ballest
28.08.04, 16:06
Ramon, tu trocha wiecej na tematy , ktore Borowiak pisze.
On pisze przewaznie na temat polskie floty !
"Mitologizacja walk pod Monte Cassino nie była jedynym propagandowym chwytem
w historii. Nijak się mają do rzeczywistości opowieści o bitwie pod Lenino w
1943 roku. Dziś, na podstawie archiwów Armii Czerwonej, wiadomo, że nie była
ona zwycięska i nie toczyła się pod Lenino, ale pod Trygubową. Podobnie było
z obroną Westerplatte, gdzie bohaterem zrobiono majora Sucharskiego, który
chciał się poddać już drugiego dnia walki. Nawet Powstanie Warszawskie
obrosło w mity. Niewiele wspólnego z faktami miała też opowieść o walce
niszczyciela "Piorun" z pancernikiem "Bismarck", której właściwie nie było.
Mariusz Borowiak, autor książek obalających wojenne mity, odkrył w archiwach
angielskich i niemieckich, że na Morzu Śródziemnym Polacy nie topili dużych
statków handlowych, jak to meldowali nasi oficerowie, ale kutry z
mandarynkami.
Skąd brały się te mity? Po części z tego, że aż do lat 70. ludzie piszący o
wojsku powielali nieprawdy, gdyż opierali się na relacjach uczestników
wydarzeń, a nie na dokumentach, bo te bywały tajne. - Kombatanci przypisywali
sobie różne dokonania - tłumaczy Mariusz Borowiak. - Tworzyli mity i potem, z
czasem, sami w nie uwierzyli"