Natalia z Knurowa wyszła do szkoły i już nie wr...

21.06.12, 18:01
Miałem kiedyś taką koleżankę, poznałem ją w pociągu, fajna dziewczyna. Opowiedziała mi co jej przydarzyło się. Mianowicie ona zafascynowana była Włochami (kraj), studiowała italianistykę. W pociągu w Polsce poznała Włocha arabskiego pochodzenia, oczywiście chciała z nim kontynuować znajomość bo mogła sobie porozmawiać po polsku dlatego wymieniła nr telefonu. Od tego czasu dziewczyna była nękana telefonami, propozycjami spotkania, zaproszeniami do Włoch do pracy w kawiarni. Nawet facet dzwonił do niej, że ma dla niej prezent i ten prezent dostarczy jej jego polska znajoma ale, żeby odebrać go, to on musi ją umówić z tą znajomą gdzieś w parku miejskim, na propozycję, aby ta znajoma przyszła do niej do akademika słyszała, że to niemożliwe. Wnioski wyciągnijcie sami.
Sprawa skończyła się na polskiej policji bo moja znajoma całe szczęście zoorientowała, że Arab okłamuję ją, bo czasami telefonował z budek telefonicznych w centrum miasta (co można sprawdzić) a mówił, że telefonuje z innego miasta itp.
Moja znajomość po pewnym czasie nie miała dalszego ciągu więc nie wiem jak sprawa zakończyła się. Mam nadzieje, że dziewczynie nic złego nie stało się i nie doszło do żadnego przestępstwa.
    • Gość: Ada Re: Natalia z Knurowa wyszła do szkoły i już nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.12, 21:45
      Już się znalazła. W Kędzierzynie, z 31 letnim przyjacielem. Cała i zdrowa.
    • maguniaklikunia Re: Natalia z Knurowa wyszła do szkoły i już nie 22.06.12, 07:59
      Na pięknym zdjęciu mała dziewczynka pokazuje dyplom z informatyki.Sukces -tak.Bo pana dla którego uciekła z domu i została znaleziona w Kędzieżynie - Koźlu poznała przez internet.A więc na informatyce nauczyła się nie tylko jak wysyłać kartki świąteczne ale flirtować na portalach randkowych.
      Portal knurowski podaje że pan miał 31 lat.Nic więcej.Dziewczyna sama pojechała na spotkanie nikomu nic nie mówiąc a nawet po lekcjach przebrała się w inne ubrania ( miała je w torbie w szkole) więc od jakiegoś czasu spotkanie było zaplanowane i przygotowane.
      Wszyscy traktowali sprawę poważnie.W całym Knurowie i Gliwicach ochotnicy rozkleili setki plakatów , informacje o zaginięciu panny były na kilku portalach w tym na Facebooku .Kiedy Natalia się znalazła to rozpętała się dyskusja kto posprząta plakaty???
      Matka dziewczyny i zaprzyjaźnione osoby piszą na portalu miasta że miłość tak ma i zakochanej dziewczynie trzeba wybaczyć .
      Miłość to wielka siła i sama chciała bym się tak zakochać do szaleństwa ale......
      Właśnie ale kto to posprząta i kto zapłaci za poszukiwania ?
      Może ktoś z Was ma jakiś pomysł ?

Pełna wersja