Wesołego Alleluja!

21.04.11, 11:56
Wszystkim radosnych, pełnych pogody ducha i poczucia ciepła świąt Wielkiej Nocy , aby to, co niemożliwe, stało się możliwym :)
    • Gość: kibic Re: Wesołego Alleluja! IP: *.dip.t-dialin.net 23.04.11, 09:41
      Fesiu, bardzo dziękuję za twoje urocze i ciepłe życzenia świąteczne, życzę ci podobnie wraz z mokrym dyngusem, tak mokrym, żeby przygasić to wieloletnie lanie wody mieszkańcom przez magistrackich ;-) Podobnie życzenia składam wszystkim, z którymi tak 'ładnie' sie tutaj różnimy:-)
      Pozdrowienia dla MyHy, która chyba ostatnio utraciła swój świąteczny wigor, którym to, do nie tak dawna zawsze nam imponowała;-)
      • st-ach Re: Wesołego Alleluja! 23.04.11, 15:26
        Ja też do życzeń świątecznych przyłączam się, życząc wszystkim- prócz tych życzeń oczywistych z tej okazji, jak najmniej /najlepiej w ogóle/wyrzutów sumienia i pokrzywdzonych z naszego powodu istnień ludzkich.
        Nie ukrywam że życzenia swe kieruję do reprezentantów władz wszelakich /by mieli świadomość że władza została im "dana z góry"/ i lokalnych decydentów, którzy przysłowiowym pstryknięciem palca /jak kiedyś z innej okazji pokazywał obecny premier Tusk/ mogliby ulżyć: nękanym, bezdomnym, spragnionym i głodnym.

        mówić- a więc i życzyć sobie nawzajem- możemy złotych gór, ale powiedziano- po czynach ich poznacie, a niektórych można łatwo po tychże czynach poznać.

        ps. trochę patetycznie wyszło, ale okazja wyjątkowa na rachunek sumienia, i może niepowtarzalna!!!.
        • hanys_hans Re: Wesołego Alleluja! 23.04.11, 16:02
          Jaj pszepiyknie ukroszoonych,
          Świoont wysouych, roześmioonych,
          We pyndziauek ajmer wody,
          Szczynścio, zdrowio noo i zgody
          • Gość: kataliza Re: Wesołego Alleluja! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.11, 18:32
            jak widać życzliwym narodem nie jesteśmy jako Gliwiczanie, ale też może nie mamy raczej powodu (ani tym bardziej powodów-l.mn.), żeby składać komuś publicznie życzenia.
            życzenia rodzinne tradycyjnie ślemy sobie znienawidzoną przez władzię POCZTĘ, sąsiadom i znajomym życzymy mijając się na ulicy, klatce schodowej, ale francowatym życzeń się nie składa, co widać, co słychać, co czuć.
            i niech sobie jakaś Kiełbasińska pierdzieli że pan prezio poprzez bilbordy dziękuje mieszkańcom za zaufanie, ze go wyłuskali pośród tylu konkurentów i nieprzeciętnych przeciwności, bo ten człowiek jest wnoszony w teczce, jak było zaftra z pierwszymi kacykami PZPR.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja