Naukowy proletariat bez ulgi na bilety kolejowe

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.11, 11:42
A ja sie pytam, czemu wykladowcy ciesza sie ulgami??? Czym roznia sie od lekarzy,stolarzy czy hutnikow? Dlaczego ta grupa dostaje takie przywileje? Nie doscze zyja na panstwowym garnszku to jeszcze dostaja ulgi za ktore podatnik musi placic? Z jakiej paki ja sie pytam?
    • Gość: gość Re: Naukowy proletariat bez ulgi na bilety kolejo IP: *.dynamic.chello.pl 04.01.11, 13:00
      Bo tak naprawdę to w naszym kraju nie ma demokracji, skoro są uprzywilejowani. Najwyższy czas skasować wszystkie przywileje w każdej dziedzinie.
    • Gość: O_Maj_God Re: Naukowy proletariat bez ulgi na bilety kolejo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.11, 14:30
      Student, student... obnażasz poziom polskich żaków. Sam jedziesz za publiczne pieniądze, szkołe masz za publiczne pieniądze (nawet jak studiujesz wieczorowo czy zaocznie), a pytasz o nienalezne przywileje wykładowców? a Twoje są należne - jak rozumiem? Mentalność Polaka - "mi się należy, wam nie!"
      • Gość: Ada Re: Naukowy proletariat bez ulgi na bilety kolejo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.11, 14:56
        Trudno nie przyznać studentowi racji. Pieniądze, które wydano na wykupienie ulg dla nauczycieli można było przeznaczyć na inne cele cele edukacyjne. Uważam, że przyznanie ulg dla wszystkich studentów również jest marnotrawstwem. Nie wszyscy uczniowie ich potrzebują. Powinny one służyć wyrównywaniu szans w dostępie do edukacji.
    • Gość: Naukawiec Re: Naukowy proletariat bez ulgi na bilety kolejo IP: *.am.wroc.pl 04.01.11, 14:55
      E tam, nie emocjonujcie się zbytnio tymi zniżkami dla wykładowców. 37% obowiązuje tylko na pociągi osobowe (na InterRegio już nie), a to zaledwie promil wszystkich połączeń.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja