Referendum w sprawie odwołania prezydenta

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.11, 20:19
USTAWA z dnia 15 września 2000 r. o referendum lokalnym. (Dz. U. z dnia 20 października 2000 r.)

Art. 5. 
2.Wniosek mieszkańców, o którym mowa w ust. 1 i 1a, może zostać złożony po upływie 10 miesięcy od dnia wyboru organu albo 10 miesięcy od dnia ostatniego referendum w sprawie jego odwołania i nie później niż na 8 miesięcy przed zakończeniem jego kadencji.


Czyli w październiku można zaczynać.


Art. 55. 
2. Referendum w sprawie odwołania organu jednostki samorządu terytorialnego pochodzącego z wyborów bezpośrednich jest ważne w przypadku, gdy udział w nim wzięło nie mniej niż 3/5 liczby biorących udział w wyborze odwoływanego organu.


To jaka byłaby potrzebna teraz frekwencja w Gliwicach żeby odwołać Frankiewicza?
    • Gość: stach Re: Referendum w sprawie odwołania prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.11, 20:32
      Chyba dobrze policzyłem.

      Frankiewicza poparło 25 036 osób (umówmy się że osób :])
      z tego 3/5 to 15 022, czyli mniej niż zebrano podpisów za samym zwołaniem referendum i znacznie mniej niż wymagana ongiś frekwencja.

      Wniosek: referendum może tym razem być skuteczne.
      • Gość: B52 Re: Referendum w sprawie odwołania prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.11, 21:17
        Tak, ale aby się udało to opozycja musi się skonsolidować./?/ Przecież wybór nowego prezydenta nie wystarczy - trzeba również z miotłą wywalić ten cały świat radnych "Ciemnioków i Psioniaków" dupolizaczy Nieomylnych. A także tą wielką nieudolność dyletantów - POwiaków.
        Przecież tam w Radzie to duch trupa miasta króluje - brak wizji celów etc.
        I z kim na barykady?? Kto ma chęć i pomoże? Ile razy mamy uświadamiać społeczeństwo o możności i konieczności stanowienia praw, celów naszego miasta...
        Mnie się już nie chce...to społeczeństwo ma nas w nosie - i dlaczego ja mam w jego imieniu narażać się??? Lepiej wzorem już wielu - kończyć ten dom pod Sandomierzem...tu sprzedać wszystko ...w diabły - a Gliwice - no cóż to nie jedyne miasto nostalgii w historii mojej rodziny.
        • Gość: stach Re: Referendum w sprawie odwołania prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.11, 21:39
          Nie tylko opozycja powinna się skonsolidować, ale powinni współorganizować to referendum również politycy. Nie wszyscy partyjniacy są dupolizami. Niektórzy owszem, ale jest ich jednak mniej od tych, którzy chcą zmiany. Politycy to tylko politycy i świętych w tym gronie nie uświadczysz. Muszą zwąchać osobisty interes.
          • st-ach Re: Referendum w sprawie odwołania prezydenta 07.06.11, 22:01
            pełna zgoda co do tego co piszesz, ale żeby było jasne- że ja i stach niezalogowany, to nie ta sama osoba.
            • Gość: B52 Re: Referendum w sprawie odwołania prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.11, 23:04
              No właśnie - wniosków żadnych - tylko jakieś mętne słowa. Ktoś, coś, gdzie, kiedyś,... tylko nie ja... - nawet nie wiecie jak dobrze to znam...
              Cieszyłbym się gdyby krąg ludzi o innej wizji jak obecnie realizowana poszerzał się - zapewniam że nie jesteście sami.
              • Gość: T Re: Referendum w sprawie odwołania prezydenta IP: *.opera-mini.net 08.06.11, 01:33
                Tramwaje nadal ani jednego nowego tramwaju nie kupiły, Frankiewicz miał rację że wywalił ten złom
          • Gość: rotar Re: Referendum w sprawie odwołania prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.11, 21:17
            Marian Krzaklewski, posłowie Aleksander Chłopek, Andrzej Gałażewski, Jadwiga Rudnicka, działacze wolnościowi stanęli murem w obronie Andrzeja Jarczewskiego.

            OŚWIADCZENIE


            Zbulwersowani wiadomością, która w poniedziałek 6 czerwca 2011 obiegła krajowe media, o samotnym proteście Andrzeja Jarczewskiego, za swój obowiązek uważamy wyrażenie w tej sprawie swego stanowiska.
            .
            Uważamy, że bezpośrednim powodem jego desperackiego czynu był sposób, w jaki potraktowano tego wielce zasłużonego człowieka.
            .
            Nie chcemy wnikać w merytoryczne powody decyzji o zwolnieniu Andrzeja ze stanowiska kustosza zabytkowej gliwickiej radiostacji, choć z przebiegu sprawy wydaje się nam, że nie brak kompetencji był przyczyną, zarówno zwolnienia, jak dalszych represji, którym podlegał.
            .
            Jarczewski jest osobą bardzo zasłużoną, zarówno dla miasta, jak i dla ruchu solidarnościowego oraz budowy podstaw demokracji lokalnej w Gliwicach. Przez 16 lat był radnym miejskim, a przez 8 lat wiceprezydentem miasta, w gestii którego leżały sprawy kultury na terenie miasta. Pełniąc funkcje kustosza radiostacji wyprowadził ten obiekt z ruiny, czyniąc z niego naprawdę interesujące muzeum. Jest autorem kilku książek, filozoficznych i historycznych, a również publicystą. Jedną ze swych prac napisał właśnie o radiostacji, której poświęcał wiele czasu i zainteresowania. Trudno przypuszczać, by można było zarzucić mu brak kompetencji na stanowisku, które zajmował. Sądzimy, że rzeczywistym powodem, była ostra krytyka prezydenta Gliwic, dyrektora miejskiego muzeum i sposobu zarządzania kulturą w mieście, którą wygłaszał na forum Rady Miejskiej. Gdy tylko wygasł chroniący go mandat radnego, wykorzystano tę okoliczność, by w sposób brutalny usunąć go z zajmowanego stanowiska w radiostacji. Zarówno sposób, jak i moment, kiedy tego dokonano budzi nasz najgłębszy sprzeciw. Wymaga zdecydowanej reakcji społecznej szczególnie fakt nasilających się później represji, z wystosowanym oskarżeniem karnym i przypominającą ponure czasy stalinowskie próbą skierowania go na przymusowe badania psychiatryczne. Biorąc pod uwagę, że Jarczewski został w roku 1986 skazany przez sąd PRL, na 2 lata bez zawieszenia za działalność podziemną, trudno się oprzeć wrażeniu, że historia potrafi zataczać przerażające koła.
            .
            W XXI wieku na takie metody nie może być zgody w cywilizowanym kraju, członku Unii Europejskiej. Wzywamy do jak najszybszego zakończenia tego konfliktu i wyrównania krzywd odniesionych przez Andrzeja Jarczewskiego od władzy lokalnej.
            .
            Aleksander Chłopek – poseł do Sejmu RP
            Andrzej Gałażewski – poseł do Sejmu RP
            Krzysztof Gosiewski - były działacz Solidarności Podziemnej
            Eugeniusz Karasiński - Prezes Stowarzyszenia Represjonowanych w Stanie Wojennym Regionu Śląsko-Dąbrowskiego
            Marian Krzaklewski - Przewodniczący NSZZ "Solidarność" 1991-2002 ,
            więzień polityczny w latach 80-ych
            Jerzy Łoik – były działacz Solidarności Podziemnej
            Przemysław Miśkiewicz - Przewodniczący Stowarzyszenia Pokolenie
            Zbigniew Pańczyk - Pierwszy prezydent Gliwic od 1989r., Starosta gliwicki I kadencji
            Andrzej Rozpłochowski – współtwórca Solidarności w roku 1980
            Jadwiga Rudnicka – były poseł do Sejmu i Senator RP

            .
            Gliwice 6 czerwca 2011




            źródło:
            www.24gliwice.pl/wiadomosci/?p=32279
            to krok we własciwą stronę.
            • sss9 Re: Referendum w sprawie odwołania prezydenta 08.06.11, 21:26
              a kol. Jerzy Buzek? nie znalazł czasu, czy zawieruszył gdzieś długopis?
              • Gość: Arnold Boczek Re: Referendum w sprawie odwołania prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.11, 23:44
                No, co ty? TW Karol miałby się podpisac?
            • st-ach ja proponuję ponowne przeliczenie głosów w wyborac 08.06.11, 22:43
              > W XXI wieku na takie metody nie może być zgody w cywilizowanym kraju, członku U
              > nii Europejskiej. Wzywamy do jak najszybszego zakończenia tego konfliktu i wyró
              > wnania krzywd odniesionych przez Andrzeja Jarczewskiego od władzy lokalnej.
              >

              a ja proponuję bardzo poważnie, ponowne i wnikliwe przeliczenie głosów wyborczych z ostatnich wyborów, poprzez powołany niezależny zespół ludzi.
              Nie tylko mnie- ale wielu innym osobom też, nie chce się po prostu wierzyć, aby tacy ludzie jak Jarczewski, Grabowiecki oraz młody ale energiczny i popularny dziennikarz obywatelski- jakim jest Patryk Płuciennik, nie zdobyli wystarczającej ilości głosów.
              Po to chyba te dokumenty są archiwizowane, aby- gdy zajdzie potrzeba- do nich zaglądnąć ponownie.
              Uważąm ze taka chwila nadeszła właśnie
            • Gość: arhe Re: Referendum w sprawie odwołania prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.11, 11:49
              Klub Platformy Obywatelskiej w Radzie Miejskiej w Gliwicach wystosował do prezydenta Gliwic Zygmunta Frankiewicza list otwarty w sprawie Andrzeja Jarczewskiego, który od poniedziałku do środy protestował na szczycie Radiostacji. Jarczewski od wczoraj przebywa w Szpitalu Psychiatrycznym w Toszku, gdzie został odwieziony przez policję.

              www.itv.gliwice.pl/plikifck/Image/20110609_list.JPG
            • Gość: ost Re: Referendum w sprawie odwołania prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.11, 23:04
              Prawo i Sprawiedliwość to kolejny Klub, który przesłał do prezydenta Gliwic List Otwarty w sprawie Andrzeja Jarczewskiego.

              LIST OTWARTY
              Zwracamy się kolejny raz do Pana, jako Organu nadzorującego wszystkie jednostki organizacyjne miasta w tym także Muzeum w Gliwicach o interwencję i przywrócenie do pracy Pana Andrzeja Jarczewskiego byłego Kierownika Oddziału Radiostacja Gliwice Muzeum w Gliwicach.

              Ponownie podnosimy, że zwolnienie Pana Andrzeja Jarczewskiego z pracy bezpośrednio po utracie ochrony prawej wynikającej ze sprawowanego mandatu Radnego Rady Miejskiej w Gliwicach i pozostające w bezpośrednim związku z wykonywaniem mandatu w opinii społecznej nosi znamiona szykanowania i odwetu za publiczną polemikę dotycząca sposobu zarządzania Muzeum i miastem Gliwice. List skierowany do Pana przez grupę radnych w grudniu 2010 roku nie pozostawił żadnej wątpliwości, że w tamtym czasie nie chciał się Pan angażować w sprawę pozostawiając decyzję Dyrektorowi Muzeum i rozstrzygnięciu przed Sądem Pracy. Jednak dramatyczny rozwój wypadków z pełnym determinacji spektakularnym protestem Pana Andrzeja Jarczewskiego być może skłoni Pana do ponownego rozważenia zajęcia konstruktywnego stanowiska w tej sprawie. Ponownie o to apelujemy z przekonaniem, że w Gliwicach nie mogą obowiązywać standardy obce demokratycznej Europie. Droga debaty publicznej nawet trudnej i niewygodnej z pewnością przyniesie więcej satysfakcji adwersarzom niż prymitywny odwet uderzający w fundamentalne życiowe dobra człowieka w trudnej sytuacji życiowej.

              Marek Kopała
              Jarosław Wieczorek
              Zdzisław Goliszewski

              Z poważaniem
              Radni Klubu Prawa i Sprawiedliwość w Gliwicach


              www.nowiny.gliwice.pl/index.php/puls-miasta/10827-pis-do-z-frankiewicza-w-sprawie-jarczewskiego
      • Gość: błedne rozumowanie Re: Referendum w sprawie odwołania prezydenta IP: *.xdsl.centertel.pl 08.06.11, 07:59
        "niż 3/5 liczby biorących udział w wyborze odwoływanego organu. "
        a więc to liczba biorących udział w wyborach Prezydenta= suma wszystkich glosujących na wszystkich kandydatów na Prezydenta.
        • Gość: aphel Re: Referendum w sprawie odwołania prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.11, 08:06
          Jeśli tak się to liczy, to 3/5 stanowi 22 574 z 37 623 głosujących.
          Jest to jednak znacznie mniej niż wymagana poprzednio 33 tysięczna frekwencja.
    • Gość: tramwajarz Re: Referendum w sprawie odwołania prezydenta IP: 91.210.104.* 08.06.11, 23:51
      Trzeba przypomniec, za rada miejska moze zarzadzic referendum i wtedy nie trzeba zbierac podpisow. Wygoda byl przeciez szefem referendystow.
      • Gość: klips Re: Referendum w sprawie odwołania prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.11, 07:12
        Gość portalu: tramwajarz napisał(a):

        > Trzeba przypomniec, za rada miejska moze zarzadzic referendum i wtedy nie trzeb
        > a zbierac podpisow. Wygoda byl przeciez szefem referendystow.

        Masz chyba rację, ale myślę, że ani Rada ani tym bardziej Wygoda z własnej inicjatywy tego nie zrobią. Trzeba ich odpowiednio mocno nacisnąć. A taką mocą może być kolejny protest obywatelski.
        Tramwajarzu nie ogladaj się na innych, bądź kreatywny i zacznij akcję, bo póki co to odpuściliście sobie tramwaje i ręka w rękę z Frankiewiczem wyrywaliście tory w Gliwicach.
    • Gość: szołomon Re: Referendum w sprawie odwołania prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.11, 13:28
      Każdy, kto ma odmienne zdanie od Frankiewicza jest przez niego i jego dwór uznany za wariata, za oszołoma itd. czyli za kogoś chorego psychicznie. Ten motyw był w użyciu, gdy w organizowanych referendach chciano go usunąć ze stanowiska i w zeszłorocznej kampanii, kiedy t często w ten sposób epitetowano konkurentów prezydenta. Jednak nikt nie zamykał ich w wariatkowie. Można powiedzieć, że to co się wyprawia z Andrzejem jarczewskim jest kontynuacją i rozwojem tak rozumianej walki politycznej. Niebawem każdy kto ma odmienne zdanie niż Frankiewicz będzie przez sąd grodzki w Gliwicach kierowany na przymusowe badanie w szpitalu psychiatrycznym.
      To naprawdę gorzej niż za komuny. Ci, którzy jej nie znają, nie potrafią tego porównać. Parnoja gliwicka po frankiewiczowsku dawno przekroczyła standardy PRLu.
Pełna wersja