sss9
26.04.12, 17:21
w gazecie mniejskiej napisali, że gliwiczanie mogą być już dumni, jak pawie. albo raczej orangutany.
"...Wśród palm i egzotycznej roślinności, we wtorek w gliwickiej Palmiarni, pojawili się bohaterowie i twórcy musicalu Tarzan - mega przedsięwzięcia realizowanego przez dwa miasta: Gliwice i Zabrze.
Aktorzy zgodnie podkreślają - to bardzo trudny musical - odtwórcy ról muszą posiadać niezwykłe umiejętności. Pokażą widzom to, czego przeciętny człowiek nie jest w stanie wykonać. [...] O rozmachu, z jakim przygotowywany jest musical świadczą pieniądze jakie pochłonie jego realizacja - jest to ponad 1,7 mln, który pochodzić będzie z budżetu zarówno Gliwic jak i Zabrza..."
Jane daje scenę, więc ile zapłaci Tarzan?
www.24gliwice.pl/wiadomosci/wp-content/uploads/2012/04/tarzan-kopia-510x287.jpg
ma to być "niewątpliwie wydarzenie na skalę ogólnopolską".
fakt, dotąd nikt nie wpadł na tak kretyński pomysł. samorządy już dawno zauważyły, że kultura, to nie są tańce na sztucznym lodzie z gwiazdkami z celofanu i coraz chętniej dotują sztukę niż jarmark. w Gliwicach ciągle mamy w tym względzie coś na wzór Festiwalu Piosenki Żołnierskiej w Kołobrzegu.