bojka

29.08.04, 19:30
Bou chop z babom, sioli groch pod uawom.
I ros tyn groch az do uawy.
Wywiertali w uawie dziura.
Ros groch az do pokuadu.
Wywiertali w pokuadzie dziura.
Roz groch az do dachu.
Wywiertali w dachu dziura.
Ros groch az do nieba.
Babao prziniys drabina!
I wloz po groch do nieba.
A wouo: babo nastawiej necki, bo lecom pieczki
Buch chop na ziymia!
    • hanys_hans Re: bojka 29.08.04, 19:58
      Szuo gówno woomwozym a powroz´nik z powrozym,
      obryncznik z obrynczoom jak chycoom to gówno zamynczoom
      a kacka po desce, opowiadac´ ci jesce???
      • laband Re: bojka 29.08.04, 20:07
        Warzoua myszka krupki do tomkowyj dupki
        Tymu daua, tymu tysz,
        Tymu buecha, tymu wesz,
        A tymu nic niy daua
        I pod pacza sie skukaua.
        • laband Re: bojka 29.08.04, 20:08
          Warzoua myszka krupki do tomkowyj dupki
          Tymu daua, tymu tysz,
          Tymu buecha, tymu wesz,
          A tymu nic niy daua
          I pod pacha sie skukaua.
          • Gość: ria Re: bojka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 22:01
            Odbywały się pierwsze marsze jesienne. Dostojnik wszedł na trybunę i odezwał
            się w następujace słowa:
            -Towarzyse i towarzyski! Lobywatele i lobywatelki! Wy idzieta w te marsze
            jesienne na pamiatkie Tadeusa Kosciuszki, ktoren przy boku Armii Radzieckiej
            pobil hitlerowskiego gada pod Grunwaldem!
            • Gość: bodek To nie bajka ! IP: *.dip.t-dialin.net 29.08.04, 22:04
              To byla tragedia

              www.naszawitryna.pl/ksiazki_103.html
              - Wy świnie! - krzyczał potem komendant i walił Niemców taboretami, częstokroć
              ich zabijając. Nieraz o świcie żydowski strażnik, skandując: - Eins! Zwei!
              Drei! Vier! - wyprowadzał więźniów do lasu poza obozem.-Stać! Brać łopaty!
              Kopać!- wołał, a kiedy już Niemcy wykopali ogromny grób, wrzucał do niego
              portret Hitlera. - A teraz płaczcie! -rozkazywał strażnik, -I śpiewajcie
              Wszystkie mopsy warczą! -I Niemcy zaczynali zawodzić:

              Wszystkie mopsy warczą, Wszystkie mopsy warczą, Tylko małe rolmopsy Cicho są.

              Potem strażnik wołał: - Rozbierać się! - a gdy już Niemcy byli nadzy, bil ich,
              oblewał gnojówką, albo złapawszy ropuchę wpychał to tłuste stworzenie do gardła
              jakiegoś Niemca, który wkrótce potem umierał.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja