Dodaj do ulubionych

SEJMIK lista nr 10 - Ruch Autonomii Śląska

IP: *.elsat.net.pl 11.10.02, 19:58
W wyborach samorządowych 2002 r. Ruch Autonomii Śląska wystawia listy do
Sejmiku Województwa Śląskiego w Katowicach we wszystkich okręgach wyborczych.
W okręgu Gliwice z listy RAŚ startuje 10 kandydatów:
1. Bartłomiej Świderek
2. Tadeusz Hadaś
3. Izabela Piszka
4. Grzegorz Bartecki
5. Henryk Myca
6. Piotr Kalinowski
7. Grzegorz Dymek
8. Erhard Bastek Erhard
9. Wojciech Ogłodek
10. Jerzy Gediga
Obserwuj wątek
    • Gość: Wilym Re: SEJMIK lista nr 10 - Ruch Autonomii Śląska IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 10:40
      mają mój głos!
      pzdr
      • Gość: henry Re: SEJMIK lista nr 10 - Ruch Autonomii Śląska IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.02, 20:07
        Nie jestem jak oni Ślązakiem, nie jestem też Polakiem, ale widzę, że tylko oni
        patrzą dalej niż rok do przodu. Jęsli Szkocja i Walia maja 1.05.2003 wybory do
        parlamentów regionalnych to znaczy śląscy autonomiści widzą troche bardziej do
        przodu.
        Ten ich lider listy to chyba jest od kontaktów z zagranicą. On ma kontakt z
        nowoczesną Europą. Chociaż nie mogę na niego głosować bo nie mam polskiego
        meldunku, ale widzę w tym gościu przyszłość.
        • Gość: achim Re: SEJMIK lista nr 10 - Ruch Autonomii Śląska IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 22:48
          Ja, ale silna grupa pod wezwaniem!!
          • kaixo SEJMIK lista nr 10 - Ruch Autonomii Śląska 13.10.02, 11:26
            Zdecydowanie popre Ruch Autonomii Slaska.
            Jesli jest taka potrzeba to razem z kilkoma znajomymi moge porozwieszac Wasze
            plakaty - dojezdzam do Olesna i w kilku miejscowosciach moge sie po dordze
            zatrzymac i zrobic Wam reklame!!!
            pzdr.
            kaixo
            • Gość: Reginek Re: SEJMIK lista nr 10 - Ruch Autonomii Śląska IP: *.dip.t-dialin.net 13.10.02, 11:55
              I jo godom JA za nimi. Ten Bartek je mody , energiczny, i mo gowa niy od
              parady. Reszta tysz SUPER!
              • Gość: achim Re: SEJMIK lista nr 10 - Ruch Autonomii Śląska IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 13.10.02, 12:05
                a jo mom w rzyci waszo autonomio!
                • slezan Re: SEJMIK lista nr 10 - Ruch Autonomii Śląska 13.10.02, 12:13
                  Gość portalu: achim napisał(a):

                  > a jo mom w rzyci waszo autonomio!

                  To spadaj do Warszawy, tam możesz korzystać z jej braku.
                  • Gość: achim Re: SEJMIK lista nr 10 - Ruch Autonomii Śląska IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 13.10.02, 13:42
                    slezan napisał:

                    > To spadaj do Warszawy, tam możesz korzystać z jej braku.

                    Z Warszawy to jo mogum przeca tukej, na Ślunsku korzystać! No ni?
                    • slezan Re: SEJMIK lista nr 10 - Ruch Autonomii Śląska 13.10.02, 13:49
                      Gość portalu: achim napisał(a):

                      >
                      > Z Warszawy to jo mogum przeca tukej, na Ślunsku korzystać! No ni?

                      Napisz jak - forumowicze pewnie też chcieliby nauczyć się tej sztuki.
                      • kaixo Re: SEJMIK lista nr 10 - Ruch Autonomii Śląska 13.10.02, 22:58
                        ZAPROSZENIE

                        Góra Św. Anny/St.Annaberg
                        20.10.2002

                        Drodzy Przyjaciele,

                        W imieniu zarządu głównego Ruchu Autonomii Śląska mam przyjemność zaprosić WAS
                        na uroczystą mszę świętą w intencji "Ofiar Tragedii Śląskiej 1945-47 oraz
                        żyjących i zmarłych członków Ruchu Autonomii Śląska", która odprawiona
                        zostanie 20 października br. w Bazylice na Górze Św. Anny o godz. 10.00.

                        Słowo Boże wygłosi nam ks. Hubert Chudoba z parafii św. Mikołaja w
                        Szczedrzyku, a samą uroczystość, która od ponad siedmiu lat stanowi już
                        tradycję naszego stowarzyszenia, nawiązującą do dnia św. Jadwigi, patronki
                        Śląska, zaszczycą swą obenością goście reprezentujący szereg stowarzyszeń i
                        organizacji górnośląskich.

                        Mam nadzieję, że i Ty drogi Przyjacielu dołączysz do nas w modlitwie, w naszej
                        wspólnej ofierze składanej Bogu we wspomnianej wyżej intencji.

                        Pozostaję z naszym śląskim "Szczęść Boże".

                        Do zobaczenia na Świyntyj Anie lub jak kto woli na Annabergu,

                        Bartłomiej Świderek
                        Członek Zarządu Głównego
                        Ruchu Autonomii Śląska
                        www.raslaska.org
                      • Gość: achim Re: SEJMIK lista nr 10 - Ruch Autonomii Śląska IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 14.10.02, 17:09
                        slezan napisał:

                        > Napisz jak - forumowicze pewnie też chcieliby nauczyć się tej sztuki.

                        Chopie, przeca pedziołeś:
                        > To spadaj do Warszawy, tam możesz korzystać z jej braku".
                        Wprzódzi Ty nom wytumocz jokim spusobom "we Warszawie moga korzystać z jej
                        braku" (co je do myślenio: "z braku Warszawy").

                        Ech, literat-Autonom...
                        • slezan Re: SEJMIK lista nr 10 - Ruch Autonomii Śląska 15.10.02, 10:00
                          Gość portalu: achim napisał(a):

                          > slezan napisał:
                          >
                          > > Napisz jak - forumowicze pewnie też chcieliby nauczyć się tej sztuki.
                          >
                          > Chopie, przeca pedziołeś:
                          > > To spadaj do Warszawy, tam możesz korzystać z jej braku".
                          > Wprzódzi Ty nom wytumocz jokim spusobom "we Warszawie moga korzystać z jej
                          > braku" (co je do myślenio: "z braku Warszawy").
                          >
                          > Ech, literat-Autonom...


                          Z braku autonomii chłopie. To się nazywa skrót myślowy.
    • slezan Re: SEJMIK lista nr 10 - Ruch Autonomii Śląska 14.10.02, 15:25
      Starajcie się tam w Gliwicach, żebyśmy w Katowicach nie musieli się za Was
      wstydzić.
    • Gość: mlk Re: SEJMIK lista nr 10 - Ruch Autonomii Śląska IP: *.oepd.com.pl 14.10.02, 16:06
      a erhard bastek, to sie naroz przefarbowoł z niemca na ślązoka?
      albo nie umioł sie pogodzić z faktem, że z listy do sejmiku z mniejszości
      niemieckiej na pierwszym miejscu jest jego kolega z bytomia, ino o 30 lat
      młodszy?
      a tak na marginesie, to czemu wogóle dwie listy? zaś nic z tego rozdwojenia nie
      będzie!
      to chyba ktoś robi celowo, bo inaczej tego nie potrafia wytłumaczyć...
      • Gość: Wilym Re: SEJMIK lista nr 10 - Ruch Autonomii Śląska IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 14.10.02, 19:18
        Czymu rozdwojenie?
        O to spytej sie prosza panow: Brehmera, Sikory i Henzla. Jeszcze w czerwcu RAS
        miol oficjalne poparcie DFK, kere zresztom mialo doc swoich kandydatow na
        listy RAS-zapewniol o tym m.in Fryderyk Sikora, szef gliwickigo kreisu DFK.
        Pan Brehmer o swoistym zmysle samobojczym postanowiol jednak odwiezc Sikory od
        wsparcia RAS (pomimo wczesniejszych jego, tj. Sikory zapewnien) i przywiezc do
        pomyslu zarejestrowanio odrymbnyj listy, kero z gory je skozano na porazka (5
        kanydatow, z tego trzi Omy z Gliwic i showman Wiercioch, kerego BJDM popiero
        lista RAS!!!).
        W tyn sposob panowie Sikora, Henzel i Brehmer pokozali co warte soum ich
        deklaracje polityczne. A co gorsza zrobiyli za blozna kandydatow DFK na liscie
        RAS. Ale to ni problym, bo ludzie z DFK juz bierom udzial w kampanii wyborczyj
        RAS i lidera listy:
        Bartka Swiderka
        a zwykli czlonkowie DFK i tak poproum kndydatow RAS a niy egzotyczno lista
        Brehmera.
        Do Slezana! Spokojnie chopeczku! Kampania idzie!!! Cisnymy!!!
        • Gość: Celestyn Re: SEJMIK lista nr 10 - Ruch Autonomii Śląska IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.10.02, 22:00
          Trzeba mieć swiadomość, że ludzie, którzy 13 lat nie umieli stworzyć atrakcyjny
          program dla Niemców i Ślązaków, obecnie chcą pokazać, ze istnieją. Niestety
          zbyt zainteresowani są profitami płynącymi ze sprawowanych funkcji i dlatego
          przeklinają RAŚ, który paroma posunięciami zawładnął serca Ślązaków.
          To nowy nurt w RAŚ: Gorzelik,Świderek, Hadaś, Roczniok wymyślali i realizowali:
          deklarowanie narodowości śląskiej w czasie spisu powszechnego, zwrócili się do
          Putina o zadośćuczynienie za wywózkę Ślązaków w 1945.
          To były fakty polityczne które wstrząsnęły opinią publiczną. Dlatego też warto
          zainwestować w to środowisko.
          • ballest Re: SEJMIK lista nr 10 - Ruch Autonomii Śląska 15.10.02, 12:39
            Jak czytam, to jestescie rozdrobnieni i napewno zadnych szans na zwyciestwo
            nie ma.
            Nie znam sytuacji politycznej na Slasku, ale wcale mnie to nie cieszy , co
            tutaj czytam.
            Wy nie powinniscie sie zwalczac, tylko dla dobra regionu wspolpracy szukac.
            • Gość: Wilym Re: SEJMIK lista nr 10 - Ruch Autonomii Śląska IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 15.10.02, 21:34
              Ballest-pelna zgoda, ale RAS wyciagnal dlon w kierunku DFK.
              Liderzy Mniejszosci zlamali wczesniejsze porozumienia, na szczescie szeregowi
              dzialacze popieraja Ruch Autonomii Slaska i na wiekszosci spotkan agituja
              wlasnie za RAS.
              Moim zdaniem to wielka szansa dla RAS, Slazakow, Niemcow i Polakow zzytych z
              ta ziemia!!!
              • slezan Re: SEJMIK lista nr 10 - Ruch Autonomii Śląska 16.10.02, 10:01
                W wyborach do rady Katowic DFK idzie z list Ruchu Autonomii Śląska. Podobnie
                jest, jak słyszałem, w Rudzie Śląskiej.
                • Gość: Wilym SEJMIK lista nr 10 - Ruch Autonomii Śląska IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 16.10.02, 21:20
                  A w Tarnowskich Gorach zawiazala sie oficjalna koalicja m.in. RAS i DFK pod
                  nazwa "Porozumienie Slaskie". A zatem integracja na szczeblu lokalnym jest
                  mozliwa!!!
                  • kaixo SEJMIK lista nr 10 - Ruch Autonomii Śląska 16.10.02, 21:31
                    Bartłomiej Świderek,
                    lista nr 10
                    pozycja nr 1

                    wykształcenie wyższe-prawnicze, przedstawiciel RAŚ w Parlamencie Europejskim
                    (WSE)
                    kandydat Ruchu Autonomii Śląska w wyborach do Sejmiku województwa śląskiego z
                    Gliwic.

                    Fragment programu z ulotki wyborczej kandydata:

                    - promocja regionu za granicą, rozwinięcie współpracy z regionami
                    europejskimi oraz instytucjami UE
                    - promowanie śląskich przedsiębiorców na rynkach europejskich
                    - stworzenie przychylnego klimatu dla inwestorów oraz przedsiębiorców
                    - zwiększenie uprawnień finansowych województwa poprzez decentralizację
                    finansów
                    - zintensyfikowanie współpracy z województwem opolskim, działania na
                    rzecz zjednoczenia Górnego Śląska
                    - sprzeciw wobec wszelkich planów tzw. „zrównoważonego rozwoju”, które
                    zakładają dotowanie regionów zapóźnionych cywilizacyjnie kosztem lepiej
                    rozwiniętych, m.in. Górnego Śląska, niech środki wypracowane w naszym regionie
                    pracują na naszą korzyść
                    - jasne żądanie: edukacja zamiast indoktrynacji! Programy nauczania w
                    śląskich szkołach winny być ustalane na Śląsku i odzwierciedlać specyfikę
                    regionu. Śląskie publiczne wyższe uczelnie muszą natomiast przejść kuratelę
                    samorządu wojewódzkiego – oczywiście po pozostawieniu w regionie środków na
                    ich utrzymanie

                    Samorządność nie poparta możliwością decydowania o własnych finansach jest
                    fikcją. Dopóki środki na funkcjonowanie samorządów przydzielane będą
                    centralnie, nie ma mowy o samorządności. Sejmik Wojewódzki w założeniu
                    powinien reprezentować mieszkańców regionu, w razie potrzeby broniąc ich przed
                    szkodliwą polityką warszawskiej administracji.
                    By faktycznie pełnił tę funkcję, muszą go tworzyć ludzie niezależni od
                    jakiejkolwiek partyjnej centrali.
                    Takich ludzi daje do Państwa dyspozycji Ruch Autonomii Śląska.

                    Bartłomiej Świderek
                    kandydat RAS do Sejmiku Śląskiego z Gliwic
                    lista nr 10
                    pozycja nr 1
                    • Gość: aro Re: SEJMIK lista nr 10 - Ruch Autonomii Śląska IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.02, 21:52
                      RAŚ chyba chce wygrac te wybory. Ktoś kto zna sytuację w poszczególnych
                      miastach może nabrać pewności, że bedą siłą liczącą się w tych wyborach.
                      Dobrze, że kampanię rozpoczeli ponad rok temu nawołując do deklarowania
                      narodowości śląskiej w trakcie spisu powszechnego, zwracając sie do Putina o
                      zadośćuczynienie dla Ślązków za wywózkę w 1945-Putin odpowiedział pozytywnie.
                      Ten ichni lider Świderek - minister spraw zagranicznych to mądry gość, za jego
                      sprawą parę razy Parlament Europejski rozważał sprawy Śląska
                      • Gość: Wilym Re: SEJMIK lista nr 10 - Ruch Autonomii Śląska IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 16.10.02, 22:17
                        RAS rzeczywiscie rozpoczal niezla kampanie - co wazniejsze jest to kampania
                        finansowana przez samych czlonkow tej organizacji, a nie podatnikow jak w
                        przypadku SLD czy innych ugrupowan parlamentarnych.
                        Wczoraj bylem u rodziny w Bycinie i jedyne plakaty kandydata do sejmiku jakie
                        tam zanalzlem to byly plakaty pana Swiderka (w innym watku ktos juz chyba
                        poruszal ten temat) - facet sie stara i dlatego oddam na niego swoj glos!
                      • slezan Re: SEJMIK lista nr 10 - Ruch Autonomii Śląska 17.10.02, 11:48
                        To prawda - miałem okazję uczetsniczyć w spotkaniu z panem Świderkiem i musze
                        powiedzieć, że jest to jedna z większych osobowości w RAŚ. Moim zdaniem większa
                        od nieco przereklamowanego przez media pana Gorzelika.
        • Gość: mlk Re: SEJMIK lista nr 10 - Ruch Autonomii Śląska IP: *.oepd.com.pl 16.10.02, 22:14
          jak bjdm popiero ras, to jo jest koń!
          • Gość: Wilym Re: SEJMIK lista nr 10 - Ruch Autonomii Śląska IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 16.10.02, 22:18
            Dariusz Bonk, wiceprzewodniczacy BJDM startuje z list RAS w okregu
            katowickim!!!
            • slezan Re: SEJMIK lista nr 10 - Ruch Autonomii Śląska 18.10.02, 13:27
              Z tego, co piszą na stronach www.raslaska, org wynika, że w chorzowskim.
              Mniejsza z tym - chodzi o to, że BJDM zachowuje się sensownie.
            • Gość: mlk Re: SEJMIK lista nr 10 - Ruch Autonomii Śląska IP: *.oepd.com.pl 18.10.02, 13:50
              Gość portalu: Wilym napisał(a):

              > Dariusz Bonk, wiceprzewodniczacy BJDM startuje z list RAS w okregu
              > katowickim!!!

              to jeszcze o niczym nie swiadczy. i ja tez nie pisze o katowicach, czy
              chorzowie, tylko o gliwicach.
              a w gliwicach zarówno dfk, jak i bjdm wspóltworzą stowarzyszenie dzielnicowych
              list mieszkańców.
              • slezan Re: SEJMIK lista nr 10 - Ruch Autonomii Śląska 18.10.02, 19:14
                Gość portalu: mlk napisał(a):

                > Gość portalu: Wilym napisał(a):
                >
                > > Dariusz Bonk, wiceprzewodniczacy BJDM startuje z list RAS w okregu
                > > katowickim!!!
                >
                > to jeszcze o niczym nie swiadczy. i ja tez nie pisze o katowicach, czy
                > chorzowie, tylko o gliwicach.
                > a w gliwicach zarówno dfk, jak i bjdm wspóltworzą stowarzyszenie
                dzielnicowych
                > list mieszkańców.

                Nie odróżniasz wyborów do sejmiku od wyborów do rady miasta? W tych ostatnich
                zresztą RAŚ i DFK także startują z reguły z tych samych list (list KW RAŚ lub
                szerszych koalicji).
                • Gość: Wilym Re: SEJMIK lista nr 10 - Ruch Autonomii Śląska IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 19.10.02, 00:24
                  www.raslaska.org/ras/pol/dzialalnosc/02b/0210KandydatBartlomiejSwiderek.htm
    • braveheard DFK a RAS - do Wilyma 21.10.02, 23:23
      Tak tu wszyscy na tym DFK psy wieszaja, a czemu?
      Liderzy DFK ta sa do bani ale zato szeregowcy wielcy wielbiciele RAS.
      Czy taka jest prawda?
      Panie Wilym niech Pan nam powie, jak Pan tu juz tak nazwiskami rzucasz, gdzie i kiedy
      DFK w osobie Pana Sikory, bo Pan Brehemer to inny Verein, zapewnial was o poparciu
      dla RAS.
      Jakie to poruzumienia zostaly zlamamne przez Pana Sikore? Gdzie byly te pózniej
      zerwane porozumnienia zawarte? Ale prosze zadnych bajek i owijania w bawelne, tylko
      fakty!!! Gdzie, kto kiedy, protokól, umowa lub tez swiadkowie z jednej i drugiej strony
      jezeliby takie porozumnienie zostalo zawarte slownie.
      Cekaw jak wygladalo porozuminie które rególowalo miejsca na liscie itp.
      Panie Wilym pokaz Pan czarno na bialym jak to naprawde bylo, przekonaj pan nas
      faktami a nie jakimis opowiesciami o wyciaganiu reki.

      Z uszanowaniem
      • Gość: Arnold Re: DFK a RAS - do Wilyma IP: 213.186.78.* 21.10.02, 23:43
        Prowda jes tako, ze wszyskie Sloonzoki powinni byc razym.
      • slezan Re: DFK a RAS - do Wilyma 22.10.02, 10:06
        braveheard napisał:

        > Tak tu wszyscy na tym DFK psy wieszaja, a czemu?
        > Liderzy DFK ta sa do bani ale zato szeregowcy wielcy wielbiciele RAS.
        > Czy taka jest prawda?
        > Panie Wilym niech Pan nam powie, jak Pan tu juz tak nazwiskami rzucasz, gdzie
        i
        > kiedy
        > DFK w osobie Pana Sikory, bo Pan Brehemer to inny Verein, zapewnial was o
        popar
        > ciu
        > dla RAS.
        > Jakie to poruzumienia zostaly zlamamne przez Pana Sikore? Gdzie byly te
        pózniej
        >
        > zerwane porozumnienia zawarte? Ale prosze zadnych bajek i owijania w bawelne,
        t
        > ylko
        > fakty!!! Gdzie, kto kiedy, protokól, umowa lub tez swiadkowie z jednej i
        drugie
        > j strony
        > jezeliby takie porozumnienie zostalo zawarte slownie.
        > Cekaw jak wygladalo porozuminie które rególowalo miejsca na liscie itp.
        > Panie Wilym pokaz Pan czarno na bialym jak to naprawde bylo, przekonaj pan
        nas
        > faktami a nie jakimis opowiesciami o wyciaganiu reki.
        >
        > Z uszanowaniem

        Słyszałem o całej sprawie i mogę chyba udzielić częściowej odpowiedzi. Po
        pierwsze - proponuję zapytać samego pana Sikorę. Po drugie - skontaktowac się z
        DFK w Stolarzowicach (jeżeli jest Pan członkiem tej organizacji to powinien
        wiedzieć do kogo się zwrócić - ja nazwiskami operował nie będę, bo nikt mnie do
        tego nie upoważnił). A protokół ze spotkania z panią Burdzik, podczas którego
        zadeklarowała poparcie listy RAŚ do sejmiku, znajdzie Pan zapewne w biurze
        zarządu RAŚ w Rybniku lub u przewodniczącego tego stowarzyszenia. Wreszcie
        radzę przyjrzeć się listom RAŚ do rad róznych szczebli - roi się tam od
        działaczy DFK z przewodniczącym oddziału katowickiego, panem Sojką na czele.
        Wiem o tym wszystkim, bo miałem przyjemność uczestniczyć w spotkaniu z
        kandydatami RAŚ i DFK, na którym poruszano ten problem.
        • braveheard Re: DFK a RAS - do Wilyma i Slezana 22.10.02, 13:09
          Dziekuje za odpowiedz, jednak mnie ona dalej nie satysfakcjonuje!
          Jak wiem, chodzi tu o wybory lokalne, wiec lezy to w rekach miejscowych
          zwiazkow z kim i jaka sie kolicje zawieraja.
          DFK to nie armia gdzie rozkazy sie wykonuje, prosze mnie poprawic jak sie myle.

          Teraz wracajac do pana Sikory, czy pan Sikora byl na tym spotkaniu, gdzie
          ustalono ta wspolprace? Czy zakceptowal te postanowienia? Jak tak to gdzie i
          kiedy?
          Czy pan Swiderek prowadzil rozmowy z panem Sikora na ten temat? Przeciez w tym
          okregu startuje w ktorym pan Sikora jest przewodniczacym DFK, wiec jest rzecza
          normala, ze sie strategie, liste i inne sprawy wczesniej omawia.
          Pan Wilym jednozacznie napisal ze pan Sikora zlamal wczesniej zawarte
          porozumnia, wiec mysle, ze jest rzecza istotna wiedziec czy naprawde takie
          postanowienia jednozacznie poparl nim je rzekomo zlamal.
          • slezan Re: DFK a RAS - do Wilyma i Slezana 22.10.02, 13:26
            Te wątpliwości musi rozwiać ktoś z Gliwic. Słyszałem wprawdzie o ustaleniach z
            gliwickim DFK, ale jest to wiadomość z drugiej ręki. Jedna uwaga - wybory do
            sejmiku, to wybory regionalne, a nie lokalne. I na tym poziomie z reguły
            dokonuje się ustaleń. To, że mniejsza część DFK w woj. śląskim zdecydowała się
            iść z listy Brehmera to przede wszystkim problem samego DFK. Komuś najwyraźniej
            zależy, by mniejszość nie była reprezentowana na szczeblu wojewódzkim. A
            szkoda, bo ktoś powinien wypowiadac się na oficjalnym forum w imieniu
            górnośląskich Niemców.
            • braveheard Re: DFK a RAS - do Wilyma i Slezana 22.10.02, 17:01
              Masz racje powinien sie tu ktos z Gliwic wypowiedziec, mysle ze powinien to byc
              pan Wilym, przeciez to on twierdzi czy tez posadza pana Sikora o zlamanie
              wczesniejszego ustalenia.

              Jeszcze jedna rzecz mnie nurtuje, nic pan Wilym ani Pan Slezanie nie piszecie
              na temat rozmow lokalnych. Teraz zaczynam sie powtarzac, ale przeciez na
              poczatku prowdzi sie sondaze lokalne, potem sie sprawe zalatwia na nastepnym
              szczeblu, by wrocic znow pietro nizej w celu ustalenia detali.
              Nic na ten temat nie piszesz. Co jest z Panem Swiderkiem, ktory w tym rejonie
              jest czolowym kandydatem ze storna RAS? Jak wygladaly jego rozmowy z DFK w
              Gliwicach czy tez z panem Sikora?
              Mysle, ze pan Wilym jest tu winien kilka wyjasnien, inaczej nasowa sie
              wrazenie, ze szybko zalazl winnego i sprawce nie majac wystarczajacych
              informacji na opisany przez niego stan rzeczy.
              • barteks4 Re: DFK a RAS - do Wilyma i Slezana 22.10.02, 23:35
                Witam,

                Poniewaz zostalem wywolany z nazwiska do tablicy juz wyjasniam co i jak:
                w czerwcu/lipcu ub. roku uczestniczylem w Gliwicach na ulicy Michalowskiego
                (numer zapewne znany panU Braveheard) jako redstawiciel RAS w spotkaniu z
                panem Sikora. Wtedy to ustalilismy, ze DFK poprze kandydatke RAS Senatu.
                Poniewaz DFK poparla nasza kandydatke, juz w grudniu ustalilem z Panem Sikora
                (na spotkaniu obecny bylk czlone DFK ze Stolarzowic), ze DFK gliwickie poprze
                liste RAS do sejmiku samorzadowego, co wiecej wystawi tez swoich kandydatow z
                listy RAS. Takie spotkanie mialo mijesce w grudniu ub. roku, a zapewnienia
                pana Sikory slyszalem jeszcze w marcu, kwietniu, czerwcu i z poczatkiem lipca!
                Niestety, pomimo protokolu z zebrania przewodniczacego RAS z pania Burdzik,
                pan Sikora z calego porozumienia wycofal sie, zas kandydaci DFK na listach RAS
                zostali w zasadzie bez wsparcie macierzystej organizacji.
                Jesli te wyjasnienia nie wystarcza, prosze o bardziej szczegolowe pytanie,
                B. Swiderek
                • Gość: jojo o mniejszosci i autonomi.. IP: *.uc.nombres.ttd.es 23.10.02, 20:28
                  mam prosbe..do wszyskich zaintereoswnych losami mniejszosci niemieckiej w
                  gliwicach
                  wlasnie zaczalem zbierac materialy do pracy o mniejszosci..wiec bylbym bardzo
                  wdzieczny za pomoc wyslanie mi jakis likow czy indormacji..
                  niestety nie jestem teraz w gliwicach wiec nie moge sie z nikim umowic na
                  spotkanie ani porzyczyc ksiazek..
                  jak cos to moj adres e-mail: jojo1000@gazeta.pl
                  bede bardzo wdzieczny za pomoc
                  jojo
                • braveheard Re: DFK a RAS - do Barteksa 28.10.02, 23:06
                  Dziekuje za odpowiedz.
                  Mam jednak dalej kilka pytan.
                  Czy napewno ustalno dokladnie wszystko na temat poparcia czy tez wspolnej listy na
                  wybory samorzadowe?
                  Przegladajac listy kandytatow rzuca sie w oczy bardza mala ilosc predstawicieli DFK
                  (tylko pojedynczy kandydaci). Na zadnej liscie nie znalazlem kandydata DFK na
                  pierwszym miejscu, Czy to przypadek czy tez wynik rozmow i ustalen?
                  Moze mi Pan wyjasni jak te ustalenia z grudnia 2001 w szczegolach wygladaly?
                  Gdzie i w jakiej formie pan Sikora Pana czy tez RAS w 2002 o jego poparciu zapewnial?
                  Co ma protokol z zebrania z pania Burdzik z stanowiskiem pana Sikory? Czy pan Sikora
                  sie tez pod tym protokolem podpisal?
                  Czy pani Burdzik zapewnila poparcie DFK dla RAS czy tez wystawienie wspolnych list w
                  calym wojewodztwie?
                  Mysle, ze po wyborach ma Pan wiecej czasu i bedzie mogl dokladnie odpowiedziec na
                  moje pytania

                  • braveheard Re: DFK a RAS - do Barteksa 31.10.02, 22:40
                    Brak odpowiedzi to tez odpowiedz!

                    Dziekuje
                    • barteks4 Re: DFK a RAS - do Barteksa 31.10.02, 23:20
                      Przepraszam, postaram sie Panu udzielic wyczerpujacej odpowiedzi na dniach!
                      Pozdrawiam,
                      Bartek
                    • slezan Re: DFK a RAS - do Barteksa 01.11.02, 18:26
                      braveheard napisał:

                      > Brak odpowiedzi to tez odpowiedz!
                      >
                      > Dziekuje

                      Nudny jesteś. Jeżeli nie wystarczą Ci informacje, które otrzymałeś (widzę, że
                      masz słaby kontakt z członkami własnej organizacji, bo wskazówki, gdzie możesz
                      zweryfikować to co napisał Ci pan Świderek były czytelne)to skontaktuj się ze
                      swoim rozmówcą bezpośrednio - namiary na biura i koła RAŚ są na stronach
                      www.raslaska.org. Moim zdaniem starasz się wybrnąć z niezręcznej sytuacji, w
                      którą zabrnąłeś. Myślałeś, że nikt się nie odezwie i będziesz mógł tryumfalnie
                      ogłosić, że żadnych ustaleń nie było, a tu, masz ci los, odpowiada Ci sam
                      zainteresowany kandydat. Co zatem trzeba zrobić? - zacząć wypytywać o coraz
                      drobniejsze szczegóły, by móc złapać rozmówcę na czymkolwiek. Ale dla tych co
                      czytali wymianę zdań sprawa jest juz pewnie jasna - część mniejszości złamała
                      słowo i tyle. Wypada uderzyć się w piersi a nie iść w zaparte.
                      • Gość: mlk Re: DFK a RAS - do Barteksa IP: *.oepd.com.pl 02.11.02, 00:17
                        nasze gdybania są niczym w porównaniu z realiami dnia dzisiejszego. popłakałem
                        się z bezsilności!!!! i co tu k... da się zrobić??..
                        www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1100208.html
                  • barteks4 moja odpowiedz 02.11.02, 14:44
                    Witam,
                    Zgodnie z zapowiedzia odpowiadam na Panskie pytania:
                    - jesli chodzi o ustalenia w sprawie wspolnej listy do semiku to jako pierwsze
                    kolo RAS (Gliwice) ustalilismy, ze w wyborach samorzadowych do sejmiku na
                    naszych listach znajda sie miejsca dla dzialaczy DFK. Tak tez umawialem sie z
                    Panem Sikora, ktory praktycznie az do konca tegorocznych wakacji zapewnial
                    mnie, ze nasze ustalenia pozostaja w mocy (mam na to swiadkow z DFK, prosze
                    tylko nie wymagac abym podal ich nazwiska bo nie czuje sie do tego przez
                    upowazniony).
                    - w grudniu/styczniu br. pan Sikora zapewnial mnie, ze taki uklad jak
                    najbardziej jest mu na reke, musi tylko miec decyzje ZW DFK z Raciborza. Taki
                    protokol zostal podpisany przez pania Burdzik (DFK) i pana Klucznioka (RAS) o
                    ile pamietam na przelomie marca i kwietnia br.
                    - po podpisaniu powyzszego protokolu pan Sikora kilkakrotnie zapewnial mnie,
                    ze nasze ustalenia sa wiazace i "jak najbardziej pozadane". Wtedy tez
                    ustalilismy, ze w przypadku wystawienia przez pana Sikore kandydatow DFK (byla
                    mowa o trzech osobach!!!) otrzymaja oni miejsca na liscie od drugiego lub
                    trzeciego; pan Sikora na taki uklad przystal
                    - we wrzesniu zadzwonil do mnie jeden z dzialaczy DFK z Bytomia i ponformowal,
                    ze nic mu nie wiadomo o naszych ustaleniach, a on wraz z niejakim panem
                    Brehmerem rejestruje swoja liste wyborcza, ktora interesuje sie juz pan Sikora
                    - w zwiazku z powyzszym, czyli faktycznym zerwaniem wczesniejszej umowy przez
                    pana Sikore i to w zasadzie bez informowania mnie o tym, skupilismy sie na
                    rozmowach z tymi dzialaczami DFK, ktorzy zgodnie z wczesniejszymi ustaleniami
                    zdecydowali sie ratowac honor swej organizacji i wystartowac z naszych list.
                    - miejsca dzialaczy DFK na listach RAS byly wynikiem wspolnych ustalen i zaden
                    z kanydujacych czlonkow reprezentujacych te organizacje nie mial co do tego
                    zadnych zastrzezen; co wiecej wspolpraca z tymi osobami bedzie sie rozwijala
                    poniewaz taka jest wola po obu stronach.
                    Na koniec chcialbym jeszcze tylko przypomniec, ze w calym cywilizowanym
                    swiecie obowiazuje rzymska zasada PACTA SUNT SERVANDA (Umow nalezy
                    dotrzymywac) oraz ze dzentelmenskie porozumienie rowniez nalezy do kanonow
                    dobrego wychowania i kultury. Szkoda, ze nie wszsyscy o tym pamietaja.
                    Z powazaniem,

                    B. Swiderek
                    • braveheard Re: moja odpowiedz - DFK a RAS 04.11.02, 18:56
                      Dziekuje serdecznie za odpowiedz.
                      Musze przyznac, ze dobrze zainscenizowana, najpierw troche pyskowki
                      z drugiej lini by pozniej ladnie i z wielka teatralnoscia
                      odpowiedziec z pierwszej lini. Niezle!
                      Mnie jednak interesuja wylacznie fakty.
                      Zacznijmy moze od tego spotkania w grudniu 2001.
                      Ustalil Pan z panem Sikora, ze wystartujeci RAS i DFK razem. Jak widze
                      pan Sikora chyba chcial ta spawe jeszcze omowic wewnatrz DFK. Pani
                      Burdzik byla w Rybniku na spotkaniu z RAS i tez nie byla przeciwna
                      wspolnym listom do sejmiku,  nie podpisano jednak zadnej umowy
                      koalicyjnej dla calego wojewodztwa!(prosze mnie poprawic jak sie bym
                      mylil).
                      Pan Sikora natomiast omowil sprawe z innymi kolami DFK. Jak wiem, nie
                      wszyscy byli za.
                      Potem w przeciagu kilku miesiecy nic sie nie dzialo. Pan twierdzi, ze w
                      miedzy czasie jednak pan Sikora Pana wielokrotnie zapewnial, ze
                      ustalenia sa wiazace itd. Czy napwno? Nie musi Pan podawac swiadkow,
                      niech Pan poda tylko miejsca i date kiedy pan osobiscie slaszal te zapewniena
                      ze strony pana Sikory.
                      Idac dalej, Panie Swiderek czemu pan nie zganial na rozmowy koalicyjne i
                      na podpisanie umowy koalicyjnej?. Czemu pan zadowalal sie tymi
                      domniemanymi "zapewnieniami"? Nie uwaza Pan, ze traci to amatorszczyzna
                      i infatylizmem z Pana jak i RASu strony.
                      Czemu Pan nie nawiazal kontaktu z panem Sikora, jak sie Pan o tej innej
                      liscie dowiedzial? Twierdzi Pan przeciez, ze tak czesto nim rozmawial?

                      Dramaturgiczne wywody o ratowaniu honoru, dzentelmenskich porozumnieniach
                      jak i zarzucani barku kultury i wywchowania sa nie tylko skonczona
                      dziecinada, ale rowniez kompletnym nietaktem za Pana strony.
                      Po tym Pana wpisie nalezalo by sie zastanowic , komu naprawde tu kultury
                      brakuje?
                      Z uszanowaniem
                      B.

                      PS: Co do Umow, to nie mozna zlamac umowy, ktorej sie nie zawarlo.
                      • barteks4 Re: moja odpowiedz - DFK a RAS 04.11.02, 21:27
                        Mysle, ze szuka Pan dziury w calym.
                        Zadal mi Pan konkretne pytanie, ja na nie odpowiedzialem, a Pan nadal drazy
                        temat i w zasadzie caly czas zadaje te same pytania.
                        Jak juz Panu powiedzialem, DFK wycofalo sie z wczesniejszych porozumien i to w
                        zasadzie bez informowania mnie o tym, a co gorsza pozostawilo swoich czlonkow
                        bedacyh juz na liscie RAS swemu wlasnemu losowi.
                        Dlaczego nie zawarlismy na pismie naszych porozumien z panem Sikora? Prosze
                        udac sie do biura DFK i tam szukac wyjasnien. Ja moge tylko Panu powiedziec,
                        ze po prostu mialem do szefa gliwickiego DFK zaufanie i uwazalem, ze skoro
                        umawialimsy sie na pewne konkrety i potem wielokrotnie bylo to powtarzane
                        (spotkalismy sie kilka razy, a potem kontktowlaismy sie telefonicznie) to w
                        zasadzie jestesmy nasza umowa zwiazani.
                        Nie zamierzam tutaj krytykowac Pana Sikory, bo znam jego zaslugi dla
                        spolecznosci niemieckiej na Gornym Slasku i prosze nie starac sie mnie
                        sprowokowac.
                        Mam po prostu zal, ze z powodu niedotrzymania zobowiazan wybory do sejmiku
                        zakonczyly sie tak a nie inaczej. A co do dziecinady i amatorszczyzny to moge
                        Pana tylko zapenewnic, ze to nie my w RAS spotykamy sie przy kafyju i koloczu.
                        Pozdrawiam,
                        B.S
                        • braveheard Re: DFK a RAS 06.11.02, 18:53
                          A ja mysle, ze jest wazne w szczegolach ustalic co i jak bylo .
                          - Nie wiem gdzie sie Pan KILKA razy spotkal z panem Sikora po tym grudnowoym
                          rozmowie, smiem twierdzic, ze to nieprawda.

                          -jak wiem to nie ustalaono wtedy zadnych konkretow, jedynie byla to wstepna
                          dyskusja!

                          -Co do czlonkow DFK na liscie RAS, to kandydowali na tej liscie odpoczatku na
                          wlasna reke, a nie jako oficialni przedstawiciele DFK!

                          -Pan Sikora do niczego sie nie zobowiazal, jakby to zrobil to wtedy zawarl by z
                          RAS oficialna koalicje lub jakos oficialna umowe i napewno nie sam z panem
                          Swiederkiem tylko razem z innymi czolowymi czlonkami DFK danego regionu i
                          odpowiednimi przedstawicielami RAS. DFK z Gliwic juz zawieralo takie koalicje w
                          wyborach lokalnych i jakos dobrze bylo.

                          -RAS nigdy nie zorganizowal oficjalnego zebrania z czolowymi przedstawicielami
                          z rejonu z ktorego wytawiono dana liste. Troszke sie pogadalo z jednym to potem
                          z drugim i mialo byc dobrze. I to nie jest Pana zdaniem amatorszczyzna?
                          Teraz sie dowiaduje ze nie mialo byc koalicji, to moze mi panowie wyjasnicie co
                          mialo by dac poparcie i wystawienie kandydatow DFK na waszej liscie.
                          Teraz pozwole sobie troche pogdybac,
                          A moze bylo by na reka RAS jak by tak DFK ladnie dal poparcie , przy niklych
                          szansach na przejscie prawdopodobnie przedostali by sie tylko czlonkowie
                          RAS. Ciekaw jestem jak by DFK swoje interesy wyegzekwowal od RAS nie majc
                          zadnej umowy koalicyjnej? Panie Swiderek to ja tez wole kolocz i kaffee zamiast
                          takiej "umow”.

                          Pisze Pan, ze nie zawmierzal Pan pana Sikory krytykowac, jednak obrzucac go
                          oszczerstwami Pan nie omieszkal.
                          Widze, ze po dramaturgicznych wstawkach o ratowaniu honoru i dzentelmenskich
                          rozmowyach przyszedl czas na szukanie kozla ofiarnego. Brawo!
                          Moge zrozumiec Pana rozczarowanie jednak mysle, ze jakby RAS podjal rzeczowe
                          rozmowy koalicyjne z jasno zdefiniowanymi celami to by sie te sprawy potoczyly
                          inaczej, nie tlumaczy to jednak dalej obrazliwych postow czlonkow RAS w
                          stosunku do DFK na tym watku. Po lekturze panskich i pana kolegow wpisow, mysle
                          ze pan Sikora podjal trawna decyzje niewystwawiajac oficialnych kandydatow
                          listy z RAS!

                          Z uszanowaniem
                          B

                      • slezan Re: moja odpowiedz - DFK a RAS 05.11.02, 10:53
                        Człowieku, przynosisz wstyd śląskim Niemcom! Umowa ustna pozostaje umową. Kto
                        jej nie dotrzymuje traci wiarygodność. A kto jeszcze utrzymuje, że ustna umowa
                        nie jest wiążąca, ten nie może być traktowany poważnie. I jeszcze jeden
                        szczegół. Być może to tylko kwestia sformułowania, ale warto ją wyjaśnić. Otóż
                        z tego co wiem nigdy nie było mowy o koalicji RAŚ i DFK w wyborach do sejmiku.
                        KOalicja taka oznaczałaby, że tworzy się zupełnie nowy komitet o nazwie różnej
                        od nazw obu stowarzyszeń (z tego co wiem ordynacja nie pozwala w przypadku
                        stowarzyszeń na nazwy łączone). Była natomiast mowa o starcie członków DFK z
                        list RAŚ, do czego zresztą doszło. Sprowokowany tą dyskusją rozpytałem w
                        katowickim kole RAŚ o okoliczności wystawienia list do sejmiku. Dowiedziałem
                        się, że Brehmer chciał namówić RAŚ do utworzenia komitetu, zapewne pod jego
                        światłym przewodnictwem, który w nazwie nie miałby ani autonomii, ani niczego
                        co kojarzyłoby się z niemieckością. Katowicki oddział DFK natomiast wyraził
                        gotowość i wolę startu z list pod nazwą RAŚ. Czy uczciwość wobec wyborców
                        polega zdaniem pana Brehmera na ukrywaniu przed nimi swojej tożsamości?
                        A propos tożsamości - uważam sytuację, w której jeden z uczestników dyskusji
                        występuje pod własnym nazwiskiem, a drugi incognito za nieuczciwą. Proponuję
                        zatem, by panowie wymienili się mailami i kontynuowali tę dyskusję w warunkach
                        równych dla obu stron.
                        • braveheard DFK a RAS do slezana 06.11.02, 19:00
                          Slezan widze teraz jakies nowe tony z twej strony.
                          Dziekuje, ze sie tak martwisz o moja reputacje!
                          Co do pisania incognito, Wilym przeciez zaczal rzucac tu nazwiskami, piszac
                          oczywiscie incognito, zacznij od niego. To on mial porozmawiac sobie osbiscie
                          z panami Sikora, Brehmerem, Henzlem a nie obrzuac ich publicznie obelgami i
                          posadzac o lamaniem jakich domniemanych umow i inne rzeczy.
                          Wyscie zaczeli ta dyskusje publicznie wiec ja tez publicznie zakonczymy.

                          Z uszanowaniem
                          B
                          • slezan Re: DFK a RAS do slezana 07.11.02, 12:56
                            Naprawdę tego chcesz? To może zaczniemy od kłopotów pana Brehmera z
                            prokuraturą? Podejmowane przez Ciebie heroiczne próby ratowania dobrej opinii
                            paru panów z DFK są zrozumiałe - tonący podobno chwyta się brzytwy. A DFK w
                            woj. śląskim tonie, rozbijane przez kanapę zwaną "Pojednanie i Przyszłość".
                            Tak się składa, że w rozmowach z DFK brał także udział członek mojego koła i
                            mam u kogo zasięgnąć informacji. Otóż rozmowy z panią Burdzik na temat
                            wyborczej współpracy zostały zainicjowane przez RAŚ prawie rok temu. I to pani
                            Burdzik nie chciala spisywać żadnej umowy mówiąc o poparciu listy RAŚ, kwestię
                            udziału kandydatów DFK w wyborach do sejmiku pozostawiając w gestii kół i
                            oddziałów. Z tego co wiem koło gliwickie jako jedno z pierwszych osiągnęło
                            porozumienie z lokalnym DFK - porozumienie, które następnie zostało złamane.
                            Informacje te można zweryfikować w DFK Stolarzowice i DFK Toszek. W Katowicach
                            nie było podobnych problemów. Umowy zawierającej ewentualne zobowiązania nie
                            spisywano ponieważ współpraca między naszymi organizacjami jest w okręgu
                            katowickim dobra i oparta na wzajemnym zaufaniu, którego dotąd żadna ze stron
                            nie nadużyła. Jest sprawą oczywistą, że RAŚ w przypadku uzyskania reprezentacji
                            w sejmiku nie zapomniałby o interesach mniejszości niemieckiej. My swoja
                            wiarygodność udowodniliśmy nie raz - ostatnio choćby w Rybniku, gdzie rysowała
                            się perspektywa koalicji w wyborach do rady miasta, jednak bez DFK, na co nasze
                            koło się nie zgodziło. W okręgu rybnickim DFK nie wstawiło na listę RAŚ swojego
                            kandydata, ale poparło pierwszego na liście przewodniczącego Ruchu. Listę RAŚ
                            poparło także DFK w powiecie tarnogórskim. I tu właśnie dotykamy sedna - paru
                            działaczy DFK dało się podpuścić panu B. występując w roli rozłamowców. Bo jak
                            inaczej nazwać odebranie głosów członkom własnej organizacji startującym z
                            listy RAŚ, która miała szanse na przekroczenie wymaganego progu? A na listach
                            RAŚ reprezentowanych było znacznie więcej środowisk DFK niż na liście Brehmera.
                            Poza wymienionym już poparciem wśród kandydatów znaleźli się bowiem były poseł
                            MN z Bytomia, kandydatka na posła z list MN w ostatnich wyborach ze
                            Stolarzowic, przewodniczący oddziału katowickiego DFK, przewodniczący koła w
                            Rudzie Śląskiej, członkowie kół w Chorzowie, Goczałkowicach, Ustroniu, szef
                            BJDM w Piekarach Śląskich. Jak tak dalej pójdzie to DFK w województwie rozsypie
                            się jak domek z kart - czytasz może "Nowiny Raciborskie"? I na placu boju
                            pozostanie jedyny reprezentant mniejszości - może już z wyrokiem.
                            • Gość: mlk Re: DFK a RAS do slezana IP: *.oepd.com.pl 07.11.02, 23:59
                              toś ale przesadził. po 1., to dfk woj.ślaskiego nie mo formalnie nic wspólnego
                              z p.B! oprócz kilku mniej formalnych kontaktów personalnych. żaden jednak z
                              powazniejszych działaczy dfk nie zasiada oficjalnie na "kanapie" PiP. po 2., to
                              ta weryfikacja w dfk toszek i stolarzowice jest smieszna w odniesieniu do
                              gliwic. stolarzowice nie należą przecież do tego kreisu. no chyba, ze chcesz to
                              weryfikować u jednej i tej samej osoby ze stolarzowic, a zwiazanej z toszkiem w
                              trocha inny sposób. ;-)
                              i jeszcze jedno: kwestia kto komu głosy odbieroł, tyż zależy od punktu widzenia
                              • slezan Re: DFK a RAS do slezana 08.11.02, 10:42
                                Gość portalu: mlk napisał(a):

                                > toś ale przesadził. po 1., to dfk woj.ślaskiego nie mo formalnie nic
                                wspólnego
                                > z p.B! oprócz kilku mniej formalnych kontaktów personalnych. żaden jednak z
                                > powazniejszych działaczy dfk nie zasiada oficjalnie na "kanapie" PiP. po 2.,
                                to
                                >
                                > ta weryfikacja w dfk toszek i stolarzowice jest smieszna w odniesieniu do
                                > gliwic. stolarzowice nie należą przecież do tego kreisu. no chyba, ze chcesz
                                to
                                >
                                > weryfikować u jednej i tej samej osoby ze stolarzowic, a zwiazanej z toszkiem
                                w
                                >
                                > trocha inny sposób. ;-)
                                > i jeszcze jedno: kwestia kto komu głosy odbieroł, tyż zależy od punktu
                                widzenia

                                NIe mówiłem nic o formalnycn związkach DFK z panem B., ale właśnie o
                                nieformalnych. Pan B. owijając sobie wokół palca niektórych działaczy DFK
                                rozwla Waszą organizację. Aż dziwi mnie Wasza bezbronność wobec tej groteskowej
                                postaci. A poświęcam jej tyle uwagi bowiem nie ulega wątpliwości, że inicjatywa
                                wystawienia listy "NZG" wyszła właśnie od pana B.
                                O weryfikacji napisałem już wszystko co można napisać na publicznym forum. A
                                skoro zacząłeś na ten temat główkować to nie zarzucaj mi śmieszności, bo i tak
                                nie zamierzam roztrząsać tu sekretów jakby nie było Waszej organizacji.
                                Kwestia kierunku odbierania głosów jest jasna - lista mniejszości nie ma w woj.
                                śląskim szans na przekroczenie progu wyborczego. RAŚ dysponuje to znacznie
                                większym potencjałem i, nie będąc ugrupowaniem etnicznym, możliwością
                                powiększania elektoratu. Tej szansy w ostatnich wyborach nie wykorzystaliśmy i
                                nie zamierzam tu twierdzić, że to przez dywersję pana B., choć nie mam
                                wątpliwości w jakim celu zmontował on konkurencyjną listę. Uważam jednak, że
                                stać nas na samodzielne przekroczenie progu i to z zapasem. Poparcie
                                mniejszości powinno służyć poprawieniu tego wyniku. Nie wykorzytsaliśmy swoich
                                szans i to akurat nasz problem. Ale Wy postąpiliście niefair wobec własnych
                                ludzi, którzy w momencie podejmowania przez Was decyzji o wyborczej współpracy
                                z panem B. byli już z nami po słowie. Myślę, że jedno jest jasne - współpracy
                                RAŚ z panem B. nie będzie i w kolejnych wyborach, choćby nas to miało kosztować
                                utratę głosów mniejszości. Przewodniczący mojego koła stwierdził jednoznacznie
                                - i większość z nas się z nim zgadza - dopóki pan B. nie wyjaśni swoich spraw w
                                prokuraturze i nie ułoży swoich stosunków z katowickim DFK nie ma mowy o
                                sojuszach. Osobiście nie sądzę, by te warunki spełnił.
                                • barteks4 Re: DFK a RAS do slezana 08.11.02, 16:26
                                  Slezan, kimkolwiek jestes, masz racje. Ja tez odebralem wystawienie listy
                                  przez Brehmera tylko i wylacznie w kategoriach dywersji, skoro bylismy jak
                                  to "Ladnie" ujales po slowie z DFK a czesc dzialaczy tej organizacji
                                  zaangazowala sie w kampanie wyborcza dla swoich kandydatow na listach RAS.
                                  Wy na szczescie w Katowicach macie pana Sojke w DFK, ktory dziala
                                  konsekwentnie i z rozeznaniem.
                                  Pozdrawiam
                                  B.S.
                                  • braveheard Re: DFK a klamstwa i oszczerstwa RAS 08.11.02, 22:51
                                    Panowie-
                                    Jak widze nie bardzo chcecie odpowiadac na temat. Czyzby zarzuty byly
                                    bezpodstawne?
                                    Pan Swiderek pare razy pisal, ze pan Sikora go o jakies jak sie okazuje domniemanej
                                    umowie kilka krotnie w tym roku zapewnial. Problem w tym, ze pan Swiderek nie potrafi
                                    powiedziec kiedy i gdzie te domniemane potwierdzenia jeszcze bardziej domniemanej
                                    umowy mialy miejsce. Pan Swiderek poprostu klamal i obrzucal pana Sikore
                                    bezpodstawnie oszczerstwami tak jak i inni czlonkowie RAS Wilym i slezan
                                    Jak to bylo z tym dzentelmienstwem panowie...

                                    Co do kandydatow DFK z listy RAS.
                                    Pani Piszka jak i pan Bastek kandydowali z waszej listy na wlasna reke a nie jako
                                    przedstawiciele DFK.
                                    Slezan ty caly czas probujesz wmawiac, ze bylo inaczej. Powiedz kiedy to zarzady
                                    okregow Zabrze , Bytom i Gliwice te osoby upowaznily do kandydowania jako
                                    przedstawiciele DFK?

                                    Teraz slazan probuje ta sytuacje wybiglowac i dyskusje pociagnac w innym kierunku i
                                    ciepna sie na pana Brehmera.
                                    Bylo jednak jednoznacznym chamstwem ze strony co poniektorych czlonkow RAS
                                    publicznie obrazac pana Sikora. Nalezaly by sie przeprosiny w jego kierunku.
                                    Ale jak widze Panow z RAS nie stac na to.

                                    Z uszanowaniem
                                    B
                                    • slezan Re: DFK a klamstwa i oszczerstwa RAS 09.11.02, 10:38
                                      Przepraszać to powinni ci, co łamią umowy. Tak właśnie postąpił pan Sikora.
                                      Masz co do tego jakieś wątpliwości? Wystąpcie z panem Sikorą na drogę sądową.
                                      Pan Świderek dyskutował tu pod swoim nazwiskiem i nie sądzę, by wypierał się
                                      swoich wpisów. Będzie to bolesne dla pana Sikory, ktory zapewne po prostu dał
                                      się omotać Brehmerowi (a on, jak obaj wiemy, jest tu kluczową postacią), kiedy
                                      świadzcyć będą przeciw niemu członkowie własnej organizacji. Kolejny gwóźdź do
                                      trumny DFK w woj. śląskim :-(((
                                    • barteks4 do bravehaearda 09.11.02, 12:46
                                      Niestety naruszyl Pan zasady tego forum. Ja nie boje sie wystepowac pod
                                      wlasnym imieniem i nazwiskiem poniewaz to co mowie jet prawda. Nie prowadze z
                                      Panem dyskusji bo ona zmierza do nikad.
                                      Publicznie oskarzyl mnie Pan o klamstwo, co jest szczytem arogancji i
                                      tchorzostwa, poniewaz nie podaje Pan swoich danych. W cywilizowanych warunkach
                                      pozwalbym Pana do sadu, ale poniewaz ukrywa sie Pan pod nickiem nie mam
                                      zamiaru tracic czasu na Pana.
                                      Chce tylko zeby Pan wiedzial, ze pomowienie jest karalne, a pan dopuscil sie
                                      tego czynu, bylo nie bylo, publicznie i tylko dzieki tchorzostwu moze Pan to
                                      robic bezkarnie.
                                • Gość: mlk Re: DFK a RAS do slezana IP: *.oepd.com.pl 09.11.02, 05:44
                                  jeszcze dla wyjasnienia sytuacji porównanie głosów oddanych na obydwie listy w
                                  gliwicach i okolicy:
                                  raś - 1049 głosów, najwiecej 460 uzyskał bartłomiej świderek
                                  nzg - 1194 głosów, najwięcej 408 uzyskał michał wiercioch (ktoś go tu nazwał
                                  showmen)
                                  no i co wy na to, ze 3 stare babcie + showman wiercioch uzyskali lepszy wynik
                                  niż fantastyczna lista raś???
                                  mam nadzieję, że co niektórzy pójda po rozum do głowy.
                                  raś powinien już teraz podjąć starania, aby przy najbliższej okazji móc
                                  wystawić swoich ludzi z list mniejszości.
                                  • slezan Re: DFK a RAS do slezana 09.11.02, 10:33
                                    Gość portalu: mlk napisał(a):

                                    > jeszcze dla wyjasnienia sytuacji porównanie głosów oddanych na obydwie listy
                                    w
                                    > gliwicach i okolicy:
                                    > raś - 1049 głosów, najwiecej 460 uzyskał bartłomiej świderek
                                    > nzg - 1194 głosów, najwięcej 408 uzyskał michał wiercioch (ktoś go tu nazwał
                                    > showmen)
                                    > no i co wy na to, ze 3 stare babcie + showman wiercioch uzyskali lepszy wynik
                                    > niż fantastyczna lista raś???
                                    > mam nadzieję, że co niektórzy pójda po rozum do głowy.
                                    > raś powinien już teraz podjąć starania, aby przy najbliższej okazji móc
                                    > wystawić swoich ludzi z list mniejszości.

                                    Teraz toś się chłopie skompromitował. Wyniki do sejmiku liczy się wpierw w
                                    skali województwa, gdzie trzeba uzyskać 5%, a potem w skali okręgu, którego
                                    Gliwice i powiat gliwicki są jedynie częścią.
                                    Jak z pewnością wiesz lista RAŚ uzyskała w woj. ponad 50 tysięcy głosów, a
                                    lista Brehmera około 20 tysięcy. Także w okręgu gliwickim jako całości
                                    proporcje wyglądają inaczej niż w Gliwicach i pow. gliwickim. Pan Wiercioch z
                                    tego co wiem pochodzi z Bytomia, gdzie na RAŚ padło więcej głosów niż na listę
                                    Brehmera.
                                    Tak więc mlk - bardzo nisko oceniasz inteligencję forumowiczów skoro wydaje Ci
                                    się, że możesz ich zwieść tak prymitywną manipulacją liczbami.
                                    • Gość: mlk Re: DFK a RAS do slezana IP: *.oepd.com.pl 09.11.02, 23:33
                                      to nie jest żodno argumentacja. tak nie prymitywno, czy też nie. to som fakty.
                                      jak chcesz poczytać, to tu są wyniki:
                                      um.gliwice.pl/wybory/sejmik.php
                                      • Gość: kalkulator podwojne wyniki IP: *.dip.t-dialin.net 10.11.02, 10:05

                                        A oto tabele z rewelacjami PKW (okrêg gliwicki)
                                        9.11.2002
                                        Komitet Wyborczy Ruchu Autonomii ¦l±ska
                                        1 ¦WIDEREK BART£OMIEJ TOMASZ 1842
                                        2 HADA¦ TADEUSZ BRONIS£AW 803
                                        3 PISZKA IZABELA KATARZYNA 1221
                                        4 BARTECKI GRZEGORZ FRANCISZEK 558
                                        5 MYCA HENRYK 428
                                        6 KALINOWSKI PIOTR JERZY 1124
                                        7 DYMEK GRZEGORZ JAN 967
                                        8 BASTEK ERHARD ALWIN 312
                                        9 OG£ODEK WOJCIECH TOMASZ 206
                                        10 GEDIGA JERZY WAC£AW 366
                                        RAZEM 7557

                                        6.11.2002


                                        Komitet Wyborczy Ruchu Autonomii ¦l±ska
                                        1 ¦WIDEREK BART£OMIEJ TOMASZ 1635
                                        2 HADA¦ TADEUSZ BRONIS£AW 904
                                        3 PISZKA IZABELA KATARZYNA 1102
                                        4 BARTECKI GRZEGORZ FRANCISZEK 258
                                        5 MYCA HENRYK 305
                                        6 KALINOWSKI PIOTR JERZY 1331
                                        7 DYMEK GRZEGORZ JAN 596
                                        8 BASTEK ERHARD ALWIN 431
                                        9 OG£ODEK WOJCIECH TOMASZ 506
                                        10 GEDIGA JERZY WAC£AW 489
                                        RAZEM 7557

                                      • slezan Re: DFK a RAS do slezana 11.11.02, 12:32
                                        Gość portalu: mlk napisał(a):

                                        > to nie jest żodno argumentacja. tak nie prymitywno, czy też nie. to som
                                        fakty.
                                        > jak chcesz poczytać, to tu są wyniki:
                                        > <a
                                        href="http://um.gliwice.pl/wybory/sejmik.php"target="_blank">um.gliwice.pl/w
                                        > ybory/sejmik.php</a>

                                        Faktem równiez jest, że znaczenie mają wyniki w skali województwa i okręgu, a
                                        nie powiatu czy gminy. Przypominam, że chodzi o wyniki do sejmiku. Nie znasz
                                        ordynacji? Jakby nie liczyć RAŚ wypadł dużo lepiej od listy Brehmera, choć i
                                        tak znacznie poniżej oczekiwań i możliwości.
        • braveheard Re: DFK a oszczerstwa ze strona RAS do Slezana 10.11.02, 22:18
          Slezan juz ci raz pisalem mniej dramaturgi a wiecej konkretow.
          Widze, ze slabo znasz pana Sikore bo bys takich bredni nie pisal. Jestem pewny, ze pan
          Sikora o tych tu rozmowkach nawet nie ma pojecia ale przy naszym przyszlam
          spotkaniu nie omieszkam dac mu wydruku tych postow bedzie sie mial z czego posmiac
          w zimowy wieczor. Tak pozatym co wiem to pan Brehmer i pan Sikora znaja sie dobrze
          od kilkunastu lat, mami to chyby ciebie wiesz kto.....
          Dziwie sie, ze na taka idee wpadles, nie uwazasz ze by byla woda na mlyn co
          poniektorych srodowisk na Slasku?
          • slezan Re: DFK a oszczerstwa ze strona RAS do Slezana 11.11.02, 12:37
            braveheard napisał:

            > Slezan juz ci raz pisalem mniej dramaturgi a wiecej konkretow.

            Na konkrety pozostajesz raczej obojętny. próbowałem zatem czegoś nowego:-)

            > Widze, ze slabo znasz pana Sikore bo bys takich bredni nie pisal.

            W ogóle nie znam pana Sikory.

            >Jestem pewny,
            > ze pan
            > Sikora o tych tu rozmowkach nawet nie ma pojecia ale przy naszym przyszlam
            > spotkaniu nie omieszkam dac mu wydruku tych postow bedzie sie mial z czego
            posm
            > iac
            > w zimowy wieczor.

            Na jego miejscu nie byłoby mi do śmiechu, zważywszy na stan jego organizacji w
            województwie śląskim.

            >Tak pozatym co wiem to pan Brehmer i pan Sikora znaja sie dob
            > rze
            > od kilkunastu lat, mami to chyby ciebie wiesz kto.....

            A to jak ktoś kogoś długo zna, to nie może dac się omamić? Ciekawe...

            > Dziwie sie, ze na taka idee wpadles, nie uwazasz ze by byla woda na mlyn co
            > poniektorych srodowisk na Slasku?

            Na pewno "wodą na młyn co poniektórych środowisk na Śląsku" jest działalność
            pana B., którego dawno nie byłoby na scenie, gdyby nie paru naiwnych gości z
            DFK, którzy podadzą mu zawsze pomocną dłoń.
        • braveheard Re: DFK a oszczerstwa ze strona RAS do Barteksa 10.11.02, 22:31
          Panie Swiderek dalej czekam na odpowiedz, kiedy i gdzie te domniemane
          KILKUKROTNE potwierdzenia jeszcze bardziej domniemanej umowy mialy miejsce.
          Proslem Pana o odpowiedz, nie uzyskawszy jej twierdze dalej i to z cala
          stanowczoscia, ze pan KLAMIE lub zwiac politycznym zargonem mowi nieprawde..
          Niech pan tu napisze gdzie i kiedy (data i miejsce) sie Pan z panem Sikora spotkal,
          wtady przeprosze Pana natychmiast, jednoczesnie te przeprosiny powtorze na
          kazdym wiekszym forum, ktore Pan uzna za stosowne.
          Pozatym jezeli mi Pan wiarygodnie pokaze, ze Pana reputacja po nazwaniu Pana
          klamcana na tym watku , ktore zaludnia kilka osob, dotkliwie ucierpiala, zaskarze sam
          siebie w sadzie w Gliwicach.

          Z uszanowaniem
          B.
          • barteks4 Re: DFK a oszczerstwa ze strona RAS do Barteksa 11.11.02, 12:22
            Z calym szacunkiem:
            - nie czuje sie wobec Pana w jakikolwiek sposob zobowiazany i nie mam zamiaru
            sie przed Panem tluamczyc
            - na panskie pytania odpowiedzialem kilkakrotnie i podalem sczegoly moich
            uzgodnien z Panem Sikora; poniewaz Pana przy tym nie bylo nie widze potrzeby
            spowiadania sie Panu
            - nazwal mnie Pan publicznie klamca i po raz wtory domaga sie odpowiedzi na
            pytania, na ktore juz odpowiedzialem; nie mysli wiec Pan chyba ze bede go
            traktowal powaznie.
            Mimo wszystko z powazaniem,
            B.S.
          • slezan Re: DFK a oszczerstwa ze strona RAS do Barteksa 11.11.02, 12:28
            braveheard napisał:

            > Panie Swiderek dalej czekam na odpowiedz, kiedy i gdzie te domniemane
            > KILKUKROTNE potwierdzenia jeszcze bardziej domniemanej umowy mialy miejsce.
            > Proslem Pana o odpowiedz, nie uzyskawszy jej twierdze dalej i to z cala
            > stanowczoscia, ze pan KLAMIE lub zwiac politycznym zargonem mowi nieprawde..
            > Niech pan tu napisze gdzie i kiedy (data i miejsce) sie Pan z panem Sikora
            spot
            > kal,
            > wtady przeprosze Pana natychmiast, jednoczesnie te przeprosiny powtorze na
            > kazdym wiekszym forum, ktore Pan uzna za stosowne.
            > Pozatym jezeli mi Pan wiarygodnie pokaze, ze Pana reputacja po nazwaniu Pana
            > klamcana na tym watku , ktore zaludnia kilka osob, dotkliwie ucierpiala,
            zaskar
            > ze sam
            > siebie w sadzie w Gliwicach.
            >
            > Z uszanowaniem
            > B.


            Kolega czeka i czeka a odpowiedź dawno padła. Oto fragment jednego z powyższych
            postów.

            barteks4   22-10-2002 23:35
            Witam,
                                    
            Poniewaz zostalem wywolany z nazwiska do tablicy juz wyjasniam co i jak:
            w czerwcu/lipcu ub. roku uczestniczylem w Gliwicach na ulicy Michalowskiego
            (numer zapewne znany panU Braveheard) jako redstawiciel RAS w spotkaniu z
            panem Sikora. Wtedy to ustalilismy, ze DFK poprze kandydatke RAS Senatu.
            Poniewaz DFK poparla nasza kandydatke, juz w grudniu ustalilem z Panem Sikora
            (na spotkaniu obecny bylk czlone DFK ze Stolarzowic), ze DFK gliwickie poprze
            liste RAS do sejmiku samorzadowego, co wiecej wystawi tez swoich kandydatow z
             listy RAS. Takie spotkanie mialo mijesce w grudniu ub. roku, a zapewnienia
            pana Sikory slyszalem jeszcze w marcu, kwietniu, czerwcu i z poczatkiem lipca!


            No i co? A w DFK Stolarzowice raczył kolega sprawdzić?
            • kaixo Re: DFK a oszczerstwa ze strona RAS do Barteksa 11.11.02, 14:08
              Panowie!
              Wezcie sobie na wstrzymanie-o co w ogole ta cala chryja? O to, ze ktos sie z
              kims spotkal, ze ktos sie nie spotkal, ktos wierzy, drugi ma swiadkow, trzeci
              nie wierzy...
              Panowie od tego plakac sie chce. Pan Swiderek podal kilkakrotnie szczegoly
              dot. jego umowy z gliwickim DFK. Umowa zostala zerwana, moze i w bardzo
              nieladany sposob co mnie jako czlonka DFK smuci, ale co nam dzisiaj z tego?
              Trzeba sobie powiedziec wprost: Panowie barveheard, barteks i slezan - wybory
              przegralismy, a teraz w bardzo nieladny sposob bierzemy sie za lby. Co komu z
              tego przyjdzie? Braveheard cos juz pisal o wodzie na mlyn - moim zdaniem to co
              teraz tu sie dzieje to woda na mlyn tych, ktorych cieszy swada miedzy RAS a
              DFK.
              Po analizie wynikow wyborczych widac czarno na bialym, ze wspolna lista RAS i
              MN mialaby swojego radnego (radnych) w wojewozdtwie i z tego trzeba wyciagnac
              wnioski na przyszlosc. Dwa tygodnie temu doszlo do rozbicia naszych glosow
              wskutek, przepraszam za wyrazenie, amatorszczyzny obydwu stron. Wzajemne zale
              panow Sikory i Swiderka niech zostana miedzy nimi, forum niech przestanie byc
              polem bitwy miedzy RAS a DFK, tym bardziej ze w terenie wspolpraca uklada sie
              niezle.
              Klotnia na forum to niestety woda na mlyn LPRu, Samoobrony i
              innych "milujacych Slask inaczej". Proponuje zakonczyc watek, podac sobie
              prawice i nie dac sie sprowokowac tym, ktorym w smak klotnie miedzy nami.
              Tak a propos - jestem czlonkiem DFK, teraz rozpatruje mozliwosc wstapienia do
              RAS ( w grudniu przeprowadzam sie z Kuzni Raciborskiej do Olesna)- nie chce
              nalezec do organizacji, ktore uwazaja sie za sklocone, tym bardziej ze obydwie
              sa mi bliskie.
              MfG
              Kaixo
              • braveheard Re: DFK a oszczerstwa ze strona RAS do Barteksa 11.11.02, 23:33
                Panie Swiderek pisze pan ciagle o tym spotkaniu z grudnia. Wiem, ze one mialo
                miejsce, i jak sam Pan przyznal, pan Sikora ze strony DFK zadnych jedoznacznych
                dezyzji nie podiol, bo nie mogl. Pisal Pan 02.11.2002

                >w grudniu/styczniu br. pan Sikora zapewnial mnie, ze taki uklad jak
                >pana Sikory slyszalem jeszcze w marcu, kwietniu, czerwcu i z poczatkiem lipca

                potem 02.11.2002
                >po podpisaniu powyzszego protokolu pan Sikora kilkakrotnie zapewnial mnie,
                >ze nasze ustalenia sa wiazace i "jak najbardziej pozadane". Wtedy tez
                >ustalilismy, ze w przypadku wystawienia przez pana Sikore kandydatow DFK (byla
                >mowa o trzech osobach!!!) otrzymaja oni miejsca na liscie od drugiego lub
                >trzeciego; pan Sikora na taki uklad przystal.

                04.11.2002
                >ze skoro
                >umawialimsy sie na pewne konkrety i potem wielokrotnie bylo to powtarzane
                >(spotkalismy sie kilka razy, a potem kontktowlaismy sie telefonicznie) to w
                >zasadzie jestesmy nasza umowa zwiazani.

                ze sie Pan z nim kontaktowal i on Pana o tej waznosci tej domniemanej umowy
                zapewnial. Ja sie tylko spytalem gdzie i kiedy te zapewnienia Pan osobisci od pana
                Sikory slaszal? Pan jedak nie chce na to pytanie odpowedziec. Oczywiscie nie musi
                Pan tego robic. Jednak zastanawiam sie czemu? Nasowa sie czy sie chce czy nie tylko
                jedna odpowiedz, tych spotkan i rozmow nie bylo, a Pan mowi nieprawde lub tez
                poprostu klamie!
                Co to ma znaczyc to
                >to w zasadzie jestesmy nasza umowa zwiazani<? To co tak czy w zasadzie?
                Jak juz wczesniej mowilem infantylizm do kwadratu.

                Kiedys nawet symapatyzowalem z RAS za czasow Kolodziejczyka, ale teraz po tych
                waszych wystepach jak i checi zaprzegnieciu DFK jako dostawcy glosow, mam
                powazne watpliwosci do waszych intencji.
                Jestem osobisci przeciwko popierania jakichkolwiek list, gdzie nawet nie mozna sie
                doczytac, ze maja cos wspolnego z MN na Slasku.


                Z uszanowaniem
                B.

              • braveheard Re: DFK a oszczerstwa ze strona RAS do kaixo 11.11.02, 23:41
                Kaixo nie dramatyzuj, tu sie nikt za lby nie bierze.
                Czlonkowie RAS bzdety wypisuja i ludzi bezpodstawnie obrazaja.
                Pan Sikora jest jednym z pierwszych, ktorzy walczyli o prawa dla MN na Slasku jak i
                organizatorem MN, zalozycielem i ostoja DFK w Kreis Gleiwitz.
                Nigdy nie mial aspiracji politycznych dzialal i dziala jako idealista!
                Nie wiem jak to bedzie wygladac jak go zabraknie. Ja osobiscie jako czlonek DFK z
                jedej z grup lokalnych bardzo go szanuje i podziwiam i nie moge sie spokojnie
                przygladac jak jakies infantylne mlodziki z RAS pana Sikore blotem obrzucaja tylko
                dlatego, ze nie dal sobie wcisnac wyborczej papki przygotowanej przez RAS i osmielil
                sie razem z kilkoma innymi czolowymi dzialaczami DFK z Zabrza i Bytomia na
                odrebne rozwiazanie.

                z pozdrowieniami


                • slezan Re: DFK a oszczerstwa ze strona RAS do kaixo 12.11.02, 10:26
                  braveheard napisał:

                  > Kaixo nie dramatyzuj, tu sie nikt za lby nie bierze.
                  > Czlonkowie RAS bzdety wypisuja i ludzi bezpodstawnie obrazaja.
                  > Pan Sikora jest jednym z pierwszych, ktorzy walczyli o prawa dla MN na Slasku
                  j
                  > ak i
                  > organizatorem MN, zalozycielem i ostoja DFK w Kreis Gleiwitz.
                  > Nigdy nie mial aspiracji politycznych dzialal i dziala jako idealista!
                  > Nie wiem jak to bedzie wygladac jak go zabraknie. Ja osobiscie jako czlonek
                  DFK
                  > z
                  > jedej z grup lokalnych bardzo go szanuje i podziwiam i nie moge sie spokojnie
                  > przygladac jak jakies infantylne mlodziki z RAS pana Sikore blotem obrzucaja
                  ty
                  > lko
                  > dlatego, ze nie dal sobie wcisnac wyborczej papki przygotowanej przez RAS i
                  osm
                  > ielil
                  > sie razem z kilkoma innymi czolowymi dzialaczami DFK z Zabrza i Bytomia na
                  > odrebne rozwiazanie.
                  >
                  > z pozdrowieniami
                  >
                  >


                  Czołowi działacze - Henzel i Malina! Trzymajcie mnie bo pęknę ze śmiechu. A i
                  jeszcze jedno - muszę Ci chyba wyjaśnić tajniki pewnego wynalazku autorstwa
                  niejakiego Grahama Bella. Skoro człowiek pisze Ci, że otrzymał zapewnienia od
                  pana Sikory podczas rozmowy telefonicznej, to oznacza zapewne, że słyszał je w
                  słuchawce. Odpowiedź na Twoje pytanie padła więc juz wielokrotnie. Zawieranie
                  umów ustnych nie jest amatorszczyzną, lecz przejawem zaufania do drugiej osoby.
                  No cóż, w tym przypadku była to naiwność.
                  Użyłeś słowa infantylny - nie sądzę byś rozumiał jego znaczenie. Infantylne są
                  bowiem te patetyczne tony w Twojej ostatniej wypowiedzi - pan Sikora to, pan
                  Sikora tamto. Zasługi pana Sikory nie są tematem tej dyskusji. Nikt ich tu nie
                  negował, ani nie umniejszał. Ale rozumiem tok myślenia - pan Sikora jest
                  człowiekiem krystalicznym więc nie mógł złamać ustaleń. Można i tak - Hegel
                  przetarł szlaki.
                  A co do oznaczenia członków mniejszości na listach RAŚ - pretensje proszę
                  kierować do swoich władz w Raciborzu, a wcześniej zajrzeć do ordynacji
                  wyborczej. Z naszej strony nikt nie blokował takiej możliwości.
                  Jak weryfikacja w Stolarzowicach? A może warto zapytać samego pana Sikorę?
                  Myślę, że wskaże on osobę z DFK, która była świadkiem rozmowy z
                  przedstawicielem RAŚ. Nie sądzę, by szedł w zaparte. Wbrew tym bredniom, które
                  wypisujesz nikt nie obrzuca go błotem. Z dotyczasowych wypowiedzi wynika chyba
                  jasno, że pierwsze skrzypce w całej intrydze grał kto inny, a pan Sikora dał
                  się po prostu zwieść staremu znajomemu.
                  • braveheard Re: DFK a oszczerstwa ze strona RAS do kaixo 12.11.02, 16:50
                    Czytaj dokladnie, >spotkalismy sie kilka< a wiec gdzie i kiedy? Jasne rozmow
                    telefonicznych nie mozna sprawdzic, jednak mysle ze takie sprawy omawia sie
                    osobiscie a nie przez telefon, pisze wyraznie >spotkalismy sie<!. DFK byl dla
                    pana Swiderka najwazniejszym partnerem, wiec nie mow ze sie po jednym spotkaniu
                    na ktorym nie podjeto zadnej ostatecznej decyzji. Tak jak mowilem pan Swiderek
                    myslal, ze DFK tak samo poprze RAS jak w wyborach do senstu, a ci poszli swoja
                    droga. A potem wielkie larmo dranaturgia o lamaniu umow i ratowaniu honoru? I
                    co nie jest to infantylizm slezan ze strony RAS? Nalezy bylo pilnowac interesu.
                    Pan Swiderek twierdzil, ze go pan Sikora o czyms osobiscie wielokrotnie
                    zapewnial, ale jak to z tego tu wyglada nigdy sie wiecej nie spotkali po tej
                    grudniowej rozmowie. Wiec Pan Swiderek poprostu klamal! A krzykacze RAS z
                    drugiej i trzeciej lini obrzucili cale DFK Gliwice blotem.
                    Nie ma ludzi krystalicznych, ale znam na tyle Sikore, ze moge spewnoscia
                    powiedziec, ze jakby naprawde na cos jednoznacznie przystal to by to dalej
                    ciagnal.

                    Co maja Stolarzowice jako Ortsgruppa w Kreisie Beuthen do poczynan pana Sikory?
                    Czemu sie tu ciagle powolujecie na ta grupe, nastapilo juz zjednoczenie DFK z
                    RAS w Stolarzowicach czy co?
                    Jakby DFK poparlo wasza liste to nie mysl, ze bys cie dostali te 70000 glosow,
                    ja jak i wielu ludzi w mojej miejscowosci nie glosowalo by na liste pod nazwa
                    RAS. Byla by to lista RAS/MN to co innego.
                    • slezan Re: DFK a oszczerstwa ze strona RAS do kaixo 13.11.02, 10:49
                      Co to znaczy jednoznacznie przystał? Co to znaczy pilnować ineteresu? Zaczynasz
                      zgrywać tu wielkiego polityka, który spisuje oficjalne umowy, daje
                      niejednoznaczne odpowiedzi i odgrywa role panny do wzięcia. Coś Ci się
                      pomyliło. DFK jest w stowarzyszeniem, w dodatku w woj. śląskim o marginalnym
                      znaczeniu. Podobnie rzecz się ma, niestety, z RAŚ, choć sądzę, że jest to
                      ugrupowanie znacznie bardziej rozwojowe, w dodatku wnoszące coś na rynek idei
                      politycznych. W każdym razie miarą znaczenia ugrupowania politycznego jest w
                      oczach opinii publicznej jego udział we władzach i wyniki wyborcze, a te jakie
                      są to każdy widzi.
                      Otóż stowarzyszenia są związkami ludzi działających społecznie. Domaganie się
                      stosowania ceremoniału (spisywanie umów, oficjalne spotkania) wydaje mi się
                      zupełnie śmieszne, zwłaszcza, gdy chodzi o ugrupowania współpracjące ze soba od
                      dawna.
                      Cała dyskusja od pewnego momentu pozbawiona jest sensu. My ze swojej strony
                      wiemy, do czego zobowiązał się pan Sikora. Wskazujemy Ci gdzie ową wiedzę
                      możesz zweryfikować. Ty natomiast z uporem maniaka powtarzasz swoje.
                      Przeciwstawiasz swoją wiarę wiedzy pana Świderka. I to jest właśnie infantylne.
                      Gdyby głos zabrał pan Sikora to można by przynajmniej ustalić w jaki sposób
                      doszło do całej sytuacji. Twoje wypowiedzi nie wnoszą natomiast nic - to
                      nieustanne, dziecinne - nie, bo nie. A dlaczego powołujemy się na DFK
                      Stolarzowice? Tu też wystarczy, jak sądzę, zapytać pana Sikorę.
                      Lista RAŚ/MN nie mogłaby przede wszystkim tak się nazywać (wynika to z
                      ordynacji), a poza tym, jak przypuszczam, dostałaby mniej głosów niż lista RAŚ.
                      Tak silne wyeksponowanie MN w nazwie odstraszyłoby część wyborców we wschodnich
                      powiatach Górnego Śląska.
                      • braveheard Re: DFK a oszczerstwa ze strona RAS 13.11.02, 22:41
                        Slezan, myslisz, ze jak powtorzysz klamstwo sto razy to bedzie prawda?
                        Po pierwsze: Pan Sikora sie do niczego nie zobowal, bo sam pan Swiderek pisal, ze
                        musi sprawe omowic z Raciborzem.
                        Po drugie pan Swiderek: twierdzil ze sie z pane Sikora po tym wstepnym spotkani w
                        grudniu kilkakrotnie jeszcze spotkal, i pan Sikora mial rzekomo ta domniemanej umowe
                        potwierdzic. Jedank pan Swiderek nie potrafil powiedziec gdzie i kiedy sie spotkal z
                        panem Sikora w 2002 roku. Wiec twierdze dalej, ze pan Swiderek klamie, piszac, ze sie
                        z pane Sikora osobiscie spotykal w 2002 r i w trakcie tych spotkan pan Sikora mial go o
                        aktualnosci tej domniemanej umowy zapewniac.
                        Slezan ja nie mam zamiaru nigdzie tych polprawd i klamstewek RASu tu z forum
                        weryfikowac, tak dlugo jezeli nie dosatane konkretnej odpowiedzi gdzie i kiedy sie pan
                        Swiderek z pane Sikora w 2002 spotkal. Paozatym analizujac te wasze wypowiedzi
                        widac, ze tak nie bylo jak zescie to na poczatku naswietlili.
                        Pan Swiderek na poczatku pisal o umowie i jej wielokrotnym potwierdzaniu przez pana
                        Sikore, potem jednak migal sie odpowiedziec na moje pytania(Gdzie i kiedy, powtarzam
                        do znudzenia). Jaki z tego wniosek?
                        P. Swiderek klamie i tyle! Jak jestes tak dobrze poinformowany to napisz ty kiedy sie
                        Sikora z Swiderkiem w 2002 kilkakrotnie niby spotkali?
                        A potem mozemy dalej dyskutowac

                        A tak co do listy i jej nazwy jezeli RAS poluje na glosy wyborcow ktorych MN w nazwie
                        listy odstrasza, to ja pieknie dziekuje.
                        Czyz nie pisales, cos wczesniej o zwodzeniu wyborcow. Glosy od DFK brac, a co potem?
                        Jak sobie wyobrazasz reprezentowanie intersow DFK przez RAS jezeli czesci wyborcow
                        RASu odstrasza nazwa MN?

                        • barteks4 Re: DFK a oszczerstwa ze strona RAS 13.11.02, 22:55
                          Panie Barveheard
                          po raz wtory posluzyl sie pan moim nazwiskiem i zarzucil mi publicznie
                          klamstwo.
                          Jesli ma pan choc troche odwagi to prosze mi podac swoje imie i nazwisko,
                          zebym wiedzial z kim mam do czynienia.
                          B.S.
                          dla mnie jest pan pospolitym tcorzem i to w dodatku poslugujacym sie
                          pomowieniem, a to dla mnie dno dna.
                          bez zbednych wyrazow ...
                        • slezan Re: DFK a oszczerstwa ze strona RAS 14.11.02, 12:01
                          Informuję Cię zatem, bo wątek o rzekomym kłamstwie uważam za wyczerpany
                          (wskazanie świadka ma większy ciężar gatunkowy niż podanie okoliczności, choć i
                          o tych była mowa), że niektórych członków DFK w naszym okręgu trzeba namawiać,
                          by w materiałach wyborczych ujawniali swoją przynależność. W zeszłych wyborach
                          samorządowych uznali, że przyniesie to wiecej szkód niż korzyści. Ich decyzja.
                          Jednak wyraźnie nie orientujesz się w nastrojach na Górnym Śląsku (nie tylko
                          pod Gliwicami). Choć rozbudzania przez dziesięciolecia germanofobia nie
                          przybiera już tak ostrych form jak kiedyś, to jednak trudno mówić o jakiejś
                          modzie na niemieckość. A nie muszę chyba dodawać komu to nie udało się
                          zaprezentować niemieckości jako czegoś atrakcyjnego? No cóż z intrygantem
                          Brehemrem i ćwierćinteligentem od leczenia kur Krollem trudno osiągnąć ten cel.
                          W każdym razie wielu zwolenników autonomii nie zagłosuje na listę, która nosi
                          znamiona listy etnicznej śląskiej lub wręcz listy niemieckiej. I to nie
                          dlatego, że pałają do Niemców nienawiścią. Po prostu często nawet podświadomie
                          zachowują rezerwę widząc określenia narodowe. Większość działaczy DFK to
                          rozumie, a że zgadzają się z programem autonomii, więc nie jest dla nich
                          problemem start pod szyldem RAŚ.
                          • Gość: Schlesier Re: DFK a oszczerstwa ze strona RAS / jedno pytank IP: *.dip.t-dialin.net 14.11.02, 12:58
                            A jak ma sie ta wypowiedz(ostatnia) w stosunku do ZLNS?
                            • slezan Re: DFK a oszczerstwa ze strona RAS / jedno pytan 15.11.02, 10:56
                              Gość portalu: Schlesier napisał(a):

                              > A jak ma sie ta wypowiedz(ostatnia) w stosunku do ZLNS?

                              ZLNŚ to struktura zupełnie odrębna od RAŚ. Z własnym statutem i władzami (w
                              praktyce oczywiście jest to Komitet Załozycielski). Struktura, która ze względu
                              na odmowę rejestracji przez sądy nie funkcjonuje. Założyciele ZLNŚ moga być
                              członkami RAŚ tak samo, jak członkowie DFK. Szyld narodowości śląskiej nie jest
                              wtykorzystywany w żadnych wyborach, mimo, że to akurat byłoby mozliwe -
                              ordynacja nie zabrania rejestracji Komitetu Wyborczego Wyborców pod taką nazwą.
                              Przypuszczam, że komitet taki mógłby uzyskać wynik lepszy niz RAŚ w tych
                              wyborach (a na pewno lepszy niż Niemcy Ziemi Górnośląskiej), ale byłaby pewna
                              granica, której ugrupowanie takie nigdy by nie przekroczyło. Ugrupowanie
                              występujące pod uniwersalnym hasłem autonomii ma z pewnością lepsze perspektywy
                              rozwoju i od jego działaczy zależy czy szanse zostaną wykorzystane.
                              Czy odpowiedź jest satysfakcjonująca?
                              • Gość: Wilym etniczne getto IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 15.11.02, 14:02
                                Zgadzam sie ze Slezanem.
                                Moim zdaniem tworzenie list stricte etnicznych to zamykanie sie w getcie i
                                tworzenie programu do wewnatrz. Lista Niemcy Ziemi Gornoslaskiej zdobyla ok
                                20.000 glosow co przy liczebnosci MN w woj. slaskim rzedu 80.000 oznacza, ze
                                zaledwie co czwarty czlonek DFK oddal glos na swoja organizacje.
                                RAS jako organizacja ponadetniczna majaca aspiracje reprezentowania wszystkich
                                mieszkancow Gornego Slaska przy liczbie czlonkow rzedu 5-6 tysiecy zdobyla
                                ponad 53 tys. glosow, co oznacza, ze na kazdego czlonka ruchu glosujacego na
                                swoja organizacje, przypadlo 9-10 osob niezrzeszonych glosujacych na RAS!!!
                                Jestem przeciwnikiem wystawiania komitetu wyoborczego ZLNS, bo jak wyzej,
                                twierdze, ze to oznacza zamykanie sie w swojej wlasnej grupie i niemoznosc
                                dotarcia do szrszego kregu odbiorcow programu takiego komitetu. Moim zdaniem
                                podstawa sa komitety regionalne, takie jak RAS o zdecydowanie oywatelskim a
                                nie etnicznym charakterze.
                                Pzdr
                                • Gość: Schlesier Re: etniczne getto IP: *.dip.t-dialin.net 15.11.02, 14:50
                                  Jajn. Osobiscie wydaje mi sie ze RAS-owi brakuje obecnie (przynajmniej
                                  wnioskuje to z wypowiedzi na tym forum jego reprezentantow)tego co powinien
                                  (jezeli zaistnieje) posiadac ZLNS - czysto slaski charakter. Jezeli sobie
                                  dobrze przypominam to czlonkiem RASl mogl byc kiedys tylko ten kto mial
                                  przynajmniej z jednej strony slaskie pochodzenie. Ale zgadzam sie ze nienalezy
                                  zniechecac innych do dzialalnosci RAS. Mozliwe ze te dwie organizacje powinny
                                  sie uzupelniac, ale jak sobie wyobrazacie wspolprace DFK z jedna i druga z tych
                                  organizacji? Troche tutaj narobiliscie zamieszania. Mam na mysli wypowiedzi
                                  Pana Swiderka. Wydaje mi sie ze nastepny zjazd RAS powinien te rzeczy znowu
                                  poruszyc. Tym razem ale glebiej. Gra jest warta swieczki. Poruszyl bym tutaj
                                  jeszcze sprawe Slazakow w Niemczech. W jaki sposob zamierzacie ich zaangazowac
                                  w tych w dwoch organizacjach? Mysla ze na poczatek starczy tych pytan.
                                  • Gość: Wilym Re: etniczne getto IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 15.11.02, 15:09
                                    Witaj Schlesier,
                                    Moim zdanim trza angazoac wszystkich, nizoleznie od ich norodowosci, wazne
                                    coby ino chcieli cos dla Slonska zrobic. Slonzok czynsto woli posc pofutrowac
                                    kroliki abo puscic golymbie nizli zajounc sie czyms pozytecznym. Ale mosz
                                    recht, nojblikszy kongres RAS musi byc nastawiony na kwestie programowo-
                                    koncpcyjne.
                                    Wyklaruj mi ino w czym namieszol tu Swiderek, bo jo tego ni chytom. Chop ino
                                    napisol ze mo zol, ze czynsc DFK zlomala wczysniejsze ustalynia, ale nic zlego
                                    o DFK przeca ni pisol. Nic zlego, poza tym ze mo zol, ni napisol tyz o
                                    liderach DFK (wbrew tymu co ugeruje braveheard). Jo mysla, ze wspolpraca RAS a
                                    DFK je konieczno, ale z tego co widza DFK tyz musi popracowac nad swojoum
                                    strategioum.
                                    MfG
                                    Wilym
                                    • Gość: Schlesier Re: etniczne getto IP: *.dip.t-dialin.net 15.11.02, 15:16
                                      Powinien sie moze ugrysc w jezyk. Wybory wyborami ale Slask jest jeden. A
                                      wracajac do moich pytan. Od dluzszego czasu brakuje mi inicjatyw wspolpracy RAS
                                      i tzw Schlesierami. Pewne jest ze dzialalnosc przedwyborcza zawsze pozostawia
                                      po sobie pewne echa. Ta wymiana slow powinna nam takze uswiadomic koniecznosc
                                      pozyskiwania nowych czlonkow nie tylko RAS ale i nieistniejacego, ale powinnego
                                      zaistniec ZLNS. Chyba ze sprawe uwazacie juz za zakonczona?
                                      • Gość: Wilym Re: etniczne getto IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 15.11.02, 15:57
                                        Byda sie dzisiej widziol z Bartkiym to mu powiym co i jak, choc nie dostrzegom
                                        zodnych zlych akcyntow w jego wy[powiedzi. Podol konkretne odpowiedzi na
                                        konkretne pytania (jo moga swiadczyc na prziwolane okolicznosci), a ze sie
                                        wkurzol jak mu jakis gall anonim zarzuciol klamstwo to sie ni dziw.
                                        Jo sie zgodza, ze RAS i DFK muszom sie porozumiec co do dalszyj wspolpracy.
                                        Mom ale wrazmie, ze ktos sie staro w tym przeszkodzic: Bartek sie dogodol z
                                        Sikoroum i to juz nie pasowalo jednemu chopowi ze katowic (wiysz o kim mysla -
                                        pan. D.B.)-skutek bol taki, ze ze wspolpracy wyzlo niwiele.
                                        Ale generalnie muszymy isc rozym
                                        Wilym
            • braveheard Re: DFK a oszczerstwa ze strona RAS 15.11.02, 19:54
              Panowie swietnie udajecie, ze niewiecie o co chodzi!
              Ale sprobujmy jeszcze raz.
              1. Pan Swiderek napisal, ze sie spotkal sie z panem Sikora w grudniu 2001 przy
              tym spotkaniu byl obecny czlonek kola DFK z Stalarzowic. Ok z tym sie zgadzam.

              2. Potem Pan Swiderek napisal, ze podczas tego spotkania pan Sikora byl
              zainteresowany wystawieniem czlonkow DFK z listy RAS jednak przyznal, ze taka
              dezyzje musi omowic wewnatrz DFK. Czli nie byly to zadne ostateczne ustalenia.
              Tak czy nie panowie z RAS???

              3. Pani Burzik dala wolna reke DFK Kreisom co potwierdzial na spotkaniu z RAS w
              Rybniku. Tak czy nie panowie z RAS???

              4. Pan Swiderek twierdzil w poscie z 02,11.2001, ze pan Sikora po tym spotkaniu
              zapewnial go > ze nasze ustalenia sa wiazace i "jak najbardziej pozadane"<.
              04,11,2002 p, Swiderek pisze
              >ze skoro umawialimsy sie na pewne konkrety i potem wielokrotnie bylo to
              powtarzane (spotkalismy sie kilka razy, a potem kontktowlaismy sie
              telefonicznie) to w zasadzie jestesmy nasza umowa zwiazani.<
              22,10,2002 pisze
              >Takie spotkanie mialo mijesce w grudniu ub. roku, a zapewnienia
              pana Sikory slyszalem jeszcze w marcu, kwietniu, czerwcu i z poczatkiem lipca!<

              Teraz Slezan czy panski rzekomy swiadek tez byl przy tych innych spotkaniach, o
              ktorych pan Swiderek tu pisze? Tak czy nie? Prosze uprzejmie o konkretna
              odpowiedz Slezan!!!
              Czemu pan Swiderek nie chce podac daty ani miejsca choc by jedego spotkania z
              p. Sikora kiedy to on go zapwewnia, ze wstepne ustalenia z grudnia 2001 sa
              aktualne?
              Czy to jest tajemnica???

              Czemu to panowie nie chcecie odpowiedziec? Bo prawda jest taka ze zadnych
              spotkan z Sikora w 2002 nie bylo i Sikora o niczym Swiderka osobiscie nie
              zapewnial, a w tu bajki wypisujecie i biednach oszukanych udajecie., Np,te
              bajki o czlonkach DFK na liscie Swiderka, obie osoby kandydowaly na wlasna reke
              a nie z ramienia DFK jak panowie z RASu probuja tu wmawiac, potem
              dramaturgiczne opisy DFK oficjalych kandydatow pozostawilo na lodzie, itd,
              Klamstwa i polprawdy to jest wszystko co zaprezentowal RAS na tym watku.

              Panie Swiderek co do mowienia nieprawdy przez Pana jak i zwania Pana klamca, to
              moj Angebot z 10.11.2002 jest dalej aktualny!!!!

              Myslem,. ze ta nasza dysputka pokazala wielu ludziom prawdziwe oblicze RAS,
              ktory dogina fakty jak mu pasuje, ktory za cene wladzy bedzie zebral tez o
              glosy ludzi ktorych slowo MN odstrasza a z drugiej RAS chce zaprzadz DFK jako
              dostawce glosow!
              • slezan Re: DFK a oszczerstwa ze strona RAS 16.11.02, 18:21
                To już osiąga rozmiary obsesji. Przyominam uwagę dotyczącą wynalzaku Grahama
                Bella. Skoro była mowa o kilku rozmowach telefonicznych po spotkaniu z udziałem
                członka DFK ze Stolarzowic to jaki sens ma pytanie o miejsce spotkania?
                A uwagi dotyczące zachęcania wyboraców do oddania głosu na listę RAŚ są
                żenujące. Kolega powininen zamiast zajmować się polityką pójść w ślady Williama
                Wallace'a. W działaniach politycznych należy szukać płaszczyzny porozumienia,
                kompromisu itd., będąc oczywiście niewzruszonym w psrawach zasadniczych. Dla
                Związku Górnośląskiego sprawą zasadniczą jest miłość do Korfantego i
                powstańców, dla kolegi najwyraźniej uwielbienie dla Mniejszości Niemieckiej.
                Jesteście siebie warci. Tyle, że kolega jest jeszcze obłudny, gdyż jego
                organizacja sama dziwnym trafem bardzo często swej niemieckości w wyborach nie
                eksponuje. Pod jaką nazwą startowali członkowie DFK do rady powiatu gliwickiego
                czy raciborskiego? NA listach RAŚ mieli pełną możlizwość oznaczenia swoich
                nazwisk dopiskiem - popierani przez Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Niemców
                Woj. Śląskiego. Była to sprawa między nimi a zarządem wojewódzkim DFK.
                • braveheard Re: DFK a oszczerstwa ze strona RAS 19.11.02, 18:13
                  To moze sumujmy:
                  1. Na spotkaniu w grudniu, zadnych ostatecznych decyzji czy tez ustalen nie podjeto!
                  2. P Burdzik pozostawila w rekach powiatow dezyzje o koalicjach jak i popieraniu
                  innych
                  list.
                  3. Pan Swiderek sie po tym spotkaniu w grudniu 2001 nigdy wiecejnie z panem Sikora
                  nie spotkal.

                  Ach telefonicznie wszystko ustalili? Niesamowite a pan Swiderek pisal
                  04,11,2002
                  >ze skoro umawialimsy sie na pewne konkrety i potem wielokrotnie bylo to
                  powtarzane (spotkalismy sie kilka razy, a potem kontktowlaismy sie
                  telefonicznie) to w zasadzie jestesmy nasza umowa zwiazani.<
                  To jak to, pisal przeciez >spotkalismy sie kilka razy<, Slezan cos tak na to wyglada
                  ze
                  p. Swiderek klamal piszac ze sie kilkakrotnie z Sikora spotkal.

                  Moim zdaniem zalatwianie takich tematow przez telefon jezeli obaj rozmowcy
                  mieszkaja w tymsamym miescie swiadczy o duzej politycznej kompetencji pana
                  Swiderka, czyz nie panie Slezan?

                  Jak widze Slezan znow wrociles do porownan. Widzisz kazdy swom miarka mierzy, ja w
                  odroznieniu od ciebie nie posiadam jakobinskiego sposobu myslenia i jestym daleki w
                  uwielbianu jakichkolwiek organizacji.
                  Nie widze jednak czemu mial bym sie spokojnie przygladac jak jakies infantylni
                  panowie z RAS obrzucaja bezpodstawnie DFK blotem.

                  Jak juz wczesniej pisalem ta mala dyskusja z wami pokazala wielu uczestnikom tego
                  forum wasze prawdziwe oblicze!

                  Z uszanowaniem
                  • Gość: Wilym do bravehearda IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 19.11.02, 19:31
                    Tak tak chlopie, tak oczywiscie.
                    Idz lepiej spac, bo ludzie cie olewaja-nawet swoj poprzedni post musiales
                    powtorzyc, bo slezan i Bartek przestali sie toba przejmowac.
                    Jatrzysz i jatrzysz, zarzucasz ludziom klamstwa, ale w gruncie rzeczy zgadzam
                    sie z Bartkiem:
                    jestes tchorzem do potegi; a dla mnie dodatkowo jestes nikim.
                    zero, kompletne null!
                    • Gość: Arnold Re: do bravehearda IP: 213.186.78.* 19.11.02, 19:40
                      A jo mysla, ze tyn bravecojstam to jes sam specjalniy naslany, coby miyszac.
                      • Gość: Schlesier Re: do bravehearda IP: *.dip.t-dialin.net 19.11.02, 20:14
                        ... takie odnosze i ja wrazenie ...
                        • Gość: Wilym do Arnolda i Schlesiera IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 19.11.02, 20:44
                          Ciesze sie, ze to zauwazyliscie.
                          Ja jestem za wspolpraca RAS z DFK i martwi mnie, ze komus zalezy na tym, aby
                          do tego nie dopuscic.
                          Bravo Arnold!!!
                          Bravo Schlesier!!!
                          • Gość: ! Re: do chorku jednoglosowego IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 19.11.02, 22:14
                            Dugo zem sam nie zaglondol, tera jak widza zere sie ras z nimcami.
                            Chopcy z rasiu nie pingolcie braveheard piszy ganz do rzeczy, na to wyglado ze sie
                            wasz kandydat lekko osmieszyl i trocha pierdul pocis a tu sie taki braveheard wos
                            chyciol. Tera najeinfachowiej je synka od feigligow i gupkow powyzywac.
                            wilym cos mi sie zdo ze eine Null to zes jest ty anie braveheard.
                            pozrowcie uop
                            • Gość: Wilym Re: do chorku jednoglosowego IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 19.11.02, 22:58
                              Wykrzykniku baletniku!
                              Osmiesza sie ten kto lamie porozumienia.
                              Osmieszyl sie braveheard swoim tchorzostwem i podjudzaniem. Spadaj do siebie i
                              nie zabieraj glosu nieproszony, tam gdzie nie masz pojecia co sie dzieje.
                              • Gość: Arnold Re: do nos IP: 213.186.78.* 19.11.02, 23:57
                                Uolyjcie prowokatorow. Pyrsk!
                                • krol_macius_1 Re: do nos 21.11.02, 08:39
                                  Gość portalu: Arnold napisał(a):

                                  > Uolyjcie prowokatorow. Pyrsk!

                                  tak jak Slazacy olali RAS w wyborach
                                  • Gość: Ignor Re: do nos IP: *.dip.t-dialin.net 21.11.02, 12:00
                                    .
                            • slezan Re: do chorku jednoglosowego 22.11.02, 17:39
                              Gość portalu: ! napisał:

                              > Dugo zem sam nie zaglondol, tera jak widza zere sie ras z nimcami.
                              > Chopcy z rasiu nie pingolcie braveheard piszy ganz do rzeczy, na to wyglado
                              ze
                              > sie
                              > wasz kandydat lekko osmieszyl i trocha pierdul pocis a tu sie taki braveheard
                              w
                              > os
                              > chyciol. Tera najeinfachowiej je synka od feigligow i gupkow powyzywac.
                              > wilym cos mi sie zdo ze eine Null to zes jest ty anie braveheard.
                              > pozrowcie uop

                              O to ostatnie prościej będzie poprosić Waszego wodza - pana Brehmera.
              • braveheard Re: DFK a oszczerstwa ze strona RAS 21.11.02, 21:47
                Proponowal bym ci Wilym najpierw czytac a potem pisac.
                Ach, Wilym ty jestes za wspolpracom DFK z RAS to czemu tu z nazwiska osoby
                bezpodstawnie posadzasz o jakies domniemane czyny??? Czy tak twoim zdaniem ma
                wygladac ta wspolpraca?

                No i co panowie z RASu slabo to wypadlo z waszej strony,
                klamstewka, polprawdy i to by bylo na tyle!
                Pare bardziej dociekliwych pytan i juz z kilku spotkan zrobilo sie jedno,
                najpierw nazywalo sie, ze zlamano uklad, potem jednak w zasadzie p. Swiderkowi
                wydawalo sie, ze w zasadzie byl umowa zwiazany.
                Skonczyly sie argumety to zaczely sie obelgi, jestem naprawde pod wrazeniem!
                • Gość: sikorka oszczerstwa IP: *.dip.t-dialin.net 22.11.02, 06:53
                  Panie "Ptaszku" daj pan sobie spokoj.
                • slezan Re: DFK a oszczerstwa ze strona RAS 22.11.02, 17:43
                  Co pana Sikory nie stać na adwokata? Skoro twierdzi, że do niczego się nie
                  zobowiązywał to juz pownien składac pozew przecwiko niejakiemu Świderkowi. Na
                  razie nie znamy jego wersji wydarzeń, a jedynie wysłuchujemy jakiegoś
                  walecznego inaczej anonima, który o całej sprawie zapewne nie ma zielonego
                  pojęcia. Potup jeszcze trochę, wypłacz się - najlepiej na antenie ABW (co
                  poniedziałek wieczorem), a potem pomyśl co tu jeszcze spieprzyć w MN.
                  • Gość: Andy Re: DFK a oszczerstwa ze strona RAS IP: *.dip.t-dialin.net 22.11.02, 19:19
                    Slezan pomysl! Twoje dwa ostatnie wpisy sie kluca.
                  • Gość: Hanysek Re: DFK a oszczerstwa ze strona RAS IP: *.hannover.is 16.04.03, 19:17
                    :-):-):-)
                    setnie sie ubawilem czytajac kilka z powyzszych postow (mea culpa, ale nie
                    starcza czasu ani cierpliwosci, by przebrnac przez cala te gestwine
                    zagmatwanych powiazan DFK-RASowskich.
                    Prosze o kontynuowanie tematu - smiech to zdrowie, a tego nigdy nie za wiele...
                    • Gość: ... Re: DFK a oszczerstwa ze strona RAS IP: 212.106.152.* 16.04.03, 19:46
                      Gość portalu: Hanysek napisał(a):

                      > :-):-):-)
                      > setnie sie ubawilem czytajac kilka z powyzszych postow (mea culpa, ale nie
                      > starcza czasu ani cierpliwosci, by przebrnac przez cala te gestwine
                      > zagmatwanych powiazan DFK-RASowskich.
                      > Prosze o kontynuowanie tematu - smiech to zdrowie, a tego nigdy nie za
                      > wiele...

                      przy tej ilosci postow - szukanie takiego w srodku zajmuje pare minut - ale z
                      drugiej strony chyba nie warto tracic czasu
                • Gość: Wilym do bravehearda IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 22.11.02, 21:02
                  Jakie jedno spotkanie kolego?
                  To ty tak twierdzisz. Wysuwasz pewne tezy, z potem sam sie z nimi zgadzasz
                  szczurku - metoda dedukcyjna godna podziwu.
                  Skoro jestes taki oblatany i twierdzisz, ze RAS klamie i podaje polprawdy to
                  teraz ja cie przepytam:
                  - kiedy mialo miejsce owo jedno spotkanie?
                  - gdzie mialo miejsce owo spotkanie (nie chodzi mi o adres, ale konkretnie
                  numer pokoju, pietro, itd?)
                  - kto uczestniczyl w owym jednym jedynym spotkaniu -poza p. Sikora i Bartkiem?
                  - podaj jakies elementy szczegolne owego spotania - zaswiadczam! ja tam bylem
                  i wiem o co mi chodzi.
                  Wiec teraz na ciebie kolej. Udowadniaj ze nie jestes wielbladem.
                  Czekam.
    • Gość: achim Re: SEJMIK lista nr 10 - Ruch Autonomii Śląska IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 22.11.02, 10:22
      No chopy, zblizo sie jubilejno setka postow! Dociungnymy? Jak bydzie 1000
      wewtym roku to postowia wom po halbie ;)
      • braveheard DFK a oszczerstwa ze strony RAS 02.12.02, 23:58
        Pieterko, nr pokoiku, co jeszcze, moze kolor mebli i ilosc i wielkosc okien podac?
        Ach ty wisz o co chodzi? Naprawde?
        Juz ci przeczytaj co tu napisalem to bedziesz tez wiedzial o ktore spotkanie mi chodzi.

        Pisaliscie, ze podczas tego spotkania zawarto umowe! Miedzyjnymi ty wilym to pisales.
        Jak sie okazalo nie byla to zadna umowa bo przeciez jak pan Swiderak pisze p. Sikora
        chcial sprawe wewnatrz DFK omowic to co Sikora zawarl umowe czy moze tylko troche
        ogolnie podyskutowal z wami.
        Pan Swiderek uzywa sformowania >w zasadzie bylismy umowa zwaiazani<, Wilym moze
        mi wyjasnisz co chcial przez to powiedziec?

        P. Swiderek jednoznacznie pisze, ze sie z Sikora spotkal w 2002 kilkakrotnie i podczas
        tych spotkan Sikora mial go o waznosci tej domniemanej umowy zapewniac, jednak nie
        potrafil powiedziec kiedy sie z nim spotkal. Jak was znam i jak by to byla prawda do
        bym zaraz dostal odp. typu data, godz. miejsce z odpowiednim tekstem do tego. Ale tu
        sie cos wijecie i zawsze zbaczacie z tematu, ciekawe czemu?
        Ty, Swiderk jak i Slezan klamalisci twierdzac, ze czlonkowie DFK na waszej liscie w
        okregu nr.4 byli oficjalnie wystawieni. Pan Bastek jak i pani Piszka startowali na wlasna
        reke!
        Nie wiem jakim celu tu bzdury wpisujecie, kogo i poco chcecie zdyskredytowac, jednak,
        po tej wymianie zdan, wiem jedno, RAS nie jest organizacja z ktora warto jako
        mniejszosc niemiecka wspopracowac czy tez w jakichkolwiek sposob udzielac poparcia.

        Wilym juz ci pisalem, obrzucanie mnie epitetami nie zrobi twych wypowiedzi bardziej
        elokwentnymi.

        • Gość: ansehen Re: DFK a oszczerstwa ze strony RAS IP: *.dip.t-dialin.net 03.12.02, 08:19
          Powoli. Gdyby brac Cie powznie to tak jak i B.S. musiaubys sie najpierw
          podpisac. To po pierwsze a po drugie mozno przeciez bardzo latwo odebrac
          poczatkowe Twoje tlumaczenia jak i nastepujacy po nich atak jako odwracanie
          kota dogory ogonem. Proponuje zamiast marnotrawic tutaj czas i swoje "ANSEHEN",
          przystapic do konkretnej wspolpracy. Faktem jest ze RASl pierwszy podal reke i
          to on jest organizacja ktora sie rozwija. Ale przeciez i DFK ma przyszlosc.
          Razem dla Slaska zrobicie i wiecej i lepiej.
          • slezan Re: DFK a oszczerstwa ze strony RAS 03.12.02, 11:05
            Gość portalu: ansehen napisał(a):

            > Powoli. Gdyby brac Cie powznie to tak jak i B.S. musiaubys sie najpierw
            > podpisac. To po pierwsze a po drugie mozno przeciez bardzo latwo odebrac
            > poczatkowe Twoje tlumaczenia jak i nastepujacy po nich atak jako odwracanie
            > kota dogory ogonem. Proponuje zamiast marnotrawic tutaj czas i swoje
            "ANSEHEN",
            >
            > przystapic do konkretnej wspolpracy. Faktem jest ze RASl pierwszy podal reke
            i
            > to on jest organizacja ktora sie rozwija. Ale przeciez i DFK ma przyszlosc.
            > Razem dla Slaska zrobicie i wiecej i lepiej.

            Masz rację, ale jak być może zauważyłeś facetowi zależy, by siać niezgodę i
            jątrzyć. Zarzut wobec Sikory, choć według mojej wiedzy jak najbardziej słuszny,
            nie przekreśla współpracy. Ludzie z RAŚ zdają sobie sprawę, kto był
            inspiratorem działań wymierzonych tak naprawdę w samą mniejszość niemiecką. Nie
            była to osoba z DFK, ale wielokrotnie wspominany pan B. Rozsądni ludzie nie
            spierają się co do faktów - a fakt jest taki, że działania pana B. w ostatnich
            wyborach były szkodliwe. Sądzę, że wątek ten nalezy zakończyć, zwlaszcza, że
            kolejne wypowiedzi naszego kolegi - w których powtarza on w kółko to samo -
            noszą wyraźne znamiona prowokacji, obliczonej na poróżnienie DFK i RAŚ.
            • braveheard Re: DFK a oszczerstwa ze strony RAS 03.12.02, 17:44
              O dzieki wielki RASiu, ze chcesz zablakane i zwiedzione owieczki na swe lono
              znow przyjac.
              Jestescie dla DFK prawie jak ojciec dla syna maranotrawnego, ktorego zwiodly
              zle duchy takie jak pan B.;-) Jeszcze raz wielkie dzieki.
              Slezan ja sieje niezgode a w tylko tak pocichutku skrzyliscie sie, ze p. Sikora
              nie chcial waszej papki wyborczej jejsc a przeciez byla taka wspaniala.
              Czemu to dzialania pana B byly takie szkodliwe? Co Slezan braklo glosow
              wielkiemu RASiowi, a przeciez szeregowi czlonkowie DFK mieli tak na RAS
              glosowac. Nie powiem sporo u nas w DFK tych nieszeregowych;-)
              Slezan to straszne ja ciagle to samo, moze nalezalo by mnie zamknac jak kiedys.
              Nie nalezalo klamac nie bylo by problemu. A teraz i wspolpraca z DFK w paru
              moze cieniutko wygladac, mysle ze tu i owdzie nie macie sie poco pokazywac.
              Rozmawialem w zeszlym miesiacu tez z paroma starszymi bylymi czlonkami
              czesciowo i zalozycielami RAS. Bylem zaskoczany, maja o was jeszcze gorsze
              zdanie niz ja!

              • Gość: Wilym Re: DFK a oszczerstwa ze strony RAS IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 03.12.02, 17:47
                Nie interesuje mnie twoje zdanie o RAS bo nawet nie masz odwagi podac swojego
                imienia i nazwiska - moze ty w ogole nie istniejesz?
                Bedziemy pokazywac sie tu i owdzie, tam gdzie sa rozsadni ludzie - nie
                bedziemy walic glowa w sciane, to tyle.
                Ciekaw tez jestem z jakimi to starszymi dzialaczami RAS rozmaewiales? Bardzo
                jestem tego ciekaw.
                • Gość: Wilym do barvehearda raz jeszcze IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 03.12.02, 17:54
                  Kilka dni temu zadalem ci konkretne pytanie i nie otrzymalem odpowiedzi. Jak
                  widze cos ci sie zaczyna mieszac-nie potrafisz udowodnic ze nie jestes
                  wielbladem!!!
                  • braveheard Re: do barvehearda raz jeszcze 03.12.02, 17:56
                    wilym czytaj dobrze co pisze juz ci raz to mowilem.
                • braveheard Re: DFK a oszczerstwa ze strony RAS 03.12.02, 17:57
                  Wilym przedstaw sie to i ja sie przedsawie!
          • braveheard Re: DFK a oszczerstwa ze strony RAS 03.12.02, 17:54
            RAS wyciagna reke nie do DFK lecz po glosy z DFK a to drobna roznica!
            Pozwalam sobie na pewne veto wobec notorycznych klamstw i oszczerstw po adresem
            DFK ze strony RAS. Mam na to swiete prawo i bez przedstawiania sie. Swiderek
            robil sobie na Forum kampanie wyborcza potem troche z rozmachu wdal sie ze mna
            w dyskusje a jak skonczyly sie argumanty to zaczal sie skarzyc jak ja to nie
            jestem straszny. Przeczytaj moj sobie moja propozycje dla Swiderka, no coz ale
            jak sie klamie to i to nie pomoze!

            Ansehen to sam RAS stara se flegowac a jo tak furchtbar w tym flegowaniu
            styruja.

            • Gość: Wilym Re: DFK a oszczerstwa ze strony RAS IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 03.12.02, 18:06
              Chyba masz troche zbyt wysokie mniemanie o sobie. To ty nie masz argumentow, a
              slowo "klamac" to chyba twoje ulubione co?
              Zadalem ci proste pytanie i ty dalej nie udzieliles mi odpowiedzi. Ty nie
              jestes w zaden sposob zwiazany z DFK, jestes jakims maluczkim czlowieczkiem,
              ktory jatrzy. Moim zdaniem po prostu klamiesz ze znasz p. Schikore - nie znasz
              ani jego ani nikogo innego z gliwickiego DFK.
              Nawet nie chcesz sie przedstawic.
              • Gość: mlk Re: DFK a oszczerstwa ze strony RAS IP: *.oepd.com.pl 04.12.02, 11:09
                moze i wypowiedzi breaverharda kręcą się wciąż i nie potrzebnie wokół tego
                samego, ale generalnie ma rację.
                proponuję zakończyć ten wątek, bo po lekku staje się niesmaczny.
                dodam może jeszcze jedno: na ostatnim posiedzeniu zarządu wojewódzkiego tskn
                (dfk) w raciborzu, przy okazji omawiania wyborów samorządowych z ust
                przewodniczącej padło m.in. stwierdzenie, że tak, jak raś, to nikt wcześniej
                nie wykiwał dfk. i wszystkie wypowiedzi w tym temacie obecnych tam osób
                utrzymane było w podobnym tonie.
                ja osobiście uważam, że błędną politykę w tej i wielu też innych kwestiach dfk
                prowadzą od lat. jednak kandydowanie ludzi dfk z list raś, to tak, jakby sld
                wystawiało swoich z list up.
                trzeba się, jak już, to zastanowić może raczej nad koalicją. choć przy obecnej
                postawie raś, prezentowanej choćby w kilku powyższych wypowiedziach, może
                okazać się to zbyt uwłaczające ich wspaniałym liderom i ich domniemanej pozycji.
                • slezan Re: DFK a oszczerstwa ze strony RAS 04.12.02, 13:03
                  Ciekaw jestem co na temat rzekomego wykiwania RAŚ przez DFK mieli do
                  powiedzenia np. pan Sojka z Chorzowa czy Nowok z Rudy Śląskiej. Oj, bardzo
                  jestem ciekaw. A Twoje sny o potędze są zabawne. Gratuluję poczucia humoru.
                  • Gość: mlk Re: DFK a oszczerstwa ze strony RAS IP: *.oepd.com.pl 06.12.02, 20:20
                    slezan napisał:

                    > Ciekaw jestem co na temat rzekomego wykiwania RAŚ przez DFK mieli do
                    > powiedzenia np. pan Sojka z Chorzowa czy Nowok z Rudy Śląskiej. Oj, bardzo
                    > jestem ciekaw. A Twoje sny o potędze są zabawne. Gratuluję poczucia humoru.

                    ani jeden, ani też drugi nie są członkami zarządu wojewódzkiego. a p. sojka to
                    jest z katowic, nie chorzowa. co do zabawności i poczucia humoru to aż mnie
                    skręca ze śmiechu, jak sobie wyobrażę pana nowoka i was razem przy wspólnych
                    obradach ;-)
                • braveheard Re: DFK a oszczerstwa ze strony RAS 04.12.02, 18:32
                  mlk mi tez sie juz nudzi ciagle to samo powtarzac, ale panowie z RASi mysla, ze
                  jak fakty przemilcza lub tez adwesarza epitetami obloza i wariatem okrzykna to
                  sprawa jest zalatwiona i pozostanie przy ich bredniach i oszczerstwach.
                  Ta dysputa pokazalo nadwyraz obrazowo prawdziwe oblicza kilku czlonkow RAS.
                  Musze przyznac, ze co poniektorymi odpowiedziami bylem lekko zaskoczony wiele
                  z nich traci naprawde jakobinizmem jak i barkiem szacunku i kultury.

                  Co do polityki DFK i roznych koalicji mozna dyskutowac jednak ten pomysl ze
                  startowaniem czlonkow DFK z listy RASiu byl kompletnie niewywazony. Cieszy mnie
                  fakt, ze wlasnie w naszym Kreisie go odrzucono i wybrano inna droge.
                  W przyszlosci osobiscie nie widze podloza dla wspolpracy, przynajmniej nie przy
                  takiej postawie jak tu zaprezentowali ci trzej czlonkowie RAS.
                  • slezan Re: DFK a oszczerstwa ze strony RAS 04.12.02, 18:59
                    braveheard napisał:

                    > mlk mi tez sie juz nudzi ciagle to samo powtarzac, ale panowie z RASi mysla,
                    ze
                    >
                    > jak fakty przemilcza lub tez adwesarza epitetami obloza i wariatem okrzykna
                    to
                    > sprawa jest zalatwiona i pozostanie przy ich bredniach i oszczerstwach.
                    > Ta dysputa pokazalo nadwyraz obrazowo prawdziwe oblicza kilku czlonkow RAS.
                    > Musze przyznac, ze co poniektorymi odpowiedziami bylem lekko zaskoczony
                    wiele
                    > z nich traci naprawde jakobinizmem jak i barkiem szacunku i kultury.
                    >
                    > Co do polityki DFK i roznych koalicji mozna dyskutowac jednak ten pomysl ze
                    > startowaniem czlonkow DFK z listy RASiu byl kompletnie niewywazony. Cieszy
                    mnie
                    >
                    > fakt, ze wlasnie w naszym Kreisie go odrzucono i wybrano inna droge.
                    > W przyszlosci osobiscie nie widze podloza dla wspolpracy, przynajmniej nie
                    przy
                    >
                    > takiej postawie jak tu zaprezentowali ci trzej czlonkowie RAS.

                    Słabi mnie Twój mentorski ton. Wcześniej mnie bawił, ale co za dużo to
                    niezdrowo. Nie odpowiedziałeś na parę pytań, bardzo konkretnych. I prawdę
                    mówiąc nie spodziewałem się odpowiedzi. Ale może zabawimy się jeszcze - gdzie i
                    kiedy spotkałeś się z byłymi czlonkami RAŚ? Podaj ich nazwiska i funkcje
                    pełnione w organizacji.
                    O szacunku rzeczywiście nie może być mowy. Na to trzeba sobie zapracować -
                    bynajmniej nie pomówieniem, unikaniem odpowiedzi na postawione pytania,
                    ignorowaniem odpwiedzi na pytania własne. A co do Waszego Kreisu, to sam wiesz,
                    że nie ma w nim jednomyślności w tej kwestii. To Wasz problem. Uczyniliście
                    duży krok ku zupełnemu rozbiciu własnej organizacji. A o jej kryzysie świadczy
                    wypowiedź cytowanej tu juz pani Burdzik na łamach "Schlesisches Wochenblatt"
                    sprzed paru tygodni. Smutne to ale prawdziwe. No ale jeśli ma się takie
                    mniemanie o swoim potencjale jak mlk to trudno myśleć o sukcesach. Do rozwoju
                    potrzebny jest elementarny kontakt z rzeczywistością. A o tej powiedzą Wam
                    liczby - spójrzcie na wyniki wyborów do sejmiku, uzyskacie obraz swojej i
                    naszej sytuacji. RAŚ dostał 2,5 raza więcej głosów od Was, a do kupy mamy ich
                    mniej niż LPR czy Samoobrona. W przypadku RAŚ optymistycznym sygnałem jest
                    napływ ludzi młodych - następne wybory powinny wypaść lepiej. U Was, zwłaszcza
                    przy tym nastawieniu, jest to równia pochyła. I sami na to parcujecie. Trucie o
                    rzekomym wykiwaniu to wyssane z palca farmazony. Zwłaszcza w wydaniu osoby,
                    która zrezygnowała z umieszczenia oficjalnego poparcia kandydatów DFK na
                    listach wyborczych, zasłaniając się rzekomym zakazem konsulatu.
                    • Gość: waldi Re: DFK a oszczerstwa ze strony RAS IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 04.12.02, 19:28
                      slezan napisał:

                      tak czytam te wasze wypociny i postanowilem sie wtracic

                      "kiedy spotkałeś się z byłymi czlonkami RAŚ? Podaj ich nazwiska i funkcje
                      pełnione w organizacji. "

                      prosba zalatuje troche na byly system

                      " O szacunku rzeczywiście nie może być mowy. Na to trzeba sobie zapracować -
                      bynajmniej nie pomówieniem, unikaniem odpowiedzi na postawione pytania,
                      ignorowaniem odpwiedzi na pytania własne. A co do Waszego Kreisu, to sam wiesz,
                      ze nie ma w nim jednomyślności w tej kwestii. To Wasz problem. Uczyniliście
                      uży krok ku zupełnemu rozbiciu własnej organizacji.

                      o jakim kroku myslisz?

                      A o jej kryzysie świadczy wypowiedź cytowanej tu juz pani Burdzik na
                      lamach "Schlesisches Wochenblatt" sprzed paru tygodni. Smutne to ale prawdziwe.
                      No ale jeśli ma się takie mniemanie o swoim potencjale jak mlk to trudno myśleć
                      o sukcesach. Do rozwoju potrzebny jest elementarny kontakt z rzeczywistością. "

                      co jest twoim zdaniem rzeczywistoscia? proba negowania tego, co niemieckie?
                      wiem, ze przewrot 1989 przyszedl za pozno i Polska zrobila swoje. Ale poczekaj
                      jeszcze troche, zobaczymy co bedzie po wejsciu Polski do EU.

                      "A o tej powiedzą Wam liczby - spójrzcie na wyniki wyborów do sejmiku,
                      uzyskacie obraz swojej i naszej sytuacji. RAŚ dostał 2,5 raza więcej głosów od
                      Was, a do kupy mamy ich mniej niż LPR czy Samoobrona. W przypadku RAŚ
                      optymistycznym sygnałem jest napływ ludzi młodych - następne wybory powinny
                      wypaść lepiej. U Was, zwłaszcza przy tym nastawieniu, jest to równia pochyła.

                      o jakim nastawieniu mowisz? moze ci mlodzi ludzie zmadrzeja? jezeli ich teraz
                      macie wcale nie oznacza, ze beda zawsze...
                      co jest wlasciwie waszym celem? - wykorzenianie wszystkiego, co niemieckie?

                      "I sami na to parcujecie. Trucie o rzekomym wykiwaniu to wyssane z palca
                      farmazony. Zwłaszcza w wydaniu osoby, która zrezygnowała z umieszczenia
                      oficjalnego poparcia kandydatów DFK na listach wyborczych, zasłaniając się
                      rzekomym zakazem konsulatu."

                      na jakich warunkach? - moze napiszesz cos na ten temat?
                      • slezan Re: DFK a oszczerstwa ze strony RAS 06.12.02, 13:19
                        Gość portalu: waldi napisał(a):

                        > slezan napisał:
                        >
                        > tak czytam te wasze wypociny i postanowilem sie wtracic
                        >
                        > "kiedy spotkałeś się z byłymi czlonkami RAŚ? Podaj ich nazwiska i funkcje
                        > pełnione w organizacji. "
                        >
                        > prosba zalatuje troche na byly system

                        Prośba ta jest parafrazą wcześniejszych wypowiedzi niejakiego bravehearda.

                        >
                        > " O szacunku rzeczywiście nie może być mowy. Na to trzeba sobie zapracować -
                        > bynajmniej nie pomówieniem, unikaniem odpowiedzi na postawione pytania,
                        > ignorowaniem odpwiedzi na pytania własne. A co do Waszego Kreisu, to sam
                        wiesz,
                        >
                        > ze nie ma w nim jednomyślności w tej kwestii. To Wasz problem. Uczyniliście
                        > uży krok ku zupełnemu rozbiciu własnej organizacji.
                        >
                        > o jakim kroku myslisz?
                        >

                        O sojuszu z Brehmerem, który systematycznie dąży do zmonopolizowania roli
                        przedstawiciela mniejszości niemieckiej w woj. śląskim, a który dla części
                        struktur DFK jest nie do zaakceptownia. Jak sądzisz - co będzie, jeśli niektore
                        koła dalej współpracować będą z kimś, kto działa na pzostałych jak płachta na
                        byka?

                        > A o jej kryzysie świadczy wypowiedź cytowanej tu juz pani Burdzik na
                        > lamach "Schlesisches Wochenblatt" sprzed paru tygodni. Smutne to ale
                        prawdziwe.
                        >
                        > No ale jeśli ma się takie mniemanie o swoim potencjale jak mlk to trudno
                        myśleć
                        >
                        > o sukcesach. Do rozwoju potrzebny jest elementarny kontakt z rzeczywistością.
                        "
                        >
                        > co jest twoim zdaniem rzeczywistoscia? proba negowania tego, co niemieckie?
                        > wiem, ze przewrot 1989 przyszedl za pozno i Polska zrobila swoje. Ale
                        poczekaj
                        > jeszcze troche, zobaczymy co bedzie po wejsciu Polski do EU.
                        >


                        Kto neguje to co niemieckie? Kontakt z rzeczywistością to choćby troska o
                        strategiczne sojusze z organizacjami pokrewnymi ideowo, a nie sny o potędze w
                        sytuacji, w której organizacyjnie DFK jest coraz słabsze.

                        > "A o tej powiedzą Wam liczby - spójrzcie na wyniki wyborów do sejmiku,
                        > uzyskacie obraz swojej i naszej sytuacji. RAŚ dostał 2,5 raza więcej głosów
                        od
                        > Was, a do kupy mamy ich mniej niż LPR czy Samoobrona. W przypadku RAŚ
                        > optymistycznym sygnałem jest napływ ludzi młodych - następne wybory powinny
                        > wypaść lepiej. U Was, zwłaszcza przy tym nastawieniu, jest to równia pochyła.
                        >
                        > o jakim nastawieniu mowisz? moze ci mlodzi ludzie zmadrzeja? jezeli ich teraz
                        > macie wcale nie oznacza, ze beda zawsze...

                        Oczywiście, że sytuacja może się zmienić. Tyle, że trend w DFK (starzenie się
                        organizacji) utrzymuje się już od dłuższego czasu. A mówię o nastawieniu
                        polegającym na dziwacznej syntezie buńczuczności i bojaźliwości. Pierwsza
                        zademonstrowali tu niektórzy uczestnicy dyskusji, przedstawiający się jako
                        członkowie DFK - wydaje im się, że w woj. o takich granicach mają szansę na
                        mocną pozycję w życiu politycznym. Z drugiej strony są niemal zupełnie
                        niewidoczni na zewnątrz, nie dobijają się o swoje, nie walczą o obceność
                        niemeickiej kultury w życiu regionu. Do niektórych działań TSKN dopingowany
                        jest wręcz przez RAŚ. To chyba przejaw owej bojaźni.

                        > co jest wlasciwie waszym celem? - wykorzenianie wszystkiego, co niemieckie?
                        >

                        A z czego wyciągasz takie wnioski. Z wypowiedzi niektórych naszych działaczy,
                        które ściągnęły na RAŚ odium organizacji kryptoniemieckiej? Był taki co
                        stwierdził, że woli Eichendorffa od Mickiewicza i że powstania były dywersją -
                        nie było to zbyt polityczne i nie przysłużyło się RAŚ, ale też nie mialo chyba
                        nic wspólnego z "wykorzenianiem wszystkiego, co niemieckie".

                        > "I sami na to parcujecie. Trucie o rzekomym wykiwaniu to wyssane z palca
                        > farmazony. Zwłaszcza w wydaniu osoby, która zrezygnowała z umieszczenia
                        > oficjalnego poparcia kandydatów DFK na listach wyborczych, zasłaniając się
                        > rzekomym zakazem konsulatu."
                        >
                        > na jakich warunkach? - moze napiszesz cos na ten temat?

                        Na listach RAŚ kandydaci mogli zostać oznaczeni jako popierani przez TSKN.
                        Warunkiem było oficjalne pismo władz wojewódzkich, które nie wpłynęło, podobno
                        z powodu zakazu konsulatu.
                    • braveheard Re: DFK a oszczerstwa ze strony RAS 05.12.02, 12:37
                      Slezan nie widze potrzeby podawania tobie jakichkolwiek nazwisk.
                      Powiedz chlopie po co takie pierdoly piszesz? Jakim prawen mial bym ci te
                      nazwiska podac? A Slezan tak chetnie dyskusje by w inna strone skierowal;-)
                      Twoje wywody o wspanialym wyniku RAS i o tym, ze moze byc tylko lepiej;
                      przypominaja troche czysy ktore juz dawno odeszly.
                      Konkretnych pytan z waszej strony nie bylo zawiele, no moze procz tego o moje
                      nazwisko, bo na temat pomieszczen w bylym lokalu Kreisu Gleiwitz nie bardzo
                      chce mi sie dyskutowac.

                      Wyscie jednak nie chcieli pod zadnym pozorem podac miejsca lub tez daty spotkan
                      miedzy Swiderkiem i Sikora w 2002 wczesniej czesto powolujac sia na takowe
                      spotkania ale jak juz pisalem brak odpowiedzi tez jest odpowiedzia.

                      Wkoncu otwarcie piszesz o braku szacunku dla ludzi z DFK, to mowi na twoj temat
                      wszystko!


                  • Gość: sympatyk razem IP: *.dip.t-dialin.net 04.12.02, 19:10
                    Wydaje mi sie ze warto teraz i tutaj sie zastanowic nad wspolpraca w
                    przyszlosci. Powinnismy wyciagnac z tych negatywnych doswiadczen nic tylko
                    nauke i w przyszlosci mam nadzieje bedzie lepiej. A teraz dla dobra sprawy(
                    wszystkich Slazakow) prosze o wzajemne propozycje.

                    ps

                    Ciekawe ktopierwszy poda reke?
                    • braveheard Re: razem ale nie z RAS 05.12.02, 12:42
                      Sympatyku, ansehen czy jak sie tam chcesz zwac, przeczytaj sobie dobrze
                      programy kandydatow RAS. Slask i Slazacy staja sie drugorzedni, wladza stoi na
                      pierwszym miejscu dla czolowych czlonkow RAS.
                      W celu osiagniecia odpowiedniej liczby glosow, RAS nie stroni tez od werbowania
                      glosow ludzi pelnych antagonizmow dla Niemcow i mniejszosci niemieckiej. Niemcy
                      sa i dzisiaj integralna czescia Gornym Slaska. Partie, organizacje ktorych
                      czlonkowie lub sypatyzanci ten fakt przeszkadza nie sa sensownymi partnerami do
                      wspolpracy dla DFK.
                      • Gość: Schlesier Re: razem i tylko razem IP: *.dip.t-dialin.net 05.12.02, 15:30
                        Jak widze masz jakas nieuzasadniona i nie do ukrycia niechec do wszystkiego co
                        jest slaskie. Czlowieku na tym forum wyrazasz tylko swoje emocje i wyssane z
                        palca domniemania. Na zadna konkretna uwage nie jestes wstanie niczeko
                        konkretnego powiedziec. Malo starasz sie sklucic DFK i RASl. Dla mnie nie
                        jestes ani slaskim Niemcem ani Slazakiem. Sam sie zdemaskowales tym ostatnim
                        wpisem. Na tym konczymy z toba wszelka dyskusje.

                        PS

                        Prosze wszystkich ktorzy sie przynajmiej troche w sytuacji orientuja o
                        niebranie powaznie wpisow tego osobnika.
                        • barteks4 razem i tylko razem 05.12.02, 17:09
                          Nie wiem kim jest braveheard, ze tak autorytatywnie stwierdza, ze DFK moze
                          wspolpracowac z podobnymi organizacjami, byle nie z RAS. Nie wiem tez w ktorym
                          miejscu w naszym programie dopatrzyl sie jakiejs szczegolnej roli wladzy, do
                          ktorej rzekomo dazymy z pominieciem interesow mieszkancow regionu. Zgadzam
                          sie, ze do wladzy dazymy, to samo czynia slascy Niemcy, bo gdyby o tym nie
                          mysleli to nie wystawialiby wlasnej listy wyborczej, prawda? Ale gdzie znalazl
                          akapity majace swiadczyc o tym, ze ignorujemy mieszkancow regionu, tego nie
                          wiem.
                          Jesli braveheard jest az tak waznym dzialaczem tej organizacji to powinien sie
                          przedstawic, jesli nie czyni tego, to nie powinien wypowiadac sie za cala
                          organizacje, bo to czyni go smiesznym.
                          RAS zawsze byl i jest otwarty na wspolprace z myslacymi podobnie - wspolpraca
                          z kolami DFK w wielu miastach i powiatach uklada sie bardzo dobrze i nikt tam
                          nie odrzuca propozycji dalszych wspolnych dzialan.
                          Nie wiem na ile braveheard reprezentuje gliwicki kreis DFK, szkoda tylko ze w
                          jego imieniu odrzuca jakakolwiek wspolprace z nami zarzucajac nam rozbijacka
                          dzialalnosc.
                          Niestety nie rozumiem jego toku rozumowania
                          B.Ś
                          • braveheard Re: razem ? 05.12.02, 18:14
                            Barteks jak widze ty tez nie czytasz uwaznie, nigdy nie wypowiadam sie tu w
                            imieniu DFK lecz wylacznie moim prywatnym jako dlugoletni czlonek tego
                            stowarzyszenia.
                            To ty i twoi koledzy probujecie lansowac ta dyskusyjke na wielki spor DFK z RAS.
                            Ja sprostowalem polprawdy rozpowszechniane przez ciebie i twach kolegow jak i z
                            calam stanowczosci zaprzeczylem oszczerstwa rzucanym przez was pod adresem DFK
                            i jego dzialaczy.

                            Co do dazenia do wladzy. DFK wystawil liste napewno nie po to, by sie do
                            stolkow w sejmiku dorwac. Musielibysmy byc naiwni, myslac ze osiagniemy 5%,
                            musisz sie troszke uwolnic od twego toku mylenia. My wiemy, ze dana liczba
                            ludzi zaglosowala na liste Niemcow! Jakby moze doszlo do prawdziej koalicji z
                            wami i listy pod inna nazwa to moze by cos z tego bylo, ale za takie zbieranie
                            naszych glosow, jak to mialo miejsce w waszym wydaniu, to ja pieknie dziekuje.
                            Ja wiem Slezan dorzucil na pocieszenie zebyscie o nas nie zapomnieli jak byscie
                            sie do sejmiku dostali, dzieki wam za to, o wielkie dzieki.

                            Najbardziej mi sie podoba jak Ty, Slezan i inni wypisuja tu, jak to Kreisy DFK
                            takie jak tarnogorski, rybnicki, miasta Katowice czy Chorzow lub rejon Ustronia
                            RAS poparcia udzielily itp. I jak sie wspolpraca swietnie uklada, zapominacie
                            tylko dodac ze tam DFK ma dosc mala czlonkow. Podstawowe Kreisy Gleiwitz,
                            Ratibor, Beuthen i Hindenburg, ktore maja razem 85% czlonkow MN w woj Slaskim
                            cos nie bardzo chcialy wspierac listy RAS i z wami wspolpracowac.
                            Ciagle takie plytkie bicie piany.

                            Mysle, ze sie co poniektorzy z panow podczas tej pogawedki niezle zblaznili,
                            mialem o was na poczatku lepsze mniemanie.
                            • slezan Re: razem ? 06.12.02, 13:23
                              braveheard napisał:

                              > Barteks jak widze ty tez nie czytasz uwaznie, nigdy nie wypowiadam sie tu w
                              > imieniu DFK lecz wylacznie moim prywatnym jako dlugoletni czlonek tego
                              > stowarzyszenia.
                              > To ty i twoi koledzy probujecie lansowac ta dyskusyjke na wielki spor DFK z
                              RAS
                              > .
                              > Ja sprostowalem polprawdy rozpowszechniane przez ciebie i twach kolegow jak i
                              z
                              >
                              > calam stanowczosci zaprzeczylem oszczerstwa rzucanym przez was pod adresem
                              DFK
                              > i jego dzialaczy.
                              >
                              > Co do dazenia do wladzy. DFK wystawil liste napewno nie po to, by sie do
                              > stolkow w sejmiku dorwac. Musielibysmy byc naiwni, myslac ze osiagniemy 5%,
                              > musisz sie troszke uwolnic od twego toku mylenia. My wiemy, ze dana liczba
                              > ludzi zaglosowala na liste Niemcow! Jakby moze doszlo do prawdziej koalicji z
                              > wami i listy pod inna nazwa to moze by cos z tego bylo, ale za takie
                              zbieranie
                              > naszych glosow, jak to mialo miejsce w waszym wydaniu, to ja pieknie
                              dziekuje.
                              > Ja wiem Slezan dorzucil na pocieszenie zebyscie o nas nie zapomnieli jak
                              byscie
                              >
                              > sie do sejmiku dostali, dzieki wam za to, o wielkie dzieki.
                              >
                              > Najbardziej mi sie podoba jak Ty, Slezan i inni wypisuja tu, jak to Kreisy
                              DFK
                              > takie jak tarnogorski, rybnicki, miasta Katowice czy Chorzow lub rejon
                              Ustronia
                              >
                              > RAS poparcia udzielily itp. I jak sie wspolpraca swietnie uklada, zapominacie
                              > tylko dodac ze tam DFK ma dosc mala czlonkow. Podstawowe Kreisy Gleiwitz,
                              > Ratibor, Beuthen i Hindenburg, ktore maja razem 85% czlonkow MN w woj Slaskim
                              > cos nie bardzo chcialy wspierac listy RAS i z wami wspolpracowac.
                              > Ciagle takie plytkie bicie piany.
                              >
                              > Mysle, ze sie co poniektorzy z panow podczas tej pogawedki niezle zblaznili,
                              > mialem o was na poczatku lepsze mniemanie.

                              Za błazna robi tu dotąd jedna osoba. Gwoli ścisłości - wg. "Unser
                              Oberschlesien" w okręgu rybnickim (obejmującym powiat raciborski) DFK poparło
                              kandydaturę przewodniczącego RAŚ. A w Bytomiu w TSKN nastąpił wyraźny podział.
                              • braveheard Re: razem ? 06.12.02, 14:36
                                Slezan zobacz tak dla rozrywki ile czlonkow ma TKSN w powiecie Rybnickim!
                                W pow. bytomskim pani Piszka zebrala troche glosow i to by bylo na tyle.
                        • braveheard Re: razem i tylko razem 05.12.02, 17:43
                          Immer locker bleiben – Herr Ansehen.
                          Masz juz rozdwojenie jazni ze piszesz w liczbie mnogiej?

                          Slezan pisal 13.11.02
                          „Tak silne wyeksponowanie MN w nazwie odstraszyłoby część wyborców we
                          wschodnich powiatach Górnego Śląska“
                          Moze nam ten wpis slezana zinterpretujesz panie Ansehen?
                          Co to sa za tajemniczy wyborcy ktorych slowo „niemiecki“ tak odstrasza.
                          Podoba mi sie twoj styl jak ci bark argumentow to konczysz dyskusje.
                          Jestem naprawde pod wrazeniem.
                          • Gość: Wilym razem i tylko razem IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 05.12.02, 18:38
                            Braveherad cos z toba nie tak!
                            Moim zdaniem rejestruje sie listy i startuje w wyborach wlasnie po to, zeby
                            zdobyc kilka stolkow - nie badz cyniczny.
                            No chyba, ze twierdzisz, ze DFk wystawilo do spolki z Brehmerem wlasne listy
                            tylko po to zeby pieknie przegrac. Tak tez mozna, ale to kompromitujace!!!
                          • slezan Re: razem i tylko razem 06.12.02, 13:04
                            braveheard napisał:

                            > Immer locker bleiben – Herr Ansehen.
                            > Masz juz rozdwojenie jazni ze piszesz w liczbie mnogiej?
                            >
                            > Slezan pisal 13.11.02
                            > „Tak silne wyeksponowanie MN w nazwie odstraszyłoby część wyborców we
                            > wschodnich powiatach Górnego Śląska“
                            > Moze nam ten wpis slezana zinterpretujesz panie Ansehen?
                            > Co to sa za tajemniczy wyborcy ktorych slowo „niemiecki“ tak odstra
                            > sza.
                            > Podoba mi sie twoj styl jak ci bark argumentow to konczysz dyskusje.
                            > Jestem naprawde pod wrazeniem.

                            Nie mówiłem jeszcze czyja to uwaga (poniekąd słuszna)? Otóż jest to zdanie pana
                            Brehmera, który nagabywał jedno z działaczy mojego koła RAŚ w tej sprawie i
                            postulował utworzenie listy, w której nazwie nie byłoby ani autonomii, ani
                            niczego niemieckiego. Ponadto nie udzieliłeś mi ostatnio odpowiedzi na pytanie,
                            dlaczego ludzie z Twojego okręgu nie startowali do powiatu gliwickiego pod
                            szyldem mniejszości niemieckiej? Od kogo uczyleś się konsekwencji?
                            • braveheard Re: razem i tylko razem 06.12.02, 14:42
                              Slezan zaczynasza mnie nudzic ciagle pokazywanie wam waszych klamstw.
                              Napisales cytuje:
                              Re: DFK a oszczerstwa ze strona RAS do kaixo
                              Autor: slezan@NOSPAM.gazeta.pl
                              Data: 13-11-2002 10:49

                              …“Lista RAŚ/MN nie mogłaby przede wszystkim tak się nazywać (wynika to z
                              ordynacji), a poza tym, jak przypuszczam, dostałaby mniej głosów niż lista RAŚ.
                              Tak silne wyeksponowanie MN w nazwie odstraszyłoby część wyborców we wschodnich
                              powiatach Górnego Śląska“.

                              Jeszcze tez i tu chcesz sie p. Brehmerem wyreczyc, naprawde wspaniale Slezan!

    • braveheard Re: DFK a oszczerstwa ze strony RAS - do wilyma 06.12.02, 14:34
      Kompromitujace Wilymie to tylko i wylacznie bylo wasze wystapienie tu na tym
      watku!

      Co do przegrywania, to wole przegrac wybory niz by tacy ludzie jak:
      -SWIDEREK (darmaturg, doginajacy fakty i mowiacy nieprawde),
      -TY (jasnowidz, lubiacy obrzucac ludzi bezpodstawnie blotem)
      lub moze
      -SLEZAN (bajkopisarz, troszczacy sie o ludzi, ktorych wyeksponowane
      slowo „niemiecki“ odstrasza)
      mnie reprezentowali!!!