breid
07.07.05, 12:35
Seria ekspozjii w centrum Londynu spowodowała gwałtowne spadki indeksów
londyńskiej giełdy - FTSE 100 spadł o 2,8 proc a FTSEurofirst o 2,7 proc.
Kurs franka szwajcarskiego w stosunku do brytyjskiego funta osiągnął najwyższy
poziom od miesiąca. Funt szterling spadł zaś o pół procent do 19-miesięcznego
minimum względem amerykańskiej waluty i o jeden procent do jednomięsięcznego
minimum względem euro.
- W ciągu około 20 minut wzrosło prawdopodobieństwo, że to jest incydent
terrorystyczny, wbrew doniesieniom o problemach z dostawą prądu i to rusza
rynki - powiedział Neil Mellor, dealer w Bank of New York.
O godzinie 11.38 euro było wyceniane na 1,2010 dolara wobec 1,1930 przed
wydarzeniami.
Bank Anglii, który za ponad godzinę ma podjąć decyzję w sprawie stóp
procentowych podał, że pracuje normalnie.
Gwałtownie spadły ceny ropy Brent - o 55 centów za baryłkę.
Index DAX giełdy we Frakfurcie spadł o 3 proc, jednym z liderów przecen jest
największa europejska firma turystyczna - TUI, której kurs spadł o 5,8 proc.
W czwartek przed południem ceny akcji w Warszawie powędrowały w dół za sprawą
doniesień z Londynu. Złoty pozostaje pod wpływem zmian dolara do euro.
- To oczywiste, [że giełda spada]. Chodzi o Londyn - metro i informację o
wybuchu. Na razie jednak jest dużo pytań, więc zamiast paniki mamy nerwowość -
powiedział makler z dużego zagranicznego domu maklerskiego w Warszawie. Do
godziny 11.43 WIG20 stracił 2,4 procent, obniżając się do 2028,8 punktu.
Euro kosztuje obecnie 4,1238 złotego, o 0,1 procent więcej niż o godzinie
10.26, ale wobec dolara złoty się umocnił o 0,4 procent do 3,4345 złotego.