ta kabza je dziurawo

25.08.04, 12:49
A mozno weznymy se przikuad ze Goroli i tysz od nich zarzondomy odszkodowania
ze 60 lot wyzyskiwania Slonska:

W Sejmie trwa debata nad projektem uchwały wzywającej rząd do wyegzekwowania
od Niemiec należnych Polsce reparacji wojennych z tytułu strat i szkód, jakie
nasz kraj poniósł w czasie II wojny światowej. Projekt przygotował poseł
Jerzy Czerwiński z koła Ruchu Katolicko-Narodowego.

czytaj dalej »

r e k l a m a




Za przyjęciem projektu opowiedzieli się dotychczas PiS, Samoobrona, LPR i
PSL. Natomiast PO, SdPl i Unia Pracy chcą wprowadzenia poprawek. Z kolei
odrzucenia projektu chce SLD. Zdaniem Sojuszu uchwała byłaby sprzeczna z
konstytucją i szkodziłaby interesom Polski. Posłanka Sojuszu Bogusława
Towalewska oświadczyła, że taki dokument może wywrócić integrację europejską
i pogorszyć stosunki polsko-niemieckie.

Przeciwnego zdania jest Platforma Obywatelska. "Nie można nie zauważać
ewolucji postaw niemieckich, dzisiaj Niemcy chcą wyzbyć się historii,
chcieliby ją napisać na nowo, a najlepiej o niej zapomnieć" - ostrzegał
Donald Tusk z PO. Platforma chce poprawienia projektu uchwały o zobowiązanie
rządu do pomocy obywatelom, przeciwko którym zostaną wysunięte
nieuzasadnione - jak podkreślił Tusk - roszczenia ze strony niemieckiej. To
rząd w Berlinie powinien wziąć na siebie pełną finansową odpowiedzialność ze
wszelkie ewentualne skutki cywilnych roszczeń obywateli Niemiec - dodał Tusk.

Socjaldemokracja Polska zgadza się z Platformą Obywatelską, ze do projektu
uchwały trzeba wprowadzić poprawki i od tych zmian uzależnia swoje poparcie.

Wprowadzenia poprawek chce także Unia Pracy. Według Marka Pola, projekt
uchwały jest - jak się wyraził - "konstytucyjnie wątpliwy". Pol uważa, że
uchwała powinna zostać przyjęta przez aklamację lub przy absolutnej
większości głosów w takiej formie, by była ważna nie tylko dla naszej
polityki zagranicznej, ale też dla ludzi, którzy mieszkają na ziemiach
zachodnich i północnych.

Za przyjęciem uchwały opowiada się Prawo i Sprawiedliwość. Zdaniem PiS-u,
projekt właściwie ustawia stosunki polsko-niemieckie. "Nie ma pojednania bez
zadośćuczynienia" - argumentował Jarosław Kaczyński. Dodał, że "Niemcy
odpowiadają za gigantyczne straty poniesione przez naród polski i powinni te
straty wyrównać".

Również Polskie Stronnictwo Ludowe chce przyjęcia uchwały. Strata życia jest
niewymierna, ale szkody materialne, jakie poniosła Polska, są wymierne -
mówił w Sejmie Leszek Bugaj z PSL. Ludowcy - podobnie jak Platforma - są
zdania, że obywatele niemieccy ze swoimi roszczeniami powinni zwrócić się do
swojego rządu.

Za przyjęciem projektu opowiada się także Samoobrona, która ma nadzieję, że
właśnie dzięki niej uda się uzyskać ostateczne pojednanie polsko-niemieckie.

Także Liga Polskich Rodzin chce przyjęcia przez Sejm uchwały zobowiązującej
rząd do wyegzekwowania do Niemiec należnych Polsce reparacji wojennych.
Właśnie dlatego, że polskie rządy nie zabiegają o reparacje, to teraz
potomkowie ofiar są obiektami roszczeń niemieckich - argumentował Janusz
Dobrosz z LPR.

Projektu uchwały nie popiera rząd, który twierdzi, że nie ma ku niemu podstaw
prawnych i że może spowodować on negatywne konsekwencje polityczne.

Z kolei przyjęcie uchwały rekomenduje Izbie sejmowa komisja spraw
zagranicznych.
    • Gość: Ramon Re: ta kabza je dziurawo IP: *.kdvz.de / *.kdvz-hellweg-sauerland.de 25.08.04, 13:51
      bardzo interesujacy temat
      • laband Re: ta kabza je dziurawo 25.08.04, 15:13
        Niywia eli Slonzoki we Polsce niy powinni sie tysz u Polokow upomniec o swoje
        prawa i w tym kontekscie. No i ze EU te sprawy bydom z czasym nabiyrac coroz to
        ciekawszych ksztautow.
        • laband Re: ta kabza je dziurawo 26.08.04, 06:35
          Sejm o niemieckich reparacjach wojennych






          25.08.2004, Debata w Sejmie. Janusz Dobrosz
          Fot. Wojciech Olkuśnik / AG



          25.08.2004, Debata w Sejmie. Janusz Dobrosz
          Fot. Wojciech Olkuśnik / AG


          ZOBACZ TAKŻE


          • Lęk przed roszczeniami to nie "polska obsesja" (25-08-04, 22:50)
          • Komentuje Kai-Olaf Lang, SWP - Niemiecki Instytut Polityki Międzynarodowej i
          Bezpieczeństwa w Berlinie (25-08-04, 22:48)
          • Co jest w tej uchwale (25-08-04, 22:46)
          • Rząd nie popiera projektu uchwały w sprawie niemieckich reparacji (25-08-04,
          16:22)
          • Dyskusja o odszkodowaniach w Niemczech (03-08-04, 10:00)
          • Cimoszewicz o wystąpieniu Schrödera (02-08-04, 08:34)







          Paweł Wroński 25-08-2004, ostatnia aktualizacja 25-08-2004 23:02

          Posłowie prawicy domagają się, by Polska wyegzekwowała reparacje od Niemiec za
          straty w II wojnie światowej. W debacie zarzucili rządowi uległość, a Niemcom
          wypomnieli antypolską politykę od Fryderyka Wielkiego.

          czytaj dalej »

          r e k l a m a




          Ci, którzy oglądali środową debatę w Sejmie nad uchwałą wzywająca rząd
          do "wyegzekwowania od Niemiec reparacji wojennych", mogli mieć wrażenie, że II
          wojna światowa zakończyła się niedawno, a Niemcy są nadal naszym wrogiem.

          - Zdaję sobie sprawę, że nie byłoby tej ustawy, gdyby nie działalność Związku
          Wypędzonych i Powiernictwa Pruskiego domagającego się odszkodowań za majątek
          utracony w Polsce - komentował wystąpienia posłów wiceminister spraw
          zagranicznych Jan Truszczyński.

          Politycy wszystkich opcji podkreślali, że nie może dojść do sytuacji, gdy
          Polska - ofiara II wojny - będzie wypłacać odszkodowania narodowi
          odpowiedzialnemu za śmierć 6 mln jej obywateli i zniszczeniu 38 proc. majątku
          narodowego.

          Jednak uchwałę o treści zaproponowanej przez komisję Truszczyński określił jako
          szkodliwą. W opinii prawnej przedstawionej posłom rząd przypominał, że Polska
          zrzekła się reparacji w sierpniu 1953 r.

          Front Dobrosza i Kaczyńskiego

          - Ta decyzja nie była ratyfikowana przez Radę Państwa i Sejm, a stalinowskie
          władze nie miały legitymacji narodu - sprzeciwiał się Janusz Dobrosz (LPR),
          który przemawiał dwukrotnie - raz jako sprawozdawca komisji spraw
          zagranicznych, drugi raz jako przedstawiciel klubu.

          Zarzucał polskim rządom po 1989 r. serwilizm i uleganie argumentom rządu
          niemieckiego. - Straty policzalne, te materialne, w wyniku II wojny światowej
          zgodnie z raportem Biura Odszkodowawczego z 1947 roku to 634 mld dol. Nawet 10
          proc. tych odszkodowań to horrendalna kwota - mówił, wzbudzając oklaski.
          Dobrosz argumentował, że w Niemczech istnieje historyczna linia zmierzająca do
          niszczenia państwa polskiego, którą zapoczątkowali Fryderyk Wielki i kanclerz
          Otto Bismarck.

          - W Polsce istniał i istnieje prawdziwy front obrony interesów niemieckich -
          wtórował mu Jarosław Kaczyński (PiS). Jego zdaniem ten front tworzą: "aktywa
          niemieckich służb specjalnych, w tym Stasi", naukowcy i "niezależni
          publicyści", którzy żyją za "niemieckie pieniądze", a także "tłumek
          pożytecznych idiotów o żebraczym usposobieniu". Jego zdaniem wynikiem tej
          polityki jest relatywizacja win niemieckich i tworzenie wrażenia, że to Polacy
          są współwinnymi w II wojnie światowej.

          Uchwałę w brzmieniu przyjętym przez komisję spraw zagranicznych poparły ponadto
          PSL i Samoobrona. Przemawiający w imieniu klubu Leppera Jan Łączny dopytywał
          się, "za ile" minister Geremek nie reagował na uchwałę Bundestagu z 1998 r.
          popierającą wypędzonych.

          SLD przeciw

          Za odrzuceniem uchwały był tylko klub SLD. Bogusława Towalewska (SLD)
          twierdziła, że mówienie z niemieckiej strony o odszkodowaniach, a z polskiej o
          reparacjach to budzenie "upiorów II wojny światowej". Przypominała, że
          działalność Powiernictwa Pruskiego nie ma poparcia rządu niemieckiego, a
          kanclerz Schröder zapowiedział podczas uroczystości 60. rocznicy Powstania
          Warszawskiego, że rząd Niemiec i żadne siły polityczne roszczeń indywidualnych
          nie poprą. Wypowiedzi posłanki Sojuszu były wielokrotnie przerywane okrzykami z
          prawej strony sali: "hańba", "zdrada", "spadkobiercy Bieruta".

          Propozycje Tuska

          Dostało się też Donaldowi Tuskowi, który chciał, aby uchwała wróciła do komisji
          i została zmodyfikowana tak, by była użyteczna, a nie miała "charakter
          romantycznego gestu".

          Tusk potępił próby pisania historii na nowo w Niemczech. Opowiedział się za
          wizją "Europy bez roszczeń". Jednak jego zdaniem polski rząd powinien głównie
          wywrzeć nacisk na niemieckie władze, aby to one wzięły na siebie ciężar
          ewentualnych odszkodowań indywidualnych. Postulował, by nasza administracja
          zapewniła opiekę prawną osobom, którym przyjdzie się spotkać z roszczeniami
          niemieckich wypędzonych w polskich i międzynarodowych sądach.

          - Inicjatywa Tuska idzie w sukurs tym, którzy chcą uchwałę opóźnić - wołał
          Antoni Macierewicz (RKN), domagając się natychmiastowego głosowania. Oskarżał
          rząd Belki, że negując prawo do reparacji wojennych, zachowuje się jak rząd
          Bolesława Bieruta.

          Pomysł Tuska, aby ponownie skierować projekt uchwały do komisji spraw
          zagranicznych, zyskał poparcie SdPl i UP. Zapewne w tym kierunku pójdzie także
          SLD. Nieprzypadkowo Tadeusz Iwiński pytał z trybuny sejmowej Truszczyńskiego o
          opinię w sprawie uchwały ze zmianami zaproponowanymi przez Tuska. Truszczyński
          zaznaczył, że poprawki idą w kierunku, w którym polski rząd rzeczywiście może
          coś zrobić, i zapowiedział konstruktywną współpracę.

          W opinii ministra Truszczyńskiego nie ma żadnego uzasadnienia w prawie
          międzynarodowym dla zgłaszania roszczeń reparacyjnych przez Polskę, bowiem na
          mocy ustaleń w Poczdamie nasz kraj nie miał prawa do "osobnych" reparacji, ale
          otrzymał jedynie prawo do części reparacji radzieckich. - Można negować
          suwerenność polskiego rządu, który w 1953 r. zrzekł się reparacji po podobnej
          decyzji radzieckich władz, ale ta decyzja jest elementem powojennego ładu
          prawnego - tłumaczył.
    • laband Re: ta kabza je dziurawo 26.08.04, 19:52
      W opinii władz Polski i Niemiec europejski system prawny nie pozwala na
      skuteczne dochodzenie przez obywateli Niemiec roszczeń majątkowych od
      obywateli polskich - oświadczył Jan Truszczyński.

      Jak powiedział wiceminister spraw zagranicznych Jan Truszczyński, odpowiadając
      na pytanie posła SLD Jana Antochowskiego, według absolutnej większości opinii,
      w tym ekspertów prawa międzynarodowego, "system prawny wytworzony w ramach
      Rady Europy i legislacja wspólnotowa wytworzona w ciągu 50 lat integracji
      europejskiej, nie stwarzają możliwości skutecznego dochodzenia roszczeń
      majątkowych, cywilnoprawnych".

      Zastrzegł, że są jednak i poglądy odmienne. - To, że one są w absolutnej
      mniejszości, nie oznacza, że możemy je całkowicie lekceważyć i pomijać -
      przyznał minister.

      Truszczyński zaznaczył, że Powiernictwo Pruskie dlatego zapowiada składanie
      pozwów do sądów polskich, Europejskiego Trybunału Praw Człowieka i
      Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, bo wykluczone jest skuteczne
      dochodzenie przez nie roszczeń przed sądami niemieckimi. - Na to prawodawstwo
      niemieckie nie daje żadnego miejsca"- zapewnił. Jego zdaniem również polskie
      przepisy nie dają takiej możliwości.

      Jak powiedział, nie ma możliwości występowania do trybunałów z pominięciem i
      przed wyczerpaniem drogi prawnej przed sądami krajowymi. - Niektórzy mówią, że
      Powiernictwo Pruskie (...) nie liczy na to, że wygra jakikolwiek proces w
      sądzie polskim, ale chodzi mu tylko o wyczerpanie drogi prawnej przed sądami
      polskimi, by mieć tytuł prawny do zwrócenia się do trybunałów - zaznaczył.

      Stąd naszym obowiązkiem jest zapewnienie, i w tym zakresie będziemy
      współdziałać z władzami RFN, aby ewentualne pozwy wnoszone w przyszłości,
      czyli po wyczerpaniu drogi prawnej przed sądami polskimi, do któregokolwiek z
      obu trybunałów, nie spotkały się tam z orzeczeniem, które odbiegałoby od
      dominującej interpretacji i wykładni prawa europejskiego - podkreślił minister.

      Z kolei wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Tadeusz Matusiak
      oświadczył, że MSWiA zwróciło się z zaleceniem do wojewodów: opolskiego,
      pomorskiego, zachodniopomorskiego, lubuskiego, warmińsko-mazurskiego,
      śląskiego i dolnośląskiego o przesłanie danych dotyczących uregulowania stanu
      prawnego nieruchomości położonych w tych województwach oraz danych o liczbie
      zgłoszonych już roszczeń obywateli Niemiec.

      Jak mówił, z uzyskanych informacji wynika, że jeśli chodzi o zwrot tzw.
      nieruchomości poniemieckich, to złożono około 40 wniosków. Według Matusiaka
      trwa proces regulacji stanów prawnych nieruchomości; w tym celu zakładane są
      księgi wieczyste, wprowadzany jest w nich jako właściciel Skarb Państwa.

      Poza tym - wyjaśniał minister - do wszystkich wojewodów zostało skierowane
      pismo, które zaleca objęcie nadzorem działań starostów i prezydentów miast w
      celu "ujawnienia Skarbu Państwa jako właściciela nieruchomości w księgach
      wieczystych, w których nadal jako właściciele figurują byli właściciele lub
      ich spadkobiercy, mimo że te nieruchomości z mocy prawa stały się własnością
      Skarbu Państwa".

      fakty.interia.pl/news?inf=536833

    • Gość: POLAK Re: ta kabza je dziurawo IP: *.dip.t-dialin.net 26.08.04, 20:03
      www.staatsverschuldung-online.de/
      • laband Re: ta kabza je dziurawo 26.08.04, 20:13
        a mog bys sie podpisac Gorol, prosza!
    • Gość: Adolf Re: ta kabza je dziurawo IP: *.dip.t-dialin.net 26.08.04, 20:52
      www.staatsverschuldung.de/
    • Gość: laband Re: ta kabza je dziurawo IP: *.dip.t-dialin.net 26.08.04, 21:11
      www.freenet.de/freenet/finanzen/recht_steuern/steuerloch/
      • ballest Re: ta kabza je dziurawo 26.08.04, 22:45
        No i teraz niech mi ktos zaprzeczy, ze nie mam racji, ze Polacy nienawisc do
        wszystkiego co niemieckie z matczynnym mlekiem juz cyckajom!
        • Gość: ria Re: ta kabza je dziurawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 08:51
          zaprzeczam !
          • Gość: ballest Re: ta kabza je dziurawo IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 27.08.04, 09:34
            No Ty moze nie , ale jak ja Polacy pisze to tak jak o USa mysle, zawsze o
            wiekszosci.
            Wyjatki potwierdzaja regule !

            --

            pyrsk
            ballest
            • aqua Re: ta kabza je dziurawo 27.08.04, 09:45
              "No i teraz niech mi ktos zaprzeczy, ze nie mam racji, ze Polacy nienawisc do
              wszystkiego co niemieckie z matczynnym mlekiem juz cyckajom!

              Ballest, a cóż ty wycyckałeś z matczynym mlekiem?
              • Gość: ballest Re: ta kabza je dziurawo IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 27.08.04, 12:58
                co wycyckalem, tylko i wylacznie milosc do Polakow !

                --

                pyrsk
                ballest
                • psie.pole Re: ta kabza je dziurawo 27.08.04, 13:04
                  to napisz co ty tak kochasz w Polakach bo ja nic takiego nie zauważyłem.
                  • Gość: ballest Re: ta kabza je dziurawo IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 27.08.04, 13:43
                    Nie mam problemu zarowno z Polakami jak i Polakami, mam oczywiscie problem z
                    polskimi nacjonalistami, ktorzy dziennie przepraszani chca byc, bo mysla, ze
                    przez to ich komplex wobec Niemcow zniknie, a to jest zluda !!!

                    --

                    pyrsk
                    ballest
                    • aqua Re: ta kabza je dziurawo 27.08.04, 14:14
                      Ty masz problemy z prawdomównością, ballest. Jeśli wiesz co to znaczy.

                      Gość portalu: ballest napisał(a):

                      > Nie mam problemu zarowno z Polakami jak i Polakami, mam oczywiscie problem z
                      > polskimi nacjonalistami, ktorzy dziennie przepraszani chca byc, bo mysla, ze
                      > przez to ich komplex wobec Niemcow zniknie, a to jest zluda !!!
Pełna wersja