stasiek17
07.11.05, 10:47
Nieznani sprawcy podpalili wczesnym rankiem w poniedziałek pięć samochodów w
berlińskiej dzielnicy Moabit - podała agencja dpa. Pięć samochodów spalono też
w pobliżu brukselskiego głównego dworca kolejowego - podaje agencja Associated
Press. Miejscowe władze jednak nie łączą tego wydarzenia z niepokojami,
trwającymi od 11 dni we Francji.
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34239,3003980.html