Gość: gliwicki cyrk
IP: *.centrum.gliwice.pl
17.05.11, 15:15
Gliwicka policja zatrzymała 17-latka, który wczoraj po południu... porwał autobus komunikacji miejskiej wraz z 60 pasażerami!
Nastolatek wykorzystał moment nieuwagi kierującego autobusem o numerze 186. - 51-letni kierowca zatrzymał się na chwilę przy ul. Andersa, ponieważ drogę zastawił mu nieprawidłowo zaparkowany samochód osobowy. Wysiadł, aby zobaczyć czy autobus przejedzie - mówi Marek Słomski, rzecznik prasowy policji w Gliwicach.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9613638,Pijany_17_latek_porwal_autobus.html
W momencie, gdy kierowca opuścił szoferkę, do środka wbiegł 17-letni gliwiczanin. Usiadł za kierownicą i dał gazu. Rozpędzony przegubowiec z 60-tką pasażerów zahaczył jednak o słup sygnalizatora świetlnego na skrzyżowaniu ulic Styczyńskiego i Andersa. - I na tym skończyła się przejażdżka - dodaje Słomski. Biegnący za pojazdem kierowca schwytał "porywacza", który jak się później okazało był pod wpływem alkoholu.
Mundurowi przewieźli go do komendy miejskiej, gdzie trafił do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu usłyszy zarzut popełnienia szeregu przestępstw: kierowania pojazdem pod wpływem alkoholu, prowadzenia pojazdu bez uprawnień, krótkotrwałego użycia pojazdu, stworzenia zagrożenia dla życia wielu osób. - "Porwanie" trwało jednak kilka minut, dlatego pasażerowie na szczęście nie wpadli w panikę, część nawet nie zorientowała się, że za kierownią siedzi "porywacz" - przyznaje Marek Słomski.