Piast Gliwice wciąż przetrzebiony kontuzjami

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.12, 13:59
Jak zwykle będę.Ale czy znowu tego się nie będzie dało oglądać???????????
    • Gość: HR Re: Piast Gliwice wciąż przetrzebiony kontuzjami IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.12, 16:43
      jw
    • Gość: kibic piasta Re: Piast Gliwice wciąż przetrzebiony kontuzjami IP: *.centrum.gliwice.pl 22.04.12, 16:46
      Peadar de Burca

      Wybrałem się na mecz z sąsiadem, Mariuszem, który wyposażył mnie w wiedzę o Termalice, drużynie z czołówki ligi. Przyjeżdżają oni ze wsi liczącej 700 mieszkańców. Nie rozumiem. Są w Gliwicach bloki, w których mieszka więcej ludzi, a w Zabrzu są liczniejsze rodziny cygańskie.

      Na stadion przyjechaliśmy z Mariuszem akurat wtedy, kiedy pojawili się kibice drugiej strony: czterech ludzi w lanosie, z którego wyciągnęli banner 20 x 20 m, z gigantycznym słoniem. Już i tak byłem na haju po siedmiu filiżankach kawy, ale widok tych czterech kolesiów siedzących samotnie na prawie pustej połowie trybun, z monstrualnym falującym słoniem za nimi, w zupełności wystarczył, aby wywołać u mnie atak paniki, który udało mi się zamaskować wykrzykiwaniem "Piast Gliwice całe życie".

      Moja PRAKTYCZNA ŚLĄSKA ŻONA uprzedziła mnie, abym nie odzywał się po angielsku. Jakiś hardkorowy kibol mógłby wyrazić swoją niechęć do języków obcych i ozdobić moją twarz za pomocą nożyka do papieru. Brzmi groźnie? Ale nie dla mnie. Znam sprawę. Właśnie dlatego tutejsze mecze piłkarskie są dla mnie bardziej ekscytujące niż wyjścia do teatru.

      Możecie mówić, co chcecie o chuliganach stadionowych - ja nie miałem z nimi nigdy najmniejszych kłopotów. Co najwyżej wnoszą swój wkład w mecz, produkując pierwotny wrzask, który podnosi atmosferę meczu na poziomy, o jakich inne wydarzenia mogą co najwyżej pomarzyć. Towarzysząca mu przemoc staje się problemem tylko wtedy, gdy dotyka spokojnych przechodniów.

      Prawdziwi chuligani nigdy nie zaatakują cywilów. A jeśli przyjdzie im do głowy ustawka w lesie, aby stłuc kibiców przeciwnika - Bóg z nimi. Skoro nie mamy w Europie prawdziwej wojny, trudno mi sobie wyobrazić bardziej naturalne ujście dla brutalnej męskiej agresji. Szkoda, że piłkarze, których oglądałem w ubiegły piątek, nie mieli nawet ułamka tej energii. Mizerne, utykające i astmatyczne widowisko w wykonaniu tych dwóch drużyn było przygnębiające do kwadratu.

      Nakład pracy, którą oba zespoły włożyły, aby przekonywująco odegrać role dwudziestu dwóch pacjentów oddziału neurologicznego, był przerażający do tego stopnia, że mecz wydawał się przeciągać w nieskończoność, a czas przeistoczył się w szklankę wody wpuszczoną do oceanu moczu. Brak inicjatywy, nieobecność jakiejkolwiek konieczności i deficyt odwagi były obrazą dla wszystkich, którzy zapłacili za bilety. Były czymś w rodzaju płachty na byka dla prawdziwych kibiców. Powiedzcie prawdę: czy inne tutejsze drużyny grają w podobnym stylu? A skoro tak, to czy nie jest to jeden z objawów apatii, która dotyka polskie społeczeństwo? Sport narodowy w pewien sposób odzwierciedla ludzkie postawy. Czyżby owo bezcelowe, pozbawione serca i energii przedstawienie było produktem ubocznym postawy mocno zakorzenionej w charakterze narodowym? Postawmy sprawę jasno: czy nie byłby to lepszy kraj, gdyby Polacy zaczerpnęli choć trochę z wojowniczej postawy chuliganów stadionowych i spróbowali zawalczyć o lepsze warunki, zarobki, opiekę zdrowotną, porządek. Po prostu o lepsze życie?

      Odwaga, ów konieczny element, nic nie kosztuje, więc dlaczego jest tutaj tak rzadkim dobrem?

      Tłum.: A.L. i M.P
      • Gość: Ada Re: Piast Gliwice wciąż przetrzebiony kontuzjami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.12, 17:19
        Ten pan zna się na wszystkim i komentuje, a raczej krytykuje, polską rzeczywistość. Jak czytam co napisał, zastanawiam się, dlaczego nie zabierze swojej "praktycznej śląskiej żony" i nie wyjedzie do rodzinnego kraju.
        katowice.gazeta.pl/katowice/1,35058,11589540,Peadar_de_Burca__Czy_Polacy_to_tchorze_.html
    • Gość: Franek Re: Piast Gliwice wciąż przetrzebiony kontuzjami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.12, 17:44
      Gliwice to wiocha nawet tramwaje polikwidowali a piast zwany KORUPTOREM ma duzy wkład w podwaliny KORUPCJI w naszym kraju
    • Gość: White Mann Re: Piast Gliwice wciąż przetrzebiony kontuzjami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.12, 22:28
      a Franek ma iq równe 12 i do tego ... a zresztą szkoda czasu na buraka
    • Gość: bigos Re: Piast Gliwice wciąż przetrzebiony kontuzjami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.12, 22:33
      Gościu :kibic piasta to ściema.Żaden obcy nie posługuje się tak najtrudniejszym językiem UE.To tak na marginesie.Co do meczu to dzisiaj zdecydowana poprawa.Wynik znów lwpszy od gry alu już nieznacznie.Faktycznie dzisiaj tak jak i w meczu z Elblągiem Jowicz czuwał nad nami bo znów nie wpadła 100% ,która jak i poprzednio odjełaby nam 4 punkty i byłoby ZDECYDOWANIE GORZEJ
Pełna wersja