restauracja kolonialna w gliwicach

07.03.11, 00:39
witam

zasiadłem dziś tam - wystrój dość tak - złe przeczucie wzbudziła pustka na sali - i trzeba było zawierzyć iwyjść - rachunek wyższy niż u Karola w Wiśle-a tam człowiek wie za co płaci i wychodzi syty - tu niestety martwa obsługa - dania podane niejednocześnie - coś co nazwali czulentem było zeschłą marchewką, kaszą, dwiema połówkami ziemniaka, dwoma kawałkami wieprza i dwoma polówkami kiełbasy wieprzowej! (sic!). O zupie rybnej - wywarzonej bryji nie wspomnę - przestrzegam wszystkich!!!! Naprawdę lepiej iść na fastfooda niż tam - mam do teraz absmack...
    • Gość: gość Re: restauracja kolonialna w gliwicach IP: *.gl.digi.pl 08.03.11, 13:25
      pytam po raz drugi gdzie ta kolonialna się znajduje?
      • Gość: kibic Re: restauracja kolonialna w gliwicach IP: *.dip.t-dialin.net 08.03.11, 13:56
        A poszukać sobie leniuchu za trudne?
        Noooo, to ostatni raz daje ci na tacy;-)
        www.kolonialna.com.pl/onas.html
        • Gość: gość Re: restauracja kolonialna w gliwicach IP: *.gl.digi.pl 08.03.11, 18:55
          Kibic bardzo Ci dziękuję zapomniałem że mam komputer z internetem..miłego dnia
          • Gość: kibic Re: restauracja kolonialna w gliwicach IP: *.dip.t-dialin.net 08.03.11, 22:44
            Bardzo sie wzruszyłem tym twoim podziękowaniem leniuchu, ale teraz wiem na pewno, ze ty masz komputer bez internetu. Czyli cuś takiego jak tzw. obowiązkowy kołchoźnik, b.popularny w dawnych wioskach:-)
            • Gość: gość Re: restauracja kolonialna w gliwicach IP: *.gl.digi.pl 09.03.11, 19:57
              Jak widzę masz to w naturze t.z. być nie miłym ,a tak się starałam Cię rozśmieszyć...ale wiesz lepiej mieć kołchoznik jak to nazwałeś jak nic ......miłego wieczoru
              • Gość: kibic Re: restauracja kolonialna w gliwicach IP: *.dip.t-dialin.net 10.03.11, 09:17
                Wieczór był b.miły, dziękuję.
                Kawkę już wypiłaś, czy cuś ? ;-)

                gość napisał(a):

                > Jak widzę masz to w naturze t.z. być nie miłym ,a tak się starałam Cię rozśmies
                > zyć...

                Poważnie? Nie żartuj:-)))

                > ale wiesz lepiej mieć kołchoznik jak to nazwałeś jak nic ......

                Ale z ciebie dowcipniś. Rozumiem, ze rano go włączasz i słyszysz swoją ulubioną frazę pt: 'wstajesz i wiesz':-)
    • Gość: JAM Re: restauracja kolonialna w gliwicach IP: *.airproducts.com 18.03.11, 15:51
      Ja byłem tam wczoraj... było ok.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja