Fogg - gdy rozum spi ...

06.07.04, 20:32
... budza sie upiory - tak mowi stara maksyma.
Czytam sobie Twoje posty w kilku watkach i szczerze mowiac to rece mi
opadaja ... Mie chce Ci posadzac o uspienie rozumu podczas ich pisania, ale z
cala odpowiedzilanoscia moge Ci zarzucic budzenie demonow.
Mie pisze tego aby Ci dopiec, wkurzyc, wbic szpilke, ale uwazam, ze masz
jakas obsesje na punkcie wyganiania, Jerczynskiego i tajemniczych slaskich
nacjonalistow.
Juz tu sobie ustalilismy kiedys, ze Jerczynskich znajdziesz wielu, chocby pod
postaciami Edwarda Prusa czy Henryka Pajaka, tyle ze ci drudzy pisza historie
na uzytek polskiego nacjonalistycznego bebenka. Ty jednak ciagle piszesz o
Jerczynskim, o jego wplywie na, nazwijmy to "ruch slaski", o wrednych
RASiowcach, dla ktorych Jerczynski do guru i ktorzy nie marza o niczym innym
jak wyrzuceniu Goroli, hadziajow i wszelkich innych ze Slaska.
Wielokrotnie juz Slezanem pisalismy Ci tutaj jak sprawa wyglada, na swoj
sposob tlumaczy Ci to laband, ktory chyba ma nad nami te przewage, ze
odpowiada pieknym za nadobne, choc w calej swej przyzwoitosci nigdy nie
posunal sie do stwierdzen, ze nie szuka dialogu z takimi jak Ty, ze
generalnie ma Goroli za grupe frustratow itd.
Ty natomiast co chwila opisujesz nas jako demony, ktore tylko dybia na Twoje
mieszkanie i juz pewnie dzwonia do Helmuta w Monachium z informacja, ze
Fogielewicz "dostanie po mordzie i w koncu sie wyniesie" (wybacz wulgaryzm,
to taka przenosnia).
Po co to robisz? Czy Ty naprawde masz az tak wypaczone zdanie na temat
Slazakow, ktorzy nie maja zamiaru przyjac "dobrodziejstw" polonizacji i
pozostac tym kim sa? Czy naprawde chcesz zrazac Hanysow do Goroli piszac tak
jak piszesz dotychczas? Wybacz, ale ja odbieram Twoje posty jako ciagle zale,
ciagle narzekanie, oskarzanie itd.
Zarzad RAS odcial sie od ksiazki Jerczynskiego nie z powodu politycznej
koniunktury, ale dlatego, ze od poczatku uwazalismy to dzielko za nienasze i
raczej niezbyt dobre pod katem merytorycznym. Zrobilismy gest ktory kosztowal
nas wiele - inaczej prasa zrobilaby z nas najwiekszych drani, tak jak zrobila
drania z Jerczynskiego posuwajac sie wrecz do manipulowania tekstem ksiazki i
przeinaczania tego co napisal, tak aby wszystko pasowalo pod teze.
Tak sie teraz zastanawiam czy do cholery jasnej bylo to potrzebne? W koncu
skoro nie sygnowalismy ksiazki i nawet jej nie reklamowalismy to moze trzeba
bylo siedziec cicho i po kryjomu odcinac kupony od popularnosci jaka
ksiazeczka cieszyla sie ie tylko wsrod slaskiej ekstremy?
Skoro jak piszesz nie czujesz potrzeby dialogu z ludzmi ze srodowiska RAS to
dlaczego uwazasz, ze czesc z dzialaczy tej organizacji po prostu ma Cie odsc
na tym forum?
Skad wiesz czy np. juz nie spotkales sie z labandem, slezanem czy ze mna na
piwie? Moze nie raz spierales sie z nimi (nami) na rozne tematy... Czy nie
lepiej nawet spierac sie do bolu niz z gory zalozyc, ze z kims tam nie
szukasz dialogu (nie mowie oczywiscie o przypadkach skrajnych)? Skoro Ty nie
szukasz dialogu, to czy masz prawo zarzucac np. labandowi, ze uwaza Cie za
obcego?
Podkreslam jeszcze raz, nie napisalem tego zeby Ci przylozyc. Napisalem to
dlatego, ze dziwia mnie Twoje posty, z czescia sie zgadzam, ale z wiekszoscia
tez w nich zawartych chyba jednak nie.
Moim zdaniem po prostu budzisz demony, ktore sam tworzysz.
Pozdrawiam,
Wilym
    • fogg Re: Fogg - gdy rozum spi ... 06.07.04, 20:37
      Wilym,
      Dziękuję za te kilka słów, mam nadzieję konstruktywnej, krytyki. W tej chwili nie mam czasu, gdyż zwalił mi się nawał roboty na głowę, ale obiecuję, że jeszcze dziś, a najpóźniej jutro odpiszę.
      • Gość: ewka Re: Fogg - gdy rozum spi ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.04, 11:22
        pozdrawiam Cie
    • laband kto wiy tyn wiy - jaja na twardo! 06.07.04, 23:52
      No ja, dyc keby takich unikatow niy bouo to te forum bouo by i do Cia Wilym
      konsek nudne(nudniejsze?), abo?

      Mie to niyma dziwne co szkryflo Fogg, bo takich Foggow we Slonsku sie aze za
      tela juz nakociouo.

      Wodza ize wos dali gnymbi pytanie kto on je, he,he!

    • aqua Re: Fogg - gdy rozum spi ... 07.07.04, 10:23
      "Gorola trza wyciulac, we walce zajs pociongnie somsiodow do ziymi, a uociulany
      sie niy skapnie i dalij bydzie calowou sztojer:))"

      "A pojakymu niy?

      Przeca Uoone stojoom wyrzi niz'li Polouki niy jyny we szporcie!

      Przeca Wy niy soomes'cie mustrym dlo rzodnego. Nawet dlo swojih Dziejcio."

      "Skiz tego my z Francikiym w naszym sklepie durch ciulomy Goroli. Z
      uszporowanyj
      nadwagi dowomy upust Czechom i Slonzokom. Tak my zaczli slonsko-polsko wojna
      gospodarczo, wykonczymy Hadziajow gospodarkoum :-)"

      Oto próbki twórczości tylko z jednego dnia.

      Czy sądzisz, że jak ktoś opatrzy swoje zdanie ":-)" to jest to już tylko żart?
      Specyficzny poziom humoru reprezentujecie.

      :-))))))))))))
      • laband Re: Fogg - gdy rozum spi ... 07.07.04, 10:29
        kukmal, jak tyn Francik ze tym drugim, musieli juz byc przez wos (u sia w doma)
        poniywiyrane ize sie za cos takego chytac musieli ...

        jo sie im niy dziwia.
    • fogg Re: Fogg - gdy rozum spi ... 07.07.04, 10:54
      Drogi Wilym,
      Zrobiłeś ze mnie napastliwego mąciwodę i ślązakożercę, a to nie prawda. Może
      zatem wyłuszczę pokrótce genezę moich poglądów i postów na tym forum.

      Po pierwsze są one reakcją na zajadły antypolonizm, którymi raczą mnie i moich
      przyjaciół niektórzy ze stałych bywalców tego forum. Wiesz dobrze kto, bo jeśli
      czytasz dokładnie posty, to nie trudno się domyśleć. Co więcej osoby, które
      piszą jawne i wierutne bzdury nie są ponoszą jakichkolwiek konsekwencji i w
      żywe oczy mogą szydzić z narodu, którego jestem członkiem. Postanowiłem być
      przekornym co nie znaczy, że stałem się nienawistnym nacjonalistą. Nic bardziej
      błędnego. Sam pochodzę z wielokulturowej rodziny i obcy jest mi narodowy
      szowinizm. Jednak stanowisko niektórych forumowiczów nie pozwala mi pozostawać
      obojętnym.

      Nie mam obsesji na punkcie Jerczyńskiego, gdyż jestem heteroseksualny i tym
      samym gustuję w kobietach, a gdyby nawet było inaczej to Dariusz J. jest
      ostatnim mężczyzną, który zwróciłby moją uwagę. A tak na poważnie, to uważam,
      że stanowisko RAS-u, którego Dariusz J. jest członkiem i aktywnym działaczem,
      było w tym przypadku zbyt mało radykalne, natomiast stanowisko wielu
      forumowiczów (sam wiesz kogo) wskazuje, że oddziaływanie tego typu fanatyków
      jest groźne i zaraźliwe. Nie znaczy to, że atakując Jerczyńskiego bronię Prusa
      czy Pająka. Bzdura ! Mieszkam na Śląsku, a Jerczyński zaatakował Polaków
      mieszkających na Śląsku. Gdyby zaatakował ich Prus czy Pająk, też nie
      zostawiłbym na nich suchej nitki. A wracając do tematu, uważam, że Jerczyński
      powinien zostać wyrzucony z RAS i skazany na towarzyską infamię. Tylko wtedy
      można by było stwierdzić, że RAS faktycznie chce być ugrupowaniem stojącym
      ponad rodzącym się śląskim szowinizmem i ksenofobią. Tymczasem stanowisko RAS-u
      w tej sprawie jest podobne do zasady „by wilk był syty i owca cała”. Z jednej
      strony stowarzyszenie odcięło się od książki, z drugiej zaś książka krąży wśród
      jego członków i zbiera pochwały. Zachwyt wyrażany przez znanych Ci uczestników
      tego forum, świadczy o tym, że jednak Dariusz J. wiedział na jakich strunach
      zagrać, by zdobyć serca co bardziej nawiedzonych zwolenników niepodległego
      Śląska.

      Po trzecie, może to i niepopularne, ale jestem przeciwnikiem wszelkich okręgów
      autonomicznych i tym samym obca mi jest idea autonomii Śląska. Zdaję sobie
      sprawę, że w obliczu modnych obecnie haseł o Europie regionów, ojczyzn itd. już
      samo takie myślenie dyskredytuje mnie w oczach wielu zwolenników okręgów
      autonomicznych itp. Za mało czasu i zbyt niski poziom forum, by rozwijać tutaj
      takową dyskusję. W każdym razie jako przeciwnik autonomii Śląska jestem również
      przeciwnikiem działań politycznych i społecznych podejmowanych przez RAS, a
      wobec znaczącej różnicy poglądów, nie widzę w tym przypadku konstruktywnej
      drogi, którą miałaby iść nasza dyskusja. Choć nie zmienia to faktu, że możemy
      dyskutować – na każdy temat, najlepiej by był on związany z Gliwicami, a nie z
      aktualną sytuacją polityczną w Bundesrepublice czy Burkina Faso.
      Uważam, że dyskusja o Śląsku jest ważna i potrzebna, nie rozumiem jednak, w
      imię jakich zasad muszę być skazany na czytanie wypowiedzi pisanych gwarą lub w
      języku niemieckim i dlaczego co jakiś czas ktoś próbuje mi udowodnić, że Polacy
      to alkoholicy i nieroby. Czy ja wchodzę na fora niemieckich gazet i wypisuję
      tam, że wszyscy Niemcy to jodlujące grubasy z piwskiem albo potomkowie
      gestapowców? Nie! Czy wchodzę na fora gazet we Lwowie i czy piszę tam, w
      lwowskiej gwarze, że Ukraińcy to nieroby, pijacy i swołocz? Nie! Skoro tak, mam
      prawo być niezadowolonym z sytuacji, która wytworzyła się na tym forum i mam
      prawo wypowiedzieć swoje zdanie, nawet jeśli ono nie podoba się 99% tutaj
      piszących.

      Gdy rozum śpi …. Myślę, że większe demony budzą się, gdy rozum jest napakowany
      fanatyzmem i przekonaniem o własnej wyższości nad innymi. Bardziej emocjonalne,
      a tym samym mniej rozumne, od moich postów, są czasami posty tych, którzy
      uważają się na tym forum za szermierzy tolerancji, a w gruncie rzeczy są
      fanatycznymi wyznawcami urojonych idei.
      • laband Re: Fogg - gdy rozum spi ... 07.07.04, 10:56
        z wypowiedzi Wilyma wyniko jednak(he,he) ize to ty te bzdury wierutne
        szkryflosz (?)
      • laband Re: Fogg - gdy rozum spi ... 07.07.04, 11:04
        Fogg szkryfnou:

        "Gdy rozum śpi …. Myślę, że większe demony budzą się, gdy rozum jest napakowany
        fanatyzmem i przekonaniem o własnej wyższości nad innymi. Bardziej emocjonalne,
        a tym samym mniej rozumne, od moich postów, są czasami posty tych, którzy
        uważają się na tym forum za szermierzy tolerancji, a w gruncie rzeczy są
        fanatycznymi wyznawcami urojonych idei."


        A mie sie zdo ize nojgorzyj je kej rozum spi i sie godo we uonym czasie richtik
        farmazony - jake idee som sam urojone - idzie Ci o ta "odwiecznie urojono
        polskosc Slonska, abo idzie Ci o to ize Slonzoki majom juz downo dosc polskosci
        (wciskanyj na chama itd, usw.)?

        Niy godej o stanowisku forumowiczow (kere je zresztom ino reakcjom na takie
        postawy jak Twoja) negujonc je, bo naprowdy wyrazosz tym samym dezaprobata
        samego siebie. Przijechous do nos do slonska to zachowuj sie jak na goscia
        przistoi, a jak zes sie sam juz rodziou to odwdziyncz sie tyj ziymi czyms
        pozytecznym, a niy ino najyzdzaniym na tych kere niy poradzom paczec cicho na
        to jak sie jom niszczy.

        z wyrazami szacunku

        Szwager ze Laband
        • meg_s Re: wszyscy śpią... 07.07.04, 11:11
          fogg napisał:

          > ...wyłuszczę pokrótce genezę moich poglądów i postów na tym forum.
          > Po pierwsze są one reakcją ...


          laband napisał:

          > Niy godej o stanowisku forumowiczow (kere je zresztom ino reakcjom na takie
          > postawy jak Twoja)...


          -co było pierwsze ? jajo czy kura?
          -akcja powoduje reakcję
          -oko za oko, ząb za ząb
          -gwałt niech się gwałtem odciska

          a może by:
          - dobrem zwyciężaj zło ???


          teraz wyjeżdżam - bądźcie grzeczni, bo jak wrócę po poustawiam do kąta ;-P
          • laband Re: wszyscy śpią... 07.07.04, 11:12
            a jo jada na urlop - posla Ci ale jeszcze przed tym te teksty nazod!
            • meg_s Re: wszyscy śpią... 07.07.04, 11:22
              dziękuję

              ja jadę tylko do Tarnowskich Gór - miałam tam być na budowie o 9.00
              ale niepotrzebnie zajrzałam na forum
              • meg_s ps 07.07.04, 11:24
                za zzybko "się posłało"

                miałam jeszcze westchnąć: "niektórzy mają urlopy"
                • laband Re: ps 07.07.04, 11:44
                  jak chyca piyrszo ryba to za to w Twojyj intynci jom puszcza nazod do wody!
                  • fogg i znowu to samo ... uffffffffff ......... ! 07.07.04, 12:01
                    Laband napisał do mnie: "Przijechous do nos do slonska to zachowuj sie jak na
                    goscia przistoi".
                    Kiedy on zrozumie, że mieszkam tu od urodzenia i Gliwice są moim r o d z i n n
                    y m miastem, w którym nie czuję się gościem.
                    • laband Re: i znowu to samo ... uffffffffff ......... ! 07.07.04, 12:02
                      szkryfuech tysz:

                      a jak zes sie sam juz rodziou to odwdziyncz sie tyj ziymi czyms
                      pozytecznym, a niy ino najyzdzaniym na tych kere niy poradzom paczec cicho na
                      to jak sie jom niszczy.

                      z wyrazami szacunku

                      Szwager ze Laband

                      • fogg Re: i znowu to samo ... uffffffffff ......... ! 07.07.04, 12:04
                        Odwdzięczam się jak mogę: nie niszczę, nie śmiecę, dbam o miejsce w którym
                        żyję, płace (uczciwie) podatki mając nadzieję, że władze samorządowe
                        wykorzystają je z pożytkiem dla miasta i regionu. To, że dzieje się inaczej, to
                        już nie moja wina.
                        • laband Re: i znowu to samo ... uffffffffff ......... ! 07.07.04, 12:07
                          no ja, to co sam na tym forum reprezyntujesz ale, niy wyglondo mi na wyrazanie
                          szacunku do tradycji Slonzkyj Ziymi (?)
                • wilym Foggu! 07.07.04, 12:06
                  Dziekuje za odpowiedz i komentarz o tego co napisalem.

                  Gwoli wyjasnienia: nie uwazam Cie za slazakozerce, ale raczej za czlowieka,
                  ktory ma ustalony pewien obraz Slaska i stara sie rzeczywistosc pod ten obraz
                  dopasowac; to co Mu (Tobie) nie pasuje po prostu odrzuca i ignoruje.
                  To chyba dlatego w wiekszosci postow jakie puszczasz pomstujesz na RASiowcow,
                  slaskich nacjonalistow itd.
                  O obsesji na punkcie Jerczynskiego napisalem dlatego, ze zauwazylem, iz dosc
                  czesto operujesz tym nazwiskiem. Zastanawiam sie czy przeczytales ksiazke
                  Jerczynskiego, czy moze chociaz ja widziales? Przypuszczam, ze nie.
                  Przypuszczam, ze po porstu uznales ja za nic nie warta makulature i stek
                  nacjonalistycznych klamstw. I to nie jest rodzaj zarzutu czy oskarzenia, po
                  prostu inaczej patrzysz na swiat, przy czym uwazasz ze masz racje. Podobnie
                  chyba jak ludzie z ktorymi sie nie zgadzasz, tez uwazaja ze maja racje.

                  O ksiazce Jerczynskiego pisalem juz nie raz, przede wszsytkim co mysle o jej
                  poziomie merytorycznym i pewnych fragmnetach, ktore mozna uznac za
                  bulwersujace. Piszesz, ze reakcja RAS byla niedosc radykalna. A jaka miala byc,
                  dlaczego RAS mialby sie pozbywac ze swych szeregow Jerczynskiego? Powiem Ci
                  tylko, ze dwa egzemplarze dzielka DJ wyslalem moim pryjaciolom, Polakom z
                  Lublina i Wilna. Przez telefon rozmawialismy na temat tresci ksiazeczki, kiedy
                  jdnak zeszlo na kwestie autora i moja sugestie, ze byc moze trzeba bedzie
                  skierowac sprawe do sadu kolezenskiego obydwaj stwierdzili, ze bylaby to
                  nadmierna asekuracja a w dodatku poswiecanie czlowieka.
                  Zreszta ewentualne usuniecie z listy czlonkow dosc rygorystycznie okresla
                  statut - tu nie ma miejsca na widzimisie paru gosci z zarzadu stowarzyszenia.
                  Zreszta powiem Ci szczerze: przy braku najmniejszej sympatii dla Jerczynskiego,
                  manipulacje prasowe i bzdury jakie pojawily sie na temat ksiazki na forum
                  sprawily, ze tylko utwierdzilem sie w przekonaniu, ze podjelismy sluszna
                  decyzje. Zreszta czasem sie zastnaawiam czy i aby nasze oswiadczenie nie bylo
                  zbyt radykalne - czy nie wystarczylo po prostu napisac, ze ksiazka nie jest
                  RASiowa? Czy to nie bylo oczywiste?

                  To, ze nie jestes zwolennikiem autonomii nie przeraza mnie wcale, bo daleko mi
                  do swiata, w ktorym wszyscy wyznaja jedna jedyna sluszna idologie. Wkurza mnie
                  jednak kiedy czasem upraszczasz sprawe i walisz rowno po najwiekszej ekstremie
                  jaka ujawnia sie na forum i po RAS. To tak jakby posty arkana7, gorola7,
                  poglady NOP itd. rozciagac na wszystkich Polakow. Nie lubie uogolnien, w RAS sa
                  ludzie o roznych pogladach, wiem, ze krystalizuje sie grupa radykalnych
                  nacjonalistow, ale poki co linia programowa organizacji jest taka, a nie inna.
                  Ty niestety swoimi postami utwierdzasz tyh najbardziej nieprzejednanych,
                  ze "gorol zostanie gorolem i nie ma z nim mozliowsci porozumienia".
                  Z Twoich postow wnioskuje, ze jestes inteligentny i wyksztalcony - glupio
                  byloby stawiac Cie w jednym szeregu z roznymi psimi.polami, slowianami,
                  arkanami itd. A czasem mam chec po prostu npisac Ci, z Twoje posty to taka
                  bardziej intelektualna podmurowka pod wybryki roznych idiotow.

                  W kazdym razie mam nadzieje, na dalsza dykusje, kto wie, moze kiedys przy
                  szklance napoju ze slodu!

                  Pozdrawiam,

                  W
                  • laband Re: Foggu! 07.07.04, 12:09
                    Wilym, musiou bys poua(conijmiyj) RASl skerowac dio tego sondu kolezynskego -
                    mie inkluzywnie!
                    • fogg Wilym, 07.07.04, 12:21
                      Oczywiście, będzimy rozmawiać. Nawet sądzę, że musimy, bo temat jest istotny. W
                      tej chwili czas mnie goni, ale wrócę do wątku, jak tylko trochę odetchnę od
                      pracy.
      • Gość: marek FOGG polski hitlerowiec IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.07.04, 19:31
        > piszą jawne i wierutne bzdury nie są ponoszą jakichkolwiek konsekwencji i w
        > żywe oczy mogą szydzić z narodu, którego jestem członkiem.

        a jezeli pisza prawde?
        pozy tym czy narod polski to swieta krowa, ktorej nie mozny krytykowac? narod
        wybrany, chrystus narodow?


        > Uważam, że dyskusja o Śląsku jest ważna i potrzebna, nie rozumiem jednak, w
        > imię jakich zasad muszę być skazany na czytanie wypowiedzi pisanych gwarą lub
        > w języku niemieckim i dlaczego co jakiś czas ktoś próbuje mi udowodnić, że
        > Polacy......

        > Czy ja wchodzę na fora niemieckich gazet i...

        > Czy wchodzę na fora gazet we Lwowie i czy piszę tam, w
        > lwowskiej gwarze, że Ukraińcy

        czyli jezeli czegos nie robisz to oznacza od razu, ze innym tego nie wolno? nie
        osmieszaj sie.

        ps.
        na pewno masz na swojej polce "mein kampf" po polsku, albo?
        ;-)
        • Gość: bolo Banda Aussiedlerskich faszystow IP: 217.251.248.* 07.07.04, 20:55

          ja wiem dlaczego piszecie tu a nie w Niemczech.
          Polowa tego co tu wypisujecie nie mogla by sie ukazac na zadnym
          cywilizowanym niemieckim forum . O to dbaja juz demokratyczni
          admini w Niemczech. Tam bydlo hitlerowskie moze pisywac tylko na swoich
          prywatnych forach na publicznych nie toleruje sie zadnych zawodowych
          nawiedzonych wypedzonych.
          Bylo kiedys takie forum o wypedzeniach o histori II wojny ,
          calkiem fajne i ciekawe , az zebralo sie tam paru takich co "piszom prowda"
          wlasnie takich wiecznie wczorajszych jak ty laband i paru innych nacjonalistow
          slasko -niemieckich Tylko w odroznieniu do forum GW Admin niemiecki
          zdecydowanie zaregowal i nie pozwolil zeby tacy jak ty idioci mogli publicznie
          soje faszyzujace teorie wyglaszac.
          Jakos tak jest ze zawsze z chwila pojawienia sie takich ballestow labandow i
          innego barachla co prowde pisze i wszystko wie zamiast forum
          mozna znalezc nastepujacy komunikat.

          "Dieses Forum kann sich nicht über mangelndes Interesse beklagen. Leider hat
          sich ein Diskussionsstil etabliert, den wir nicht tolerieren können. Ausserdem
          wurde das Forum mehrfach zum völlig ausufernden - persönlichen - Dialog zweier
          einzelner User missbraucht. Da mehrfache Mahnungen des Moderators unbeachtet
          blieben, sehen wir uns gezwungen, unsere Ankündigung wahr zu machen und das
          Forum bis auf weiteres abzuschalten.

          Das Forum wird nur noch anlassbezogen - und nach Vorankündigung auf der
          Startseite - wieder geöffnet werden."

          Forum to nie narzeka na brak frekfencji i zainteresowania.Jednak zadomowil sie
          na nim styl dyskusji ktorego tolerowac nie mozemy. Ponadto wykozystywano je
          czesto do niewybrednych osobistych dialogow dwoch pojedynczych forumowiczow.
          Poniewaz wielokrotne upomnienia Moderatora pozostaly niezauwazone ,
          poczulismy sie zobligowani nasze ostrzezenia wprowadzic w zycie i forum
          do odwolania zawiesc.
          Forum bedziemy uaktywniac jedynie okazyjnie/tematowo po wczesniejszej
          zapowiedzi na stronie glownej"


          Tak wyglada niemiecka zdrowa demokracja .Tak wychowuje sie ballestow i Markow.
          Takich adminow zyczyl bym sobie na forum GW
          • fogg Re: Banda Aussiedlerskich faszystow 07.07.04, 21:21
            To co napisał forumowicz o ksywie "Marek" to poziom rynsztoka.
          • Gość: Marek Nasz BdV IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.07.04, 21:30
            > ...zadnych zawodowych nawiedzonych wypedzonych.

            nie obrazaj moich Landsleute. BdV nie jest zadna zabroniona organizacja. Walczy
            jedynie o prawa wszystkich wypedzonych.

            polecam wszystkim nasza strone:
            www.bund-der-vertriebenen.de/


            • wilym Koniec? 08.07.04, 10:00
              Czyzby wiec po raz kolejny watek w ktorym toczono normalna dyskusje mial
              skonczyc sie wzajemnymi przepychankami i wyzwiskami?
              Juz chyba nawet nie potrafie sobie przypomniec watku na drazliwe tematy, ktory
              skonczylby sie inaczej.
              Smutne!
              • aqua Re: Koniec? 08.07.04, 10:24
                Jako znawca obyczajowości będziesz wiedział czyj to cytat:

                "Gorola trza wyciulac, we walce zajs pociongnie somsiodow do ziymi, a uociulany
                sie niy skapnie i dalij bydzie calowou sztojer:))"

                Zaznaczam, że jest to normalne kontynuowanie wątku "gdy rozum spi".
                • fogg dlaczego od razu koniec ? 08.07.04, 11:39
                  Nie, to nie mój - nawet jeśli spiący - rozum produkuje takie bzdety, w
                  stylu: "Gorola trza wyciulac, we walce zajs pociongnie somsiodow do ziymi, a
                  uociulany sie niy skapnie i dalij bydzie calowou sztojer". Trzeba być
                  wyjątkowej klasy idiotą, żeby pisać coś takiego w takiej formie.
                  • aqua Re: dlaczego od razu koniec ? 08.07.04, 11:47
                    Gdzie jest ten moralizator o siedmiu boleści, czy nie poznaje swojego wiernego
                    druha, dlaczego nie staje w jego obronie lub nie powie że to żart.

                    Oczywiście, że to nie twój post, fogg, jeśli tak pomyślałeś to sorki.
                    • fogg Re: dlaczego od razu koniec ? 08.07.04, 12:35
                      Ja też zauważyłem, że panuje tutaj "solidarność kolesiów", która polega na tym,
                      że jeśli nawet "nosz chop" pisze bzdury i rzuca kalumnie to się go nie rusza,
                      bo to przecież "nosz chop i tela".
                      Znowu mi ktoś zarzuci manię, ale wyśmienitym przykładem tej postawy jest sprawa
                      historyka-amatora Dariusza J. Nawet jeśli pojawiły się jakieś głosy krytyczne,
                      to poza kilkoma postami (w tym moimi) były one baaaardzo powściągliwe.
                      Dlaczego? Ano dlatego, ze to "nosz chop i tela".
                      • wilym Re: dlaczego od razu koniec ? 08.07.04, 13:00
                        Skoro tak bardzo nie spodobaly Ci sie powsciagliwe komentarze dotyczcae ksiazki
                        Jerczynskiego to dlaczego sam nie zacytowales najwiekszych zawartych w niej
                        bzdur i nie opatrzyles stosownym komentarzem?
                        Wiesz dlaczego? Bo ksiazki nie czytales, ale cala chaja jaka powstala wokol
                        niej to swietna okazja, zebys mogl podciagnac rzeczywistosc pod z gory zalozone
                        tezy.
                        Pozdrawiam,
                        W
                        • fogg myślałem ... 08.07.04, 13:43
                          Myślałem, że sprawa Pana historyka-amatorka Dariusz J. alias Darek (tak
                          niektórzy go tu na tym forum nazywają) jest już zamknięta i ustaliliśmy na
                          dobre, że to praca bezwartościowa, ale skoro nalegasz przygotuję komentarz do
                          odpowiednich fragmentów i znajdzie się on niebawem na tym forum w osobnym
                          poście. Dobrze się składa, bo jadę na urlop i będę miał dużo czasu, by stworzyć
                          dość soczyste komentarze.

                          Po drugie mój poprzedni post nie dotyczył Darka-amatorka i jego wypocin lecz
                          dziwnego solidaryzmu w imię, którego toleruje się tutaj takie patologiczne
                          zachowania o których pisałem. Co więcej, ich autorów nie skazuje się na
                          towarzyską infamię lecz dalej uważa się za autorytety w wielu sprawach i z
                          szacunkiem się uprawia publiczną korespondencję.
                          • aqua Re: myślałem ... 08.07.04, 15:21
                            Jerczyński o niemieckiej agresji na Polskę w 1939: "Nie sugeruję w żadnym
                            wypadku, że Polska była winna tej agresji, lecz wskazuję
                            na to, że się do niej walnie przyczyniła."
                            Op. Cit., s. 147.

                            tak piszą na FK, kolego wilym.
                          • slezan Re: myślałem ... 08.07.04, 20:18
                            No to się dowiedzieliśmy Wilym, ile jesteśmy warci.
                            • wilym do fogga i aqyu 08.07.04, 23:55
                              1. cytat przytoczony przez aque: no i co z tego, ze Jerczynski tak napisal? W
                              ten sposob tylko potwierdzil swoje buractwo. Jesli jednak ktokolwiek ma zamiar
                              zgrywac sprawiedliwego i oskarzac Jerczynskiego o pisanie bzdurnych analiz to
                              jednoczesnie powinien oskarzyc redakcje DZ o klamstwo i manipulacje informacja
                              w ich tekscie o ksiazce DJ; z tego co pamietam tytul artykulu brzmial mniej
                              wiecej tak "Polska rozpetala wojne". Z tego co pamietam nikt z tych, ktorzy
                              wieszali psy na Jerczynskim, wielkich znawcow tego co DJ napisal, nawet sie nie
                              zajaknal nad ewidentnym klamstwem redakcji DZ.
                              Czy to nie jest przyklad hipokryzji i dowalania "nienaszemu chopowi" a
                              dolaczania sie do "naszego chopa", chocby ten pisal ewidentna nieprawde?

                              2. Solidaryzm na zasadzie "z naszym, chocby durniem, ale naszym" obowiazuje nie
                              tylko po stronie Wam przeciwnej! Jakos nie zauwazylem na FK czy FG protestow na
                              wpisy hugona, gorola7 czy roznych mutacji ballesta88, johanna88 protestow
                              Waszych, ani ludzi, z ktorymi czujecie sie w jakis sposob zwiazani w naszych
                              przepychankach slownych.
                              Oddajac honor przyznaje, ze jedynym forumowiczem, ktory konsekwentnie
                              opiernicza jednych i drugich debili jest carramba.
                              Jesli wiec Foggu i Aquo zamierzacie/zamierzamy udawac wielkich sprawiedliwych
                              to badzmy konsekwentni, a nie zrzucajmy wszystkiego na druga strone.
                              pozdrawiam,
                              Wilym
                              • aqua Re: do fogga i aqyu 09.07.04, 12:48
                                Jeden napisał: „Polska walnie przyczyniła się do wybuchu II wś”, drugi
                                napisał: "J obwinia Polskę o rozpętanie II wś”.

                                Dla mnie są to nie jednakowe określenia ale współbrzmiące. Dlaczego więc
                                uważasz, że ten drugi kłamał?

                                • wilym Re: do fogga i aqyu 09.07.04, 14:04
                                  aqua napisał:

                                  > Jeden napisał: „Polska walnie przyczyniła się do wybuchu II wś”, dr
                                  > ugi
                                  > napisał: "J obwinia Polskę o rozpętanie II wś”.
                                  >
                                  > Dla mnie są to nie jednakowe określenia ale współbrzmiące. Dlaczego więc
                                  > uważasz, że ten drugi kłamał?

                                  Poniewaz ten pierwszy NIE napisal "Polska rozpetala II ws", NIE napisal "nalezy
                                  winic Polske za rozpetanie II ws".
                                  Pierwszy jest wiec dla mnie klamca, co gorsza za pieniadze!
                                  • wilym Re: do fogga i aqyu 09.07.04, 14:05
                                    p.s. poprawka:
                                    drugie zdanie z poprzedniego postu powinno sie zaczynac od "Drugi".
                                  • aqua Re: do fogga i aqyu 09.07.04, 14:54
                                    Więc jednak chcesz się bawić w semantykę?

                                    Dobrze, jeśli ktoś się >walnie< przyczynił do czegoś, to znaczy że za to coś
                                    ponosi główną odpowiedzialność. Czyli ten co przyczynił się do czegoś (wywołał
                                    faktycznie wojnę), ponosi odpowiedzialniść mniejszą, gdyż walnie do tej wojny
                                    przyczynił się ktoś inny. W całym zdarzeniu ponoszą w zasadzie równorzędną
                                    odpowiedzialność (za wywołanie wojny). W prawie jest to dobrze omówione. Nie
                                    jestem prawnikiem więc i na tym poprzestanę.

                                    Mogę więc stwierdzić, że J. kłamie, w dodatku robi to świadomie, natomiast jego
                                    oponent mógł napisać to co napisał i nie kłamie. A ty wilym nie ulegaj
                                    złudzeniom, że znajomość słowa polskiego i posługiwanie się nim jest w zaniku.
                                    Jeden i drugi dobrze przedstawili swoje intencje i są dobrze zrozumiani. W
                                    dodatku jeśli się weźmie cały cytat pod uwagę.

                                    Jeśli nawet przyjąć, że pan J. nie napisał że "Polska wywołała wojnę"
                                    dosłownie, rozumując w prostym języku, to tak czy siak napisał że Polska
                                    przyczyniła się do tego >walnie<. Jeśli p J. zrobił to świadomie, to jest to
                                    dla mnie przejaw arogancji i neonazistowskich poglądów, stara się umniejszyć
                                    winę winowajcy i sprawcy, a obarczyć tą winą swoją ofiarę, czyniąc ją
                                    współsprawcą. Jest to też dobrze znany w prawie chwyt obrony.

                                    Życzę ci miłych rozmyślań przy kominku.
                                    • wilym Re: do fogga i aqyu 09.07.04, 14:57
                                      Niezly wywod, czyli jednak solidaryzm na zasadzie bronimy klamce bo to nasz.
                                      Dla mnie tytul "Polska wywolala wojne" jest jednoznaczny. Jerczynski tego nie
                                      napisal, dziennikarz ordynarnie klamie, ty go bronisz.
                                      • aqua Re: pas 09.07.04, 15:38
                          • somepoint210 Re: myślałem ... 09.07.04, 16:34
                            fogg napisał:

                            > Po drugie mój poprzedni post nie dotyczył Darka-amatorka i jego wypocin lecz
                            > dziwnego solidaryzmu w imię, którego toleruje się tutaj takie patologiczne
                            > zachowania o których pisałem. Co więcej, ich autorów nie skazuje się na
                            > towarzyską infamię lecz dalej uważa się za autorytety w wielu sprawach i z
                            > szacunkiem się uprawia publiczną korespondencję.
                            >
                            Przesadzasz Fogg, kontakty towarzyskie zwykle odbywaja sie na wielu
                            plaszczyznach. Skazac kogos na ostracyzm towarzyski tylko ze wzgledu na roznice
                            pogladow? Czy Slezan i Wilym maja odwracac sie na piecie na widok DiDzeja?
                            Bzdura. Przepraszam, ale jesli dobrze rozumiem Twoj post, na infamie towarzyska
                            trzeba skazac wszystkich, ktorzy negatywnie wypowiadaja sie o Polsce. Zgoda,
                            niektore wypowiedzi sa ponizej pewnego poziomu, ale ... zawsze mozesz nacisnac
                            przycisk "turn off". Spojrz na to bez emocji. Pozdr.
                            • fogg Re: myślałem ... 09.07.04, 20:34
                              somepoint210 napisał: "(...) Zgoda, niektore wypowiedzi sa ponizej pewnego poziomu"
                              Ładny eufemizm. To nie jest poniżej pewnego poziomu. To są wypowiedzi na które można odpowiedzieć tylko w jeden sposób: dać w mordę (bez pardonu).
                              • wilym do fogga 09.07.04, 20:52
                                Przed chwila wyslalem adminowi poniszego maila. Czy moge liczyc na Twoje
                                poparcie?
                                Oto mail:

                                Dzien dobry,

                                W piatek, 09.07.2004 o godz 19.11 na Waszym forum ukazal sie nastepujacy post:

                                Smierc Hanysom!
                                Autor: gorol7
                                Data: 09.07.2004 19:11 + dodaj do ulubionych wątków

                                + odpowiedz na list

                                --------------------------------------------------------------------------------
                                Nie ma litosci dla tych podludzi!
                                link:
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=14073621

                                ================================================================

                                Nie zamierzam przejmowac sie wybrykami zwyklego prymitywa, chcialbym jednak
                                zwrocic uwage, ze powyzszy post nosi znamiona przestepstwa. Prosze o odpowiedz
                                na forum, badz w mailu co redakcja zamierza zobic z autorem powyzszych slow.
                                W przypadku zwyklego zabanowania auora bede domagal sie ujawnienia jego jego
                                adresu IP.

                                Z wyrazami szacunku,

                                Wilym
                                • fogg Re: do fogga 09.07.04, 20:58
                                  Tak. Zgadzam się z Tobą i uważam, że należy tępić głupotę wszelkimi sposobami. To, że sam mam poglądy jakie mam, nie znaczy, że toleruję wybryki takich prymitywów.
                                  Poglądy to jedno, a zachowanie się i umiejętność dialogu, to drugie.
                                  • wilym Re: do fogga 09.07.04, 21:01
                                    Ciesze sie.
                                    Byc moze jesli raz uda sie konsekwentnie postapic z glupkiem, a do tego zwyklym
                                    przestepca, bedzie to nauczka dla calej reszty.
                                    Uwazam, ze sprawa powinna zainteresowac sie prokuratura. Moze wtedy
                                    poszczegolni forumowicze zaczna zwracac uwage na to co pisza.
                                    Pozdrawiam,
                                    Wilym
                                    • fogg Re: do fogga 09.07.04, 21:08
                                      Uważam, że takie zachowania (choć patologiczne), w gruncie rzeczy są łatwe do ukręcenia, gdyż kolesia albo się ignoruje, albo zgłasza się sprawę do prokuratora i szlus.
                                      Znacznie gorsze są osobniki, zapewne świetnie Ci znane z tego forum, które sieją prowokacyjne hasła w sposób szarmancki i z przekonaniem o własnej, wysokiej kulturze (vide Pan B. i jego klony). Im się wydaje, że jak się gówno włoży do jedwabnej skarpety, to mniej śmierdzi.
                                      • wilym Re: do fogga 09.07.04, 21:20
                                        Zgadzam sie, tyle, ze niektorym nie mozna odmowic sprytu i czegos w rodzjau
                                        inteligencji, dzieki czemu moga poozostac bezkarni.
                                        Sprwaa gorola7 jst dla mnie jednak ewidentna. Zwykle ignoruje jego posty, bo
                                        nie mam w zwyczaju zanurzac sie w bagnie, uwazam jednak, ze tym razem miarka
                                        sie przebrala.
                                        Mam nadzieje, ze GW zainteresuje sie tym przypadkiem, a gorol7, odpowiednio
                                        potraktowany stanie sie przestroga dla innych pospolitych bandziorow.
                                        • slezan Re: do fogga 09.07.04, 21:27
                                          Wilym, Tyś się chyba westernów naoglądał.
                                          • fogg Re: do fogga 09.07.04, 21:32
                                            Mnie się też wydaje, że żaden admin nigdy na to forum nie zagląda, a maili pisanych do niego w różnych sprawach spornych po prostu nie czyta. Gdyby było inaczej, dawno już ktoś by na tych forach zrobił porządek i oszołomów po obu stronach Odry po prostu zabanował.
                                            Głowę sobie daje uciąć, że admin nawet nie jęknie w tej i w każdej innej sprawie.
                                            Swoją drogą bezstronny moderator to by się tutaj przydał.
                                            • slezan Re: do fogga 09.07.04, 21:37
                                              Nie przesadzajcie. Proceder, ktory Was tak irytuje, jest nie do ukrócenia.
                                              Sądzę, że admin stosuje właściwą taktykę, ograniczając ingerencję do minimum. W
                                              przypadku gorola7 vel arkana czy wyrzygnika sprawa jest ewidentna - to co
                                              piszą, to przestępstwo, ale to mimo wszystko wyjątki.
                                            • somepoint210 Re: do fogga 09.07.04, 21:40
                                              Proponuje kolege Ballesta, wyjatkowo bezstronny:)

                                              A serio, z tymi moderatorami bywa roznie, swojego czasu byla awantura na
                                              Aktualnosciach. Juz chyba kilka razy zmieniali "straznikow" i ciagle sa
                                              niezadowoleni.
                                              • slezan Re: do fogga 09.07.04, 21:44
                                                Ja najmilej wspominam prywatne forum "Wszystko o Śląsku Cieszyńskim" z czasów,
                                                kiedy nie było jeszcze ukryte;-)
                                                • somepoint210 Re: do fogga 09.07.04, 21:44
                                                  Niech Cie tam, znowu cos sugerujesz:)))
                                                  • slezan Re: do fogga 09.07.04, 21:47
                                                    Taki już jestem pokręcony.
                                                  • somepoint210 Re: do fogga 09.07.04, 21:50
                                                    Mam dosyc na dzisiaj, ide sie teraz do baru napic i podyskutowac o wspolczesnej
                                                    grafice amerykanskiej z moimi redneckami:) Pozdr.
                                                  • slezan Re: do fogga 09.07.04, 21:54
                                                    O czym? Sądzę, że z tymi redneckami znalazłbym ciekawsze tematy do rozmów
                                                    (dziewczyny, samochody, baseball i te rzeczy);-)
                                                  • somepoint210 Re: do fogga 10.07.04, 05:49
                                                    slezan napisał:

                                                    > O czym? Sądzę, że z tymi redneckami znalazłbym ciekawsze tematy do rozmów
                                                    > (dziewczyny, samochody, baseball i te rzeczy);-)

                                                    Znowu miales racje:) skonczylo sie na babach, V8 i zamiast baseballu bylo o
                                                    koszykowce uniwersyteckiej. Do "pici" z takimi redneckami:)))
                                                  • wilym Re: do fogga 09.07.04, 21:58
                                                    slezan napisał:
                                                    >>>Nie przesadzajcie. Proceder, ktory Was tak irytuje, jest nie do ukrócenia.
                                                    Sądzę, że admin stosuje właściwą taktykę, ograniczając ingerencję do minimum.

                                                    Nie!
                                                    Chocby dlatego, ze w innych przypadkach admin udostepnia dane inetrnautow, vide
                                                    sprawa zimnego z forum Myslowice.
                                                    Jesli nie ruszaja cie wpisy gorola7 to ok, dla mnie ten gosc to zwykly
                                                    prymityw. Ale jednoczesnie przestepca, a prawo nalezy egzekwowac. Juz Ci kiedys
                                                    napisalem, ze czasem wkurza mnie Twoj mentorski ton (choc moze nie cytujmy tu
                                                    calj naszej konwersacji :-)
                                                  • slezan Re: do fogga 09.07.04, 21:59
                                                    A odp...dol się;-)
                                                  • slezan Re: do fogga 09.07.04, 22:00
                                                    Było mniej mentorsko?
                                                  • wilym Re: do fogga 09.07.04, 22:06
                                                    Teraz to poczulem sie jak w realu :-)
                                                    Nie tym w Zabrzu!!!
                                                  • somepoint210 Re: do fogga 10.07.04, 05:52
                                                    wilym napisał:

                                                    > Teraz to poczulem sie jak w realu :-)
                                                    > Nie tym w Zabrzu!!!

                                                    No i chyba nie tym w Madrycie?;)
                                      • Gość: Marek derSchlesier RELATIVITÄT IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.07.04, 01:07
                                        Minderwertigkeitskomplexe? relative Stärke oder Schwäche? auf welcher Seite und
                                        warum?
                                        • somepoint210 Re: RELATIVITÄT 10.07.04, 05:44
                                          Gość portalu: Marek derSchlesier napisał(a):

                                          > Minderwertigkeitskomplexe?

                                          Czyzbys Mareczku zaczytywal sie w psychoanalizie Adlera, albo poddawal sie
                                          seansom psychoanalitycznym u jego ucznia? Zapewne z powodu "antisocial behaviour".

                                          Patients who developed inferiority complexes because of physical defects would
                                          find their economic status adversely affected because those suffering from such
                                          complexes were unable to present themselves with the confidence necessary to
                                          ensure success in a competitive world.

                                          Czy ta charakterystyka w pelni odpowiada Twojej osobowosci?
                                          Czyzbys czul sie niespelniony? Niepelny? Niedokonczony? Niezaakceptowany?
                                          Czy anonimowosc forum pozwala Ci uwierzyc w siebie i wyzwolic energie na drodze
                                          do celu? Czy Twoje posty nie sa wlasnie przykladem "antisocial behaviour"?
                                          A moze czytajac biografie Alfreda Adlera, zupelnie przypadkiem odkryles
                                          "Minderwertigkeitskomplexe"?

                                          In my humble opinion, political correctness has erased that fine line between
                                          people who have inferiority complexes and people who are genuinely inferior.

                                          Sprobuj zrozumiec te dwie linijki, Twoj swiat stanie sie wtedy bardziej znosny.


                                          • ramen5 Re: RELATIVITÄT 19.07.04, 07:27



                                            > Czy ta charakterystyka w pelni odpowiada Twojej osobowosci?
                                            > Czyzbys czul sie niespelniony? Niepelny? Niedokonczony? Niezaakceptowany?
                                            > Czy anonimowosc forum pozwala Ci uwierzyc w siebie i wyzwolic energie na
                                            drodze
                                            > do celu? Czy Twoje posty nie sa wlasnie przykladem "antisocial behaviour"?
                                            > A moze czytajac biografie Alfreda Adlera, zupelnie przypadkiem odkryles
                                            > "Minderwertigkeitskomplexe"?
                                            >
                                            > In my humble opinion, political correctness has erased that fine line between
                                            > people who have inferiority complexes and people who are genuinely inferior.
                                            >
                                            > Sprobuj zrozumiec te dwie linijki, Twoj swiat stanie sie wtedy bardziej
                                            znosny.






                                            Ramen5:Czyżby Marek taki był,aż wierzyć się nie chce?Pozdrawiam.Raman5
        • ramen5 Re: FOGG polski hitlerowiec 19.07.04, 08:07
          Gość portalu: marek napisał(a):






          > > Uważam, że dyskusja o Śląsku jest ważna i potrzebna, nie rozumiem jednak,
          > w
          > > imię jakich zasad muszę być skazany na czytanie wypowiedzi pisanych gwarą
          > lub
          > > w języku niemieckim i dlaczego co jakiś czas ktoś próbuje mi udowodnić, ż
          > e
          > > Polacy......
          >
          > > Czy ja wchodzę na fora niemieckich gazet i...
          >
          > > Czy wchodzę na fora gazet we Lwowie i czy piszę tam, w
          > > lwowskiej gwarze, że Ukraińcy


    • ramen5 Re: Fogg - gdy rozum spi ... 19.07.04, 07:40
      wilym napisał:

      > ... budza sie upiory - tak mowi stara maksyma.
      > Czytam sobie Twoje posty w kilku watkach i szczerze mowiac to rece mi
      > opadaja ... Mie chce Ci posadzac o uspienie rozumu podczas ich pisania, ale z
      > cala odpowiedzilanoscia moge Ci zarzucic budzenie demonow.




      > Po co to robisz? Czy Ty naprawde masz az tak wypaczone zdanie na temat
      > Slazakow, ktorzy nie maja zamiaru przyjac "dobrodziejstw" polonizacji i
      > pozostac tym kim sa? Czy naprawde chcesz zrazac Hanysow do Goroli piszac tak
      > jak piszesz dotychczas? Wybacz, ale ja odbieram Twoje posty jako ciagle zale,
      > ciagle narzekanie, oskarzanie itd.






      > Moim zdaniem po prostu budzisz demony, ktore sam tworzysz.
      > Pozdrawiam,
      > Wilym
    • ramen5 Re: Fogg - gdy rozum spi ... 19.07.04, 07:40
      wilym napisał:

      > ... budza sie upiory - tak mowi stara maksyma.
      > Czytam sobie Twoje posty w kilku watkach i szczerze mowiac to rece mi
      > opadaja ... Mie chce Ci posadzac o uspienie rozumu podczas ich pisania, ale z
      > cala odpowiedzilanoscia moge Ci zarzucic budzenie demonow.
      > Mie pisze tego aby Ci dopiec, wkurzyc, wbic szpilke, ale uwazam, ze masz
      > jakas obsesje na punkcie wyganiania, Jerczynskiego i tajemniczych slaskich
      > nacjonalistow.
      > Juz tu sobie ustalilismy kiedys, ze Jerczynskich znajdziesz wielu, chocby pod
      > postaciami Edwarda Prusa czy Henryka Pajaka, tyle ze ci drudzy pisza historie
      > na uzytek polskiego nacjonalistycznego bebenka. Ty jednak ciagle piszesz o
      > Jerczynskim, o jego wplywie na, nazwijmy to "ruch slaski", o wrednych
      > RASiowcach, dla ktorych Jerczynski do guru i ktorzy nie marza o niczym innym
      > jak wyrzuceniu Goroli, hadziajow i wszelkich innych ze Slaska.
      > Wielokrotnie juz Slezanem pisalismy Ci tutaj jak sprawa wyglada, na swoj
      > sposob tlumaczy Ci to laband, ktory chyba ma nad nami te przewage, ze
      > odpowiada pieknym za nadobne, choc w calej swej przyzwoitosci nigdy nie
      > posunal sie do stwierdzen, ze nie szuka dialogu z takimi jak Ty, ze
      > generalnie ma Goroli za grupe frustratow itd.
      > Ty natomiast co chwila opisujesz nas jako demony, ktore tylko dybia na Twoje
      > mieszkanie i juz pewnie dzwonia do Helmuta w Monachium z informacja, ze
      > Fogielewicz "dostanie po mordzie i w koncu sie wyniesie" (wybacz wulgaryzm,
      > to taka przenosnia).
      > Po co to robisz? Czy Ty naprawde masz az tak wypaczone zdanie na temat
      > Slazakow, ktorzy nie maja zamiaru przyjac "dobrodziejstw" polonizacji i
      > pozostac tym kim sa? Czy naprawde chcesz zrazac Hanysow do Goroli piszac tak
      > jak piszesz dotychczas? Wybacz, ale ja odbieram Twoje posty jako ciagle zale,
      > ciagle narzekanie, oskarzanie itd.
      > Zarzad RAS odcial sie od ksiazki Jerczynskiego nie z powodu politycznej
      > koniunktury, ale dlatego, ze od poczatku uwazalismy to dzielko za nienasze i
      > raczej niezbyt dobre pod katem merytorycznym. Zrobilismy gest ktory kosztowal
      > nas wiele - inaczej prasa zrobilaby z nas najwiekszych drani, tak jak zrobila
      > drania z Jerczynskiego posuwajac sie wrecz do manipulowania tekstem ksiazki i
      > przeinaczania tego co napisal, tak aby wszystko pasowalo pod teze.
      > Tak sie teraz zastanawiam czy do cholery jasnej bylo to potrzebne? W koncu
      > skoro nie sygnowalismy ksiazki i nawet jej nie reklamowalismy to moze trzeba
      > bylo siedziec cicho i po kryjomu odcinac kupony od popularnosci jaka
      > ksiazeczka cieszyla sie ie tylko wsrod slaskiej ekstremy?
      > Skoro jak piszesz nie czujesz potrzeby dialogu z ludzmi ze srodowiska RAS to
      > dlaczego uwazasz, ze czesc z dzialaczy tej organizacji po prostu ma Cie odsc
      > na tym forum?
      > Skad wiesz czy np. juz nie spotkales sie z labandem, slezanem czy ze mna na
      > piwie? Moze nie raz spierales sie z nimi (nami) na rozne tematy... Czy nie
      > lepiej nawet spierac sie do bolu niz z gory zalozyc, ze z kims tam nie
      > szukasz dialogu (nie mowie oczywiscie o przypadkach skrajnych)? Skoro Ty nie
      > szukasz dialogu, to czy masz prawo zarzucac np. labandowi, ze uwaza Cie za
      > obcego?
      > Podkreslam jeszcze raz, nie napisalem tego zeby Ci przylozyc. Napisalem to
      > dlatego, ze dziwia mnie Twoje posty, z czescia sie zgadzam, ale z wiekszoscia
      > tez w nich zawartych chyba jednak nie.
      > Moim zdaniem po prostu budzisz demony, ktore sam tworzysz.
      > Pozdrawiam,
      > Wilym
      • meg_s Re: do ramena 19.07.04, 13:22
        kopiowanie już opanowałeś - pora na naukę pisania
Inne wątki na temat:
Pełna wersja