Zycie religijne w Gliwicach

IP: 84.205.162.* 12.06.05, 18:51
No wlasnie co sadzicie o zyciu religijnym w naszym miescie? A w szczegolnosci
chcialbym spytac o wasze podejscie do sprawy istnego fenomenu gliwic w upadku
chrzescjanstwa.
    • sloneczko1 Re: Zycie religijne w Gliwicach 12.06.05, 19:02
      życie religijne jest osobistą sprawą każdego obywatela
    • myha1 Re: Zycie religijne w Gliwicach 12.06.05, 19:05
      Gość portalu: AR napisał(a):

      > No wlasnie co sadzicie o zyciu religijnym w naszym miescie? A w szczegolnosci
      > chcialbym spytac o wasze podejscie do sprawy istnego fenomenu gliwic w upadku
      > chrzescjanstwa.


      A na jakiej podstawie wysnułeś takie wnioski??
      Jakas bliższa obserwacja??
    • Gość: sss9 Re: Zycie religijne w Gliwicach IP: *.pc.tek.pl 12.06.05, 19:07
      może najpierw rozwiń myśl : "istny fenomen gliwic w upadku chrześcijaństwa".
      zapowiada się śmieszno.
      • Gość: AR Re: Zycie religijne w Gliwicach IP: 84.205.162.* 12.06.05, 19:32
        Podam kilka przykladow:

        Ogromna siedziba Buddyzmu Diamentowej Drogi w Labedach (najwieksza powierzchnia
        a co roku coraz wieksza jesli chodzi o jakis osrodek Buddyzmu)
        Glowna siedziba nowej sekty tzn Swietego Bractwa Zakonnego Himavanti (jakies
        aktualnie 4 tys wyznawcow, aktualnie nie tylko w Polsce ale w Israelu,
        Niemczech, Francji, Wielkiej Brytani)
        Misja czaitanii (jakies ponad rok temu na zwycienstwa ogromna reklama na srodku
        ulicy wywiedzona pomiedzy dwoma kamienicami, na prawie kazdym przystanku
        plakat, na zwycienstwa w sklepach tez plakaty)
        Masa Mormonow na Ulicach (w podobnej ilosciu zobaczysz tylko w Katowicach)
        Jak byl Ramadam przechodzilem Zwycienstwa to z Meczetu bylo slychac wezwanie do
        modlitwy.
        W gliwicach jest jeszcze masa innych religi np Sai Baba, Swiecka Misja Epifania
        na Toszeckiej, Gmina wyznaniowa Zydowska.

        Ciekawym miejscem byla dawna kisegarnia Feniks (kto byl to wie co tam mozna
        bylko kupic).

        Inne ciekawostki to jesli chodzi o procentowy udzial muzulmanow do mieszkancow
        miasta to w naszym miescie jest najwiecej wyznawcow islamu w Polsce. Jak mowie
        statystyki sa dla Gliwic bardzo ciekawe.....

        • Gość: olab1 Re: Zycie religijne w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 19:45
          I tak dobrze, że nie ujawnili się jescze sataniści.
          Myslę, że chyba nie jest aż tak żle, skoro do sw. Bartłomieja co tydzień ciągnie
          tłum ludzi na nowenny. Nie tylko z Gliwic, ale również i z okolic.
        • sss9 Re: Zycie religijne w Gliwicach 12.06.05, 19:45
          no ! i jest śmieszno.
          będzie ciąg dalszy , czy to koniec ?
          podczas Ramadanu słyszałeś wołanie z Meczetu..? na ul. Zwycięstwa... hmm....
          i gdzie ten upadek Chrześcijaństwa ?
          nawiedzają cię głosy ?
          • meg_s Re: Zycie religijne w Gliwicach 12.06.05, 20:21
            właśnie, właśnie, zainteresował mnie ten meczet w pobliżu Zwycięstwa
            dlaczego go przegapilismy ??
            • laband Re: Zycie religijne w Gliwicach 12.06.05, 22:45
              kaj je meczet???
          • Gość: AR Re: Zycie religijne w Gliwicach IP: 84.205.162.* 12.06.05, 20:29
            Mi tylko chodzi o zjawisko religioznawcze

            Oraz to jak jest ono widziane przez mieszkancow tego miasta. Jesli chodzi o ten
            meczet to jest kolo ulicy zwycienstwa tzn kolo balcerka.

            Wiekszosc zwiazkow wyznaniowych ma przewaznie jakies lokum w kamienicy np GWZ w
            Gliwicach, wyjatkiem jest Osrodek Diamentowej Drogi w Labedach (jest w bylym
            Domu Kultury)

            • meg_s Re: Zycie religijne w Gliwicach 12.06.05, 23:44
              Gość: AR 12.06.2005 18:51

              > A w szczegolnosci chcialbym spytac o wasze podejscie do sprawy istnego
              > fenomenu gliwic w upadku chrzescjanstwa.

              > Mi tylko chodzi o zjawisko religioznawcze
              > Oraz to jak jest ono widziane przez mieszkancow tego miasta

              tak cię niepokoją inne religie, wyznania, sekty - jeśli już mówić o kryzysie
              chrześcijaństwa, to bardziej sensowne jest szukanie przyczyn we współczesnej
              pogoni za wygodą i modą, relatywizm moralny itp itd
            • laband Re: Zycie religijne w Gliwicach 13.06.05, 09:16
              buddystow ze Laband znom - moj somsiod ze zasciany je chyba nojwiynkszym z nich
              0 wincyj jak 2 metry :), ale ze tym meczetym to 'escie mie zaskoczyli - je to
              ino meczet ze nazwy rozumia(?)
        • Gość: ~T. Re: Zycie religijne w Gliwicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 01:02
          > Ogromna siedziba Buddyzmu Diamentowej Drogi w Labedach (najwieksza
          > powierzchnia a co roku coraz wieksza jesli chodzi o jakis osrodek Buddyzmu)

          ??? Że niby Hutę Łabędy mają ??
    • stasiek17 Re: Zycie religijne w Gliwicach 12.06.05, 22:07
      to gdzie jest ten meczet w Gliwicach ???
      • macpor Re: Zycie religijne w Gliwicach 12.06.05, 22:15
        Też ciekaw jestem.
        Za moich studenckich czasów- a trochę lat już minęło mieli na ten cel
        przeznaczone jedno pomieszczenie w akademikach.
    • laband Re: Zycie religijne w Gliwicach 12.06.05, 22:46
      zapmnieliscie Cie o "Kocikach" czytej Jehowach :))
    • sss9 Re: Zycie religijne w Gliwicach 13.06.05, 09:32
      kolega AR chciał chyba wywołać jakąś histerię , ale meczet okazał się
      wynajmowanym przez wiernych mieszkaniem w kamienicy. podobnie jest z innymi
      świątyniami różnej proweniencji wyznań i religii.
      problem ? nie ma go. różnorodność religijna , a za nią kulturowa wzbogaca tylko
      każdą społeczność. może znajdzie się kilku doktrynerów , którym to będzie
      przeszkadzało , ale tak się na szczęście dzieje , że kultury się przenikają i
      rodzi się nowa jakość.
      czy ktokolwiek zauważył choćby symptomy degradacji Chrześcijaństwa w Gliwicach z
      powodu innowierców ? osobiście wątpię.
      • stasiek17 Re: Zycie religijne w Gliwicach 13.06.05, 09:36
        ja nie zauważłęm, ale też nie przyglądałem się specjalnie, a co z meczetem tym
        - znasz adres :))
        • Gość: AR Re: Zycie religijne w Gliwicach IP: 84.205.162.* 13.06.05, 22:06
          Moze spytam innaczej:

          Z jakimi religiami mieliscie do czynienia w gliwicach?
          Jezeli wasz kontakt z wyznawca/ami przebiegal jakis czas to
          a) czy cos to zmienilo w was?
          b) jakie byly wasze odczucia?
          Jakie religie wyznaja znajomi, koledzy itd?
          • macpor Re: Zycie religijne w Gliwicach 14.06.05, 18:03
            Odpowiadajcie na pytania, a potem się nie dziwcie że znajdziecie się w jakiś
            teczkach jako TW lub kontakt operacyjny.... :P
            • sss9 Re: Zycie religijne w Gliwicach 14.06.05, 18:05
              najlepsze teczki mają nasi proboszczowie. ; )
              • macpor Re: Zycie religijne w Gliwicach 14.06.05, 18:13
                Mój nie hehehehehehehehehe.
                • sss9 Re: Zycie religijne w Gliwicach 14.06.05, 18:19
                  skąd wiesz ? oni naprawdę dysponują niezłym "dossier" na parafian , tych nie
                  praktykujących też. : )))
                  • Gość: AR Re: Zycie religijne w Gliwicach IP: 84.205.162.* 14.06.05, 21:38
                    Dlaczego dla was jest problemem odpowiadac na takie pytania itd.

                    Osobiscie poznalem sporo osob mowiacych na ten temac calkowicie swobodnie,
                    faktem jest ze byly to przewaznie osby mieszkajace zagranica, ale w Polsce nie
                    brakuje osob majacych do tej tematyki swobodny stosunek.

                    Katolicy maja z tym najwiekszy problem z moich obserwacji, a najbardziej
                    otwarci sa Zydzi, Buddysci, Mormoni, Poganie itd

                    Np dzis jak wracalem do domu widzialem jak przechodzilo dwoch misjonarzy
                    mormonow (przewaznie sa na trzy miesiace w naszym miescie, bo jest zasada ze na
                    te dwa lata ktore spedzaja na misji zagranica to zmieniaja miejsce zamieszkania
                    co 3 m-c)

                    Niektorzy sa w stanie 2 lata zycia darowac na to by przyhechac z usa do polski
                    by chodzic od domu do domu (i to za wlasne pieniadze) a wy nie potraficie na
                    latwe pytania odpowidziec ???

                    Mnie ciekawi wasze spostrzezenia np co do Mormonow przeciez ja ich prawie
                    codzienie widze (bo trzeba byc slepym ze by ich nie spotrzec tzn biala koszula,
                    czarne spodnie, i plakietka przypieta do koszuli)

                    Sa rozne kulty, jest duzo reklam na ulicach religi, a wy nic nie widzicie czy
                    moze nie macie odwagi odpowiadac na pytanie z kategori: socjologia religi
                    (nauki religioznawczej)
                    • macpor Re: Zycie religijne w Gliwicach 14.06.05, 21:42
                      > Katolicy maja z tym najwiekszy problem z moich obserwacji, a najbardziej
                      > otwarci sa Zydzi, Buddysci, Mormoni, Poganie itd

                      O drugi tak samo mądry ;PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP
                      • Gość: AR Re: Zycie religijne w Gliwicach IP: 84.205.162.* 14.06.05, 22:07
                        Katolicy maja ogromnie mala swiadomosc religijna, a jesli maja wieksza to
                        przewaznie oparta na zrodlach prymitywnych jak ksiaz z kosciola, radio maryja
                        itd.
                        • stasiek17 Re: Zycie religijne w Gliwicach 14.06.05, 22:39
                          no to już ulżyj sobie i powiedz jaka wiara ma dużą świadomość religijną, czekamy
                          • Gość: AR Re: Zycie religijne w Gliwicach IP: 84.205.162.* 15.06.05, 00:44
                            Stasiek pisze
                            <no to już ulżyj sobie i powiedz jaka wiara ma dużą świadomość religijną,
                            czekamy

                            Po pierwsze: swiadomosc moga miec tylko wyznawcy danej religi
                            Po drugie: ta swiadomosc jest zalezna od tego jak dana religia patrzy na
                            zagadnienie edukacji religijnej
                            Po tzecie: jest to zalezne od tego czy religie mozna zaliczyc do religi o
                            charakterze otwartym

                            Wiec mozemy zanalizowac przez te punkty przykladowo np katolicyzm i judaizm.

                            Punkt Drugi:

                            Katolicyzm: edukacja nie jest istotna (kosciol nie walczyl z analfabetyzmem
                            nigdy, nie ustanowil szkol powszechnych) Edukacja stanowi zagrozenie dla
                            katolicyzmu (dobrym przykladem sa zmiany jakie zaszly przymusowo w wyniku
                            idealow oswiecenia itd)
                            Judaizm: edukacja jest glownym priorytetm, jest jedynym warunkiem przetrwania
                            spolecznosci Zydowskiej

                            Roznica jest bardzo istotna tzn Israel w I wieku byl pierwszy panstwem gdzie
                            wprowadzono powszechna edukacje na swiecie, przed minimum 2000 lat nie
                            wystepowal analfabetyzm wsrod Zydow.

                            Katolicy jeszcze sto lat temu wiekszosc Polakow nie umiala pisac i czytac.
                            Fakty sa oczywiste.

                            Punkt Trzeci: katolicyzm jest religia dogmatyczna przez to jej wyznawcy sa
                            przekonani o istnieniu jednej prawdy i nie potrafia dostrzec alternatyw, swiat
                            jest oparty na hierarchi podporzadkowania, co jest akceptowane bez wiekszych
                            oporow przez wiekszosc katolikow np uznanie papieza za glowe kosciola (brak
                            krytycyzmu). Dogmatyzm ma oczywiscie skutkuje przekonaniem poszczegolnych
                            indiwidualnych jednostek o wyzszosci wlasnej religi a przez to ignorancji
                            innych.

                            Judaizm nie jest religia dogmatyczna i nigdy nie byl, istnieje w nim wiele
                            ruchow o bardzo odmienych pogladach np judaizm reformowany, ortodoksyjny,
                            konserwatywny. Na przyklad taki judaizm ortodoksyjny jest rozobity na mniejsze
                            ruchy np chabad, satmar, braclawiakow itd. Nie ma glownego rabina a przed to
                            hierarchicznosci, religia o charakterze otwartym gdzie kazdy ma prawo do
                            wlasnych przekonan religijnych np sa ortodoksyjni Zydzi twierdzacy ze przyjdzie
                            mesjasz jak tacy ktorzy mowia o zbiorowym mesjaszu, dwoch mesjaszach,
                            mesjaszach w kazdym pokoleniu itd.


                            Roznice sa oczywiste Judaizm reprezentuje spoleczenstwo otwarte a katolicyzm
                            spoleczenstwo zamkniete, to oczywiscie skutkuje poziomem wyksztalcenia wsrod
                            wyznawcow tych religi.

                            Nie jest zadnym przypadkiem ze lista Zydow majacych nagrode Nobla przekracza
                            120 osob przy czym Zydzi licza na swiecie l3 milionow, a Polacy na calym
                            swiecie to ponad 50 milionow Polakow Katolikow a liczba nagrod wynosi 6 nagrod
                            (liczba bardzo mala zwazajac ze Zydzow urodzonych na terytorium Polskim
                            przewyzsza liczbowo juz Polakow z ta nagroda).
                        • meg_s Re: Zycie religijne w Gliwicach 14.06.05, 22:42
                          teraz nareszcie rozumiem o co mu chodzi
                          następny będzie nas nawracał :)
                          • Gość: AR Re: Zycie religijne w Gliwicach IP: 84.205.162.* 15.06.05, 00:19
                            Wiecie jaki jest wasz problem ja patrze na zagadnienie naukowo a wy przez
                            pryzmat bezwartosciowych emocji ktore nie maja powiadzan z faktami, w
                            szczegolnosci te slowa kieruje do stasiek i meg
                            • Gość: AR Re: Zycie religijne w Gliwicach IP: 84.205.162.* 15.06.05, 01:02
                              Stasiek pisze
                              <no to już ulżyj sobie i powiedz jaka wiara ma dużą świadomość religijną,
                              czekamy

                              Po pierwsze: swiadomosc moga miec tylko wyznawcy danej religi
                              Po drugie: ta swiadomosc jest zalezna od tego jak dana religia patrzy na
                              zagadnienie edukacji religijnej
                              Po tzecie: jest to zalezne od tego czy religie mozna zaliczyc do religi o
                              charakterze otwartym

                              Wiec mozemy zanalizowac przez te punkty przykladowo np katolicyzm i judaizm.

                              Punkt Drugi:

                              Katolicyzm: edukacja nie jest istotna (kosciol nie walczyl z analfabetyzmem
                              nigdy, nie ustanowil szkol powszechnych) Edukacja stanowi zagrozenie dla
                              katolicyzmu (dobrym przykladem sa zmiany jakie zaszly przymusowo w wyniku
                              idealow oswiecenia itd)
                              Judaizm: edukacja jest glownym priorytetm, jest jedynym warunkiem przetrwania
                              spolecznosci Zydowskiej

                              Roznica jest bardzo istotna tzn Israel w I wieku byl pierwszy panstwem gdzie
                              wprowadzono powszechna edukacje na swiecie, przed minimum 2000 lat nie
                              wystepowal analfabetyzm wsrod Zydow.

                              Katolicy jeszcze sto lat temu wiekszosc Polakow nie umiala pisac i czytac.
                              Fakty sa oczywiste.

                              Punkt Trzeci: katolicyzm jest religia dogmatyczna przez to jej wyznawcy sa
                              przekonani o istnieniu jednej prawdy i nie potrafia dostrzec alternatyw, swiat
                              jest oparty na hierarchi podporzadkowania, co jest akceptowane bez wiekszych
                              oporow przez wiekszosc katolikow np uznanie papieza za glowe kosciola (brak
                              krytycyzmu). Dogmatyzm ma oczywiscie skutkuje przekonaniem poszczegolnych
                              indiwidualnych jednostek o wyzszosci wlasnej religi a przez to ignorancji
                              innych.

                              Judaizm nie jest religia dogmatyczna i nigdy nie byl, istnieje w nim wiele
                              ruchow o bardzo odmienych pogladach np judaizm reformowany, ortodoksyjny,
                              konserwatywny. Na przyklad taki judaizm ortodoksyjny jest rozobity na mniejsze
                              ruchy np chabad, satmar, braclawiakow itd. Nie ma glownego rabina a przed to
                              hierarchicznosci, religia o charakterze otwartym gdzie kazdy ma prawo do
                              wlasnych przekonan religijnych np sa ortodoksyjni Zydzi twierdzacy ze przyjdzie
                              mesjasz jak tacy ktorzy mowia o zbiorowym mesjaszu, dwoch mesjaszach,
                              mesjaszach w kazdym pokoleniu itd.


                              Roznice sa oczywiste Judaizm reprezentuje spoleczenstwo otwarte a katolicyzm
                              spoleczenstwo zamkniete, to oczywiscie skutkuje poziomem wyksztalcenia wsrod
                              wyznawcow tych religi.

                              Nie jest zadnym przypadkiem ze lista Zydow majacych nagrode Nobla przekracza
                              120 osob przy czym Zydzi licza na swiecie l3 milionow, a Polacy na calym
                              swiecie to ponad 50 milionow Polakow Katolikow a liczba nagrod wynosi 6 nagrod
                              (liczba bardzo mala zwazajac ze Zydzow urodzonych na terytorium Polskim
                              przewyzsza liczbowo juz Polakow z ta nagroda).

                              • Gość: gostek Re: Zycie religijne w Gliwicach IP: *.range217-43.btcentralplus.com 15.06.05, 03:05
                                Bokser zydowski Golota, mial nawet reklamy prywatnych szpitali, umieszczone
                                strategicznie na podeszwach butow.
                              • sloneczko1 Re: Zycie religijne w Gliwicach 15.06.05, 06:36
                                to daj jeszcze porównania innych religii występujących w Gliwicach
                          • macpor Re: Zycie religijne w Gliwicach 15.06.05, 14:46
                            :)))))))))))))))))))))))))))))))))
                            Precz z domokrążcami oferującymi po taniej cenie: produkty, porządek w Polsce
                            czy zbawienie.
    • magdado1 Re: Zycie religijne w Gliwicach 15.06.05, 08:07
      pomozcie
      co zrobic z mezem ktory porzuca rodzine (mnie i coreczke roczna)i prace po to
      by godzinami modlic sie we wspolnotach. co wiecie na temat modlitw
      wstawienniczych - siedza grupki nawiedzonych i trzymaja rece nad delikwentem a
      on opowiada im o klopotach intymnych rodzinnych. czy to nei zakrawa o sekte?
      • Gość: AR Re: Zycie religijne w Gliwicach IP: 84.205.162.* 15.06.05, 09:35
        Zbyt ogolnikowe

        W twoim poscie nie ma podstaowych informacji o jakie ruch ci chodzi, nie ma nic
        co pozwoli ocenic to z punktu widzenia chocby psychologi religi itd.

        • magdado1 Re: Zycie religijne w Gliwicach 15.06.05, 10:23
          dziekuje za odzew. pozwole sobie zacytowac fragmenty modlitw ktore moj maz
          codzien odmawia z broszurek ktore dostal. dokladnie nie wiem gdzie ten ruch
          jest, ale na pewno na koperniku.
          oto fragmenty:
          "Aniol i czlowiek maja okreslona misje kosmiczna. aniol jako przekaziciel
          energii i poslaniec.czloweik jako tworzacy nowe formy materialne i umyslowe"

          "tego kto te modlitwe przepisze blogoslawic bede a kto by sie smial skaze na
          pokute"

          " kto to odmaiwa nie utonie , nie spali sie trucizna nei bedize grozna i
          niewzywciezony z walki zyciowej wyjdzie"

          "gdybym codziennie siedem razy te modliwtwa odmawial nie cierpialbym zadnych
          mąk"

          to sa broszurki wydawane nie wiadomo przez kogo i sygnowane ze "zostaly
          znalezione w grobie chrystusa"

          wiem ze tym ludzim przewodzi czterdziestoparoletnia Anna B. (na razie nie podam
          nazwiska). jest jak religijny taran, psuje to co dobre miedzy ludzmi, urzadza w
          swoim domu spotkania dla dwojga i np z moim mezem podobno sie modla. nikt mi
          nie powie ze to normalne.
          bardzo sie boje

          • Gość: AR Re: Zycie religijne w Gliwicach IP: 84.205.162.* 15.06.05, 11:13
            Nie znam tego ruchu o ktorym piszesz. Niektore cechy tego ruchu mozna opisac po
            zamieszonych przez ciebie fragmentach:

            a) autoratywna wiara oparta na nie istniejacych tekstach
            b) jedyna prawda (sekta jedyna droga do zbawienia)
            c) metody manipulacji dosc prymitywne np modlitwa (ogolnie w tym jest duzy
            problem gdyz badania naukowe wykazuja ze dlugie modlitwy maja negatywne skutki
            na spostrzeganie otaczajacej rzeczywistosci)

            Dobra rada to musisz byc o wiele bardziej sprytna niz Anna B. Wiec musisz miec
            dokladny opracowany plan jak wyciagnac meza z tej grupy (ogolnie niektore
            metody sa bardzo skuteczne ale wymagaja duzo cierpliwosci no i oczywiscie
            istnieje zagrozenie ze sama wpadniesz w ta sekte)

            Na poczatek powiedz Mezowi ze czytalac te ulotki i ze sa ciekawe (no i
            oczywiscie powiedz to tak zeby on myslal ze ciebie to ciekawi)

            Nastepnie zadawaj pytania na ktore nie bedzie umial znalesc odpowiedzi (pobudzi
            w nim to watpliwosc, ale to musisz robic nie ze tak odrazu ale jakies tygodnie,
            nawet miesiace)

            Reszte mozemy zmienic albo ustalic na indiwidualnych zasadach (ale jak
            powiedzialem musisz byc sprytniejsza niz Anna B)

            Np Spytaj Meza jakie sa dowody archeologiczne ze znaleziono te teksty w grobie
            chrystusa np niech ci poda literature naukowa bo chcesz o tym poczytac itd

            • magdado1 Re: Zycie religijne w Gliwicach 15.06.05, 11:44
              moj maz zacheca mnei bym tam z nim poszla wiec pojde i sei bacznie rozgladnę.
              trudno mi zachowac spokoj, moj maz stracil prace i przez to szuka ucieczki.
              sama walcze o niego juz pare miesiecy. dawniej interesowal sie joga,
              horoskopami, chicongiem, raiki teraz uwaza je za grzech ciezki, bo "nie
              pochodza od pana"
              na razie zagrozilam mu rozwodem i obiecal ze zerwie z Anna B choc z ciezkim
              sercem. dobrze ze mamy slub koscielny a on w to wierzy. ja juz w nic nie wierze.
              sama za nic nie dam sie wciagnac w sekty ani w nadgrozliwosc katolicka. znam
              lepsze drogi do nieba od zdewocenia. bog nie po to dal nam dziecko by kazac nam
              zamknac sie w kosciele.
              • Gość: AR Re: Zycie religijne w Gliwicach IP: 84.205.162.* 15.06.05, 12:18
                Jsli tak czesto zmienia poglady to nie ma tak zle, ale jak przeczytalem w co
                twoj maz wierzyl to pomyslalem Co on w tym widzi.

                • magdado1 Re: Zycie religijne w Gliwicach 15.06.05, 12:32
                  moj maz faktycznie lapie sie roznych mozliwosci by wyjsc z kryzysu psychicznego
                  ale to najgorsza forma, najbardziej zagozala i nadluzej w tym potrafi wytrwac.
                  tez mialam nadzieje ze to tez mu sie znudzi ale....
                  wiem ze zagozali katolicy (?) sa jaka tarany. a jak mu wmowia ze to ja jestem
                  zrodlem jego problemow i grzechem wcielonym? tego sie boje. i boje sie
                  samotnosci. juz teraz jestem z nim a jednak sama...
                  • sloneczko1 Re: Zycie religijne w Gliwicach 15.06.05, 18:11
                    to w końcu wiesz,ze to : zagozali katolicy (?) sa jaka tarany. a jak mu
                    wmowia ze to ja jestem
                    zrodlem jego problemow i grzechem wcielonym? tego sie boje. i boje sie
                    samotnosci. juz teraz jestem z nim a jednak sama...
                    ---czy nie wiesz? albo jakieś bajki tu opowiadasz,jak mąż nie umie sobie
                    poradzić psychicznie z utratą pracy(a nie jest wyjątkiem)to polecam Poradnię
                    Zdrowia Psychicznego ,tam mu naprawdę pomogą---każdy boi sie
                    samotności,poszukaj sobie przyjaciół,jakąś pasję,hobby i nie siedź sama w
                    domu , tylko wyjdź między ludzi
                    • sloneczko1 Re: poprzedni post był do magdado 15.06.05, 18:12
            • magdado1 Re: Zycie religijne w Gliwicach 15.06.05, 13:52
              musze isc do domu ale jutro z wdziecznoscia przyjme wszelkie pisemne rady
              a za dzisiejsze bardzo AR Ci dziekuje i za zrozumienie
              • rita100 Re: Zycie religijne w Gliwicach 15.06.05, 22:47
                Magda, masz bardzo cięzką sytuację, ale nie jest tragiczna. Masz koło siebie
                człowieka do którego musisz mieć dużą cierpliwość, dużo wyrozumiałości i
                któremu właśnie Ty musisz musisz dawać ogromną ilość ciepła. W żaden sposób go
                nie odrzucaj i w żadnym wypadku się nie załamuj, walcz do końca. Być może w
                Twoich rękach jest los Twojego męża. Ale też nie zapominaj o swoim życiu i
                zrelaksuj się, by nabrać siły do działania. Znaleź sobie odskocznie, by samemu
                nie popaść w depresje.Wiesz napewno, że takie problemy nie rozwiążesz w jeden
                dzień, masz przed sobą pracę może nawet na kilka lat. Kiedy osiągniesz cel
                powiesz sobie warto było :)
                Dobra wiara oraz myślenie pozytywne niech Ci towarzyszy przez cały czas. To co
                opisujesz jest ogolne, dlatego proponuje byś poradziła sie na szczegółowym
                forum GW o sektach, gdzie dostaniesz dokładniejsze informacje.
                Napewno takie jest. Ze swojej strony mogę jeszcze zaproponować byś zrobiła
                intercyzę małżeńską.
                Trzymaj sie i bądź dobrej myśli.
                Nie zapomnij też o sobie :)

                Słoneczko i tu Cię pozdrawiam
                • magdado1 Re: Zycie religijne w Gliwicach 16.06.05, 08:23
                  dziki wszystkim za zainteresowanie moim problemem. wczoraj dlugo i duzo
                  rozmawialismy z mezem.poweidzialam mu ze te modlitwy sa wyjete z sekty(wczoraj
                  pol mojego czasu spedzialam piszac na strony religijen po porade i wiekszosc
                  tak uwazala) i on przyznal ze sam zaczal sie wahac czy sa one zgodne z nauka
                  kosciola. dzis poszlam na ustepstwo i maz idzei na msze uzdrowiencza do
                  wszystkich
                  swietych. sama raz na takiej bylam i omal nei padlam ze smiechu takie tam
                  dziwaczne rzeczy padaja ale raczej rzeczy nieszkodliwe.
                  chodzi tam pol gliwic wiec moze nie jest to do konca zle. jesli ktos z Was tam
                  chodzi nei chcialam urazic!
                  dobrze ze moglam sie Was poradzic, juz czuje sie silniejsza i mocniejsza
                  dziekuje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • sloneczko1 Re: do magdado 16.06.05, 22:54
                    kiedy są te msze uzdrowieńcze?
    • stasiek17 Re: synagoga 15.06.05, 18:50
      AR, masz już jakąś synagogę w mieście ?
      • Gość: AR Re: synagoga IP: 84.205.162.* 16.06.05, 09:10
        Jest tylko Dom Modlitwy na Dolnych Walow 9 (pozatym tygodniowe spotkania sa
        przemienie w 3 gninach raz w bytomiu (jest jeszcze synagoga), katowicach,
        gliwicach)

        A po co stasiek pytasz o synagoge??
        • sss9 Re: synagoga 16.06.05, 10:07
          myślę , że odkrył tu na FG , że jest Żydem , tak bezbłędnie i alergicznie
          reaguje na hitlerowców. zwyczajnie , chciałby się pomodlić w większej grupie.
          • Gość: AR Re: synagoga IP: 84.205.162.* 16.06.05, 18:20
            Idac twoim rozumowaniem musialby byc muzulmaninem bo pytal o adres meczetu, ale
            myslac bardziej racjonalnie to mozliwe ze sam jestes muzulmaninem gdyz akurat
            oni sa najwiekszymi antysemitami na swiecie (a widac ze widzisz w czlowieku
            Zyda tylko dlatego ze spytal o adres)
            • sss9 Re: synagoga 16.06.05, 18:32
              poważny bląd w ocenie. zbyt pochopnie wyrażasz opinie na zbyt mikrej ilości
              danych. ale nie ma o czym mówić , mogę się modlić w każdej "bożnicy" i żaden
              wierny mi nie będzie przeszkadzał. ; )))
              • sss9 Re: p.s.synagoga 16.06.05, 18:36
                sprawdź jeszcze raz o co pytał stasiek. : )))
                • Gość: AR Re: p.s.synagoga IP: 84.205.162.* 16.06.05, 18:44
                  A co jet nie tak ?
              • Gość: AR Re: synagoga IP: 84.205.162.* 16.06.05, 18:39
                Zalezy jakie to beda modlitwy, znam przypadek jak chrzescijanska chodzila do
                nie chrzescjanskiej swiatyni i odmawiala tam miedzy innymi ojcze nasz az do
                czasu gdy po kilku upomnieniach ja z tego miejsca wywalono.
                • sss9 Re: synagoga 16.06.05, 18:44
                  schodzisz z tematu. jak wywąchałeś , że jestem antysemitą , bądź muzułmaninem.
                  poznałeś to po składni ? i o co w końcu pytał stasiek ? sprawdziłeś ?
                  co do modlitw , nie trzeba zaraz ich wywrzaskiwać , co ? po za tym nikt nie
                  mówił , że miałyby być sprzeczne z akurat celebrowanymi. ; )
                  • Gość: AR Re: synagoga IP: 84.205.162.* 16.06.05, 18:56
                    Tak naprawde to nic nie wnosisz do forum poza zlosliwymi wypowiedziami (tak
                    naprawde to kazdy to potrafi i dlatego na forum najwiecej ludzi jedzie tak jak
                    ty, a jak ktos odpowiedzial wedle twojej logiki argumentacji to nagle jakies
                    zabki ze zlosci pokazujesz

                    Komentarz LOL
                    • sss9 Re: synagoga 16.06.05, 19:02
                      LOL LOL LOL
                      ząbków jeszcze nie pokazuję. ty na razie wniosłeś tyle , że mógłbym poczuć się
                      urażony. ale nie jestem. popełniłeś dwa faule w jednym zdaniu. zamiast się
                      lolować przyznałbyś swój błąd i po sprawie. ; )
    • stasiek17 Re: Zycie religijne w Gliwicach 16.06.05, 18:17
      Pytałem o synagogę, bo słyszałem, że ta na Dolnych Wałów, którą spalili naziści,
      zostanie odbudowana. Wiesz coś o tym ?
      • Gość: AR Re: Zycie religijne w Gliwicach IP: 84.205.162.* 16.06.05, 18:30
        Synagoga napewno nie zostanie odbudowana tzn zostanie wyremonotany dom modlitwy
        przy cmentarzu Zydowskim (a caly budynek ma miec charakter muzealny, miejsce
        spotkan itd)

        Ta synagoga o ktoraj mowisz tez jest na Dolnych Walow (ogolnie jesli
        przejdziesz ta ulica do strony kozielskiej to zobaczysz tam taki ogromny
        porosniety drzewami plac (tam byla ta synagoga) Jak wiem latwo to znalesc, a
        ten adres ktory ci podalem jest tez aktualny tylko musisz wejsc do jednej bramy
        itd
        • stasiek17 Re: Zycie religijne w Gliwicach 16.06.05, 18:45
          mówisz o cmentarzu żydowskim za pl. Piastów ?
          • Gość: AR Re: Zycie religijne w Gliwicach IP: 84.205.162.* 16.06.05, 18:59
            Na ulicy Lipowej
        • macpor Re: Zycie religijne w Gliwicach 16.06.05, 21:54
          > Synagoga napewno nie zostanie odbudowana tzn zostanie wyremonotany dom
          modlitwy
          >
          > przy cmentarzu Zydowskim (a caly budynek ma miec charakter muzealny, miejsce
          > spotkan itd)

          Czy znasz jakieś bliższe szczegóły? Z tego co wiem to na razie nie ma sponsora -
          no chyba że się coś zmieniło od ostatniego mojego spotkania ze źródłem
          informacji". Żal patrzeć jak niszczeje ten budynek - to była by dobra
          wiadomość.
          www.jewishmemory.gliwice.pl/pol_3_31.htm
          > Ta synagoga o ktoraj mowisz tez jest na Dolnych Walow (ogolnie jesli
          > przejdziesz ta ulica do strony kozielskiej to zobaczysz tam taki ogromny
          > porosniety drzewami plac (tam byla ta synagoga) Jak wiem latwo to znalesc, a
          > ten adres ktory ci podalem jest tez aktualny tylko musisz wejsc do jednej
          bramy
          >
          Spalona synagoga? Tam chyba nie ma ani jednego drzewka - plac został sprzedany-
          inwestor gwarantował że obiekt wybudowany nie będzie mieścił czegokolwiek co
          by raziło uczucia religijne. Na razie plac jest ogrodzony i nic się na nim nie
          dzieje.
          A tu do poczytania:
          www.jewishmemory.gliwice.pl/pol_3_3.html
    • Gość: biff Re: Zycie religijne w Gliwicach IP: *.fastres.net 16.06.05, 22:50
      mnie tez to wszystko martwi, moj brat zapisal sie na jakis kurs Alfa i chodzi jeszcze na inne spotkania. nie jest to organizowane przez kosciol katolicki, tylko zielonoswiatkowcow czy anglikanow...Nigdy sie nie interesowal religia przesadnie, ale teraz chodzi tam kilka razy w tygodniu, za to do Kosciola w niedziele przestal...Nie wiem jak to sie skonczy wszystko. On nie chce o tym rozmawiac:(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja