Jarczewski bohater?

IP: *.iac.com.mx 27.06.11, 23:40
Jesli cjhce sie walczyc ze zlem, to najpierw samemu trzeba walnac sie w piersi i wyrazic zal za grzechy. Jak do tej pory pan Jarczewski tego nie zrobil, nie jest zatem - niestety - wiarygodny. Przeciwnie, jest niewiarygodny.
Oto dowod na to, ze pan Jarzcewski jeszcze nie tak dawno byl takze czlonkiem kacykozy. Otoz w 2009 r. pan Jarczewski byl jednym z sygnatariuszy obrzydliwego (i przeglosowanego niezgodnie z prawem) dokumentu jakim byla ta uchwala:
www.um.gliwice.pl/bip/index.php?id=15247/1&r=1&u=10359
Pan Jarczewski glosowal za tym dokumentem, a wiec za utrzymaniem Frankiewicza na stolku!

    • Gość: kibic Re: Jarczewski bohater? IP: *.dip.t-dialin.net 28.06.11, 01:06
      sedzina napisał(a):

      > Jesli cjhce sie walczyc ze zlem, to najpierw samemu trzeba walnac sie w piersi
      > i wyrazic zal za grzechy.

      Nooooo właśnie, to sie walnij, ale tak żebyś poczuł i skończył nudzić, taką żenująca nas mantrą :-)
      • hqw Re: Jarczewski bohater? 28.06.11, 07:01
        Gość portalu: kibic napisał(a):
        >
        > Nooooo właśnie, to sie walnij, ale tak żebyś poczuł i skończył nudzić, taką żen
        > ująca nas mantrą :-)


        Od kiedy jesteś rzecznikiem wszystkich uczestników forum?
        • Gość: kibic Re: Jarczewski bohater? IP: *.dip.t-dialin.net 28.06.11, 09:00
          hgw , ja nie klonuję sie na tym forum tak jak ty, a wiec tak idiotyczne pytania kieruj sam do siebie. Współczuję;-)
          • hqw Re: Jarczewski bohater? 28.06.11, 09:45
            Kibicu, od pewnego czasu twoje wypowiedzi wskazują, że najwyraźniej rozłąka z macierzą nie pozostaje bez uszczerbku dla kory mózgowej. Choć trudno tez wykluczyć obciążenia genetyczne. Mieszkając w Szwabi należałoby produkować się na niemieckich lokalnych forach, miałbyś wówczas lepsze rozeznanie w sytuacji.
            • Gość: kibic Re: Jarczewski bohater? IP: *.dip.t-dialin.net 28.06.11, 10:38
              Podejrzewam hgw , ze twoje pieprzenie i ostatnie bajdurzenia na tym forum, to skutek ekstremalnych słoneczkowych opałów w mieście. Nooooo, ale odkrywaj sie tak dalej, i baw mnie, nas, itp. :-)
    • Gość: majka Re: Jarczewski bohater? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.11, 09:15
      Bohaterem może nie jest, ale to nie zmienia faktu, ze opis osobowosci Frankiewicza i skutkow jego rzadów dla miasta jest prawdziwy, zwlaszcza, ze ma informacje z "pierwszej ręki".
      Zamiast analizowac morale Jarczewskiego lepiej myslec jak przerwac niczym nieograniczone rzady Frankiewicza i jego ferajny.
      • Gość: gasperski Re: Jarczewski bohater? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.11, 09:43
        Ja myślę, że bohaterem się tylko bywa :)
        Dlatego teraz właśnie Andrzej Jarczewski jest czymś w tym rodzaju. Jest akurat jedyną instytucją próbującą walić w kacyka i jego sitwę.
        Reszta tzw. opozycji zwiędła jak kwiaty cięte w maju, usiadła na laurach i z założonymi rękami patrzą na Zbyszka Wygodę oczekując , że coś wskóra w RM, do której go poprzez PO wciśnięto. Bez aktywnego społeczeństwa, bez wyraźnyxh obywatelskich akcji niczego nie zrobi.
        A Jarczewski sam sobie radzi nieźle i jest dziś rzeczywistą opozycją w Gliwicach. Jesli wystartuje w wyborach do sejmu, ma mój głos.
        • hqw Re: Jarczewski bohater? 28.06.11, 09:51
          Gość portalu: gasperski napisał(a):

          > Ja myślę, że bohaterem się tylko bywa :)
          > Dlatego teraz właśnie Andrzej Jarczewski jest czymś w tym rodzaju. Jest akurat
          > jedyną instytucją próbującą walić w kacyka i jego sitwę.
          > Reszta tzw. opozycji zwiędła jak kwiaty cięte w maju, usiadła na laurach i z za
          > łożonymi rękami patrzą na Zbyszka Wygodę oczekując , że coś wskóra w RM, do któ
          > rej go poprzez PO wciśnięto. Bez aktywnego społeczeństwa, bez wyraźnyxh obywat
          > elskich akcji niczego nie zrobi.
          > A Jarczewski sam sobie radzi nieźle i jest dziś rzeczywistą opozycją w Gliwicac
          > h. Jesli wystartuje w wyborach do sejmu, ma mój głos.


          Od walki z lokalnymi sitwami mamy w kraju CBA, prokuraturę, policję i cały szereg instytucji. Wystarczy im przedstawić "kwity", które po sprawdzeniu da się zamienić na dowody procesowe - o ile się takimi dysponuje. Samym mówieniem, że mamy w mieście kacykozę niczego się nie zmieni, tym bardziej, że nie jest to nic odkrywczego, bo wiemy o tym od kilkunastu lat.
          • Gość: psl Re: Jarczewski bohater? IP: *.iac.com.mx 28.06.11, 11:46
            Jedno jest zastanawiajace. Dlaczego Frankiewicz nie podal jeszcze Jarczewskiego do sadu? Innych podaje od razu pod byle pretekstem (w 2009 r. podal nawet 4 radnych). Pewnie dlatego, ze Jarczewski ma na niego jakiegos haka i obaj na razie trzymaja sie w klinczu. Gdyby ktokolwiek inny tak plul na Frankiewicza i jego swite, juz dawno trafilby pod sad. Jarczewski wyraznie napisal na swoim blogu, ze jak go Frankiewicz przywroci do pracy, to nie badzie juz na niego nastawal. Czy to nie jest szantaz?
        • Gość: mieszkanka Re: Jarczewski bohater? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.11, 11:40
          Opozycje prawdziwa w Gllwicach mamy, ale zamyka sie jej usta (jak to w totalitaryzmie). Wejdz np. na strone www Berezowskiego, to sie przekonasz. Kazda informacja przez niego podawana jest natychmiast kasowana.
          • Gość: owszem Re: Jarczewski bohater? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.11, 12:09
            no tak, jest jeszcze ten z uporem kasowany równie uparty opozycjonista :)
            • Gość: kibic Re: Jarczewski bohater? IP: *.dip.t-dialin.net 29.06.11, 15:33
              'owszem' tylko spokojnie, bo sprawy sie bardzo interesujaco rozwijają. Widzę , ze zapomniałeś już, kto tak naprawdę zawsze ostatni sie śmieje?
Pełna wersja