Był jakiś pakt?

IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.04, 17:53
To właśnie Niemcy domagali się surowych kryteriów w pakcie stabilizacyjnym
euro. Dziś sami nie są w stanie ich dotrzymać


Niemiecki rząd zamierza inwestować w przyszłość czyli w wykształcenie i nowe
technologie. W ten sposób chce dostarczyć gospodarce impulsów do wyjścia ze
stagnacji. Jeśli na drodze do zwiększonych inwestycji stałby europejski pakt
stabilizacyjny to należy go po prostu zmodyfikować - tak streścić można
najkrócej wypowiedz szefa SPD Franza Münteferinga na forum kongresu SPD o
wszystko mówiącym tytule “Czas na inowacje, impulsy dla Niemiec”.

“Oczywiście, że paktu stabilizacyjnego nie można zmienić w sposób
jednostronny” – tłumaczył Müntefering – "ale Europa musi się zdecydować,
które kryterium jest ważniejsze – trzy procent w pakcie stabilizacyjnym czy
trzy procent produktu krajowego brutto inwestowanego w wykształcenie, badania
naukowe i rozwój nowych technologii”. Müntefering chce zainicjować dyskusję
na ten temat na forum europejskim. Jego zdaniem co najmniej połowa krajów
eurolandu jest w podobnie trudnej sytuacji finansowej co Niemcy. Dlatego szef
SPD liczy na ich poparcie.

Oczywiście - pomysły Münteferinga spotkały się z krytyką jego politycznych
przeciwników. Najważniejszy ekspert do spraw finansów z szeregów opozycji
Friedrich Merz uważa, że kłopotów na rynku pracy w przyszłym roku nie uda się
poprawić inwestując w placówki oświatowe. Szefowa CDU Angela Merkel zarzuciła
szefowi SPD, że szermowanie alternatywą albo pakt albo inwestycje jest z
gruntu fałszywe.

Również wpływowy eurodeputowany chadecki Elmar Brok zaapelował do rządu
Niemiec o dotrzymanie kryteriów paktu stabilizacyjnego

“W jaki sposób na przykład rząd Polski wyjaśnić ma swojemu parlamentowi, że
należy dotrzymywać dyscypliny budżetowej, by spełnić warunki do wprowadzenia
euro, skoro Niemcy i inni sami nie trzymają się postanowień paktu? To jest
kwestia wiarygodności” – denerwował się Brok.


    • ballest Re: Był jakiś pakt? 17.05.04, 21:57
      "Szefowa CDU Angela Merkel zarzuciła
      szefowi SPD, że szermowanie alternatywą albo pakt albo inwestycje jest z
      gruntu fałszywe."

      Angela sie i tak zblamierowala, bo poparla Busha w Iraku a teraz nie wie jak z
      tego wylyzc!
      Co do paktu, to rzeczywiscie blamaz do Niemiec, niemozliwy, bo wlasnie oni
      zazadale tych 3 % a teraz co, PSINCO !
      • wilym Re: Był jakiś pakt? 18.05.04, 09:50
        Czy to oznacza, ze Angela Merkel nie jest niemieckiego ducha i nie ma pojecia o
        demokracji?
        • ballest Re: Był jakiś pakt? 18.05.04, 12:55
          Frau Merkel czolowi politycy CDU ostrzegali, ze nie ma sie tak angazowac po
          stronie Busha, ale ona jest uparta jak koziolek i teraz stoi przed gruzami jej
          polityki zagranicznej.
          • wilym Re: Był jakiś pakt? 18.05.04, 13:00
            Aha. Ale uparty jest osiolek, choc kto wie, moze koziolek tez. A z tymi gruzami
            to lepiej uwazac, choc z drugiej strony zawsze to zapeni troche miejsc pracy
            przy odgruzowywaniu w dobie postepujacej recesji!
Pełna wersja