Gość: LABAND
IP: *.dip.t-dialin.net
05.01.05, 17:14
Niemieccy neonaziści organizowali od czterech lat na terenie Czech i Słowacji
inscenizacje wydarzeń z czasów drugiej wojny światowej - poinformował w
sobotę niemiecki tygodnik "Der Spiegel".
Przebrani w mundury elitarnej formacji Leibstandarte-SS Adolf Hitler
odgrywali sceny rozstrzeliwania dezerterów, walki o Stalingrad lub zdławienie
komunistycznego powstania na Słowacji. Pokazy odbywały się za zgodą
miejscowych władz, w miejscach publicznych, m.in. na terenie zamkniętej
fabryki w Hradku nad Nysą.
Organizator inscenizacji Peter Schulz, szef Europejskiego Stowarzyszenia
Żywej Historii, twierdzi, że jego działalność nie ma nic wspólnego z
polityką. Jednak z ustaleń tygodnika wynika, że wśród stu członków
stowarzyszenia znajduje się od 18 do 20 działaczy skrajnej prawicy.
Podczas rewizji przeprowadzonych w listopadzie w mieszkaniach pięciu członków
stowarzyszenia odkryto skład broni, w tym pistolety maszynowe MG-42 wraz z
amunicją.
Schulz należał na początku lat 90. do skrajnie prawicowej NPD, a następnie
działał w innej prawicowej partii - Republikanach. Równocześnie dostarczał
informacji niemieckim służbom wywiadowczym, kasując co miesiąc 500 marek
wynagrodzenia. Dopiero w 1995 r. urząd ochrony konstytucji zrezygnował z jego
usług - ze względu na "brak odpowiednich cech charakterologicznych". W
wydanym niedawno rozkazie Schulz wezwał członków swego stowarzyszenia do
likwidacji "agentów żydowskiego bolszewizmu". Niemieckie władze mają kłopot z
wydaniem zakazu działalności stowarzyszenia, ponieważ dotychczas działało ono
tylko za granicą.