Gorąca atmosfera przed referendum w Gliwicach.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.12, 09:16
...Padają wzajemne oskarżenia
To ostatnia niedziela - ten refren piosenki Mieczysława Fogga może się śnić po nocach prezydentowi Gliwic. Już za cztery dni w mieście odbędzie się referendum w sprawie jego odwołania. Zwolennikom jego odejścia udało się zebrać wymaganą liczbę podpisów, by głosowanie się odbyło. Jakie mają szansę na zdobycie odpowiedniej frekwencji?
pyta Przemysław Malisz na tvs
www.tvs.pl/40855,goraca_atmosfera_przed_referendum_w_gliwicach_padaja_wzajemne_oskarzenia.html#komentuj_63159
Myślę, że tym razem są duże szanse na wystarczającą frekwencję, by referendum było ważne.
    • Gość: ałgust Re: Gorąca atmosfera przed referendum w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.12, 09:23
      Jeśli wierzyć synoptykom to i z pogodą nie będzie najgorzej :)
      www.meteoprog.pl/pl/weather/Gliwice/#5
    • Gość: TKM Re: Gorąca atmosfera przed referendum w Gliwicach IP: *.dynamic.chello.pl 13.09.12, 09:49
      Zmizerniał nam troszkę rzecznik chudziutki sie zrobił.Widać zmartwień ma dużo .Ale jadem zionie jak smok wawelski.
      • Gość: optymistycznie :) Re: Gorąca atmosfera przed referendum w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.12, 11:54
        Z pewnością stres zżerający magistrackich jest większy niż w 2009 roku. Wtedy próg ważności był znacznie trudniejszy do przekroczenia. Teraz wystarczy udział 22 tysięcy z hakiem, żeby referendum było skuteczne i ważne. Trzy lata temu referendyści byli osamotnieni, dziś mają poparcie partii politycznych, czy gliwickich radnych, którzy zachęcają mieszkańców w mediach, w parsie do pójścia do referendum. Wtedy mieli do dyspozycji skromniuteńkie możliwości prowadzenia kampanii, a obecna kamapnia ma już zdecydowanie większy zasięg i przygotowanych wcześniejszymi akcjami mieszkańców, którzy lepiej pojmują powody dla tego referendum.
Pełna wersja