sss9
26.08.11, 15:13
"Skwer wypięknieje", "Kolejny skwer do remontu!" - tak przechwalają się Gliwice.
na linii zawalonych ciężarówkami Pl. Piłsudskiego, ul. Wyszyńskiego/Zwycięstwa mamy cztery skwery (w tym jedno dzikie kąpielisko), które wg władz miasta są oazami relaksu i wypoczynku.
skwer "pod latarnią", to kolejny adres, gdzie można skutecznie wypocząć w towarzystwie nieprzerwanego sznura samochodów
.
podobnie jest z właśnie piękniejącym skwerem przy ul. Toszeckiej. no, żal byłoby tam nie posiedzieć, w otoczeniu zdziesiątkowanych drzew i tysięcy samochodów.
jakiś czas temu wypiękniał nam inny skwer, ten który zimą ma gościć ledowego nn papieża - on oczywiście też otoczony jest samochodowym ruchem umilającym kontemplację. aż dziwne, że przy ul. Rybnickiej nie ma więcej takich oaz, ale być może PWiK udostępni mieszkańcom swój park? koniecznie z fontanną do się kąpania.
nie możemy zapomnieć o skwerku "pod Adasiem". oczywiście wokoło tysiące samochodów.
przy zacisznej ul. Wrocławskiej też mamy coś na kształt oazy, tyle że betonowej i ona także ma służyć wypoczynkowi. ma nawet fontannę! i cóż z tego, że od lat suchą?
przy os. Operetka też jest skwer. co prawda także jest betonowy, ale ma sikające wodą coś, co przypomina fontannę. od biedy nawet można uznać, że i ten skwer posiada walor przeładowanej drogi, czyli ul. Kościuszki, choć przebiega w niejakim oddaleniu.
ostatni, który w tej chwili przychodzi mi na myśl, to skwer na Pl. Piastów. to prawdziwie uroczy klejnot wśród gliwickich oaz spokoju.
znacie inne, równie przyjemne?