Mafiozy - a jednak ich cos ruszouo ...

28.01.05, 19:07
Wysłany: Czw Sty 27, 2005 21:47 Temat postu: Odpowiedz z cytatem
Marian napisał:
...Prawdę mówiąc , przeszła mi też ochota na grzebaniu się w dziedzictwie
kulturowym poprzednich mieszkańców
Gliwic.www.gliwiczanie.pl/Albumy/1945/1945.htm

Tak nie można. To niesprawiedliwe uogólnienie. W Czechowicach "poprzedni
mieszkańcy" to są w większości dzisiejsi mieszkańcy. To nie są hitlerowcy,
mimo iż byli wtedy Niemcami. Marian, jak możesz! Ja wiem, że Oświęcim boli,
boli każdego normalnego człowieka. Czy Ty myślisz, że każdy Niemiec jest
odpowiedzialny za II WŚ? A do tej pory to myślałeś, że kto mieszkał w
Gliwicach przed wojną? Nie słyszałeś wcześniej o Oświęcimiu? Dopiero dziś Ci
go pokazali w telewizji??? Brakuje mi słów...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Meg
*****


Dołączył: 05 Sty 2004
Posty: 1316
Skąd: jeszcze Zabrze

PostWysłany: Czw Sty 27, 2005 22:40 Temat postu: Odpowiedz z cytatem
szelkand napisał:
Marian napisał:
...Prawdę mówiąc , przeszła mi też ochota na grzebaniu się w dziedzictwie
kulturowym poprzednich mieszkańców
Gliwic.www.gliwiczanie.pl/Albumy/1945/1945.htm

Tak nie można. To niesprawiedliwe uogólnienie. W Czechowicach "poprzedni
mieszkańcy" to są w większości dzisiejsi mieszkańcy. To nie są hitlerowcy,
mimo iż byli wtedy Niemcami. Marian, jak możesz! Ja wiem, że Oświęcim boli,
boli każdego normalnego człowieka. Czy Ty myślisz, że każdy Niemiec jest
odpowiedzialny za II WŚ? A do tej pory to myślałeś, że kto mieszkał w
Gliwicach przed wojną? Nie słyszałeś wcześniej o Oświęcimiu? Dopiero dziś Ci
go pokazali w telewizji??? Brakuje mi słów...


Pax panowie !!
Znając Mariana i jego pasje nie od dziś, jestem przekonana Szelkand że jednak
nadinterpretujesz jego niezreczną wypowiedź.

Dziś emocje rzeczywiście były bardzo silne.
Wyobraź sobie Szelkand, że słyszałam wcześniej o Oświęcimiu bo tam zginęła
moja babcia, a stryjowie przeżyli cudem ale pozostał w nich na zawsze.
A mimo to i mimo "tłuczenia" w szkole które zazwyczaj potrafi skutecznie zabić
emocje - dzisiejsze uroczystości wyjątkowo mnie poruszyły.

I masz raję Szelkand - uogólnienia najczęściej prowadzą do złego - usiłowałam
to tłuc kiedyś na GW
_________________
meg
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Marian
****


Dołączył: 07 Sty 2004
Posty: 751
Skąd: Gliwice

PostWysłany: Pią Sty 28, 2005 18:41 Temat postu: Odpowiedz z cytatem
Niepotrzebnie mnie atakujesz. Wiesz dobrze że większość ludzi ma takie
odczucia, tylko się nie odzywają. Pokolenie mojego wnuka już będzie myśleć
inaczej , taka jest niestety kolej rzeczy. Chyba że zacznie się coś od nowa.
Inna sprawa zwiazana z wojną zaprząta mi głowę od dawna. Chodzi o to , że
niewolnicy z całej Europy byli zatrudnieni w fabrykach i majątkach ziemskich
III Rzeszy. O pracujących jeńcach w zakładach przemysłowych Gliwic co nieco
wiem, lecz nic mi nie wiadomo o robotnikach rolnych powiatu gliwickiego.Znam
te historie z rejonu Dolnego Śląska, więc dlaczego u nas miałoby być inaczej ?
Wiem że zbierasz materiały o Czechowicach, więc może coś Ci wiadomo o
ewentualnym wykorzystywaniu darmowej roboty w majątku Welczka?
photobucket.com/albums/v485/szelkand/?action=view¤t=10OboryHrWelczka.jpg_________________
Marian.
    • meg_s Re: 28.01.05, 23:46
      1. a konkretnie to co Ci znowu nie odpowiada ??

      2. każdy żart powtórzony po raz setny przestaje być śmieszny - w dawnej
      konkretnej sytuacji hasło "mafiozy" było dowcipne, zwłaszcza jeśli je wymyślił
      H_H - teraz już nie jest, a kiedy to czytają osoby z których żadna nie wie skąd
      się wzięło - powoli staje się obraźliwe
      pozdrawiam - capo di tutti capi
      • laband Re: 29.01.05, 08:27
        He,he, capo di tutti capi, mie ino zaskoczouo ize naszo "Hexa" niy zareagowaua
        w tyj wymianie zdan a zareagowaua (niydowno) na to jak "powiouo duchym
        ballesta", wiyncyj nic. Znaczy cos jom jednak ruszouo. Zodnego tym obrazic niy
        chciouech - to przeca wiysz. Bezto ino tela ...
        • meg_s Re: 29.01.05, 08:31
          coś przedziwnie na bieżąco jesteś jak na tak nielubiane miejsce ;)))
          • laband Re: 29.01.05, 08:32
            i nawzajym, he,he!
            • meg_s Re: 29.01.05, 08:40
              czuwam !!
              • laband Re: 29.01.05, 08:41
                Dobra, to czuwomy oba. A tak co suychac nowego?
                • laband Re: 29.01.05, 09:01
                  Acha, co do tego majontku Welczka jedna rzecz. Czynsc PGRu we Laband to ziymie
                  tego majontku (stare Labandery faktycznie godali zawsze na to majontek /szuo sie
                  robic we majontku, miyszkauo sie we majontku - to boua tako choby czynsc
                  Zakanau)i goali stare ludzie ize "za Adolfa" to Welczek sprowadzou pociongym
                  ziymia ze Ukrainy na odniego pola. Ziymia tam je miejscami tak czorno jak smoua.
                  No i chciouech Ci zawsze padac ize warto zrobic sesja fotografizno na tym starym
                  moscie kole ruin zamku. Je tam tysz tako staro mechanika sluzy abo czegos w tym
                  rodzaju (nigdy niy miouech sposobnosci dokuadnie posznupac za nazwom tego
                  mechanizmu).Ssuper intersujonce je to na fotoreportarz, ale przidauo by sie oko
                  kogos kery mo konsek zainteresowan w mechanice. Zandziesz tam przez stary park
                  na odkerego wensciu je herb Laband (tyn park we kerym stoi tyn matny kamiyn),
                  musisz isc do samego konca i leko w lewo odbic. Nojlepi dojechac portowom ze
                  Glywic i mosz to zaroz(tyn park) przed nosym.
                • meg_s Re: 29.01.05, 09:15
                  laband napisał:

                  > Dobra, to czuwomy oba. A tak co suychac nowego?

                  utonęłam w papierach - składam gdzie się da wnioski na dotacje, ale przy okazji
                  nawiązałam kilka ciekawych i mam nadzieję owocnych kontaktów
                  "dostałam" np grupę 10 studentów na cały letni semestr, chcę żeby efektem ich
                  pracy były rysunki i projekty pojedynczych grobów, choćbym nie wiem jak się
                  starała, to gdybym wszystko robiła sama, zawsze będzie to wyglądało jak spod
                  jednej ręki - a tu różnorodność jest napewno zaletą, to będzie w ramach zajęć
                  z historii, więc konsultacja merytoryczna zapewniona
                  wszystko jest już przygotowane: projekt, opinia konserwatora, fundusze,
                  wykonawca i sezon rozpoczniemy nareszcie ustawieniem "naprawionego" Kalidego
                  praca nad drugą częścią przewodnika w toku
                  a strona.... - choć niechętnie, ale chyba przyznasz że kwitnie ;)

                  na nic nowego więcej czasu nie starcza :)

                  • laband Re: 29.01.05, 09:31
                    Z tym Kalide to se juz prof. Maurer zyczou - wiedziauas o tym?

                    Acha, niywiym eli wiysz ale Kalide miou wiyncyj rodzynstwa a niy ino tego
                    bracika co robiou we Glywicach. Miou jeszcze dwoch bracikow i siostry. Postac
                    fatra od Kalide je tysz trocha opisano(spominano) we "Schummels Reise durch
                    Schlesien"(to je ze lipca i sierpnia 1791 roku)
                    • ballest "powiouo duchym ballesta" 29.01.05, 09:35
                      ?????

                      a tak po cichu Laband, jou jeszcze zyjam!
                      • laband Re: "powiouo duchym ballesta" 29.01.05, 09:37
                        jo wia, ino Twoj duch juzas naszo "Hexa" na Mafiozach straszou niydowno
                        • ballest Re: "powiouo duchym ballesta" 29.01.05, 09:44
                          Laband podej link do tego "STRASZYDLA";-)
                          • laband Re: "powiouo duchym ballesta" 29.01.05, 10:38
                            Ballest to bouo jak sie niy myla we temacie o kanale i ze tam juzas "Tryton"
                            bydzie puywac i pondzie zawitac we puawniowickim zomku przi okazii.
                    • meg_s Re: 29.01.05, 09:41
                      laband napisał:

                      > Z tym Kalide to se juz prof. Maurer zyczou - wiedziauas o tym?

                      wiedziałam, mam nawet taką cichą nadzieję, że zdążę jeszcze pana profesora
                      przywieźć na cmentarz i pokazać mu gotowy

                      PS - Szwager mów głośniej bo tu wleciał jakiś giez i brzęczy
                      • laband Re: 29.01.05, 09:44
                        mosz zas jedyn pluspunkt
                    • meg_s Re: 29.01.05, 09:42
                      laband napisał:

                      >...Kalide miou wiyncyj rodzynstwa a niy ino tego
                      > bracika co robiou we Glywicach. Miou jeszcze dwoch bracikow i siostry

                      wiedziałam tylko o jeszcze jednym młodszym bracie (ale nie znam imienia) który
                      też pracował w hucie u Wilhelma
                      • laband Re: 29.01.05, 10:10
                        We Chorzowie stoc mo jeszcze dom we kerym sie T.Kalide urodziou. Piyrszy syn od
                        Wilhelma Kalide Charloty Wilhelminy Beck to bou Wilhelm, drugi to bou ulubiony
                        Mutz(czyli Teodor Erdman), potym boua siostra Albina, potym ze drugego
                        mauzynstwa byli jeszcze cztyry bajtle. Najmodszy bracik to bou Fryderyk, chba
                        tego mosz na mysli, bo to on moczou palce we chopcu ze uabyndziym, pra?
                        • laband Re: 29.01.05, 11:07
                          zapomnij to z tym "Mutz" i wykresl ze pamiynci, styknie Erdmann Theodor

                          ale z tym Fryderykym to je prowda!
                        • meg_s Re: 29.01.05, 11:21
                          wydawało mi się że ojciec Teodora miał na imię Gottlieb ?? a nie Wilhelm
                          • laband Re: 29.01.05, 12:25
                            Ja, jo dzisiej jak widza mom juzas przekryncony dziyn, he,he,
                            Fater bou Gottlieb, matka Charlotta Wilhelmina, a najstarszy z braci bou Wilhelm
                            Gottfried. Dobre ize ktos jednak czuwo, he,he.

                            Dziynki za poprawiynie.

                            ps

                            tak to je jak sie tekst zmiynio.


                            Polecom Ci nr.21 Zeszytow Gliwickich - tam je richtich mocka wiadomosci. Jak sie
                            niy myla mocie problym z poukuadaniym lwow(a mozno i inkszych dziu) od T.Kalide,
                            tyn numer ZG wom w tym fest moge pomoc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja