Kto POLSCE szkodzi, albo kto na nia pluje?

11.05.04, 07:03
Czytam, tutaj, ze Ballest na Polske pluje, ze Ballest Polska poniewiera itd.
Nie to nie tak, Ballest bardzo wczesnie poznal Polityke rzadu polskiego i
probuje na Forum bledy tej polityki obnazac.
Faktem jest , ze ten szkodzi wiecej, co cichutenko siedzi i sie nie odzywa
albo ten ktory z aprobata przyklaskuje amerykanskim oprawcom w USA.
Nie ten jest winny, ktory te bledy pokazuje tylko ten , ktory o nich wie i
przymyka oczy myslac, ze przez ta glupia polityke.
Bezpodstawna NIENAWISC do dzisiejszych Niemcow, nie pomoze Polsce na arenie
miedzynarodowej a wkrecenie sie bez mydelka do tylku USA, osmiesza ja tylko.

www.angora.com.pl/
    • fogg Re: Kto POLSCE szkodzi, albo kto na nia pluje? 11.05.04, 08:24
      Jeśli wśród wielu Polaków istnieje nienawiśc do Niemców, to zaręczam Ci, że nie
      jest bezpodstawna. Ja nie czuję nienawiści i mam wśród Niemców przyjaciół, ale
      zanim będziesz wygłaszał takie sądy, zastanów się nad faktem, że wiele osób,
      zwłaszcza starszych, doświadczyło ze strony Niemców wielu cierpień i nie jest
      tak łatwo o tym zapomnieć. Przecież i tutaj na tym forum cały czas wytyka się
      Polakom Łambinowice czy Świętochłowice. Tymczasem zbrodnie niemieckie na
      narodzie polskim były znacznie większe i bardziej brutalne. Jestem gorącym
      zwolennikiem polsko-niemieckiego pojednania, ale nie na zasadzie "co było, a
      nie jest nie pisze się w rejestr"
      • Gość: ballest Re: Kto POLSCE szkodzi, albo kto na nia pluje? IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 11.05.04, 09:12
        Jest prawda, ze Niemcy popelnili okropne zbrodnie (Nie tylko w Polsce) ale sie
        do nich przyztnali i prosili o przeproszenie.
        Polskim problemem jest zaprzeczanie wlasnych zbrodni, albo wytykanie Niemcom ,
        ze byli gorsi.
        Dla mnie mord jest mordem.
        Do dzisiaj Polska kultywuje mity o zlych Niemcach, przykladem moze byc mit o
        Krzyzakach, ktorzy dla Polski wiecej dobrego zrobili jak zlego, ale to Polacy
        zapomnieli.
        Jak sie sytuacja w Polsce przedstawia podam na przykladzie mojej znajomej z
        Wroclawia, Dzioucha bardzo wyksztalcona , mowi mi prosto w oczy, "Wiesz
        Ballest, ze ja Niemcow nienawidze"
        Na pytanie Dlaczego?
        Odpowiada, ze nie wie wlasciwie dlaczego, ale wie, ze nienawidzi!
        JA ALE WIEM DLACZEGO ???

        --

        pyrsk
        ballest
        • fogg Re: Kto POLSCE szkodzi, albo kto na nia pluje? 11.05.04, 09:25
          Myślę, że brak tolernacji i nienawiść obcych to nie jest wyłącznie przywara
          narodowa Polaków. Poczytaj uważnie wpisy na tym forum.
          Wydaje mi się, że w równym stopniu znajdziesz Polaków którzy nienawidzą
          Niemców, jak i Niemców, którzy nienawidzą Polaków. Nienawiść to po prostu
          ludzka, ponadnarodowa cecha. Niestety.
          A licytowanie się na zbrodnie nie ma sensu.
        • Gość: Braid Re: Kto POLSCE szkodzi, albo kto na nia pluje? IP: 62.206.176.* 11.05.04, 09:32
          Wyobraz sobie ze bywaja tez takie kanalie ktore kultywuja
          mity ze wszyscy Polacy to zlodzieje albo ze w Polsce wszyscy kradna.

          Kiedy bylo tu cos zlego o Krzyzakach?
          najczesciej jestes to ty sam ktory wsadza Polakom cos w usta i zaczyna
          polemike z urojonymi wrogami.

          Kto tu kiedykolwiek negowal Lambinowice?


          > Jest prawda, ze Niemcy popelnili okropne zbrodnie (Nie tylko w Polsce) ale
          sie
          > do nich przyztnali i prosili o przeproszenie

          Sami? w Norymberdze niektorych osadzono ale czy ktorys z nich przeprosil?
          Nie , byli dumni z tego co robili do samego konca .
          Kiedy oficialnie przeproszono Polakow? Czy mowia ci cos slowa
          " wybaczamy i prosimy o wybaczenie"



          > Jak sie sytuacja w Polsce przedstawia podam na przykladzie mojej znajomej z
          > Wroclawia, Dzioucha bardzo wyksztalcona , mowi mi prosto w oczy, "Wiesz
          > Ballest, ze ja Niemcow nienawidze"
          > Na pytanie Dlaczego?
          > Odpowiada, ze nie wie wlasciwie dlaczego, ale wie, ze nienawidzi!
          > JA ALE WIEM DLACZEGO ???

          Przyklad jak cholera i naprawde warty ciebie .

          Poza tym , wszystko bylo juz walkowane 120 razy tylko do ciebie nie docieraja
          zadne fakty ani argumenty , ale "dziucha powiedziala ci w oczy" i to daje ci
          moc osadzac 38 milionow.
          • Gość: Nu! Re: Kto POLSCE szkodzi, albo kto na nia pluje? IP: *.gce.gliwice.pl 11.05.04, 10:58
            Tiaaa... Najbardziej lubię ballestową frazę o "polskich obozach koncentracyjnych".
            O "honorze żołnierzy Wehrmachtu" (Ballest się szczyci, że taki ma właśnie)też lubię.
            A tak btw, to, jak twierdzi mój pewien znajomy, który w Niemcach pracował przez
            lat kilka i spędził wiele czasu na rozmowach, wiedza przeciętnego Niemca o
            przebiegu okupacji na ziemiach polskich jest bliska zeru. O Żydach - owszem, się
            mówi i to dużo. Ale Polska w kontekście bestialstw nazizmu nie istnieje jako temat.
            Oczywiście to nie tłumaczy Ballesta, który do polskich szkół zdaje się uczęszczał.
            Nu!
            • fogg Re: Kto POLSCE szkodzi, albo kto na nia pluje? 11.05.04, 11:05
              Im bardziej ciasny umysł, tym większa potrzeba mitów, które w pewnien sposób
              porządkują trudną i niezrozumiałą rzeczywistość. To tak jak z człowiekiem,
              którego ojciec był oficerem UB i wbijał gwoździe pod paznokcie. Zdaje on sobie
              sprawę, że ojciec był s....synem, ale często, nawet podświadomie, będzie szukał
              dla niego usprawiedliwienia. Wszak był jego ojcem. Z ludźmi w stylu "Ballesta"
              jest podobnie. Skoro większość mieszkańców jego małej ojczyzny służyła w
              niemieckiej (czytaj: hitlerowskiej) armii, to pomimo wiedzy o jej zbrodniach
              będzie robił wszystko, by ich usprawiedliwić, albo przynajmniej postawić w
              jaśniejszym świetle. Dlatego nieustannie tworzy nową mitologię.
              • Gość: Nu! Re: Kto POLSCE szkodzi, albo kto na nia pluje? IP: *.gce.gliwice.pl 11.05.04, 11:30
                Ok, ja to rozumiem. Psychologicznie. Ale co innego robić to na własny,
                rodzinny użytek, a co innego wynosić tego rodzaju interpretację zachowań /
                postawy członków rodziny na światło dzienne i się tym szczycić.

                Pamiętam, jak (w szkole podstawowej) kolega pokazał mi zdjęcie rodzinne z
                pogrzebu jakiegoś jego krewnego (dziadka?), uroczyste, z trumną przykrytą
                hitlerowską flagą. I chyba był dumny. I jakoś to mną nie wstrząsnęło specjalnie.
                No bo co? Wzięli go do wojska, dostał kulkę i miał pogrzeb żołnierza.
                Nie ma tu żadnej filozofii - nawet dziecko to zrozumie. Także i to, że
                ten kumpel - też dziecko - był jakoś dumny z dziadka.

                Ale... no właśnie :)

                Nu!
            • Gość: Braid Re: Kto POLSCE szkodzi, albo kto na nia pluje? IP: 62.206.176.* 11.05.04, 12:41
              Gość portalu: Nu! napisał(a):

              , wiedza przeciętnego Niemca o przebiegu okupacji na ziemiach polskich jest
              bliska zeru. O Żydach - owszem, się
              > mówi i to dużo. Ale Polska w kontekście bestialstw nazizmu nie istnieje jako
              temat.
              > Nu!

              To tez jedyny gest "przeprosin" jakin znamy i na jaki powoluje sie prasa
              niemiecka jako "ten znaczacy gest" bylo klekniecie W. Brandta w Warszawie
              ale .... przed pomnikiem ofiar powstania w Gettcie Warszawskim.
              To w czyja strone byl ten gest?
              Poza tym bylo to jedynie cieche klekniecie ( skrucha?) nie wymsknely mu sie
              przy tym zadne slowa przeprosin ..wiec ? Nalezy przy tym wspomniec ze to
              klekniecie wywolalo prawdziwa burze niezadowolenia w Niemczech ...bo jak on
              mogl w imieniu innych? Ale symbol pozostal symbolem .
              Jednak jesli w/g ballesta slowa Biskupow Polskich byly nieszczere i nie
              reprezentatywne .. i marzy mu sie aby 38 milonow Polakow osobiscie kazdy z
              osobna kajal sie i przepraszal to musi dac ogloszenie w prasie ogolno Polskiej
              i podac jakies namiary ( mail? adres?) gdzie winni Polacy beda mogli prosic go
              o przebaczenie za "polskie obozy "

              Tak na marginesie to jest to prawdziwa zenada kiedy osoby uwazajace sie za
              znawcow histori i prawdziwa wernychore zapominaja ze prawdziwym poczatkiem
              nieszczesc Polakow , Slazakow , Niemcow i wielu innych narodow ( :-)
              bylo glosowanie przez niektore "urzednicze" rodziny ( zacne?)
              na takiego jednego co to zapowiedzial budowe autostrady kolo Gliwic.
              Bez tego krzyzyka pozostaly by te slawne i tak uwielbiane przez ballesta
              krowy balkonowe tam gdzie ich miejsce ...mianowicie w stajni.
              a tak?

        • aqua Re: Kto POLSCE szkodzi, albo kto na nia pluje? 11.05.04, 12:18
          Tak ballest, Niymce prosili Polaków żeby przeprosili za niymieckie zbrodnie,
          ale uoni nie chcieli.

          Gość portalu: ballest napisał(a):

          > Jest prawda, ze Niemcy popelnili okropne zbrodnie (Nie tylko w Polsce) ale
          sie do nich przyztnali i prosili o przeproszenie.
          • Gość: ballest Re: Kto POLSCE szkodzi, albo kto na nia pluje? IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 11.05.04, 13:01
            Nie bede Wam przypominal. ile razy Niemcy za wojne przepraszali, bo to jest
            faktem, (nie tylko Brandt, ale Adenauer, Kohl, Schmidt) ale to do prawie nikogo
            nie dociera, czytajac powyzsze wypowiedzi.
            Mnie chodzi o to jak potraktowano Jastrzebskiego, za to ze zbadal historie
            krwawej niedzieli,(Schubert mial strach o o jego zycie) jak potraktowano
            Grossa za Jedwabne, jak zareagowano na prawde o wiezy spadochronowej w
            Katowicach.
            To jest wlasnie to co mnie wkurza, obojetnie jakie dowody sie ma, POLAK jest
            zawsze bez skazy.
            Co do Wehrmachtu i mego ojca, to nie zapomnicie, ze dzisiaj stoicie po stronie
            oprawcow w Iraku!
            O zbrodniach USA w Vietnamie, Jugoslawii czy Korei oraz w czasie II Wojny
            pisalismy juz tez 100 razy.
            To jest wlasnie to, ze do Was nic nie dociera, a NAPISANIE PRAWDY JEST DLA WAS
            PLUCIEM NA POLSKE!!!!

            --

            pyrsk
            ballest
            • aqua Re: Kto POLSCE szkodzi, albo kto na nia pluje? 11.05.04, 13:28
              ballest, a ty przeprosiłeś za zbrodnie swojego ojca? Jeśli nie to nie wpychaj
              się z brudnymi paluchami w sumienie Polaków.
              • wilym mania przepraszania 11.05.04, 13:49
                Niech przepraszaja sprawcy zbrodni. Wybaczcie, ale takie przepraszanie en masse
                zaczyna powoli stawac sie praktyka jarmarczno-festynowa.
                Gesty w rodzaju listu biskupow, dzialania niemieckich ewangelikow z lat 60,
                symboliczne przeprosiny Brandta mialy sens i byly jak najbardziej na miejscu.
                Ale za co dzis ma przepraszac Niemiec, Polak, Rosjanin a.d 1975, 1980 itd? Czy
                wina rodzicow i dziadkow przechodzi na mlodsze pokolenia?
                Ja nie oczekuje, ze Putin przeprosi mnie za wypedzenie i wymorodowanie czesci
                mojej rodziny w 1945 roku, bo nie on byl sprawca, ani ja ofiara. Nie oczekuje,
                ze Kwasniewski przeprosi mnie za oboz w Swietochlowicach, bo ani on nie
                powinien byc nadawca ani ja odbiorca tego rodzaju slow. Podobnie jak nastoletni
                Izraelczyk nie moze byc przepraszany przez nastoletnich Polakow za Jedwabne czy
                Niemcow za Auschwitz.
                Dajcie juz z tym spokoj, bo od takiej czcej gadki to tylko robi sie niedobrze.
                • aqua Re: mania przepraszania 11.05.04, 14:14
                  Witaj kolego, zapewne nie dostrzegłeś, że mnie nie o jego przeprosiny chodzi,
                  lecz o wpychanie brudnych paluchuchów przez ludzi pokroju balesta w sprawy,
                  które tylko Polaków obchodzą. Nie rozumiem, dlaczego ten polskojęzyczny niemiec
                  tak interesuje się duszą wyimaginowanych Polaków, narodem polskim i tego
                  względu mną osobiście, skoro mógły zająć się swoją osobą, iść do pastora i
                  pomodlić się za dusze zamordowanych przez jego ojca i innych Niemców, Polaków.
                  Jak przypuszczam nie ma w nim (i w nich) za grosz żalu za zbrodnie, których
                  dopuścili się ich ojcowie.
                  • wilym Re: mania przepraszania 11.05.04, 14:32
                    Nie jestem zwolennikiem emocjonalnego ekshibicjonizmu, dlatego pozostawilbym
                    ewentualne rozwazania na ten temat Waszej prywatnej korespondencji. Na forum
                    niestety zbyt czesto z watkow o charakterze osobistym rodzi sie ogolnodostepna
                    pyskowka!
                    • aqua Re: mania przepraszania 11.05.04, 14:52
                      Wiem, że nie jesteś zwplennikiem "emocjonalnego ekshibicjonizmu", jednakże
                      wiele moich teksów odbierasz zbyt emocjonalnie.

                      pozdrawiam.
                      • wilym Re: mania przepraszania 11.05.04, 14:54
                        Nikt z nas nie jest idealny :-)))
                        Sorry za lakonicznosc, ale czasem przychodza takie dni, kiedy czlowiek cierpi
                        na nawal zajec i trudno znalezc mu wolna chwile.
Pełna wersja