ballest
24.09.02, 18:33
Przytocze Wam tresc emailu ktory dostalem od pewnego mlodego czlowieka ze
Wroclawia.
Dla mnie to byl szok UCIECHY, ze dzisiaj tacy ludzie we Wrocku mieszkaja.
On pisze to o co ja caly czas tu na FORACH WALCZE, mysle, ze jak wiecej sie
takich znajdzie, to znikna biale plamy w historii slaskich miast.
cytuje:
"Dziwisz sie czemu nie slyszelem o Godulli, ja tez sie dziwie. Wiesz ja sie
urodzilem i wychowalem we Wroclawiu i uczylem sie tu od poczatku do konca w
zasadzie (studiowalem też tu kulturoznawstwo - Algemeine Kultur
Wiesenschaft) i wszystko byloby w porzadku, polska historia, patryjotyzm,
etos walki i zli niemcy, wszystkon byloby w porzadku ale nie jest. Jak
przekraczam granice dawnego Slaska czuje sie jak w obcym kraju, denerwuje
mnie ta zapyziala architektura i mantalnosc wsobna polakow, ich brak
elementarnego instynktu prospolecznego. Zyje w miejscu bez historii a raczej
w miescie, ktoremu historia zostala ukradziona i trafila do pasera a tam
przetopiono jej kunsztowne klejnoty w pospolite sztaby zlota. Dlatego nic nie
wiedzialem o kims takim jak Godulla i dlatego krew mnie zalewa, bo komus
bardzo zalezy aby nikt o nim nic nie wiedzial. Denerwuja mnie politycy z
Warszawy i samo to miasto tepe i agresywne jak mlodociany idiota lecz z
drugiej strony denerwuja mnie niektorzy prawdziwi Slonzacy, ktorzy w swoim
patryjotycznym uniesieniu robia dokladnie to czego zyczy sobie Warszawa –
buduja mur nie do przebycia dla ludzi podobnych do mnie, ktorzy sie tu
urodzili i bardzo chcieli by poznac ten niegdys najbogatszy kraj w Europie i
czuja sie najpierw wroclawianami a potem dopiero Polakami."
NIC DODAC NIC UJAC!!