sss9
05.12.10, 23:49
przede wszystkim wygrał dzięki brakowi zainteresowania wyborami mieszkańców Gliwic, za to z poparciem popularnego polityka, co samo w sobie pokazuje jaki jest słaby, skoro potrzebuje wsparcia Jerzego Buzka, jakby gliwiczanie nie byli przekonani o geniuszu Zygmunta...
frekwencja na poziomie 20% to naprawdę jest porażka Frankiewicza i jego dotychczasowej polityki.
ile osób uprawnionych do głosowania poparło w tych wyborach Frankiewicza? ile poprze go w kolejnych? o ile oczywiście do nich przystąpi, bo przecież jest już na tak dobrej drodze, że dla dobra miasta powinien już mijać jego rogatki... ale widocznie jeszcze pakuje dobytek.
a ile głosów zdobył jego dwór, że wspomnę wiceprezydent Caban, albo najlepszego radnego świata, medalistę Grabowieckiego? a "święta Magdalena"? chyba musiała się posiusiać ze szczęścia, kiedy usłyszała, że jednak pozostanie radną i sekretarzem w Starostwie?
no to za trzy lata zrobi wam kolejny koncert jakichś tandetnych emerytów udających rockmanów, jak ostatnio... akurat coś na miarę waszych oczekiwań i ambicji. aha, no i Podium będzie, a dworzanie prezia będą lizać szyby w oszołomieniu. z zewnątrz.
na miejscu Zygmunta i dworu, z takim "oszałamiającym" poparciem nie świętowałbym hucznie, albo i wcale, bo cieszyć się nie macie z czego.
przecież za chwilę prezio będzie musiał bardzo nisko kłaniać się radnym, którzy już nie stanowią sprawnej maszynki do przegłosowywania wszystkich genialnych pomysłów Nieomylnego.
a za cztery lata już doświadczony Wygoda, albo ktoś inny przeciągnie Frankiewicza gołą dupą po kanciastym bruku, który prezio spartaczył na Rynku. i tyle o nim będziecie pamiętać.