stroppendorf_os
07.03.11, 00:39
witam
zasiadłem dziś tam - wystrój dość tak - złe przeczucie wzbudziła pustka na sali - i trzeba było zawierzyć iwyjść - rachunek wyższy niż u Karola w Wiśle-a tam człowiek wie za co płaci i wychodzi syty - tu niestety martwa obsługa - dania podane niejednocześnie - coś co nazwali czulentem było zeschłą marchewką, kaszą, dwiema połówkami ziemniaka, dwoma kawałkami wieprza i dwoma polówkami kiełbasy wieprzowej! (sic!). O zupie rybnej - wywarzonej bryji nie wspomnę - przestrzegam wszystkich!!!! Naprawdę lepiej iść na fastfooda niż tam - mam do teraz absmack...