KORUPCJA - KORUPCJA - KORUPCJA !!!

IP: *.dip.t-dialin.net 24.07.04, 11:43
globalfire.tv/nj/04de/politik/drogenhandel.htm
    • Gość: Hermann Re: KORUPCJA - KORUPCJA - KORUPCJA !!! IP: *.dip.t-dialin.net 24.07.04, 12:41
      www.halat.pl/korupcja.html
      • Gość: Balldialinest Re: KORUPCJA - KORUPCJA - KORUPCJA !!! IP: *.dip.t-dialin.net 24.07.04, 12:53
        Korupcja w białych rękawiczkach

        Co łączy b. prezesa Bundesbanku i b. szefa "Solidarności"? To, że obaj
        w "sponsorowaniu" nie widzieli niczego niewłaściwego. Co ich dzieli? To, że
        Welteke stracił swoje stanowisko, a Krzaklewski społeczne zaufanie.

        Ernst Welteke, były już szef Bundesbanku, zarabiający 350 tys. euro rocznie,
        pozwolił by Dresdner Bank (instytucja, którą nadzoruje) pokrył jego rachunek za
        pobyt w luksusowym hotelu. Marian Krzaklewski, były już przewodniczący NSZZ
        Solidarność (a de facto przez kilka lat pierwsza osoba w państwie) pozwolił by
        w 2000 roku KGHM Polska Miedź sfinansowała pobyt w hotelu w Szklarskiej Porębie
        jego i jego żony.
        Nie ma żadnej różnicy między wręczaniem pliku banknotów w kopercie, a
        przyjmowaniem prezentów. Taką samą korupcją jest sponsorowana podróż pod
        pretekstem konsultacji, negocjacji czy szkoleń. W Niemczech o tym wiedzą,
        dlatego Welteke stracił stanowisko. Ile czasu potrzeba by polscy politycy
        przestali latać prywatnymi samolotami, wyjeżdżać na darmowe wakacje, przyjmować
        w prezencie laptopa "dla syna"? Wejście Polski do Unii Europejskiej wcale nie
        oznacza, że nasz kraj dostosował życie polityczne do standardów europejskich


        www.wprost.pl/ar/?O=59027&C=73
        • lech_niedzielski Re: KORUPCJA - KORUPCJA - KORUPCJA !!! 24.07.04, 22:47
          Wszyscy płacimy łapówki — Korupcja — Polska bliżej Afryki niż Europy

          Nie posmarujesz, nie pojedziesz — o tym wiedział każdy, kto decydował się
          otworzyć prywatny biznes w czasach gospodarki uspołecznionej. Czasy się
          zmieniły, ale hasło niewiele straciło na aktualności. W prestiżowym rankingu
          zagrożenia korupcją organizacji Transparency International tylko w ciągu
          ostatnich kilku lat Polska spadła z 26. na odległą 46. pozycję. Im bardziej
          więc rozwijamy demokrację i wolny rynek, tym dalej mamy do krajów
          tak „czystych” jak chociażby Dania, Norwegia, Szwecja czy Holandia, a bliżej do
          takich jak Nigeria czy Bangladesz. Podczas niedawnej debaty holenderscy
          parlamentarzyści porównywali nas dla odmiany z Peru i Jamajką.

          • Gość: Balldialinest Re: KORUPCJA - KORUPCJA - KORUPCJA !!! IP: *.dip.t-dialin.net 25.07.04, 08:20
            Korupcja w wydaniu lokalnym
            2004-06-30, 10:38
            W powszechnym odczuciu społecznym, czego dowodzą badania opinii publicznej,
            korupcja przeniknęła do wszystkich sfer zinstytucjonalizowanego życia w naszym
            kraju. Od tego problemu nie są również wolne samorządy. Z badań zamówionych
            przez Fundację Batorego wynika, że korupcja w samorządach już nie rośnie, ale
            trzeba też zauważyć, że stabilizacja tego zjawiska nastąpiła na wysokim
            poziomie.
            Zdaniem prof. Jerzego Regulskiego, współtwórcy samorządu terytorialnego w
            Polsce, samorządy jeszcze niedawno mogły liczyć w naszym kraju na powszechne
            uznanie społeczne. "Dzisiaj społeczna ocena władz lokalnych zmieniła się
            diametralnie. Prasa serwuje nam prawie codziennie informacje - często
            prawdziwe, ale zawsze krytyczne."

            Wystarczy spojrzeć tylko na doniesienia z ostatnich miesięcy i tygodni. Okazuje
            się, że w niektórych miejscowościach władza na poziomie lokalnym przeradza się
            w kliki powiązane z miejscowymi gangami. Co jeszcze gorsze, takie układy
            przynajmniej dotąd mogły liczyć na poparcie polityków z pierwszych stron gazet.

            Nasuwającą się od razu ilustracją problemu i przykładem głęboko zepsutych władz
            samorządowych są wydarzenia, które miały miejsce w Starachowicach.
            Starachowiccy samorządowcy doczekali się już wyroków, cały czas trwa jeszcze
            proces posłów, którzy mieli ostrzec ich przed akcją Centralnego Biura Śledczego.

            Za próbę wyłudzenia odszkodowania za rzekomo skradziony samochód rok więzienia
            dostał starosta Mieczysław Sławek. Z kolei były wiceprzewodniczący Rady Powiatu
            Marek Basiak otrzymał w sumie wyrok 14 miesięcy więzienia za wyłudzenie
            odszkodowania i łapówkarstwo.

            Prokuratura zarzuca grupie przestępczej, z którą mieli być powiązani
            starachowiccy samorządowcy: handel narkotykami, bronią, amunicją i materiałami
            wybuchowymi, wymuszanie haraczy i okupów.

            W sprawach związanych z łapownictwem aresztowano w ostatnim czasie dwóch
            prezydentów dużych polskich miast. Opolski sąd zdecydował w zeszłym miesiącu o
            aresztowaniu na trzy miesiące byłego prezydenta miasta Piotra Synowca.
            Przedstawione przez prokuraturę zarzuty mają związek z przyjmowaniem łapówek
            oraz przestępstwami urzędniczymi polegającymi na działaniu na szkodę gminy.
            Jako prezydent Opola Synowiec miał przyjąć kilkaset tysięcy złotych łapówek w
            zamian za wydawanie koncesji i zwolnienia od płacenia podatku od nieruchomości.

            Podobnie sprawa wygląda w przypadku Waldemara Matusewicza, prezydenta Piotrkowa
            Trybunalskiego, który jest podejrzany o przyjmowanie łapówek w latach 1999-
            2000, gdy pełnił funkcję marszałka województwa łódzkiego.

            Sprawie korupcji w samorządach, a przede wszystkim w samorządach stołecznych
            przygląda się Julia Pitera, prezes Transparency International Polska. W
            wywiadzie dla Radia Zet Julia Pitera przyznała, że korupcja w Polsce zżera nie
            tylko centralne urzędy i ośrodki najwyższej władzy, ale i samorządy.

            • Gość: Bolo Re: KORUPCJA - KORUPCJA - KORUPCJA !!! IP: *.dip.t-dialin.net 25.07.04, 08:23
              Przyczyny i zakres korupcji

              Samorządy lokalne, jako jednostki z natury rzeczy bliższe zwykłemu człowiekowi
              powinny teoretycznie podlegać bardziej wnikliwej kontroli ze strony obywateli.
              Samorządy działają jednak w bezpośrednim kontakcie z ludźmi, co powoduje, że są
              szczególnie narażone na pokusy korupcji.

              Okazuje się, że w naszym kraju społeczeństwo obywatelskie nie jest jeszcze
              wystarczająco rozwinięte, aby mieszkańcy gminy czuli współodpowiedzialność za
              jej funkcjonowanie, a co za tym idzie patrzyli na ręce lokalnym władzom. Taka
              sytuacja jest zdaniem niektórych ekspertów utrwalana tym, że większość środków,
              którymi dysponują samorządy nie pochodzi z podatków lokalnych, ale z budżetu
              państwa.

              Wartość detalicznego rynku łapówek jest oceniana w Polsce na 5 miliardów
              dolarów. Polska w tworzonym przez Transparency International rankingu uczciwych
              i skorumpowanych krajów od kilku lat zajmuje coraz gorszą pozycję. Dramatyczny
              był zeszły rok, gdy nasz kraj znalazł się na 65. miejscu na świecie, podczas
              gdy jeszcze rok wcześniej Polska została umieszczona na 49. miejscu. Polska
              dzieli swoją odległą pozycję z Meksykiem, czyli krajem który nigdy nie uchodził
              za wzór uczciwości w życiu publicznym.

              Szczegółowo kwestią korupcji w samorządzie zajęła się dwa lata temu Fundacja
              Batorego. Program Przeciw Korupcji Fundacji im. Stefana Batorego w czerwcu i
              lipcu 2002 roku przeprowadził badanie socjologiczne dotyczące zjawiska korupcji
              w samorządach.

              W 2002 r. badanie wykazało, że w ciągu minionych 3-4 lat łapówki w urzędach
              gminnych, miejskich, powiatowych czy urzędach pracy, łapówki dawało 11 proc.
              tych, którzy w ogóle przyznali się do ich wręczania. Po przeliczeniu na
              wszystkich Polaków oznacza to, że niecałe 2 proc. z nas wręczyło łapówkę
              urzędnikom podczas ostatniej kadencji samorządów. W liczbach bezwzględnych
              oznacza to jednak aż pół miliona wręczających łapówki.

              Blisko 45 proc. badanych zadeklarowało, że zetknęło się z przypadkami
              wykorzystywania przez radnych ich funkcji w interesie ich rodziny i znajomych,
              a 11 proc. z przypadkami brania łapówek przez radnych. Okazuje się jednak, że
              wiedza ta najczęściej pochodzi z mediów, a nie z osobistego doświadczenia.

              W porównaniu z radnymi, o 10 proc. mniej badanych zetknęło się ze stosowaniem
              protekcji i nepotyzmu przez urzędników samorządowych, ale tylko 1 proc. mniej
              zetknęło się z przyjmowaniem łapówek przez urzędników.

              Najczęściej wymieniane powody wręczania łapówek urzędnikom samorządowym to:

              przyjmowanie do pracy, awansowanie, obsadzanie różnych stanowisk;
              przyspieszenie załatwiania różnych spraw urzędowych, wydawanie dokumentów,
              zaświadczeń, zezwoleń;
              wydawanie pozwoleń na budowę, zmiany warunków zabudowy;
              sprzedaż gruntów, mienia komunalnego;
              wydawanie zezwoleń, koncesji na prowadzenie różnorakiej działalności
              gospodarczej;
              przetargi - ustalanie ich warunków i terminów.
              Wiele badań wskazuje na to, iż korupcja jest dobrze zadomowiona w naszej
              świadomości społecznej. Okazuje się, że w większości przypadków urzędnik nawet
              nie sugeruje potrzeby przekazania łapówki dla załatwienia sprawy. Wielu Polaków
              w przekonaniu o potrzebie "posmarowania" oferuje łapówkę podtrzymując
              korupcyjne związki i demoralizując kolejnych urzędników, lekarzy czy
              policjantów drogówki. W walce z korupcją wspierają wymiar sprawiedliwości
              kolejne przepisy prawne i regulacje antykorupcyjne. W dziedzinie tej pomogą też
              prawdopodobnie nowe technologie, które do minimum ograniczą kontakt petenta z
              urzędnikiem. Podstawową kwestią w walce z korupcją na każdym szczeblu jest
              jednak zmiana świadomości społecznej i odrzucenie łapówki jako sposobu
              załatwiania jakichkolwiek spraw.

Pełna wersja