st-ach
07.02.11, 12:36
Krew mnie jasna zalewa, kiedy widzę że o czymś, co dotyczy nas gliwiczan- ale oceniane źle, dyskusję akurat wywołuje się na /cudzym/ innym forum niż nasze gliwickie.
Kto o tym decyduje? i komu tak bardzo na tym nadal zależy, że nadal tak się dzieje, jakby wynik wyborczy niczego nie zmienił?
Oto artykuł;
katowice.gazeta.pl/katowice/1,72935,9063449,Rynek_w_Gliwicach_to_jednak_fuszerka.html
tutaj zaś dyskusja jak diabli;
forum.gazeta.pl/forum/w,760,121855926,,Rynek_w_Gliwicach_to_jednak_fuszerka.html
a u nas /na gliwickim forum, jak na razie zero dyskusji, bo uważam że zawiedzeni ponownym "wybiborem" ZF- opozycjoniści- śpią, zaś ze strony wielbicieli ZF nikt nie chce tego królika za ogon wyciągać ani smrodu ruszać.