aqua 22.09.04, 11:01 Wiesz już kiedy powstał pierwszy niemiecki uniwersytet? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ballest Aqua, juzas ues wleciou ! 22.09.04, 11:19 aqua napisał: > Wiesz już kiedy powstał pierwszy niemiecki uniwersytet? Ten temat my juz na gliwicickim mieli. www.muz-online.de/europe/tschechien.html Jak czytasz w Pradze w 1348 roku, tak jak uech na Katowickim napisou. Pamientej Aqua kazdy sie mylic moze, chyba tylko jeden niy, a tyn mou Gott na imie. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua Re: Aqua, juzas ues wleciou ! 22.09.04, 11:23 No, ballest, przyjnuję Twoje przyznanie się do pomyłki, bo tu masz rację: "kazdy sie mylic moze, chyba tylko jeden niy, a tyn mou Gott na imie". Chciałbym, żeby to zdanie wszyscy sobie przyswoili! Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Aqua, juzas ues wleciou ! 22.09.04, 11:30 aqua napisał: > No, ballest, przyjnuję Twoje przyznanie się do pomyłki, bo tu masz > rację: "kazdy sie mylic moze, chyba tylko jeden niy, a tyn mou Gott na > imie". Chciałbym, żeby to zdanie wszyscy sobie przyswoili! A W I E C , wszyscy slyszeli kto zawsze racje ma ! Ja mam wprawdzie Bozidar na imie, ale wy mi mozecie tysz inaczy godac! Odpowiedz Link Zgłoś
hierowski Re: Aqua, juzas ues wleciou ! 22.09.04, 11:51 A co znowu ballest napisał śmiesznego? Odpowiedz Link Zgłoś
aqua Re: Aqua, juzas ues wleciou ! 22.09.04, 12:02 Tak to jest, ballest, jak się na mszę idzie gdy z minaretu śpiewają. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Aqua, juzas ues wleciou ! 22.09.04, 12:53 "A co znowu ballest napisał śmiesznego?" Do was to moze smieszne, dla NAS ALE FAKT: Napisalem, ze Praga byla kiedys stolica Cesarstwam Niemieckiego i ze w Pradze zalozono pierwszy Uniwersytet Niemiecki i ze Hradczany Karl IV Niemiecki Cesarz wybudowal. Hierowski, moze zaprzeczysz wtedy edukacyjnie jestes na poziomie Aquy, w wodzie to sie chyba niveau zwie.:-)))' Odpowiedz Link Zgłoś
hierowski Re: Aqua, juzas ues wleciou ! 22.09.04, 13:01 Nie było wtedy czegoś takiego jak Cesarstwo Niemieckie. Cesarstwo Niemieckie powstało dopiero 1 stycznia 1871 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Aqua, juzas ues wleciou ! 22.09.04, 13:09 Dobrze Heilige Römische Reich Deutscher Nation, hierowski tu czepiasz sie drobiazgow choc wiesz, ze to bylo Cesarstwo Niemieckie, a po drugiej stronie rzucisz mape , na ktorej inna czcionka cos dopisano, a wiec zrobiono to pozniej, jak zwykle Manipulacje, tylko zeby swoja racje udowodnic. To sa takie male polskie klamstewka, na ktore tylko Polacy wpadnac potrafia. Odpowiedz Link Zgłoś
hierowski Re: Aqua, juzas ues wleciou ! 22.09.04, 13:13 To bardzo istotne bo Cesarstwo Rzymskie jako podmiot prawa nie istaniało. Nie miało żadnej władzy, skarbu, armii. Ci którzy wchodzili w jego skład mogli robić co chcieli i cesarz om mógł najwyzej kwiaty przysłać na urodziny. Przyjrzyj się tej mapie lepiej co tam jest wcześniej napisane przed nazwą. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Aqua, juzas ues wleciou ! 22.09.04, 15:12 Ty lepiej odpowiedz czy racje mam, albo racje ma Aqua, a nie czepiej sie rzeczy, o ktore sie nikt nie pyta. Praga byla stolica Swietego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego, tam powstal pierwszy niemiecki uniwersytet a Hradczyny Niemcy wybudowali, czytej niemiecki cesarz. Wiem, ze Polakom to trudno pojac, ale taka jest prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
wilym Ballest znowu mieszasz fakty :-))) 22.09.04, 15:22 Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego 962 - 1806 (łac. Sacrum Imperium Romanum Nationis Germanicae, niem. Heiliges Römisches Reich Deutscher Nation) Nazwa I Rzeszy Niemieckiej stosowana od XV wieku. Wcześniej (to znaczy od X wieku) używano nazwy Święte Cesarstwo Rzymskie. Nazwa ta nawiązywała do tradycji (antyczno-pogańskiego) Cesarstwa Rzymskiego oraz (chrześcijańskiego) państwa Karola Wielkiego. Cesarz był zwierzchnikiem (później czysto teoretycznym) wszystkich księstw niemieckich i pretendował do zwierzchności nad innymi władcami Europy. Zapoczątkowane koronacją cesarską Ottona I Wielkiego z saskiej dynastii Ludolfingów w 962 roku. Władca zwyczajowo najpierw koronował się na króla niemieckiego, potem zaś w Rzymie koronował się na cesarza. Jednak nie było to automatyczne i wielu niemieckich króli nie zostało cesarzami. Szczyt potęgi cesarstwo osiągnęło w XI- XII wieku za rządów dynastii salickiej. Lennikiem cesarza było wtedy królestwo Czech, uzależnione zostały też rozbite dzielnicowo Polska i Węgry. Choć tytuł króla i cesarza był nominalnie elekcyjny (Otto I został obwołany królem przez wojska po zwycięskiej bitwie), de facto Rzeszą na przestrzeni wieków rządziły następujące, często rywalizujące między sobą dynastie: Ludolfingowie - dynastia saska dynastia salicka (frankońska) Hohenstaufowie Luksemburgowie Wittelsbachowie Habsburgowie W 1806 roku roku pod naciskiem Napoleona I Rzesza rozpadła się, w jej zachodniej części powstał Związek Reński. Franciszek II, ówczesny cesarz z dynastii Habsburgów przyjął wówczas tytuł cesarza Austrii. Mimo formalnych decyzji Kongresu Wiedeńskiego przywracającego status quo ante - cesarstwo nie odrodziło się. W jego miejsce utworzono Związek Niemiecki pod przewodnictwem Austrii. pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awi%C4%99te_Cesarstwo_Rzymskie_Narodu_Niemieckiego Odpowiedz Link Zgłoś
wilym o cesarstwie c.d. 22.09.04, 15:28 Ś w i ę t e C. R z y m s k i e /Sacrum Imperium Romanum/ (962-1806) - odnowa c. na Zachodzie stała się dopiero dziełem królów niemieckich z saskiej dynastii Ludolfingów. Dokonana 2 II 962 przez papieża Jana XII koronacja cesarska Ottona I była aktem założycielskim tworu nazywanego zrazu wyłącznie "C."; przymiotnik "Święte" (sacrum, heilig) w jego nazwie pojawia się po raz pierwszy dopiero w 1157, zaś pełna urzędowa nazwa: "Święte Cesarstwo Rzymskie", pod którą istniało ono formalnie do 1806, dopiero - co jest największym paradoksem - w 1254, czyli dokładnie wtedy, kiedy nastało Wielkie Bezkrólewie, a idea imperialna poniosła, w starciu z papiestwem, pierwszą i decydującą klęskę. Organizmu tego również nie należy rozpatrywać w kategoriach terytorialno- geograficznych (zwłaszcza najbardziej jaskrawym i wciąż pokutującym w podręcznikach anachronizmem jest zaznaczanie jego granic na mapach i nazywanie go - od początku jego istnienia "Świętym C. Rzymskim Narodu Niemieckiego", albo "c. rzymsko-niemieckim", lub nawet "c. niemieckim"), lecz jedynie w sensie symboliczno-duchowym i instytucjonalnym. Czym innym bowiem jest faktyczny zasięg władzy cesarzy, rozpościerającej się w okresie Średniowiecza mniej więcej na obszarze dawnego imperium frankijskiego (z ubytkami na zachodzie, przede wszystkim obszaru Królestwa Francji, a z nabytkami na wschodzie), czym innym zaś instytucja c., związana z chrześcijańsko-uniwersalistycznym ideałem jedności władzy; podobnie jak bizantyjskie i karolińskie, również ottoniańsko- sztaufijskie c. nie jest i nigdy nie było określonym państwem, w tym wypadku "niemieckim". Instytucja ta obejmuje w zasadzie cały świat chrześcijański (zachodni, katolicki, uznający duchowy prymat papieża), chociaż faktyczną podstawą roszczenia cesarza do zwierzchności jest sprawowanie przezeń władzy królewskiej nad konkretnymi państwami - królestwami: Niemiec, Włoch i Burgundii. Faktem jest jednak ścieranie się w c. różnych wcześniejszych tradycji imperialnych (rzymskiej, bizantyjskiej i frankijskiej), a także ambicji narodowych i Niemców i innych nacji, co było źródłem istotnych napięć w toku trwającego pięć stuleci jego "długiego zmierzchu"; tak długiego, że jeszcze Goethe pisał w Fauście: "Drogie Święte C. Rzymskie, jakim cudem to się jeszcze trzyma? (Das liebe heil`ge Röm`sche Reich, Wie hält`s nur noch zusammen?). haggard.w.interia.pl/cesarstwo.html Odpowiedz Link Zgłoś
wilym cesarska administracja - Praga stolica??? 22.09.04, 15:29 Imperium jako "polityczne Logos" stanowiło w pierwszym rzędzie próbę wcielenia (inkarnacji) chrześcijańskiego ideału zjednoczenia świata w jednej Christianitas, pod jednym prawem i pod quasi-kapłańską władzą jednego cesarza, jako "nowego Konstantyna" i "nowego Karola"; w tym sensie uniwersalizm cesarski pozostał niekwestionowanym do końca wieków średnich ideałem politycznym Zachodu; opór (ze strony papiestwa) napotykała natomiast uzurpacja do zwierzchnictwa cesarza nad Kościołem i papieżem, a ze strony władców poszczególnych królestw - do interpretowania prymatu cesarskiego we wspólnocie chrześcijańskiej jako stosunku zwierzchnictwa feudalnego, a wreszcie - wiązanie godności cesarskiej z nacją niemiecką jako jej "właścicielem". "Cesarski autorytet był po prostu moralnym zwierzchnictwem nad Zachodem. Oznaczało to, że nie udziela on, lecz przeciwnie, odnajduje w osobie posiadającej ten tytuł terytorialne i instytucjonalne podstawy, którymi władca dysponował 'już wcześniej', będąc spadkobiercą monarchii otttoniańskiej" (J.-F. Noël). Tytuł cesarski nie dawał żadnych szczególnych przywilejów władczych, a monarcha mógł przez długie lata rządzić jako "zwykły" król Niemiec, Włoch i Burgundii, lub co najwyżej "król Rzymian" (godności cesarskiej, do czasu wydania w 1356 tzw. Złotej Bulli przez Karola IV, nie dostąpili w ogóle: Konrad III, Henryk Raspe, Konrad IV, Wilhelm z Holandii, Ryszard z Kornwalii, Rudolf I Habsburg, Adolf z Nassau i Albrecht I, a nawet po jej regulacjach: Wacław Luksemburski, Ruprecht Wittelsbach i Albrecht II). Przez całe Średniowiecze zostanie cesarzem wymagało wyprawy do Rzymu i ukoronowania przez papieża, a przyjmowanie tytułu "króla Rzymian" (rex Romanorum) wyrażało oczekiwanie na godność cesarską, które mogło się nigdy nie zrealizować; wyjątkowo śmiałe i samowolne przyjęcie tytułu cesarskiego przez Konrada III i Fryderyka Barbarossę miało jedynie wartość antycypacji, potwierdzonej tylko w drugim wypadku. Do schyłku Średniowiecza nie było wreszcie także w c. żadnych, poza godnością cesarską, imperialnych instytucji politycznych i administracyjnych. j.w. Odpowiedz Link Zgłoś
wilym polecam szczegolnie fragment 22.09.04, 15:31 mowiacy o siedzibie cesarza :-))) Pierwiastek narodowy (niemiecki, "teutoński"), a w początkach właściwie jeszcze plemienny, stanowił raczej źródło wielostronnych komplikacji dla c., aniżeli motor jego dynamiki. W chwili renovatio c. niemiecka świadomość narodowa była, pomimo wcześniejszego wejścia w użycie określeń: "niemiecki" (deutsch, 786), "naród niemiecki/teutoński" (gens theodisca, 860), "Królestwo Niemieckie" (Regnum Teutonicum, 919) i "ziemia niemiecka" (terra teutonica, 983), wciąż jeszcze mało rozwinięta i chwiejna; np. nie było jasne, czy Niemcami (Teutonami) są również Szwabowie, czy też tylko Sasi. Niemiecko- saski, "nacjonalistyczny" opór przeciwko uniwersalizmowi idei imperialnej wyrażał m. in. (znany z niechęci do władcy polskiego Bolesława Chrobrego) bp Merserburga Thietmar, który pisał o poczynaniach Ottona III: "cesarz chcąc wskrzesić w naszych czasach dawny rzymski obyczaj, który prawie zupełnie wyszedł z użycia, czynił wiele takich rzeczy, które różni różnie oceniali". Dla tej antycesarskiej opozycji idea powszechnego imperium była zbędnym obciążeniem i trwonieniem sił na "mgławicowe" zamiary. Z drugiej strony, okoliczność znalezienia się godności cesarskiej w rękach władców niemieckich, dla innej części społeczeństwa mogła być i była źródłem dumy narodowej; dał jej wyraz np. kanonik katedry w Kolonii Aleksander z Roes (XIII w.), który głosił, że w ramach "podziału zadań" w Christianitas, Włochom przyznane zostało papiestwo, Francuzom - prymat intelektualny (Uniwersytet Paryski), a Niemcom c. Tzw. Zwierciadło Saskie z ok. 1230, w rozdziale zatytułowanym "O wyborze cesarza" (In des Kyseres core), przez "pomyłkę" omawia także zasady elekcji króla Niemiec. Za Fryderyka II (XIII w.) pojawiło się także pojęcie "C. Niemieckiego" (Imperium Theutonicorum) z siedzibą w Akwizgranie, gdzie znajdują się prochy Karola Wielkiego, jednak ta próba stworzenia nowej bazy terytorialnej c. pozostała mglistym projektem, któremu rychło zaprzeczyła rzeczywistość. Usprawiedliwieniem aspiracji niemieckiego rycerstwa do bycia "ludem cesarskim" (populus imperialis) mogła być także starorzymska maksyma (i praktyka), że cesarza powołuje wojsko (exercitus facit imperatorem). Pewne źródła sugerują, że Otton I został obwołany cesarzem jeszcze przed koronacją, zgodnie z germańskim zwyczajem wyboru przez aklamację, po zwycięstwie nad Węgrami na Lechowym Polu (955); a już w XI w. pojawiły się teorie głoszące "przekazanie" c. rzymskiego Niemcom (translatio imperii ad Germanos), co z kolei napotkało opór innych władców "narodowych", zwłaszcza Francji. Największy pisarz polityczny XII w. - Jan z Salisbury rozpowszechnił określenie niemieckich aspiracji do "posiadania" c. mianem "bezrozumnej pasji" (furor teutonicus), i w Mowie przeciw Teutonom pisał: "któż ustanowił Niemców sędziami narodów? Kto nadał tym tępym i gwałtownym ludziom taką władzę, aby według swego zdania ustanawiali władzę ponad głowami synów ludzkich?". Stanowisko Jana korespondowało zwłaszcza z wypracowaną pod auspicjami papieża Innocentego III (1198-1216), p a p o c e z a r y s t y c z n ą koncepcją tytułu cesarskiego jako li tylko "koncesji papieskiej", udzielanej przez biskupa Rzymu wedle swobodnego uznania: "To w konsekwencji koncesji papieża, a nie sam przez się, Rzym odzyskał w czasach Karola Wielkiego tytuł cesarski; koncesja papieska przekazuje imperium królowi Franków: jest wciąż koncesją, jeśli dzisiaj papież przekazuje imperium królowi Teutonów, a nie Franków. Imperium nie przechodzi w ręce tego, kogo pragnie Niemiec, ale tego, kogo wybierze papież" (Gervase of Tilbury, Otia imperialia /1210/). Tezę o dysponowaniu przez papieży oboma "Mieczami" wypowiedział dobitnie sam Innocenty w bulli Aeger cui levia: "Jako następcy Jezusa Chrystusa, który był zarazem prawdziwym królem i prawdziwym kapłanem (...) papieże otrzymali nie tylko władzę pontyfikalną, lecz i królewską (...). Bóg powierzył im jednocześnie panowanie nad niebem i nad ziemią (...). To Kościół dzierży miecz, który jest symbolem obu władz". j.w. Odpowiedz Link Zgłoś
tigletpilesar Re: o cesarstwie c.d. 22.09.04, 15:32 poza tym pierwszym człowiekiem w kosmosie był słynny Niemiec ze Śląska Jürgen Gägärihn Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: o cesarstwie c.d. 22.09.04, 15:33 W ktorym miejscu zmienilem fakty, jak piszesz to wymien ? Byla Praga Stolica tak albo nie ? Byl tam pierwszy uniwesytet niemiecki tak albo nie Kto wybudowal Hradcany ? Wiecej faktow nie podolem. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: o cesarstwie c.d. 22.09.04, 15:36 Wilym ty fakty zmieniasz, czytaj o co sie klocimy a potem zabierz glos. "Nie przychodz nigdy nieprzygotowany na spotkanie" a jak przyjdziesz nieprzygotowany, to nie zabieraj GLOSU! Odpowiedz Link Zgłoś
wilym Re: o cesarstwie c.d. 22.09.04, 15:42 ballest napisała: > W ktorym miejscu zmienilem fakty, jak piszesz to wymien ? chodzi o koncepcje cesarstwa. nie masz o tym bladego pojecia - dalej po prostu brniesz w swiecie swojej fantazji > > Byla Praga Stolica tak albo nie ? cesarstwa? odsylam do tekstu :-))) jest tam mowa o ustroju administracyjnym cesarstwa, jak informacje o stolicy to masz u mnie kista piwa. > Byl tam pierwszy uniwesytet niemiecki tak albo nie tego nie kwestionuje > Kto wybudowal Hradcany ? wybudowali Czesi, Niemcy przebudowali i rozbudowali > Wiecej faktow nie podolem. i bardzo dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
hierowski Re: o cesarstwie c.d. 22.09.04, 16:39 Ballest, przeczytaj to wszystko powoli, spokojnie i BEZ EMOCJI. Wszystkim nam się będzie wtedy lepiej pisało. Odpowiedz Link Zgłoś
hierowski Uniwersytet Karola 22.09.04, 16:44 Dlaczego nie zakwestionaować że był to "niemiecki uniwersytet"? Kiedy mógłby być niemiecki? a) kiedy byłby na terenie Niemiec (nie był na 100%)? b) byłby tylko dla Niemców (chyba nie był)? c) językiem wykłądowym byłby tylko niemiecki (była łacina)? Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: o cesarstwie c.d. 22.09.04, 17:46 Mnie sie wydaje, ze was wcale duzo nie uczono na temat historii Niemiec, a wiec jeszcze raz napisze, choc tutaj to juz kilka razy pisano. Stolica cesarstwa bylo zawsze miasto gdzie cesarz rezydowal, stad stolicami cesarstwa byla takie male miasta jak Gelnhausen czy Speyer. Aachen tez byl stolica. W Pradze rezydowali Luxemburgen, a wiec Praga byla wtedy stolica cesarstwa. Zreszta do dzis podobnie jest, przewaznie stolica jest tez siedziba rzadu i odwrotnie. Wilym mou recht (bo rozmowiou uech z Janem z Pragi), tam som dwa Burgi, ale Hradcany wybudowal Karl IV ten drugi wybudowali Przemyslidzi, ale my piszemy o Hradcanach, zreszta Hradek po czesku to jest Karol, wiec o co chodzi. Praga w tym czasie to bylo miasto niemieckie tak jak np.Krakow. Albo chcecie powiedziwec, ze Luxemburgen to byly Czwesi !??? Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: o cesarstwie c.d. 22.09.04, 20:54 meg_s napisała: > aha, a Kopernik była kobietą Margotko niy rozumia Twojyj reakcji? ps Ballest, je zes zicher ze tym Hradek=Karol? jo sie na tym niyznom i zdowauo mi sie ize to wiyncyj od grodu bydzie pochodzic, ale wyuazi na to izech sie mylou Odpowiedz Link Zgłoś
bolek5 Re: o cesarstwie c.d. 22.09.04, 21:53 WitamW laband napisał: > Ballest, je zes zicher ze tym Hradek=Karol? Nie. Ballestowi pokićkały się Hradczany z Karlsteinem. To różnica kilkudziesięciu kilometrów i kilkuset lat. Przy innych Jego rewelacjach - nic wielkiego ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ballest Re: o cesarstwie c.d. IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 23.09.04, 07:38 Laband jou tysz pewny nie jest, ale mnie sie zawsze tak wydowauo, ze hradec to uot karla, ale pytou uech se Czecha a uon tego tysz nie wiy! -- pyrsk ballest Odpowiedz Link Zgłoś
hans111 HRADEC 23.09.04, 08:29 HRADEC - HRAD - GRÓD, czyli zamek. (Pamiętacie zawołanie "Havel na hrad"?) hans Gość portalu: ballest napisał(a): > Laband jou tysz pewny nie jest, ale mnie sie zawsze tak wydowauo, ze hradec to > uot karla, ale pytou uech se Czecha a uon tego tysz nie wiy! > > -- > > pyrsk > ballest Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hans Re: HRADEC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 23:13 no a co to ma do słowa HRADEC? Odpowiedz Link Zgłoś
meg_s Re: o cesarstwie c.d. 26.09.04, 17:40 laband napisał: > Margotko niy rozumia Twojyj reakcji? w tym problem - ku mojemu wielkiemu żalowi upodabniasz się Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: o cesarstwie c.d. 27.09.04, 11:48 no to proponuja byc konkretnym - powiydz dokuadnie w erym momyncie przesadziouech Odpowiedz Link Zgłoś
meg_s Re: o cesarstwie c.d. 27.09.04, 12:43 laband napisał: > no to proponuja byc konkretnym - powiydz dokuadnie w erym momyncie > przesadziouech hehe - można to zrozumieć tak, że sam przyznajesz że ballest przesadza ;P to znaczy że nie jest jeszcze z Tobą całkiem źle ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laband Re: o cesarstwie c.d. IP: *.dip.t-dialin.net 27.09.04, 13:10 Hm, jo ajnfach uwazom ize kozdy z naturalnych prziczyn widzi coniykere rzeczy inaczyj, i co najwaznijsze tysz je inaczyj z natury przedstwio. Keby kozdy z nos brou to pod uwaga, czyli ajnfach starou sie przodki konsek zrozumiec tego inkszego a dopiyro potym konfrontowou to z jego wuasnym zdaniym, to na zicher okozauo by sie ize wiynkszosc roznic w zdaniych je pozorno abo niy tak zasadniczo jak np pokozuje jakes tam forum. Mozno to sam zabrzmi naiwnie, ale nauczouch sie tego dopiyro jak poznouech drugo szpracha. Wczesniyj mi sie ino wiyncyj zdowauo ize to poradza. Kedys cytowouech tukej jedne powiedzynie "z kozdym godkom kero poznawosz stowosz sie jeszcze roz czuowiekym". Niychca sam "filozofowac" ale jakos te powiedzynie wydowo mi sie sam na miejscu. I ajnfach godajonc, wiym tysz z doswiadczynia ize tela je punktow widzynia wiela je ludzi, a prowda je ino jedno, ale tysz ino kozdy z nos poradzi ino czynsc jyj widziec. Odpowiedz Link Zgłoś
meg_s Re: o cesarstwie c.d. 27.09.04, 15:47 wydaje mi się, że można mi wiele rzeczy zarzucić, ale nie zacietrzewienie, zazwyczaj staram się poznać i "wczuć" w racje drugiej strony, żeby móc lepiej wyważyć swoją opinię ale "prawdy objawione" potrafię znieść conajwyżej w kościele, poza tym do dyskusji - jak do tanga - trzeba dwojga, kiedy racje jednej strony uderzają jak groch o ścianę, ten pozór dyskusji traci po prostu sens Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: o cesarstwie c.d. 27.09.04, 22:38 niy adresowouech tego (przinajmiyj bezposrednio) do Ciebie ino do tych wszyskich "nawiedzonych" - ale jak my juz som przi Tobie to niy odpowiedziauas na moja prosba o przitoczynie konkretow kerymi w Twoim mniymaniu "zawiniouech", he,he! Bezto szkryfuech to przedtym tak a niy inaczyj tysz ... Odpowiedz Link Zgłoś
meg_s Re: o cesarstwie c.d. 27.09.04, 23:40 nie miałam na myśli konkretów - bo od dłuższego czasu nie wgłębiam się w Wasze wynurzenia - chodzi mi o "klimat" Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: o cesarstwie c.d. 28.09.04, 09:31 Slonski klimat mi fest odpowiado, a te wszyske prowokatory UB kere sam zaglondajom to mi mogom po puklu sjechac. Prawie w tym synsie wydowo mi sie ize niy mom se nic do zarzucynia. Owszym, konsek mozno sam za wiela polityki, ale co zrobic jak zodno Frelka niychce nic rozkryncic ze "normalnych" tymatow... Odpowiedz Link Zgłoś
laband prosba do Wilyma 22.09.04, 16:48 "> Kto wybudowal Hradcany ? wybudowali Czesi, Niemcy przebudowali i rozbudowali" skozystow z tego ize sam tak fest escie sie za barki wziynli mom maue pytanie - som jakes zrodua kere potwierdzajom ize Hradcany postawiyli Czechy? na razie Pyrsk! Odpowiedz Link Zgłoś
hierowski Re: prosba do Wilyma 22.09.04, 16:52 Tu masz źródło do historii Uniwersytetu Karola. Karolus, Dei gracia Romanorum rex semper augustus et Boemie rex. Ad perpetuam rei memoriam. Inter desiderabilia cordis nostri et que cogitacioni regali iugiter occurrunt, animi precipua reddimur anxietate solliciti specialiter convertentes aciem mentis nostre, qualiter regnum nostrum Boemie, quod pre ceteris hereditariis, aut eufortune acquisicionis honoribus et possessionibus prerogativa mentis affeccione complectimur, cuius exaltacionem omni, qua possumus, diligencia procurantes, ipsius honori intendimus totis conatibus et saluti, sicut rerum victualium, ad dispensacionem divini nominis natura profluente tripudiat, sic ad nostre provisionis edictum prudentum virorum copia nostris artificialiter temporibus decoretur, ut fideles nostri regnicole, qui scienciarum fructus indesinenter esuriunt, per aliena mendicare suffragia non coacti paratam in regno sibi mensam propinacionis inveniant, et quos ingeniorum nativa subtilitas ad consilia reddit conspicuos, litterarum sciencia faciat eruditos, nec solum compellantur, aut supervacuum reputent ad investigandas gyrum terre sciencias circuire, naciones expetere peregrinas aut, ut ipsorum aviditatibus satisfiat, in alienis regionibus mendicare, sed gloriosum estiment extraneos alios ad suavitatem odoris et gratitudinis huiusmodi participium evocare. Sane ut tam salubris et laudabilis animi pareat concepcio fructus dignos, regni ipsius fastigia tripudialibus novitatis volentes primiciis augmentari, in nostra Pragensi metropolitica et amenissima civitate, quam terrene fertilitatis fecunditas et plenitudine rerum amenitas localis reddunt utiliter tanto negocio congruentem, instituendum,ordinandum et de novo creandum consulta utique deliberacione previa duximus studium generale, in quo siquidem studio doctores, magistri et scolares erunt in qualibet facultate, quibus bona magnifica promittimus et eis, quos dignos viderimus, regalia donaria conferemus, omnes et singulos doctores, magistros et scolares in profectione et qualibet facultate ac undecunque venerint, veniendo, morando et redeundo sub nostre maiestatis speciali protectione et salva gardia retinentes, firmam singulis fiduciam oblaturi, quod privilegia, immunitates et libertates omnes, quibus tam in Parisiensi, quam Bononiensi studiis doctores et scolares auctoritate regia uti et gaudere sunt soliti, omnibus et singulis illuc accedere volentibus liberaliter impertimur et faciemus ab omnibus et singulis inviolabiliter observari. In quorum omnium testimonium et ad certitudinem pleniorem presentes fieri iussimus et nostre maiestatis sigilli appensione muniri. Datum Prage anno domini millesimo trecentesimo quadragesimo octavo, indictione prima, septimo Idus Aprilis, regnorum nostrorum anno secundo. Odpowiedz Link Zgłoś
hierowski Re: prosba do Wilyma 22.09.04, 16:53 Karel, z Boží milosti římský král, vždy rozmnožitel říše, a český král. Na věčnou té věci paměť. Mezi tužbami našeho srdce a tím, co naši královskou mysl svou tíhou stále zaneprázdňuje, její zřetel, starost a pozornost se stále obrací k tomu, aby naše české království, jež nad ostatní důstojenství a državy, ať dědičné, ať šťastně získané, obzvláštní náklonností naší mysli milujeme, o jehož povznesení vší možnou horlivostí se staráme a o jehož čest a blaho vším svým snažením usilujeme, aby tak, jako se řízením Božím raduje z přirozené hojnosti zemských plodin, podle příkazu naší prozíravosti a naším přičiněním za našich časů bylo ozdobeno množstvím učených mužů. A tak, aby naši věrní obyvatelé království, kteří bez ustání lační po plodech vědění, se nemuseli v cizích zemích doprošovat almužny, ale aby našli v království stůl k pohoštění prostřený a aby se ti, jež vyznamená vrozená bystrost a nad ni, stali poznáním věd vzdělanými, a nebyli již více nuceni a za zbytečné mohli pokládat, za účelem vyhledávání věd kraj světa obcházet, k cizím národům se obracet, nebo aby jejich dychtění bylo ukojeno, v cizích končinách žebrat, nýbrž aby za svou slávu považovali, že mohou jiné z ciziny k sobě zvát a účastny je činit té lahodné vůně a tak velikého vděku. Protož, aby tak prospešný a chvalitebný záměr naší mysli zrodil důstojné plody a aby vznešenost tohoto království byla rozmnožena utěšenými prvotinami novoty, rozhodli jsme se po předchozí zralé úvaze zřídit, vyzdvihnout a nově vytvořit obecné učení v našem metropolitním a zvláště půvabném městě pražském, které je jak bohatstvím zemských plodin, tak příjemností místa, jelikož vším potřebným oplývá , nadmíru příhodné a uzpůsobené k tak velikému úkolu. Na tomto učení budou pak doktoři, mistři a žáci všech fakult, jimž slibujeme znamenité statky, a těm, které toho hodné shledáme, udělíme královské dary. Doktory, mistry a žáky na kterékoliv fakultě i mimo ní, všechny vespolek a každého zvláště, ať přijdou odkudkoliv, jak na cestě, tak při pobytu i při návratu, chceme zachovat pod zvláštní ochranou a záštitou našeho majestátu, každému pevnou záruku dávajíce, že všechna privilegia, výsady a svobody, kterých z královské moci užívají a kterým se těší doktoři a žáci jak na učení pařížském, tak boloňském, všem a jednomu každému, kdo by sem chtěl přijít, laskavě udělíme a postaráme se o to, aby ty svobody byly ode všech a každého jednoho neporušitelně zachovávány. Toho všeho na svědectví a pro bezpečnější jistotu dali jsme vyhotovit tuto listinu a kázali jsme ji potvrdit pečetí našeho majestátu. Dáno v Praze léta Páně tisícího třístého čtyřicátého osmého, v prvé indikci, sedmého dne měsíce dubna, druhého roku našich království. Odpowiedz Link Zgłoś
hierowski Re: prosba do Wilyma 22.09.04, 17:05 Podle archeologických průzkumů a nejstarších písemných pramenů se soudí, že Pražský hrad založil kolem roku 880 kníže Bořivoj z rodu Přemyslovců. aně středověké hradiště bylo opevněno příkopem a valem z hlíny a kamení. První zděnou stavbou byl kostel Panny Marie. Další kostely, zasvěcené svatému Jiří a svatému Vítu, byly založeny v první polovině 10. století. Od 10. století byl Pražský hrad nejen sídlem hlavy státu, knížete a později krále, ale také nejvyššího představitele církve, pražského biskupa. Také první klášter v Čechách byl založen na Pražském hradě, při kostele svatého Jiří pro řeholi benediktýnek. W hlavním hradním kostele, jímž byla od 11. století bazilika svatého Víta postavená v místě původní rotundy, byly uchovávány relikvie světců, zemských patronů: svatého Víta, Václava a Vojtěcha. Klášter kostela pražského byl od 10. století významnou vzdělávací a kulturní institucí. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: prosba do Wilyma 22.09.04, 19:12 Jak Praga nie boua stolicom Cesarstwa za Luxemburgow, to moze mi ktos napisze, jakie wtedy miasto stolica Cesarstwa bylo. Meg a ty jestes mezczyzna! Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: miynta z boczkym 22.09.04, 22:48 Bolek, wiem, ze mi racje przyznales, ale ja szukal nie bede, szukaj sam. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=9393851&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
bolek5 Re: miynta z boczkym 22.09.04, 23:05 Witam! ballest napisała: > Bolek, wiem, ze mi racje przyznales, ale ja szukal nie bede, szukaj sam. Balleściku złotousty, przyznam Ci się, że szukałem, ale za Chiny nie umiem znaleźć ;) O ile pamiętam naszą rozmowę - identyfikowałeś pojęcie administracji ze zjawiskiem biurokracji, które w nowożytnej Europie narodziło się ok. XVIII w. Był to czas, gdy jeszcze uważałem Cię za rzadki okaz Niemca gotowego do dialogu z Polakami, więc odpowiedziałem Ci oględnie, że jeżeli tak definiować to pojęcie, to rzeczywiście nie było polskiej administracji/biurokracji na Śląsku (bo i skąd taka w XVIII i XIX w.?). Pamiętaj jednak, że jeżeli przyjmiesz taką definicję administracji, to w XI w. nie było jej również na ziemiach Cesarstwa, ponieważ co do istoty charakter administrowania w ówczesnych Niemczech i ówczesnej Polsce się niczym nie różnił. > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=9393851&v=2&s=0 Tu nie ma nic na temat, choć wiele interesującego o Tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: miynta z boczkym 23.09.04, 07:03 Ja uwazam, ze ta dyskusja byla na Forum Katowice i znajduje tam moje watki na temat Administracji tylko sie nie otwieraja. Wiem, ze nie bylo ja duzo pozniej a pierwsza to byla czeska. Ciesze sie, ze sobie ale przypominasz ta dyskusje. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Cos o Uniwersytecie 23.09.04, 07:20 "Unter Johanns Sohn, dem späteren deutschen Kaiser Karl IV. wurde Prag zum Mittelpunkt des alten Reiches. 1348 gründete Karl in Prag die erste deutsche Universität." Co do Stolicy, to Rezydencja wtedy zawsze stolica byla "Karl IV. Als Karl IV. wurde der König von Böhmen 1355 vom Papst zum römisch-deutschen Kaiser gekrönt. So wurde Prag Haupt- und Residenzstadt des Heiligen Römischen Reiches. Mit Böhmen blühte auch Prag in der Epoche von Karl IV. 1346-1378 auf und erlangte Ruhm durch Baukunst und Kultur. Er ließ den Hradschin beträchtlich erweitern und befestigen. Im Jahre 1348 gründete er die Prager Neustadt (Nové Město). Die Karls-Universität wurde am 7. April 1348 von Karl IV. in seiner Funktion als böhmischer König gegründet. Sie war aber auch als Reichsinstitution gedacht, zumindest nahm sie eine solche Funktion in den ersten Jahrzehnten wahr. Zudem war sie durch das Übergewicht der deutschen Studenten und Professoren die erste "deutsche" Universität, die erste in Mitteleuropa überhaupt. Die Studenten waren zu dieser Zeit in die "Nationen" Böhmen, Polen, Bayern und Sachsen unterteilt. Erst durch den Auszug der "deutschen Nationen" unter König Wenzel IV. verlor die Prager Universität diese Funktion und wurde zu einer mehrheitlich böhmischen. Prag wurde durch all diese Errungenschaften und durch den Bau von Befestigungen um die Kleinseite zu einer der größten Städte Europas sowohl hinsichtlich seiner Ausdehnung als auch seiner Bevölkerungszahl (35-40 000 Einwohner)." Odpowiedz Link Zgłoś
psie.pole Re: Cos o Uniwersytecie 23.09.04, 09:05 ballest tym tekstem to mnie dzisiaj zastrzeliłeś z samego rana :)))))))) "zreszta Hradek po czesku to jest Karol" Powinieneś codziennie coś takiego pisać a od razu bym się zaczynał uśmiechać z rana :)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Cos o Uniwersytecie 23.09.04, 09:13 psie.pole napisał: > > ballest tym tekstem to mnie dzisiaj zastrzeliłeś z samego rana :)))))))) > > "zreszta Hradek po czesku to jest Karol" > > Powinieneś codziennie coś takiego pisać a od razu bym się zaczynał uśmiechać z > rana :)))))))))))))) Naucz sie richtig czytac, a co do moich twierdzen o Pradze, Universytet , Stolica i Hradczany, to juz wiecie, ze racje mialem. Jak widzicie, nie pisac ballestowi NIEUK, jak sie sam nim jest ! Odpowiedz Link Zgłoś
hierowski Re: Cos o Uniwersytecie 23.09.04, 09:44 To kto w takim razie napisał "zreszta Hradek po czesku to jest Karol" ? Ballest nie wymiguj się :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wilym stolica 23.09.04, 10:08 Ballest za kazdym razem stara sie udowodnic, ze "on racje ma i prawde pisze". Ja mysle, ze to przypadek raczej dla Freuda, ale zeby bylo zgodnie z tematem postu, to wklejam raz jeszcze jedno ze zdan zawarte w tekscie o cesarstwie. Ballest, polecam je Twojej wnikliwej analizie: "Do schyłku Średniowiecza nie było wreszcie także w c. żadnych, poza godnością cesarską, imperialnych instytucji politycznych i administracyjnych." Odpowiedz Link Zgłoś
aqua Re: stolica 23.09.04, 10:31 Przypadek dla Freuda wspomniał również o pierwszym niemieckim uniwersytecie w Pradze, Ty jakbyś tego nie kwestionował. Możesz mi powiedzieć jak ta sprawa ma się faktycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
wilym Re: stolica 23.09.04, 10:47 Uniwersytet powstal w roku 1348 z inicjatywy cesarza Karola IV, w owym czasie Czechy stanowily juz integralna czesc cesarstwa, czeskie elity w znacznej wiekszosci stanowili badz Niemcy badz zgermanizowani Czesi (podobnie bylo na Slasku). Uniwersytet stanowil element kultury niemieckiej w Czechach, dlatego mozna mowic, ze to pierwszy niemiecki uniwersytet. Odpowiedz Link Zgłoś
wilym faktycznie 23.09.04, 10:48 Co do ustalania jak to bylo faktycznie: punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia, tego co napisalem nie traktuje jako dogmatu. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua Re: faktycznie 23.09.04, 11:03 Faktycznie, pewno dogmatu tutaj nie można nawet zasugerować, bo przecież Czechy w tym czasie były niezależnym królestwem, a że elity ówczesnych Czech stanowili mówiący po niemiecku, nie świadczy, że byli Niemcami. Byli za to na pewno poddanymi króla Czech. Bardziej interesowałoby mnie, czy obecnie w historiografii niemieckiej funkcjonuje taki termin. Odpowiedz Link Zgłoś
hierowski Re: faktycznie 23.09.04, 11:20 Wilymie, to że Uniwersytet powstal w roku 1348 z inicjatywy cesarza Karola IV (króla Czech), i że w owym czasie Czechy stanowily juz integralną czesc cesarstwa nie świadczy o tym że to był niemiecki uniwersytet. Czy Bolonia też nie była w Cesarstwie??? A jeśli tak, to czy też to był uniwersytet niemiecki? Piszesz że czeskie elity w znacznej wiekszosci stanowili badz Niemcy badz zgermanizowani Czesi - jeśliby tak było, to skąd późniejszy ruch husycki, w dużym stopniu też narodowy i szlachecki? Biała Góra to jeszcze szmat czasu ... Ale ja to też piszę niedogmatycznie bo specem od spraw czeskich nie jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
wilym Re: faktycznie 23.09.04, 11:27 Znalazlem cos takiego: "Po Janie na tron wstąpił jego syn, wybitnie wykształcony Karol IV. Miasta czeskie wtedy już przesiąkały niemieckim żywiołem, antagonizmy nasilały się. Ta sytuacja popchnęła Karola do zawarcia pokoju w Namysłowie (23.11.1348). Nowy król był zręcznym dyplomatą, umiał zwiększyć niezależność od Rzeszy, w 1348 założył Uniwersytet w Pradze, pierwszą tego typu placówkę w Europie Środkowej. W sprawach religii zainteresowania sięgały do słowiańskiej liturgii, krzewił katolicyzm, założył klasztor dla mnichów używających tejże liturgii (1347). Kiedy założył Uniwersytet jesienią Czechy spustoszyła epidemia moru. Tego samego roku ruszyła budowa świątyni św. Wita i założenie Nowego Miasta w Pradze. W 1355 r. Karol zostaje cesarzem Rzymu. Dwa lata później Petr Pavléř buduje kamienny most przez Wełtawę w Pradze. Lata 1361-62 widziały silną koalicję króla polskiego, węgierskiego i hrabiego tyrolskiego wymierzoną przeciw Czechom. Dzięki zabiegom władcy Czech szybko się rozpadła. Niewątpliwym osiągnięciem była wydana w 1356 r. Złota bulla Karola IV dająca na sejmach Rzeszy pierwszeństwo wśród elektorów elektorowi czeskiemu. " Jesli chodzi o pozniejszy ruch husycki to byla to reakcja m.in wlasnie na znaczna germanizacje Czech. Nieco wczesniejszy praskiemu uniwersytetowi Henryk Probus, choc Slazak, wszedl do kanonu literatury niemieckiej jako tzw. Minnesaenger. Ja tez nie jestem ani bohemista ani germanista, wiec powstrzymam sie od gloszenia "prawdy". Taka ot moja interpretacja. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: faktycznie 23.09.04, 12:02 Teraz widze, dlaczego Wy nie potraficie uewierzyc, ze w Pradze powstal pierwszy uniwersytet niemiecki, bo wy wychodzicie z zalozenia, ze Praga to czeskie miast, a ja wychodze z zalozenia, ze niemieckie. ". Die deutsche Einwanderung erfolgte in drei parallel laufenden Strömen: als städtische, bäuerliche und bergmännische. Hinzu kommen Vorstöße von Hofadel und Klerus. *17) Als die erste deutsche Stadt der böhmischen Länder wird man Prag bezeichnen dürfen. Die Prager Kaufmannssiedlung erhielt von Sobieslav II. zwischen 1176 und 1178 jenes berühmte und so oft zitierte Privileg, das im Kern das ganze Problem der deutschen Zuwanderung und der deutschen Rechtsstellung enthält: "Noveritis, quod Theutonici liberi homines sunt" ("Wisset, daß die Deutschen freie Leute sind"). Der Herzog nahm die Deutschen in seinen besonderen Schutz. Wie in fast allen mittelalterlichen Privilegien wurde auf frühere Rechte Bezug genommen. Den Prager Deutschen wurden ausdrücklich jene Rechte bestätigt, die sie seit Wratislav II., also damals bereits ein Jahrhundert lang, innehatten. Wie weit die Selbstverwaltung ging zeigt die Tatsache, daß die deutsche Gemeinde ihren eigenen Richter und ihren eigenen Pfarrer erhielt." www.genealogienetz.de/reg/SUD/hist/Kapitel_02.htm Interesujaca jest tez ta MAPA Odpowiedz Link Zgłoś
hierowski Re: faktycznie 23.09.04, 12:16 Mapka jest ciekawa ale kompletnie sprzeczna ze średniowiecznymi źródłami, kóre podają że za Odrą ludnosć mówi w języku polskim. Poza tym ciekawe że w Sudetach Niemcy mieszkali dokłądnie na terenach pokrywających sie z Sudetenlandem. W Prusach kolonizacja była bardzo słaba i albo mieszkali Prusowie albo były pustki zajęte przez Mazowszan po linię Olsztyn - Giżycko. Możesz podać źródło ? A co z tą etymologią słowa Hrad Panie ballest? Odpowiedz Link Zgłoś
hierowski Re: faktycznie 23.09.04, 12:28 Mapka z 1956 roku - i wszystko jasne :) Odpowiedz Link Zgłoś
aqua Re: faktycznie 23.09.04, 13:29 Pełno teraz w Niemczech neonazistowskich organizacji, ballest ma chyba do nich dostęp! Odpowiedz Link Zgłoś
psie.pole Re: faktycznie 23.09.04, 13:42 Nad tą mapą to ostro pracowali w latach 1939-45 bo potem pewnie ten prof. nie miał jak badań robić :))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 niedostrzegamy belki w swym oku 24.09.04, 07:57 > Byla Praga Stolica tak albo nie ? Praga byla siedziba krolow Korony Sw. Waclawa (najwiekszy land Rzeszy), ktorzy przez wieki bardzo czesto byli cesarzami Rzeszy. Wladyslaw VI Jagiellonczyk przykladowo byl znamienitym krolem Czech a nie byl cesarzem. > Byl tam pierwszy uniwesytet niemiecki tak albo nie Pierwszy uniwersytet na terenie Rzeszy powstal w Bolonii w 1088 roku. Nauczano tam po lacinie, podobnie jak w Pradze od 1348 i w Krakowie od 1364. Nie wiem niestety na jakiej podstawie mozna sredniowieczne uniwersytety nazywac niemieckimi, francuskimi itd. Geograficznie praski uniwersytet byl czeskim. Szkolnictwo w jezykach narodowych zaczelo si pojawiac zdaje sie w XVII wieku. > Kto wybudowal Hradcany ? Zamek w Pradze byl budowany przez ponad 1000 lat. Mial wielu budowniczych. Katedre sw. Wita zakonczono budowac ok. 1927 roku. Zakonczyli budowe na pewno Czesi, Morawiacy i Slazacy. Mozna domniemac, ze pierwsze budowle na wzgorzu zamkowym stawiali Slowianie. Aczkolwiek mozliwe, ze da sie tam znalezc takze slady Celtow z plemienia Boji (stad Boehmen). Hradczany sa jedynie fragmentem zamku krolewskiego w Pradze. Argument odnosnie fragmentu nic nie wnosi do dyskusji. Niektore palace w Petersbyrgu stawiali Polacy. Nie wynika z tego aby bylo to polskie miasto. > Piszesz że czeskie elity w znacznej wiekszosci stanowili badz Niemcy badz > zgermanizowani Czesi - jeśliby tak było, to skąd późniejszy ruch husycki, w > dużym stopniu też narodowy i szlachecki? Biała Góra to jeszcze szmat czasu ... Szlachta zajmowala sie polityka i wojaczka. Jezykiem polityki w Rzeszy byl niemiecki. Totez kazdy dorosly szlachcic Rzeszy poslugiwal sie swym roboczym jezykiem (niemieckim). Nie oznacza to, ze szlachta w dziecinstwie nie poslugiwala sie innym lokalnym jezykiem (czeskim, slaskim, burgundzkim, retoromanskim, ...). Ponoc Wallenstein mowil do 7 roku zycia jedynie po czesku. Nazwisko mial malo czeskie a i w historii nie jest znany jako Czech. Zaleca to duza ostroznosc. Co do ruchu husyckiego, praskich defenestracji i Bialej Gory to nie nalezy ulegac XIX i XX wiecznej propagandzie. Bylem ostatnio na Prazskim Hradzie i ze zdziwieniem przeczytalem nazwiska "defenestrowanych". Prawie wszyscy nosili typowo czeskie nazwiska. Pod Biala Gora z obu stron bylo wiele nazwisk czeskich. A majatkow pozbawiono potem jedynie 50 procent szlachty i to nie wedlug klucza "czeskosc nazwiska". Linia podzialu nie przebiegala wiec na pewno tak jak obecnie usiluja nam to wmowic nacjonalistyczni manipulanci. Podejrzewam, ze sprawa byla dosc prosta. Wszelkie walki "klasowe" w sredniowieczu mialy charakter wojen religijnych. "Uciemierzeni" przeciwstawiali sie "ciemiezacym" za pomoca reinterpretacji Biblii (schizma). Tak samo bylo w przypadku wojen husyckich i wojny trzydziestoletniej. Mozna oczywiscie manipulowac i twierdzic, ze "uciemierzeni" byli bardziej czeskojezyczni niz niemieckojezyczni. Ale nie bylo to faktycznym przedmiotem sporu. Kler byl lacinskojezyczny lecz reprezentowal interesy konglomeratu papisto-teutonskiego. Walki miedzy papiezem a cesarzem Rzeszy nie byly o pietruszke. Chodzilo jak zwykle o kase. Ale gdy bylo zagrozenie to papiez i cesarz dzialali reka w reke. Cesarz byl niemieckojezyczny i wszyscy lennicy tez. Totez gdy lupili podatkami za bardzo to dostawalo sie wszelakim niemieckojezycznym. Tyle, ze przy owczesnym poziomie ideologizacji chrzescianstwa decydowal nie jezyk lecz odwiedzany kosciol. Walczyli nie Czesi z Niemcami lecz protestanci (husyci) z katolikami. Moznaby nawet przesadzic, ze walczyli hiszpanskojezyczni (Habsburgowie) z niemieckojezycznymi (Witelsbahowie?). Ale to ostatnie zdanie jest juz przerysowaniem na modle szowinistow, ksenofobow i innych katonazistow. Ja odnosze wrazenie, ze Czesi sa wiekszymi nacjonalistami niz Polacy. Nie jest to jednak usprawiedliwieniem dla falszowania historii w zadna strone. Kraje korony sw. Waclawa nie byly ani bardziej niemieckie ani bardziej czeskie, slaskie, polskie, slowackie, wegierskie, serbskie, chorwackie niz rzeczywiscie byly. Od powstania panstwa czeskiego nikt nie dokonywal celowo zadnych czystek etnicznych przez 800 lat. Wladzy bylo obojetne w jakim jezyku mowia poddani. Wazne aby przynosili oni dochody. Totez wskazany byl przyplyw ludnosci do obsadzania pustek osadniczych (germanizacja, "Drang nach Osten"). Dopiero wprowadzenie szkol i powstanie nacjonalizmow stworzylo problemy "jezykowe". Polacy majac na swoim sumieniu czystke etniczna narodu Prusow powinni bardziej oglednie podchodzic do swej "dziewiczosci". Nauka szkolna pozostawia nas w zbyt wielkiej nieswiadomosci co do grzechow przodkow. Totez niedostrzegamy belki w swym oku. Odpowiedz Link Zgłoś
hierowski Re: faktycznie 23.09.04, 12:10 Wydawało mi się że pokój w Namysłowie miał miejsce 22 IX a antyczeski pakt w Budzie zawarto w 1369. Nieważne bo to nie jest meritum i może się mylę. Co do miast, oczywiscie zgodzę sie że pewnie były mocno zgermanizowane, jeśli chodzi o Pragę i Kutną Horę to na pewno. Jeśli chodzi o inne mniejsze miasta to nie wiem, ale mogło być tak jak w Gliwicach, Strzelcach i Bytomiu gdzie Niemców zbyt wielu nie było (w przeciwieństwie do Wrocławia, Głogowa czy Świdnicy). W każdym razie, jeżeli chodzi o mieszczan, to się zgodzę że duża część była zgermanizowana lub była Niemcami z pochodzenia, zgodziłbym się też że część bogatszej szlachty także (u nas też - pisze o tym Bogucka), ale jesli chodzi o szlachtę lokalną to wątpię. Skąd by się wzięli późneij Podiebradowie i inni wybici pod Białą Górą ? Chyba że z powrotem się zczechizowali jak u nas mieszczaństwo sie spolonizowało? Wątpię. O chłopstwie nie piszę, bo Uniwersytet nie był, z wiadomych względów, dla nich. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: faktycznie 23.09.04, 14:56 Bytom, Gliwice, Strzelce, to sie znowu mylicie, Przeciez juz Davies napisal, ze po roku 1500 np. w Bytomiu zmniejszyl sie procent Niemcow z ? na chyba 60 i troche (nie mam Daviesa pod reka)dodam, ze w tym okresie jezykiem urzedowym w Gliwicach i Bytomiu byl jezyk czeski! Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: faktycznie 23.09.04, 15:04 Znalazlem, a wiec wklejam: "Jak wiecie Wasz nadworny historyk NORMAN DAVIES napisal: (ktoremu zreszta daliscie zlecenie napisania historii Wroclawia a wiec i Slaska) "...Wiekszosc niemiecka na Gornym Slasku Odpowiedz Link Zgłoś
psie.pole Re: faktycznie 23.09.04, 15:30 Przecież napisał że "zbyt wielu nie było" więc napisał prawdę. Jak tam ze słowem Hrad i Karol? Przemyślałeś to już? Odpowiedz Link Zgłoś
psie.pole Re: faktycznie 23.09.04, 15:31 Jak z dopiskami na mapie? Nadal twierdzisz że to jest dopisane i nazwy Gliwice nie było przed 1945 rokiem ? Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: faktycznie 23.09.04, 16:35 Ale jestes natretny, przeciez juz szwagrowi tlumaczylem, ze nie jestem pewny, bolek slusznie wytlumaczyl co pomylilem, Hradec jest od Gradec, albo Grätz i znaczy Grod! A wyjscie sie juz pogodzili z tym, ze Praga byla stolica cesarstwa i byla niemieckim miastem jak np.Krakau czy Breslau i ze tam zalozono pierwszy uniwersytet niemiecki i ze HRADCZYNY tak jak je dzisiaj ogladac mozemy niemiecki cesarz Karl IV zbudowal!? Ja wody niwe leje, tak jak Aqua, albo psie pole, ktorego nigdy nie bylo! Odpowiedz Link Zgłoś
psie.pole Re: faktycznie 23.09.04, 17:32 Tak. Mnie nie ma. Słyszałeś kiedyś o Bojmirze? A wiesz skąd jest słowo Gratz i że jest pochodzenia słowiańskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
hierowski Re: faktycznie 27.09.04, 09:09 Wiesz ballest ze jest coś takiego jak Bytom nad Odrą? ballest napisała: > Znalazlem, a wiec wklejam: > "Jak wiecie Wasz nadworny historyk NORMAN DAVIES napisal: (ktoremu zreszta > daliscie zlecenie napisania historii Wroclawia a wiec i Slaska) > "...Wiekszosc niemiecka na Gornym Slasku Odpowiedz Link Zgłoś
psie.pole Re: faktycznie 01.10.04, 16:57 ballest napisała: > Znalazlem, a wiec wklejam: > "Jak wiecie Wasz nadworny historyk NORMAN DAVIES napisal: (ktoremu zreszta > daliscie zlecenie napisania historii Wroclawia a wiec i Slaska) > "...Wiekszosc niemiecka na Gornym Slasku Przecież to chodzi o BYTOM ODRZAŃSKI baranie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
laband dejcie se pokoj ze zuosliwosciom 23.09.04, 19:41 i sam mauo lektura: Die Universität Prag oder Karls-Universität (tschechisch: Univerzita Karlova) wurde am 7. April 1348 von Karl IV. in seiner Funktion als böhmischer König gegründet. Sie war aber auch als Reichsinstitution gedacht, zumindest nahm sie eine solche Funktion in den ersten Jahrzehnten wahr. Zudem war sie durch das Übergewicht der deutschen Studenten und Professoren die erste "deutsche" Universität, die erste in Mitteleuropa überhaupt. Die Studenten waren zu dieser Zeit in die "Nationen" Böhmen, Polen, Bayern und Sachsen unterteilt. Durch Verschiebung des Stimmverhältnisses unter den in vier Nationen (Böhmen, Polen, Bayern und Sachsen) gegliederten Angehörigen zugunsten der böhmischen Nation kam es unter König Wenzel IV. 1409 zum Auszug fremder Studenten und Professoren aus der Prager Karls-Universität zwischen dem 11. und 18. Mai. Rund 1000 Studenten und Professoren gingen im Juni nach Leipzig und gründeten dort die Universität Leipzig. Dadurch verlor die Prager Universität die Funktion und wurde zu einer mehrheitlich böhmischen. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: dejcie se pokoj ze zuosliwosciom 23.09.04, 22:20 Laband, jak przegraja, to zwijaja ogony ale sie nie przyznaja do przegranej, taki jest typowy GOROL ! Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: dejcie se pokoj ze zuosliwosciom 05.10.04, 12:16 Oj, laband - sam cytujesz, że uniwersytet praski założył w 1348r. KRÓL CZESKI Karol IV. Wcześniej wilym delikatnie przypomniał, że Karol IV został cesarzem dopiero w 1355r. Zatem - czy w ogóle uniwersytet praski zakładano w cesarstwie? Na pewno zakładano go w królestwie czeskim.. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: dejcie se pokoj ze zuosliwosciom 05.10.04, 13:06 Nie zapominaj wiec, ze Czwechy byly czescia Rzeszy a KarlIV byl Niemcem, a w owczesnej Pradze wiekszsoc mieszkancow to Niemcy. Przeciez Niemcy nie za darmo uwazaja wlasnie praski uniwersytet,za najstarszy w Niemczech. Jak wiesz, Rzesza istniala do 1945 roku, a wiec nie widze problemu dlaczego nie uwazac go za niemiecki. Tak samo bylo ze stolica, moze dla Was to dziwne, dla mnie to bylo dziwne, ze Wy o tym nie wiedzieliscie. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 uniwersytety byly lacinskie 24.09.04, 08:00 > Byla Praga Stolica tak albo nie ? Praga byla siedziba krolow Korony Sw. Waclawa (najwiekszy land Rzeszy), ktorzy przez wieki bardzo czesto byli cesarzami Rzeszy. Wladyslaw VI Jagiellonczyk przykladowo byl znamienitym krolem Czech a nie byl cesarzem. > Byl tam pierwszy uniwesytet niemiecki tak albo nie Pierwszy uniwersytet na terenie Rzeszy powstal w Bolonii w 1088 roku. Nauczano tam po lacinie, podobnie jak w Pradze od 1348 i w Krakowie od 1364. Nie wiem niestety na jakiej podstawie mozna sredniowieczne uniwersytety nazywac niemieckimi, francuskimi itd. Geograficznie praski uniwersytet byl czeskim. Szkolnictwo w jezykach narodowych zaczelo si pojawiac zdaje sie w XVII wieku. > Kto wybudowal Hradcany ? Zamek w Pradze byl budowany przez ponad 1000 lat. Mial wielu budowniczych. Katedre sw. Wita zakonczono budowac ok. 1927 roku. Zakonczyli budowe na pewno Czesi, Morawiacy i Slazacy. Mozna domniemac, ze pierwsze budowle na wzgorzu zamkowym stawiali Slowianie. Aczkolwiek mozliwe, ze da sie tam znalezc takze slady Celtow z plemienia Boji (stad Boehmen). Hradczany sa jedynie fragmentem zamku krolewskiego w Pradze. Argument odnosnie fragmentu nic nie wnosi do dyskusji. Niektore palace w Petersbyrgu stawiali Polacy. Nie wynika z tego aby bylo to polskie miasto. > Piszesz że czeskie elity w znacznej wiekszosci stanowili badz Niemcy badz > zgermanizowani Czesi - jeśliby tak było, to skąd późniejszy ruch husycki, w > dużym stopniu też narodowy i szlachecki? Biała Góra to jeszcze szmat czasu ... Szlachta zajmowala sie polityka i wojaczka. Jezykiem polityki w Rzeszy byl niemiecki. Totez kazdy dorosly szlachcic Rzeszy poslugiwal sie swym roboczym jezykiem (niemieckim). Nie oznacza to, ze szlachta w dziecinstwie nie poslugiwala sie innym lokalnym jezykiem (czeskim, slaskim, burgundzkim, retoromanskim, ...). Ponoc Wallenstein mowil do 7 roku zycia jedynie po czesku. Nazwisko mial malo czeskie a i w historii nie jest znany jako Czech. Zaleca to duza ostroznosc. Co do ruchu husyckiego, praskich defenestracji i Bialej Gory to nie nalezy ulegac XIX i XX wiecznej propagandzie. Bylem ostatnio na Prazskim Hradzie i ze zdziwieniem przeczytalem nazwiska "defenestrowanych". Prawie wszyscy nosili typowo czeskie nazwiska. Pod Biala Gora z obu stron bylo wiele nazwisk czeskich. A majatkow pozbawiono potem jedynie 50 procent szlachty i to nie wedlug klucza "czeskosc nazwiska". Linia podzialu nie przebiegala wiec na pewno tak jak obecnie usiluja nam to wmowic nacjonalistyczni manipulanci. Podejrzewam, ze sprawa byla dosc prosta. Wszelkie walki "klasowe" w sredniowieczu mialy charakter wojen religijnych. "Uciemierzeni" przeciwstawiali sie "ciemiezacym" za pomoca reinterpretacji Biblii (schizma). Tak samo bylo w przypadku wojen husyckich i wojny trzydziestoletniej. Mozna oczywiscie manipulowac i twierdzic, ze "uciemierzeni" byli bardziej czeskojezyczni niz niemieckojezyczni. Ale nie bylo to faktycznym przedmiotem sporu. Kler byl lacinskojezyczny lecz reprezentowal interesy konglomeratu papisto-teutonskiego. Walki miedzy papiezem a cesarzem Rzeszy nie byly o pietruszke. Chodzilo jak zwykle o kase. Ale gdy bylo zagrozenie to papiez i cesarz dzialali reka w reke. Cesarz byl niemieckojezyczny i wszyscy lennicy tez. Totez gdy lupili podatkami za bardzo to dostawalo sie wszelakim niemieckojezycznym. Tyle, ze przy owczesnym poziomie ideologizacji chrzescianstwa decydowal nie jezyk lecz odwiedzany kosciol. Walczyli nie Czesi z Niemcami lecz protestanci (husyci) z katolikami. Moznaby nawet przesadzic, ze walczyli hiszpanskojezyczni (Habsburgowie) z niemieckojezycznymi (Witelsbahowie?). Ale to ostatnie zdanie jest juz przerysowaniem na modle szowinistow, ksenofobow i innych katonazistow. Ja odnosze wrazenie, ze Czesi sa wiekszymi nacjonalistami niz Polacy. Nie jest to jednak usprawiedliwieniem dla falszowania historii w zadna strone. Kraje korony sw. Waclawa nie byly ani bardziej niemieckie ani bardziej czeskie, slaskie, polskie, slowackie, wegierskie, serbskie, chorwackie niz rzeczywiscie byly. Od powstania panstwa czeskiego nikt nie dokonywal celowo zadnych czystek etnicznych przez 800 lat. Wladzy bylo obojetne w jakim jezyku mowia poddani. Wazne aby przynosili oni dochody. Totez wskazany byl przyplyw ludnosci do obsadzania pustek osadniczych (germanizacja, "Drang nach Osten"). Dopiero wprowadzenie szkol i powstanie nacjonalizmow stworzylo problemy "jezykowe". Polacy majac na swoim sumieniu czystke etniczna narodu Prusow powinni bardziej oglednie podchodzic do swej "dziewiczosci". Nauka szkolna pozostawia nas w zbyt wielkiej nieswiadomosci co do grzechow przodkow. Totez niedostrzegamy belki w swym oku. Odpowiedz Link Zgłoś
tigletpilesar Re: uniwersytety byly lacinskie 24.09.04, 08:51 Brawo Rycho7 ! Ale obawiam się, że tych idiotów wychowanych na Rosenbergu, którym wpojono bzdurne przekonanie, że wszystko co najlepsze wymyślili Niemcy ze Śląska i tak nie przekonasz. Daremny trud. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Nowe klamstwa! a Krakow tez polsi byl, co? 24.09.04, 09:13 Na koncu sie dowiem, ze Krakow byl wiecej niemiecki jak Praga? Po waszych wpisach mozna do tego wniosku dojsc, ze Praga czeska wtedy byla. Jesli Polacy uwazaja, ze Krakow wtedy niemieckim miastem byl, to Praga byla co najmniej 2 razy bardziej niemiecka. Zapomnijcie, ze Praga wtedy czeska byla, ona byla tak niemiecka jak Bresla, czy Bytom. Wypisywanie bzdur nie pomoze, to jest ta typowa polska koncepcja, wszyscy tylko nie Niemcy, obojetnie jak to zrobimi, ale nie dopuscimy. Tylko historii sie oklamac nie da ! Odpowiedz Link Zgłoś
tigletpilesar Nowe klamstwa polaczków 24.09.04, 09:57 Pewnie, masz rację o wszechwiedzący lokaju od Ballestremów. Wszystko co na tym świecie jest wielkiego zostało stworzone niemieckim tchnieniem. A i jeszcze jedno... bym zapomniał ... pierwszym człowiekiem w kosmosie był słynny Niemiec ze Śląska Jürgen Gägärihn. A rakietę to mu Ballestremy zrobili. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 mieszczan akceptowali jedynie z importu 25.09.04, 08:58 ballest napisała: > Jesli Polacy uwazaja, ze Krakow wtedy niemieckim miastem byl, to Praga byla co > najmniej 2 razy bardziej niemiecka. Miasta w Europie na wschod od Renu byly niemieckojezyczne. Dokladniej wielojezyczne, bo kupcy nie handlowali jedynie ze soba. Musieli mowic w jezykach ludnosci miejscowej. Lokietek gdy robil pogrom w Krakowie to zostawial tych ktorzy potrafili mowic po polsku kilka slow (miele, ...). Byl ot wynik polityki szlachty aby chlopow nie czynic wolnymi przy przejsciu do stanu mieszczanskiego. Totez mieszczan akceptowali jedynie z importu, czytaj z Niemiec. Z zachowanych danych wynika jednak, ze przewaga niemiecka w Krakowie nie byla az tak gigantyczna. Statystyszna przewaga Niemcow nie byla czesta. Zapewne Niemcy byli patrycjatem, gdyz mieli przewage finansowa i takiez wsparcie z Rzeszy. Natomiast biedota byla polska i dawala polska przewage ludnosciowa. Mniejsze miasteczka na wschodzie mialy natomiast wyrazna przewage ludnosci niemieckojezycznej w dialekcie jidisz, lacznie z biedota. Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: mieszczan akceptowali jedynie z importu 25.09.04, 12:09 moga sie ogolnie zgodzic z tym ize biydota we miastach boua "polsko" tak samo jak do przikuadu we Slonsku inkszo czynsto godka boua we miastach a inkszo po wsiach - tyn podziau zresztom trwou setki lot (bouy jeszcze czasy kedy we Slonsku obowionzywaua czesko godka urzyndowo). A to ize ta gigantyczno i czynsto niy znaczy przeca ize cza jyj zaprzeczac Odpowiedz Link Zgłoś
laband ucino mi teksty - pardom! 25.09.04, 12:13 moga sie ogolnie zgodzic z tym ize biydota we miastach boua "polsko" tak samo jak do przikuadu we Slonsku inkszo czynsto godka boua we miastach a inkszo po wsiach - tyn podziau zresztom trwou setki lot (bouy jeszcze czasy kedy we Slonsku obowionzywaua czesko godka urzyndowo). A to ize ta przewaga niymieckego niy boua aze tak gigantyczno i czynsto to niy znaczy znaczy przeca ize cza jyj zaprzeczac Odpowiedz Link Zgłoś
laband do rycha7 24.09.04, 11:17 niywiym eli znosz miymiecki, ale powtarzom sam tyn cytat: Die Universität Prag oder Karls-Universität (tschechisch: Univerzita Karlova) wurde am 7. April 1348 von Karl IV. in seiner Funktion als böhmischer König gegründet. Sie war aber auch als Reichsinstitution gedacht, zumindest nahm sie eine solche Funktion in den ersten Jahrzehnten wahr. Zudem war sie durch das Übergewicht der deutschen Studenten und Professoren die erste "deutsche" Universität, die erste in Mitteleuropa überhaupt. Die Studenten waren zu dieser Zeit in die "Nationen" Böhmen, Polen, Bayern und Sachsen unterteilt. Durch Verschiebung des Stimmverhältnisses unter den in vier Nationen (Böhmen, Polen, Bayern und Sachsen) gegliederten Angehörigen zugunsten der böhmischen Nation kam es unter König Wenzel IV. 1409 zum Auszug fremder Studenten und Professoren aus der Prager Karls-Universität zwischen dem 11. und 18. Mai. Rund 1000 Studenten und Professoren gingen im Juni nach Leipzig und gründeten dort die Universität Leipzig. Dadurch verlor die Prager Universität die Funktion und wurde zu einer mehrheitlich böhmischen." jako instytucja rzeszy i z przewagom niymieckich sztudyntow i profesorow - w tym synsie kozdy rozsondny czuowiek przizno sam Ballestowi recht, ale i przeciwniki tego zdania majom oczywiscie swije racje. Dyc w tamtych czasach panstwowosc i pora inkszych okreslyn jako take blank inaczyj bouy rozumiane. Odpowiedz Link Zgłoś
tigletpilesar Re: do rycha7 24.09.04, 11:24 Co tak Laband bronisz niemieckich korzeni praskiego uniwersytetu ? Przecież jako osobnikowi "narodowości śląskiej" powinno Ci to w gruncie rzeczy wisieć. Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: do rycha7 24.09.04, 11:27 niczego niy bronia ino stwierdzom fakty - couki swiat o tym wiy ino wy juzas cosik wykrziwic sam na forum Glywic mocie ochota Odpowiedz Link Zgłoś
tigletpilesar Re: do rycha7 24.09.04, 11:50 Zaręczam Ci, że cały świat nie wie, a co więcej, cały świat nie kręci się wokół Śląska, ani Śląsk nie jest pępkiem świata. Posty Ballesta są bardzo stronnicze i tym samym często dalekie od prawdy, a Ty go bronisz. Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: do rycha7 24.09.04, 20:35 dziwia sie ize niy poradzisz odroznic broniynia od wyrazania swojego zdania - tekst kedy zacytowouech je tekstym encklopedycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: do rycha7 24.09.04, 23:33 Laband, powoli widzymy z kim do czynienia momy, tu chodzi o to, ze jak cos niemieckie to zaprzeczac, jou to juz pora lot tymu widziou, a moj ojciec zawsze, ale z tym uech miou zawsze Streit z tego powodu, jak by wtedy internet bou, to jou by mondrzejszy bou a uojciec by jeszcze zou, a teraz mom wyrzuty sumienia! Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: do rycha7 25.09.04, 12:38 Wiysz to co mosz na mysli je tak typowe przeca do stosunkow fater-synek. Bez tego swiat niy bou by swiatym. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Teza o niemieckosci jest nie do obrony 25.09.04, 09:26 > niczego niy bronia ino stwierdzom fakty - couki swiat o tym wiy ino wy juzas > cosik wykrziwic sam na forum Glywic mocie ochota Teza o niemieckosci jest nie do obrony. Sredniowieczne uniwersytety mialy na poczatku tylko jeden wydzial - teologiczny. Nauczaly na potrzeby kleru po lacinie. Kler wywodzil sie prawie wylacznie ze szlachty. Ponadto kler musial spowiadac. Totez kler jak najbardziej musial poslugiwac sie jezykiem lokalnym. W Pradze ksztalcili sie ci, ktorzy najblizej mieszkali. Czesi, Bawarowie, Slazacy, Wegrzy, Sasi i Polacy, mieszkancy ksiestw Austrii, Styrii, Karyntii i Krainy. Szlachta z tych krajow w 4 na 6 przypadkow znala niemiecki. Takze w 4 na 6 przypadkow MUSIALA poslugiwac sie jezykami niegermanskimi. Jakie tu sa dowody na niemieckosc lacinskiego uniwersytetu? Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: Teza o niemieckosci jest nie do obrony 25.09.04, 12:49 Jak czytoues wszyske moje dzisiejsze wszkryfnincia to widzious ize tak ajnfach ze tym "niy do obrony" to juzas tysz niyma, dodom sam ale jeszcze do tego, ize nigdych niy twierdziou ize i inksze godki bouy uzywane. Faktym je ale jak som szkryflosz ize 6 na 4 znauo niymiecki i Praga boua stolicom Rajchu. A dyc w sumie o to szuo, abo? Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Übergewicht 25.09.04, 08:29 laband napisał: > Übergewicht der deutschen Studenten und Professoren die erste "deutsche" > Universität Pojecie "Übergewicht" jest bardzo wzgledne. Tak sadzi autor. Ja nie musze sie z tym zgadzac. Powtarzam: "W Pradze ksztalcili sie ci, ktorzy najblizej mieszkali. Czesi, Bawarowie, Slazacy, Wegrzy, Sasi i Polacy, mieszkancy ksiestw Austrii, Styrii, Karyntii i Krainy. Szlachta z tych krajow w 4 na 6 przypadkow znala niemiecki. Takze w 4 na 6 przypadkow MUSIALA poslugiwac sie jezykami niegermanskimi. Jakie tu sa dowody na niemieckosc lacinskiego uniwersytetu?". W 100 procentach studenci znali lacine. Uniwersytet byl lacinski i katolicki. Absolwenci spowiadali wegierskich chlopow po niemiecku czy po lacinie? W tamtych czasach nawet nie istnialo cos takiego jak jezyk niemiecki. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 XIX wieczne pojecia nacjonalistyczne 25.09.04, 08:38 laband napisał: > Dyc w tamtych czasach > panstwowosc i pora inkszych okreslyn jako take blank inaczyj bouy rozumiane. No i o to chodzi. Poslugiwanie sie XIX wiecznymi pojeciami nacjonalistycznymi na nic sie nie zda. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: XIX wieczne pojecia nacjonalistyczne 25.09.04, 10:24 Rycho dwa pytanie mam: 1.Jak uwazasz , ktore miasto byloe w sredniowieczu bardziej niemieckie Krakow albo Praga? 2.Czy wedlug Ciebie Pistowie Slascy to Polacy czy Niemcy powiedzmyw okresie 1350 roku? Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Re: XIX wieczne pojecia nacjonalistyczne 26.09.04, 17:18 ballest napisał: > 1.Jak uwazasz , ktore miasto byloe w sredniowieczu bardziej niemieckie Krakow > albo Praga? Prawde mowiac nie wiem. Poniewaz Polacy bardziej blokowali dostep do miast swojej ludnosci, wiec Krakow mogl miec wiecej procentowo genetycznych Niemcow. Natomiast Praga mogla byc bardziej niemieckojezyczna. W Czechach niemiecki byl bardziej potrzebny. Ale niemieckiego uzywali Czesi, Morawiacy, Slazacy itd. Mowili po niemiecku ale byli i uwazali sie za Czechow. Z tymo ostatnim jednak mogl byc problem. Poniewaz w sredniowieczu ludzie uwazali sie za czyjegos poddanego a nie za nalezacych do jakiegos narodu. Totez Niemcy w Czechach tez mogli uwazac sie za poddanego krola czeskiego bardziej niz za czlonkow narodu. Jak Praga byla wieksza od Krakowa to byla bardziej czeska. > 2.Czy wedlug Ciebie Pistowie Slascy to Polacy czy Niemcy powiedzmyw okresie > 1350 roku? Prawde mowiac nie wiem. Preferuje samodzielne okreslanie przynaleznosci narodowej. Z Piastami nie rozmawialem totez nie wiem co oni sadzili. Jako poddani krola czeskiego mogli byc rownie dobrze Czechami. Jako poddani cesarza papisto-teutonami. Mogli poczuwac sie do przynaleznosci do uniwersalistycznej katolickiej wspolnoty rycerstwa europejskiego, internacjonalow chrzescian, takich co to na wyprawy krzyzowe wyprawiaja sie w lacinskojezycznym towarzystwie. Z Piastami jest dodatkowo taki problem, ze mogli pochodzic spod Magdenurga z plemienia ponoc Likawcow (?). Wledy to juz zadnymi Polakami nie byli. Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: XIX wieczne pojecia nacjonalistyczne 25.09.04, 11:01 Witom richard! Widza ize staromy sie oba godac normalnie - to fajnie. A teroski moje zdanie kere niym juzas tak daleko od Twojego. Co do tych pojync nacjonalistycznych, to my sie juz dogodali. Kej sie rozuazi o przewaga sztudyntow, kero godaua po niymiecku czyli we godce keryj jak twierdzisz jeszcze wtedy niy bouo to je to konsek inaczyj - ta godka we tamtym czasach boua inkszo jak dzisiej i miaua mocka rodzai. Dyc i wszyske suowianske narody kere w tyn abo inkszy sposob bouy we tym uniwersytecie niy miauy lepi usystymatyzowanych godek niymiecko szpracha na uony czas. Co do uainy to niy muszymy sam sie wiela wypowiadac bo zdania momy idyntyczne. Niywiym elis merknou tyn dzudzysuow we tym tekscie kerych zacytowou. W tym synsie Ballest przeca padou prowda, tak samo jak podkreslouch ize i te kere majom inksze zdania, majom tysz recht ino we "gansich nozkach". Godosz o tezie, ok., ale je to tak samo dobrom tezom, w swietle geszichty, jak ta kero Ty zaprezyntowous. Abo? Odpowiedz Link Zgłoś
laband jeszcze roz 25.09.04, 11:04 Witom Richard! Widza ize staromy sie oba godac normalnie - to fajnie. A teroski moje zdanie kere niyma juzas tak daleko od Twojego. Co do tych pojync nacjonalistycznych, to my sie juz dogodali. Kej sie rozuazi o przewaga sztudyntow, kero godaua po niymiecku czyli we godce keryj jak twierdzisz jeszcze wtedy niy bouo to je to konsek inaczyj - ta godka we tamtym czasach boua inkszo jak dzisiej i miaua mocka rodzai. Dyc i wszyske suowianske narody kere w tyn abo inkszy sposob bouy we tym uniwersytecie niy miauy lepi usystymatyzowanych godek niz niymiecko szpracha na uony czas. Co do uaciny to niy muszymy sam sie wiela wypowiadac bo zdania momy idyntyczne. Niywiym elis merknou tyn dzudzysuow we tym tekscie kerych zacytowou. W tym synsie Ballest przeca padou prowda, tak samo jak podkreslouch ize i te kere majom inksze zdania, majom tysz recht ino we "gansich nozkach". Godosz o tezie, ok., ale je to tak samo dobrom tezom, w swietle geszichty, jak ta kero Ty zaprezyntowous. Abo? Odpowiedz Link Zgłoś
laband i dalyj 25.09.04, 11:31 we momyncie kej Karola IV zostou krolym Bohymi przesunouo sie cyntrum Rajchu do Pragi (tukej wazne bouo tysz pozyskanie Slonska!) kaj tysz tyn "piyrszy niymecki uniwersytet" niy bez prziczyny powstou. Tak sie ostauy Praga tom stolicom o kero sie sam wadzicie. Dodac ino jeszcze cza ize priwilegi jake we tyn czas tysz prziznane bouy kupcom bouy tu jeszcze dodatkowym i waznym motorym kery prziczyniou sie do ugruntowania miejsca Pragi jako stolicy Rajchu. O tym tysz coukimswiat przeca wiy i zodyn tamu niy zaprzeczo. Mysla ize wymiana zdan poradzi pokozac pomimo roztomaitych punktow paczynia, co godo sie o tym samym, ale chce ino pewne rzeczy wiyncyj zaakcyntowac. Dyc Pragi o keryj sam godomy niy bouo by keby niy obie zajty o kere sie sam coniykere tak starajom. Faktym je tysz ize "Czechy" jako narod dugo mieli problym ze grozbom wynarodowiynia. Abo? Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: i dalyj 25.09.04, 11:53 Sztimuje, Laband !! - mialy problem wynarodowienia i do dzisiaj w Czechach jest wiecej nazwisk niemieckich jak i wywodzacych sie z niemieckiego slownictwa jak czeskich, a to ich tysz bardzo boli.Do tego tyle milionow Niemcow wysiedlono, albo zamordowano.W Czechach ten HASS na Niemcow bou duzo wiynkszy jak w Polsce.Podobno Morawianie inaczy juz Niemcow traktowaly. Myslam, ze teraz juz nikt nie bydzie zaprzeczou, co napisou NIEUK BALLEST o Pradze. Tak richtig, to jou myslou, ze Gorole wiedzom, ze Praga kedys stolica cesarstwa boua i przewaznie Niemcy tam mieszkauy a tu mosz babo placek. Ciekawy uech jest, czy dostanam odpowiedz na temat Krakowa i Pragi uot tego co se tak wyrychlou? Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: i dalyj 25.09.04, 11:59 dopiyro konsek puzniyj "Niymcy" zaczli sie ze Pragi tracic - sam mauy fragmynt: "Po klęsce moru (1380), który spowodował śmierć 10%-15% ludności doszło w krajach czeskich do kryzysu społecznego. Zbiedniała, gdyż pozbawiona poddanych, szlachta podejmowała służbę na dworach możnych (klientyzm) lub przyłączała się do grup zbójnickich, które często pozostawały na usługach możnowładców. Wytworzyła się w ten sposób warstwa zawodowych żołnierzy, żyjących z wojen. W wyniku wojen opustoszały niemieckie miasta Królestwa Czeskiego; miejsce zmarłych zajęli przybyli ze wsi i małych osad Czesi, co doprowadziło do konfliktu interesów między resztkami starego patrycjatu a nowymi mieszczanami. Niemcy zachowali swą pozycję tylko w dużych miastach Moraw, Śląska i Łużyc, mniej dotkniętych zarazą. Czeskie stało się nie tylko praskie Nowe ale i Stare Miasto. Wacław mianował większość czeskich rajców (1408), a następnie przyznał na uniwersytecie korporacji (nacji) czeskiej, czyli krajowej, trzy głosy wobec jednego dla nacji obcych (dekret kutnohorski 1409), co spowodowało opuszczenie Uniwersytetu Praskiego przez Niemców i jego przekształcenie w czeski ośrodek religijnego ruchu reformatorskiego." Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 klamstwo nacjonalistow czeskich 26.09.04, 17:37 laband napisał: > Faktym > je tysz ize "Czechy" jako narod dugo mieli problym ze grozbom wynarodowiynia. Do czasu wprowadzenia powszechnego szkolnictwa podstawowego nie istniala zadna grozba wynarodowienia. Chlopow nikt nie zmuszal do mowienia w obcej mowie. Chlopow zmuszano do pracy. Chlopi stanowili 90 procent spoleczenstwa. W jezyku czeskim brakowalo rodzimego slownictwa potrzebnego stanom wyzszym takich jak ratusz, cegi, hamernia itd. Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: klamstwo nacjonalistow czeskich 27.09.04, 11:49 jo miou na mysli konsekwyncje niymieckego osadnictwa i ich skutki po paru wiekach Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Sudetenland: klamstwo nacjonalistow czeskich 28.09.04, 07:33 laband napisał: > jo miou na mysli konsekwyncje niymieckego osadnictwa i ich skutki po paru > wiekach Wiec piszesz o Sudetenland. Bylem tam i ogladalem stare cmentarze. Nazwiska sa po polowie czeskie i niemieckie. A w 1945 wysiedlono wszystkich. Jak Czech mieszkal w niewlasciwym miejscu to mogl po wysiedleniu z Niemiec starac sie o przywrocenie czeskiego obywatelstwa. Znam tez wielu "Niemcow" ze Slaska o nazwiskach nie do wymowienia po niemiecku. Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: Sudetenland: klamstwo nacjonalistow czeskich 28.09.04, 09:40 Ze mianami to je tak we Slonsku (i chyby tysz we Czechach) - prawie sam nazwisko niy swiadczy o niczym, bo ktos kto sie mianuje Köhler moge byc Slonzokym kery niy godo ani ani po miymiecku, a inkszy kerymu je Wynglorz niy godo nic a nic ani we tyj godce kero Poloki se przipisujom a co do piyro po polsku. Znom jedna kobiyta ze tyj eki kaj je Hulczyn i u nich je to jeszcze wiyncyj pofandzolone - ona poradzi po miymiecku, po czesku i po naszymu (ale niy po polsku). A te wszyske wysiedlania to je to co ino zuo narobiouo. Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: ballest, ty nieuku 25.09.04, 12:59 No tosz tak podsumowujonc chyba tera wszyske widzom ize w tym co paou Ballest niyma niyprowdy. Konsek prowokujoncy styl Ballest moge podlegac dyskusi, ale przeca forum stowo sie dziynki tymu ciekawsze. Natomiast dziynki braku kultury coniykerych uczestnikow tego forum stowo sie te same forum czynsto i niystety hasiokym na kery wyciepywany je couki maras kerego prowdziwe nyiuki majom couke kible. Dziynkja sam piyknie Richardowi7 za mondro i kulturalno wymiana zdan. Dyc keby my wszyske wszysko tak samo widzieli i keby niy bouo roznic w widzyniu tych samych rzeczy, to niy bouo by zodnego forum ino jakes towarzystwa wzajymnyj adoraci. Czynsc uczestnikow forum robi feler, kery kozdy z nos przitrefio sie od czasu do czasu kozdymu, i dowo sie ponosic nerwom - ale to niyma przeca nic zuego. Abo? Odpowiedz Link Zgłoś
ballest To nie prowokacja 25.09.04, 13:07 Laband, to nie jest prowokujacy styl, to jest moj styl, taki walczacy a nie dyplomatyczny, ale jou za to nie poradzam, my sie tak urodzili, za to nie dom sie nigdy prowokowac. Czasami mnie tysz dziwwi glupota ludzi co mi piszom, ze jou je glupi jak cos takiego piszam, choc wiym, ze racja mom, nie obrazom ich tylko normalnie odpiszam, a se swoje pomyslam! Dziynki Laband za wyjasnienia, tys im to teraz uot podstaw wyjasniou i myslam, ze se czegos nauczyli i juzas trocha swoja wiedza poszerzyli, bo jou by im to tak dokladnie wyklarowac nie umiou! Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: To nie prowokacja 25.09.04, 13:10 ciekawych je ino co richard 7 odszkryfnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: To nie prowokacja 25.09.04, 14:05 Jou jeszcze wiecy, a bo se juz nie pokoze? Po co se tak wyrychlou? Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: To nie prowokacja 25.09.04, 21:01 SZWAGER, nasz wyrychlaua UOGON PODWINOU ! SZKODA, bo mom go na lodzie ! Odpowiedz Link Zgłoś
psie.pole Re: ballest, ty nieuku 27.09.04, 16:19 nie ma nieprawdy? dokładnie mu odpowiedziano że: - uniwersytet w Pradze nie był niemiecki - Hradczany zbudowali Słowianie - słowo Hrad nie pochodzi od słowa Karl - Bitwa pod Grunwaldem to nie fikcja (jak twierdził) - Monte Cassino zdobyli Polacy - Nazwa Gliwice pojawiła się przed 1945 rokiem na mapach - Amerykanie wylądowali na Księżycu Wszystkie te fakty podważał ten facet, a ty piszesz że on pisze prawdę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutek Re: ballest, ty nieuku IP: *.dip.t-dialin.net 27.09.04, 16:56 psie.pole napisał: > > nie ma nieprawdy? > dokładnie mu odpowiedziano że: > > - uniwersytet w Pradze nie był niemiecki > - Hradczany zbudowali Słowianie > - słowo Hrad nie pochodzi od słowa Karl > - Bitwa pod Grunwaldem to nie fikcja (jak twierdził) > - Monte Cassino zdobyli Polacy > - Nazwa Gliwice pojawiła się przed 1945 rokiem na mapach > - Amerykanie wylądowali na Księżycu > > Wszystkie te fakty podważał ten facet, a ty piszesz że on pisze prawdę? Król Kazimierz starał się iść z duchem czasów, dostosowywać państwo polskie do najbardziej rozwiniętych krajów Europy zachodniej, czynić z Polski równorzędnego partnera tych państw, dlatego jego działalność pozostawiła trwały ślad również w dziedzinie kultury. W 1364 r. król ufundował uniwersytet w Krakowie, jeden z pierwszych w Europie, a papież jeszcze w tym samym roku zatwierdził jego statut. Dopiero w następnym roku powstał uniwersytet w Wiedniu, w trzy lata później pierwszy uniwersytet węgierski, a ponad dwadzieścia lat później pierwszy uniwersytet niemieckie w Heidelbergu. Wszechnica krakowska przyjęła wzory organizacyjne od uniwersytetów w Padwie i Bolonii. Powstały wydziały: prawa, medycyny i sztuk wyzwolonych. Na utworzenie wydziału teologicznego papież nie wyraził zgody. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolo Re: ballest, ty nieuku IP: *.dip.t-dialin.net 27.09.04, 17:17 LUKSEMBURGOWIE (1310-1437) Panowanie Karola IV (1346-1378) jest często nazywano złotym wiekiem naszej historii i Karol IV sam ???Pater Patrie“ (po łacinie Ojciec Ojczyzny). Ponieważ był też cesarzem, Praga się stała centrum całej Świętej Rzeszy Rzymskiej. Dumna ???złota“ stolica była pod względem wielkości trzecim miastem w Europie. Czeskie miasta się dobrze rozwijała i kwitnąca Praga została udekorowana ładnymi perłami gotyckimi (katedra św. Wita, Most Karola itd.). W 1344 r. Biskupstwo Praskie awansowano na arcybiskupstwo. W 1348 r. został w Pradze założony najstarszy w Europie Środkowej i Północnej uniwersytet (Universitas Carolina – Uniwersytet Karola). Sto lat przed Marcinem Lutrem czeski reformator religijny i rektor uniwersytetu Jan Hus, na którego wywrzeły wpływ myśle angielskiego teologa Johna Wycliffe’a, krytykował Kościół katolicki i jego nieuczciwe praktyki. W 1415 r. został oskarżony o herezję i spalony na stosie w Konstancji w Niemczech. Tak pierwsza reformacja przyniosła nowy Kościół – kalikstyński (calixt = po łacinie kielich) czy też utrakwistyczny (sub utraque specie = komunia pod obydwiema postaciami tak księżom jak laikom). O cztery lata później pierwsza Praska defenestracja (1419) na Ratuszu Nowomiejskim zapoczątkowała Wojny husyckie przeciwko katolickiemu królowi, szlachcie i papieżowi. Husycki dowódca wojskowy Jan Žižka (później nawet ślepy) nie był nigdy pokonany. W bitwie pod Lipanami (1434) została radykalna grupa husytów pokonana i ukończyła epokę. Czechy były potem ???Królewstwem dwojgi narodów“ (katolików i utrakwistów). JAGIELLONOWIE (1471-1526) Polsko-litewska dynastia tutaj rządziła tylko przez połowę wieku. Dwaj królowie byli słabi i co więcej, w 1490 r., kiedy zdobyli tron węgierski, zamieszkiwali w Budzie. W tym okresie była decydująca moc niesiona przez arystokrację. Jednak późnogotycka architektura kwitnęła w czasie ich panowania. HABSBURGOWIE (1526-1918) Od 1526 rządziła bigoteryjna dynastia nie tylko w Arcyksięstwie Austriackim, lecz także w Królewstwie Czeskim i Królewstwie Węgierskim. Ich celem było centralizować monarchię i walczyć przeciwko reformacji. W 16 wieku to była najmocniejsza dynastia na świecie, bo gałąź hiszpańska władała na Półwyspie Pirenejskiej, w Niderlandach, koloniach Amerykańskich i Karol V był cesarzem rzymskim. Rudolf II (1576-1611) zrobil z Pragi stolicę Świętego Cesarstwa Rzymskiego i przywabił artystów i naukowców renesansowych na swój dwór (Johannes Kepler). W 1609 r. szlachta czeska go zmusiła do wydania listu majestatycznego, który gwarantował wolność wyznania protestantów i katolików. Jednak wolności religijne zostały naruszane przez cesarskich urzędników i tak w 1618 r. doszło do Drugiej (faktycznie już do trzeciej) Defenestracji Praskiej. Trzech namiestników cesarskich wyrzucono przez okno Zamku Praskiego. Ale przeżyli ten spad. To wydarzenie rozpoczątkowało czeskie powstanie stanowe (prostestanckie) przeciwko (katolickim) Habsburgom i pobudziło do Wojny Trzydziestoletniej. Czesi zostali pokonani w bitwie pod Białą Górą w 1620 r. i 27 dowódców powstania zostało stracono na Rynku Staromiejskim. Nienawidzeni Habsburgowie potem rządzili w Czechach aż do 1918 r. Maria Teresa była sławną cesarzową (nie tylko z powodu swoich 16 dzieci). Zgubiła większą część przemysłowego Śląska w Wojnach o sukcesję austriacką przeciwko Prusom. Dała przebudować Zamek Praski w stylu barokowym. Zaprowadziła obowiązek uczęszczania do szkoły. Jej syn Józef II (1780-1790) kontynuował reformy w duchu Oświecenia. Dwa dekrety z 1781 r. go zrobiły bardzo popularnym między masami – zniósł ustrój pańszczyźniany i gwarantował wolność religijną (Kościoły nie katolickie się stały legalnymi). 1918 Przegrana Cesarstwa Austro-Węgierskiego została powitana przez Czechów i Słowaków, którzy założyli społeczne państwo – (Pierwszą) Republikę Czechosłowacką – demokratyczne prosperujące państwo. Tomáš Garrigue Masaryk (1850-1937, wybrany 4 razy w latach 1918-1935) się stał prezydentem. Między wojnami należała Czechosłowacja ze swą produkcją przemysłową do grupy 10 najbardziej rozwiniętych krajów Europy. Czechosłowacja się składała z 5 ziemi historycznych – Czechy, Morawy i część Śląska (tak nazywane Ziemie Czeskie – dzisiejsza Republika Czeska), Słowacja (od 1993 r. państwo niepodległe) i Ruś Podkarpacka (od 1945 częścią Związku Radzieckiego, obecnie część Ukrainy). Istniały znaczne różnice między przemysłowymy Ziemiami Czeskimi (które tworzyły 60-70% produkcji przemysłowej byłej Monarchii Habsburskiej) i Słowacją i Rusią Podkarpacką (,które były zacofanymi ziemiami rolnymi). Największym problemem Czechosłowacji był skład narodowościowy. Według spisu ludności w 1921 r. (13 mln mieszkańców) żyło w państwie 51% Czechów, 14,5% Słowaków i 23,4% Niemców. To znaczyło, że tam było więcej Niemców niż Słowaków, ale Niemcy byli tylko mniejszością narodową. Jednak (niemieckie i węgierskie) mniejszości miały wielkie wolności. W regionach, gdzie ich mieszkało ponad 20%, mogli używać w urzędach swój język. Nawet Uniwersytet Karola miał dwie gałązie i tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: ballest, ty nieuku 27.09.04, 22:47 psie.pole napisał: > > nie ma nieprawdy? > dokładnie mu odpowiedziano że: > > - uniwersytet w Pradze nie był niemiecki > - Hradczany zbudowali Słowianie > - słowo Hrad nie pochodzi od słowa Karl > - Bitwa pod Grunwaldem to nie fikcja (jak twierdził) > - Monte Cassino zdobyli Polacy > - Nazwa Gliwice pojawiła się przed 1945 rokiem na mapach > - Amerykanie wylądowali na Księżycu > > Wszystkie te fakty podważał ten facet, a ty piszesz że on pisze prawdę? Wiysz jo tysz poradza czytac i widza ize wiyncyj przesady je we oficjalnych polskich wersjach (przinyjmiy we wiynkszosci sam przitoczonych)tego wszyskego, niz we tym co bys zarzucou Ballestowi. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Czasami i Nieuk racje ma! 29.09.04, 11:01 uniwersytet w Pradze nie był niemiecki > - Hradczany zbudowali Słowianie .- Hradczany tak jak je dzisiej widzimy zbudowal Karl IV > - słowo Hrad nie pochodzi od słowa Karl Recht mosz > - Bitwa pod Grunwaldem to nie fikcja (jak twierdził) Nie fikcja tylko potyczka, ktora nic nie przyniosla, fikcjom jest PSIE POLE > - Monte Cassino zdobyli Polacy Nawet podreczniku wam zmieniom, bo historycy sie wypowiedzieli, zeby pisac zajeli. Jou dali uwazom, ze uoni te ruiny zwiedzili. > - Nazwa Gliwice pojawiła się przed 1945 rokiem na mapach Na tej co mi podano, nazwa jest sfalszowana. > - Amerykanie wylądowali na Księżycu Napewno, ale pierwsze ladowanie bylo manipulacja, to podaja niektore amerykanskie zrodla, a zaden z astronautow nie przysiegal na biblie, ze byl na ksiezycu choc ich wszystkich trzech o to proszono. Odpowiedz Link Zgłoś
lech_niedzielski Re: Czasami i Nieuk racje ma! 29.09.04, 21:42 ballest napisała: ) Recht mosz ) ) ) - Bitwa pod Grunwaldem to nie fikcja (jak twierdził) ) ) Nie fikcja tylko potyczka, ktora nic nie przyniosla, fikcjom jest PSIE ) POLE Mity, kompleksy, schematy Kto i z kim naprawdę walczył pod Grunwaldem? Rozmowa z prof. MARKIEM ZYBURĄ, germanistą, historykiem polsko-niemieckich stosunków kulturowych - W świetnej serii Wydawnictwa Dolnośląskiego "A to Polska właśnie" ukazała się pańska książka pt. "Niemcy w Polsce". Obala ona dziesiątki fałszywych mitów, stereotypów i półprawd, pokazując w perspektywie minionego tysiąclecia zupełnie inny obraz stosunków polsko-niemieckich od tych, które tak mocno utrwaliły się w naszych głowach i sercach. Nadszedł czas na normalność? - Tak, polsko-niemieckie stosunki normalnieją, choć nadal są obciążone rozmaitymi kompleksami, urazami i uprzedzeniami. Teraz polska i niemiecka polityka wchodzą w okres działań pragmatycznych, więc tym bardziej należy odwoływać się do faktów historycznych, a nie do mitów. Trzeba ostatecznie zerwać z 50-letnią tradycją antyniemieckiej propagandy. Powieści Karola Bunscha, pojawiające się na każdym kroku widma Krzyżaków, Hitlera, Goebbelsa czy Adenauera skutecznie wyparły z polskiej świadomości historycznej fakt zasadniczy: że nasze narody przez długie stulecia zgodnie ze sobą współżyły i współpracowały. Do czasów II wojny światowej znany jest tylko jeden przypadek buntu zamieszkujących Polskę Niemców, którzy na początku XIV wieku wystąpili przeciwko władzy zwierzchniej. Mam na myśli bunt krakowskiego wójta Alberta i tamtejszego biskupa, zniemczonego Ślązaka Jana Muskaty, przeciwko pretendującemu do korony polskiej Łokietkowi. Okazuje się jednak, że nawet tej rebelii nie da się wytłumaczyć względami narodowymi. Chodziło o kwestie ekonomiczne. Niemieckie mieszczaństwo Krakowa uznało wówczas, że o jego interesy ekonomiczne lepiej zadba czeski pretendent do tronu Wacław II. - Łokietek pogodzić się z tym nie chciał, więc wyrżnął pół miasta. - Lecz i on nie kierował się względami narodowymi. Najlepszym dowodem na to, że ów słynny w naszych dziejach konflikt nie miał podłoża etnicznego, jest fakt, iż w tym samym czasie niemieckie mieszczaństwo nieodległego przecież Nowego Sącza Łokietka zdecydowanie poparło, za co zresztą polski władca sowicie je potem wynagrodził. Łokietek był zręcznym politykiem i wykorzystywał rodzące się napięcia polsko-niemieckie, które pojawiły się wówczas przede wszystkim w Kościele na linii Gniezno-Rzym. Jednak nie przeszkadzało mu to w ściąganiu niemieckich osadników, którymi kolonizował cały kraj. - Kiedy chodziłem do szkoły, nie powiedziano mi, że wójt Albert był Niemcem i że na krakowskim rynku mówiono wówczas po niemiecku, a nie po polsku. Wielu z nas musi więc szokować informacja, że w kościele Mariackim polszczyzna zastąpiła niemczyznę dopiero w połowie XVI wieku. - Bo też Kraków był w owych czasach miastem niemieckim. Potwierdzają to nie tylko źródła niemieckie, ale również polskie. O Krakowie, jako mieście niemieckim, mówił jeszcze w roku 1473 Jan z Ludziska, ówczesny rektor Wszechnicy Krakowskiej. Tylko że wtedy nikomu to nie przeszkadzało, bo krakowianie byli poddanymi króla polskiego! I to się liczyło, to był ich najważniejszy znak tożsamości. - W tym czasie Śląsk też już nie był polski, i to w sensie dosadniejszym, ważniejszym, bo politycznym. - Kazimierz Wielki zrzekł się Śląska "po wsze czasy", choć była to, pospołu z Wielkopolską, kolebka państwowości i kultury polskiej. Cóż, z wielu powodów polityka, energia i ekspansja Rzeczpospolitej zwróciła się na wschód. W śląskich miastach i na dworach mówiono wówczas głównie po niemiecku. To był język literacki tej epoki. Dominował nie tylko na dworach śląskich, ale także na czeskich czy węgierskich. To zaś, że ludność wiejska mówiła po polsku (lub po czesku, bo wtedy różnice między oboma językami były jeszcze bardzo płynne), to zupełnie inna i też oczywista sprawa. Trzeba jednak wiedzieć, że na Śląsku powstawały, niezależnie od starych słowiańskich osad, także osady czysto niemieckie. Tego też nie można kwestionować. - Zróbmy jeden krok dalej i wejdźmy na pola Grunwaldu. Ta bitwa i ta data - rok 1410 - uległy bodaj najsilniejszej ideologizacji w dziejach stosunków polsko-niemieckich. Ideologizacji albo - mówiąc inaczej - zakłamaniu. Obie strony długo i skutecznie na to pracowały. A jakie są fakty? - Podczas bitwy grunwaldzkiej w kilkunastotysięcznym kontyngencie zakonnym było zaledwie ok. 500 Krzyżaków. Większość wojsk stanowiło pospolite ruszenie ludności Prus i Pomorza, w tym wielu Polaków. - Polaków? - Tak, Polaków. Wielu z nich zasiliło Chorągiew Chełmską. Zresztą wcześniej także wielu Polaków uczestniczyło w wyprawach krzyżackich na Litwę, tzw. rejzach. Pod Grunwaldem resztę stanowiło "kolorowe towarzystwo" z Europy Zachodniej, które przybyło tu na "gościnne występy". Z kolei po stronie polskiej walczyło wielu Niemców z Małopolski. Znamy imiona niektórych z nich, na przykład Zyndrama z Maszkowic czy chorążego krakowskiego Marcina z Wrocimowic. Zachowały się dokumenty nobilitacji szlacheckich i nadań ziemskich, którymi król Jagiełło nagrodził potem bitewne męstwo Niemców walczących w jego szeregach. Cóż, te fakty nie weszły w krwiobieg naszej polskiej narodowej legendy, ustępując miejsca negatywnemu mitowi krzyżackiemu. Naszą świadomością historyczną zawładnęli Sienkiewicz i Matejko... - ...i to do tego stopnia, że niektórym zupełnie pomieszali w głowach. Czy słyszał pan, że u progu XXI wieku znalazła się grupa, jak sądzę, prawdziwych Polaków, która chce na polach Grunwaldu wystawić gigantyczne betonowe pomniki rycerzy? Miałyby one być widoczne z odległości kilkunastu kilometrów. - Słyszałem i zdrowia życzę. - Przyzna pan, że kiedy widzi się takie zaćmienie umysłów, to można stracić wiarę w to, że Polacy kiedykolwiek wyleczą się z narodowych kompleksów? - Cóż począć...? Nie będziemy się przecież upierali, że Mikołaj Kopernik był Polakiem, skoro był akurat Niemcem. Dodajmy - Niemcem absolutnie lojalnym wobec króla polskiego, którego Kopernik był i czuł się poddanym, więc gdy trzeba było walczyć przeciwko Krzyżakom i bronić interesów Korony Polskiej, Kopernik nawet się nie zawahał. - Ach, już czuję, jakie gromy się na pana, a i na mnie posypią za to, że grzebiemy polskie świętości. - Nie świętości, tylko fałszywe legendy. Jeszcze wyrazistszym w tym kontekście przykładem jest Veit Stoss, z polska zwany Witem Stwoszem. - Pamiętam szkolne czytanki o genialnym polskim rzeźbiarzu rodem z Krakowa... - No właśnie. Jeszcze na przełomie XIX i XX stulecia w Krakowie wychodziły serie pocztówek tę tezę podtrzymujących. Znalazł się nawet pewien historyk sztuki, który w roku 1913 wydał książkę o polskości Wita Stwosza. Skąd się to wzięło? Wit Stwosz rzeczywiście przez kilkadziesiąt lat mieszkał w Krakowie, cieszył się jego prawami miejskimi, no i miał tu swój dom. Na stare lata wrócił jednak do rodzinnej Norymbergi, gdzie mieszkało co najmniej kilku innych Stossów. "Naszemu" Stwoszowi przydano więc przydomek "Polak", by go odróżnić od innych, bo przecież tak długo w Polsce mieszkał. To wielu naszym historykom wystarczyło, by go uznać za etnicznego Polaka, skoro - jak argumentowano - "sami Niemcy tak go nazywali". Mniej znaną sprawą jest, że również do Krakowa powrócił i tu, po prawie 20 latach pracy w charakterze mistrza cechowego, zmarł syn Veita Stossa, Stencel. Ale i ten fakt nie może być dowodem na polskość Wita Stwosza. - Wniosek nasuwa się jeden: nie wolno nam, współczesnym, narodowych schematów i pojęć stosować w odniesieniu do odległych epok. - Nie wolno, bo pojęcie narodu, tak jak my je dzisiaj rozumiemy, narodziło się dopiero w wieku XIX. Wtedy też rozbudziły się nacjonalizmy. Niech więc nas nie dziwi, że w czasach, o których mówimy, niemieccy Bonerowie (a był to wspaniały ród, bardzo dla Krakowa zasłużony) finansowali polskie wojny Zygmunta Starego Odpowiedz Link Zgłoś
lech_niedzielski Re: Czasami i Nieuk racje ma! 29.09.04, 21:46 Mity, kompleksy, schematy c.d. - Nie wolno, bo pojęcie narodu, tak jak my je dzisiaj rozumiemy, narodziło się dopiero w wieku XIX. Wtedy też rozbudziły się nacjonalizmy. Niech więc nas nie dziwi, że w czasach, o których mówimy, niemieccy Bonerowie (a był to wspaniały ród, bardzo dla Krakowa zasłużony) finansowali polskie wojny Zygmunta Starego z niemieckim zakonem krzyżackim. - I nie można chyba takiej postawy, jak choćby właśnie owych Bonerów, traktować w kategoriach "zdrady narodowej". - Nie, bo ci ludzie byli i czuli się obywatelami Rzeczypospolitej. Inna rzecz, że koloniści niemieccy w epoce jagiellońskiej bardzo szybko się polonizowali. Kultura i obyczaj polski były atrakcyjne. No bo też ówczesne państwo polskie było atrakcyjne. - Od czasów Piastów i Jagiellonów niemiecki żywioł był obecny niemal we wszystkich zakątkach Rzeczpospolitej, nie wyłączając Kresów Wschodnich z Wilnem i Lwowem na czele. Kolejne fale kolonistów, później także kapitalistów i przemysłowców, przybywały też na ziemie zaboru rosyjskiego (nie wspominając o zaborze austriackim), silnie wpływając na rozwój gospodarki. I w większości przypadków tym migracjom nie towarzyszyły krew i cierpienia Polaków. Dlaczego o tym nie chcemy pamiętać? - Bo jesteśmy dziedzicami II wojny światowej i nosimy w sobie ból, który zadał nam niemiecki nazizm. Statystyczny Polak został wychowany na "Czterech pancernych", "Stawce większej niż życie" czy powieściach Bunscha. Kiedy przyłączy do tego obrazu rozbiory Polski, Hakatę i Bismarcka, otrzymuje demoniczny obraz Niemca, który przez ostatnie tysiąc lat nie myślał o niczym innym, jak tylko o gnębieniu Polaków. Wprawdzie w polskiej kulturze powojennej były próby przeciwstawienia się takiemu stereotypowi (by przypomnieć tylko "Najeźdźców" Dobraczyńskiego, "Medaliony" Nałkowskiej czy "Niemców" Kruczkowskiego), jednak nie one zawładnęły zbiorową wyobraźnią Polaków. Rozmawiał: KRZYSZTOF KARWAT Nie będziemy się przecież upierali, że Mikołaj Kopernik był Polakiem, skoro był akurat Niemcem. Dodajmy - Niemcem absolutnie lojalnym wobec króla polskiego Marek Zybura - historyk literatury i kultury niemieckiej, edytor, tłumacz. Przez wiele lat związany z Uniwersytetem Wrocławskim, gdzie studiował, doktoryzował się i habilitował. Obecnie profesor Uniwersytetu Opolskiego, wykładał również w Lipsku i Düsseldorfie. Część swoich prac naukowych i książek kieruje do polskiego, część - do niemieckiego czytelnika. Opublikował m.in.: "August Scholtis" (Paderborn, 1997), "Pomniki niemieckiej przeszłości" (Warszawa, 1999) oraz "Niemcy w Polsce" (Wrocław, 2001). Laureat Oskar Seidlin-Preis (Niemcy, 1990). Członek niemiecko-polskiego forum dyskusyjnego "Grupa Kopernika". Matejkowska wizja bitwy pod Grunwaldem do dziś ciąży na świadomości Polaków. Tymczasem w rzeczywistości 15 lipca 1410 r. w kilkunastotysięcznym kontyngencie zakonnym było zaledwie około 500 Krzyżaków - większość wojska stanowiło pospolite ruszenie Prus i Pomorza, w tym wielu Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua Re: Czasami i Nieuk racje ma! 30.09.04, 10:08 lechu, skąd ty to wszystko wiesz. Z jakieś broszury wytrzasnął ten tekst. Odpowiedz Link Zgłoś
psie.pole Re: Czasami i Nieuk racje ma! 01.10.04, 16:54 ballest, ja jestem cierpliwy. Czy nadal twierdzisz że słowo "hrad" pochodzi od słowa "Karl" ? Odpowiedz Link Zgłoś
meg_s Re: Czasami i Nieuk racje ma! 01.10.04, 17:05 aqua napisał: > lechu, skąd ty to wszystko wiesz. jak już se skopiował, to mu się musi klikanie opłacić, więc wkleja to tu, to tam potem pewnie wróci do Ochaba Odpowiedz Link Zgłoś
hierowski Re: Czasami i Nieuk racje ma! 04.10.04, 16:55 Ballest czy ty jesteś dobrym tematem dla Freuda ? Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Czasami i Nieuk racje ma! 04.10.04, 23:01 Hierowski, jak bys wiedzial, ze FREUD wszystkich w domu nie mial, to bys sie tego nie pytal. Czytaj Freuda, dowiesz sie kim jestes ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutek Re: Czasami i Nieuk racje ma! IP: *.dip.t-dialin.net 05.10.04, 23:31 www.poganin.most.org.pl/humor/02.gif Odpowiedz Link Zgłoś
hierowski Re: Czasami i Nieuk racje ma! 07.10.04, 18:21 Nie uciekaj od odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutek Re: Czasami i Nieuk racje ma! IP: *.dip.t-dialin.net 07.10.04, 18:47 Zapytano pewnego razu Einsteina, w jaki sposób pojawiaja sie odkrycia, które przeobrazaja swiat. Wielki fizyk odpowiedział: - Bardzo prosto. Wszyscy wiedza, ze czegos zrobic nie mozna. Ale przypadkowo znajduje sie jakis nieuk, który tego nie wie. I on własnie robi odkrycie. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest No i co znowu wode lejesz 07.10.04, 19:51 aqua napisał: > Wiesz już kiedy powstał pierwszy niemiecki uniwersytet? Wiem w 1348 roku! www.aberhallo.de/lexikon/index.php/Universit%E4t_Prag Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: ballest, ty nieuku 08.10.04, 07:21 aqua napisał: > Wiesz już kiedy powstał pierwszy niemiecki uniwersytet? Od lat wiedzialem - w 1348 roku www.muz-online.de/europe/tschechien.html Odpowiedz Link Zgłoś
hierowski Re: ballest, ty nieuku 13.10.04, 17:01 ballest miałeś udowodnic że: - uniwersytet w Pradze był niemiecki - Hradczan nie zbudowali Słowianie - słowo Hrad pochodzi od słowa Karl - Bitwa pod Grunwaldem to fikcja (jak twierdziłeś) - Monte Cassino nie zdobyli Polacy - Nazwa Gliwice pojawiła się po 1945 roku na mapach - Amerykanie nie wylądowali na Księżycu O tym wszystkim opowiadałeś i czekamy na konkrety. Czekamy i czekamy, ile można ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutek Re: ballest, ty nieuku IP: *.dip.t-dialin.net 13.10.04, 18:50 hierowski napisał: > - uniwersytet w Pradze nie był niemiecki > - Hradczany zbudowali Słowianie > - słowo Hrad nie pochodzi od słowa Karl > - Bitwa pod Grunwaldem to nie fikcja (jak twierdził) > - Monte Cassino zdobyli Polacy > - Nazwa Gliwice pojawiła się przed 1945 rokiem na mapach > - Amerykanie wylądowali na Księżycu Król Kazimierz starał się iść z duchem czasów, dostosowywać państwo polskie do najbardziej rozwiniętych krajów Europy zachodniej, czynić z Polski równorzędnego partnera tych państw, dlatego jego działalność pozostawiła trwały ślad również w dziedzinie kultury. W 1364 r. król ufundował uniwersytet w Krakowie, jeden z pierwszych w Europie, a papież jeszcze w tym samym roku zatwierdził jego statut. Dopiero w następnym roku powstał uniwersytet w Wiedniu, w trzy lata później pierwszy uniwersytet węgierski, a ponad dwadzieścia lat później pierwszy uniwersytet niemieckie w Heidelbergu. Wszechnica krakowska przyjęła wzory organizacyjne od uniwersytetów w Padwie i Bolonii. Powstały wydziały: prawa, medycyny i sztuk wyzwolonych. Na utworzenie wydziału teologicznego papież nie wyraził zgody. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutek hierowski, ty nieuku IP: *.dip.t-dialin.net 13.10.04, 18:57 Król Kazimierz starał się iść z duchem czasów, dostosowywać państwo polskie do najbardziej rozwiniętych krajów Europy zachodniej, czynić z Polski równorzędnego partnera tych państw, dlatego jego działalność pozostawiła trwały ślad również w dziedzinie kultury. W 1364 r. król ufundował uniwersytet w Krakowie, jeden z pierwszych w Europie, a papież jeszcze w tym samym roku zatwierdził jego statut. Dopiero w następnym roku powstał uniwersytet w Wiedniu, w trzy lata później pierwszy uniwersytet węgierski, a ponad dwadzieścia lat później pierwszy uniwersytet niemieckie w Heidelbergu. Wszechnica krakowska przyjęła wzory organizacyjne od uniwersytetów w Padwie i Bolonii. Powstały wydziały: prawa, medycyny i sztuk wyzwolonych. Na utworzenie wydziału teologicznego papież nie wyraził zgody. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: hierowski, ty nieuku 13.10.04, 19:20 Jakos juz nikt z Was nie neguje, ze Praga stolica cesarstwa byla, dlaczego ta zmiana, bo nikt z Was nie mogl innego miasta wymienic he, he , ale wpadka ! o ktore Was prosilem, slabe przedstawienie koledzy a to na temat uniwersytetu, moze ktos z Was zrozumie ze w niemieckiej stolicy, gdzie wiekszosc mieszkancow Niemcami byla tez niemiecki UNIWERSYTET powstac moze ! www.muz-online.de/europe/tschechien.html Odpowiedz Link Zgłoś
aqua Re: hierowski, ty nieuku 15.10.04, 11:41 Ballest, tych twoich kłamstw to nawet nikt już nie chce komentować. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Aqua znowu wode lejesz 15.10.04, 13:11 No i co, nie komentuj, jak Praga stolica nie byla, to wymien mi owczesna stolice cesarstwa! ????????????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
hierowski Re: ballest, ty nieuku 03.11.04, 14:26 Czekamy ballest nadal na odpowiedź od czego pochodzi słowo "hrad" :) Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: ballest, ty nieuku 03.11.04, 15:10 naucz sie czytac, przeciez napisalem i to kilka razy, wejdz na wyszukiwarke, jesli dalej nie wiesz. Co najmniej dowiedziales sie ze Praga stolica cesarstwa byla, bo tego tez nie wiedziales, wiesz gdzie pierwszy niemiecki uniwersytet powstal i ktio Hradcany zbudowal. Z drugiej strony Prazanie to wiedza, na weselu syna byl Prazanin on to wiedzial, wiedzial tez ze slowo hrad od grodu pochodzi. Na pytanie, dlaczego w Czechach nie ucza , ze Praga to niemieckie miasto bylo, odpowiedzial, ze za duza jest nienawisc do Niemiec i dlatego Czesi to niechetnie wspominaja. Odpowiedz Link Zgłoś
hierowski Re: ballest, ty nieuku 03.11.04, 16:49 od jakiego gród???? Przecież pisałeś że to od słowa KARL !!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
psie.pole Re: To nie od ballesta 26.11.04, 16:46 a kto pisał że od ballesta? ale poziom taki sam. Doczekam się odpowiedzi ? Odpowiedz Link Zgłoś
hierowski Re: To nie od ballesta 27.01.05, 11:24 ballest miałeś udowodnic że: - uniwersytet w Pradze był niemiecki - Hradczan nie zbudowali Słowianie - słowo Hrad pochodzi od słowa Karl - Bitwa pod Grunwaldem to fikcja (jak twierdziłeś) - Monte Cassino nie zdobyli Polacy - Nazwa Gliwice pojawiła się po 1945 roku na mapach - Amerykanie nie wylądowali na Księżycu O tym wszystkim opowiadałeś i czekamy na konkrety. Czekamy i czekamy, ile można ? Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Hierowski czytac nie potrafi, albo probuje klamac! 27.01.05, 12:16 - uniwersytet w Pradze był niemiecki Tu chyba sprawe wyjasniono, przeczytaj watek - Hradczan nie zbudowali Słowianie Jesli Praga wtedy niemiecka i stolica cesarstwa byla a Karol niemieckim cesarzem to tez Hradcany wybudowla niemiecki cesarz. - słowo Hrad pochodzi od słowa Karl Tu sie zrewidowalem, wiec o co chodzi! - Bitwa pod Grunwaldem to fikcja (jak twierdziłeś) Tego nie napisalem . pisalem ze nie miala znaczenia historycznego i ze to byla potyczka , bo tych kosci tych TYSIECY mimo naprawde starannych poszukiwan nighdy nie znaleziono, do tego po obu stronach walczyli zarowno Polacy jak i Niemcy a krzyzakow bylo tylko pare set. - Monte Cassino nie zdobyli Polacy No tu sa polscy historycy w miedzyczasie zgodni, przeciez nie bylo 19 maja nawet zadnego natarcia, bo polacy rany lizali! - Nazwa Gliwice pojawiła się po 1945 roku na mapach Nie na Mapach ? Gliwice sie wczwsniej nigdy oficjalnie przed 1945 rokiem tak nie zwaly - Amerykanie nie wylądowali na Księżycu Tego tez nie napisalem, napisalem o pierwszym ladowaniu, ze zaden uz astroanutow nie przysiegal na bibnlie No i co to ty albo czytac nie potrafisz, albo po prostu przekrecasz wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
hierowski ballest :))))))) 28.01.05, 11:20 - uniwersytet w Pradze był niemiecki > własnie udowodniono coś przeciwnego :))) ----------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
henry.morgenthau_jr.jr Re: To nie od ballesta 27.01.05, 21:45 hierowski napisał: > ballest miałeś udowodnic że: > > - uniwersytet w Pradze był niemiecki > - Hradczan nie zbudowali Słowianie > - słowo Hrad pochodzi od słowa Karl > - Bitwa pod Grunwaldem to fikcja (jak twierdziłeś) > - Monte Cassino nie zdobyli Polacy > - Nazwa Gliwice pojawiła się po 1945 roku na mapach > - Amerykanie nie wylądowali na Księżycu > > O tym wszystkim opowiadałeś i czekamy na konkrety. > Czekamy i czekamy, ile można ? No właśnie, jak długo jeszcze ? Bye ! Against fascism ! HENRY MORGENTHAU jr. jr. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: To nie od ballesta 27.01.05, 22:30 a heniu nawet czytac nie potrafi wszystko stoi jak byk we watku a rest wajasnilem. a to hennryk leniem jest, albo<? Odpowiedz Link Zgłoś
laband Re: To nie od ballesta 28.01.05, 11:47 to je jakis mody synek, cza nom miec do niego konsek cierpliwosci ajnfach Odpowiedz Link Zgłoś
aqua Re: To nie od ballesta 31.01.05, 13:13 dla kłamcy-ballesta już nie ma cierpliwości, trzeba piętnować jego prostactwo. Odpowiedz Link Zgłoś
hierowski Re: To nie od ballesta 05.04.05, 16:25 Wystarczy lekceważenie go przez normalnych forumowiczów. Odpowiedz Link Zgłoś