gość: Wiki29
IP: 62.1.204.*
29.11.10, 08:37
Przed wyborami do Europarlamentu Pan Jerzy Buzek wielokrotnie spotykał się ze swoimi wyborcami. Na jednym z takich spotkań został zapytany, co sądzi o Andrzeju Lepperze. Jego odpowiedź oscylowała wokół tezy: "Polityk jest na tyle moralny na ile morlani są jego wyborcy". Można zatem to zdanie zrozumieć w następujący sposób (bez manipulacji) - "Jeżeli polityk jest niemoralny, to znaczy, że jego wyborcy również takimi nie są" lub "Ludzie wybierający jakiegoś niemoralnego polityka są również niemoralni".
W żadnym z tych zdań nie dokonano manipulacji.
Powstaje zatem pytanie:
Czy popieranie kogoś (wprost lub półsłówkami, mimochodem itd.), kto podszywa się pod PO, a nie jest jej członkiem jest moralne?
Czy osoba, która podszywa się pod szyld PO, chociaż z PO nie ma nic wspólnego jest osobą moralną, godną zaufania?
No i co, Panie Buzek? Nie jest Panu wstyd?