bella96
07.06.11, 10:06
Seniorzy częstokroć nie są najbiedniejszą grupą społeczną.
Pomijając tych, którzy z takich czy innych przyczyn nie pracowali i otrzymują minimum socjalne (albo raczej poniżej tego minimum) oraz chorują (zdrowia życzę) większość osób w "dorosłym" wieku z mojego otoczenia żyje sobie całkiem znośnie, czy to z rent i emerytur "specjalnych" czy też mając dzieci na zachodzie.
Może ktoś się zastanowi raczej nad rodzinami z dziećmi, gdzie zarobki rodziców są nie raz porównywalne z emeryturami, a wydatki znacznie większe?
Przypominam, że Ci rodzice pracują na siebie, na dzieci i na emerytów...
Sytuacja, w której czteroosobowej rodzinie bardziej opłaca się jechać samochodem niż komunikacją publiczną, nawet na krótkim odcinku w mieście, jest patologiczna i doprowadza do tego co widać w Gliwicach na co dzień (korki, korki, korki).
Rozwiązanie z ryczałtowym biletem miesięcznym, kwartalnym, czy rocznym jest całkiem sensowne.
P.