Problem "wykrzyknika"...

IP: *.bmj.net.pl 17.03.02, 18:08
W kwestii "wykrzyknika".
Wydaje mi się, niestety, że wina leży po części po Waszej stronie. Traktujecie "wykrzyknika" jako partnera do dyskusji, a to najwyraźniej osobnik upośledzony. Byc może nawet nie ma płci. Zapominacie, że na forum nie ma admina, który czyścił by dyskusję ze śmieci. Równie dobrze ktoś może zasypywać forum reklmówkami, czy spamem każdego rodzaju - na jedno wychodzi. Matti wyzywa "wykrzyknika" na ubita ziemię... podaje numer telefonu ... Ciekawe, jak sie poczujesz, gdy "wykrzyknik" się stawi i zobaczysz ADWERSARZA - zaplutego, bełkoczącego coś karzełka... Uderzysz?
Do parku "francuskiego" (tfu) przychodził kiedyś latami regularnie taki zaśliniony facet. Stawał gdzieś pod drzewem, albo krył się za grobami i godzinami sie onanizował. W sumie był nieszkodliwy. "Klepuś" - tak na niego żartobliwie mówiono. I tylko czasem podchodził do parkowiczów z tekstem : "Zróbcie ze mną co chcecie". No i ktoś mu "dla śmiechu" wsadził patyka w tyłek ku zadowoleniu Klepusia. Całe to pisanie "wykrzyknika" mi się kojarzy z takim własnie wołaniem o patyk. Nie widać już Klepusia od lat wielu ... czy zmienił kraj pobytu? I przypomniał sobie miasto ojczyste?
Problem "wykrzykników" to nie tylko problem tego forum, ale ma także miejsce na innych forach GW. To chyba problem statystyczny. No i wynik braku admina. I rzecz charakterystyczna: na ogół psychole atakują z krajów dobrobytu społecznego. Mam taką hipotezę. Wiele rodzin mających nieszczęście, że ich pociecha jest bardziej lub mniej upośledzona korzystały z okazji i emigrowały tam, gdzie opieka społeczna stoi na wyższym poziomie. Bo kto chce, żeby jego dziecko skończyło w kartonie, co czeka go w Polsce niechybnie. Nie biorę tego z powietrza, gdyż z mojego otoczenia do Niemiec wyjechała cała masa osób "trudnych". Alkocholików, niedorozwinietych lekko, itp. Zawsze mnie to trochę dziwiło, ale teraz myślę, że było to rozsądne zachowanie ich rodzin, które zdawały sobie sprawę, że to dla nich to jedyna szansa na godne życie. Ubocznym efektem są te tutaj "wykrzykniki".
I jeszcze jedno: już grubym błędem było opublikowanie własnych zdjęć na Metamorfozach. Jak mogliscie zrobić coś takiego? Jak je zobaczyłem to od razu wiedziałem co sie święci.
To był błąd szeryfa - niestety.
    • meg_s Re: Problem 17.03.02, 18:23
      Gość portalu: Nu! napisał(a):

      > Wydaje mi się, niestety, że wina leży po części po Waszej stronie. Traktujecie
      > "wykrzyknika" jako partnera do dyskusji,

      masz niewątpliwie rację - już wiele razy obiecywaliśmy sobie, że nie będziemy
      odpowiadać ani reagować w żaden sposób - skutkuje aż do czasu kiedy nerwy
      puszczają

      > I jeszcze jedno: już grubym błędem było opublikowanie własnych zdjęć na Metamor
      > fozach. Jak mogliscie zrobić coś takiego? Jak je zobaczyłem to od razu wiedział
      > em co sie święci.

      a tu się nie zgodzę - dlaczego mamy się zachowywać zgodnie z syndromem oblężonego
      zamku - wszystkie strony domowe itp zakładane przez ludzi o bynajmniej nie
      ekshibicjonistycznym zacięciu działają na zasadzie autoprezentacji - przecież nie
      mamy się czego wstydzić
      • Gość: Nu! Re: Problem IP: *.bmj.net.pl 17.03.02, 18:40
        Oczywiście, ale w tym przypadku było wiadomo, że wykrzykniki rzucą sie na zdjęcia jak pies na stary kalosz. Uważam po prostu, ze tutaj, na tym forum nie warto ujawniać blizszych danych o sobie. Jakby co, to zawsze można pisać na priva. Osobom, które tu tylko wpadają z rzadka nic nie grozi, ale stali forumowicze powinni mieć jednak komfort prywatności... Bo skończy sie tak, że Magicznej i Matti`emu będzie sie robić niedobrze na sam dźwięk forum gliwice, i znikną z netu ...
      • Gość: ~ _ ~ Re: Problem IP: *.dip.t-dialin.net 17.03.02, 19:52
        meg_s napisał(a):

        > masz niewątpliwie rację - już wiele razy obiecywaliśmy sobie, że nie będziemy
        > odpowiadać ani reagować w żaden sposób - skutkuje aż do czasu kiedy nerwy
        > puszczają

        a jak czesto i na jak dlugo wam puszczaja? a przede wszystkim dlaczego?
        • Gość: ! Re: Problem szowinistow IP: *.pppool.de 17.03.02, 21:44
          Nu! Fajnie ze napisales, lubie jak wypuszczecie swinie z siebie.
          Zawsze sie zastanawiam sie ile dany osobnik potrzebuje, zeby zaczol tak od serca
          pisac.
          Naprawde jestem przerazony faktem jak bym musial z Matti albo moze jeszcze z
          Jimim na uklepana ziemie;-)))))))))))
          Nie robcie z siebie pajacow!!!
          Niestety bylibys cie mocno rozczarowani gdybys cie mnie poznali, niestety nie
          odpowiadam ani odrobine wszym chorym wyobrazeniom, no coz do tego nigdy
          nie dojdzie.
          Ale jak widze, ze wy bez ze mnie zyc nieumiecie.
          I co bohaterzy, caly czas zescie tu nacjonalizowi i glupocie holdowali, ilu
          probowalo z wami dyskutowac, przekonywac, fakty podawac nic nie pomoglo. Caly
          czas to samo. A teraz spokoj. Plujecie jeszcze za plotu i pokrzykujecie ale pozatym
          macie dosc. Ze M&M sa troche zniecheceni to zawdzeiczyja sami sobie, pani zona
          zawsze tak tu zamiatala impertynencko, az ja wkoncu zamietli.
          Owszem jest glupotom takie prywatne afiszowanie sie, a zdrugiej strony
          wypisywanie takich bzdur. Jestscie wtedy latwi do rozpracowania i do
          wyprowadzenia z rownowagi.
          Ja do was nic niemem osobiscie, tylko do waszych chorych przekonan, przesadow,
          szowinizmu i notorycznego braku wiedzy na poniektore tematy. Jak mieszkalem
          jeszcze Gliwicach ile to sie nadyskutowalem z takimi jak wy, niektorzy przyszli po
          rozum do glowy ale innym zostalo to tak trwale wpojone do tych mozgownic, ze
          jakby musieli zweryfikowac swoje przekonania chyba by im swiat na leb zawalil.

          Teraz jestescie najbardzeij zabawni jak tak sie motacie w bezsilnosci przesconej
          niemawiscia.
          Ludze puknijcie sie w te wasze lby i piszcie na tematy o ktorych macie pojecie. A
          jak sie nie orientujecie to sobie dajcie spokoj, ale nie piszcie bzdur.
          To wtedy was ! napewno nie bedzie nachodzil.

          Zycze jeszcze milej niedzieli wszystkimi i do nastepnego razu (chyba ze go nie
          bedzie, jezel bzdury, klamstwa, szowinizm, antysemityzm itd. znikna)
Pełna wersja